Strona 1 z 3

Ulubiony przedmiot

: 2006-10-06, 20:21
autor: Issa
Hmm... moje tematy mają to do siebie, że są popularne albo nikt w nich nie pisze. Ciekawe jak będzie tym razem 8-)

Jaki jest wasz ulubiony przedmiot w szkole? Chyba się troszkę potrudzę i stworzę ankietę.

Najbardziej lubię język polski. W podstawówce miałam wspaniałą nauczycielkę. Lekcje były niezwykle interesujące, zawsze można było podyskutować, nie było tak, że to polonistka wszystko dyktowała i nie otrzymywała odpowiedzi. Na wielki plus zaliczę to, że kobieta umiała utrzymać ciszę w klasie i czuło się przed nią respekt. O studiach polonistycznych zaczęłam myśleć w szóstej klasie i właśnie wtedy najbardziej polubiłam ten przedmiot.
W gimnazjum również mam dobrą nauczycielkę, ale piszemy znacznie mniej, a i lekcje nie są już takie same. Ale nie narzekam, jest bardzo fajnie.

Język angielski również jest mi bliski. W piątej klasie miałam świetną nauczycielkę, miałam zasłużoną szósteczkę i wtedy nawet korki dawałam Agacie. Ona była kompletną nogą i ją douczałam:D Hehe, chciałam uczyć angola. Od pierwszej klasy gimnazjum mam fajną nauczycielkę, w zeszłym roku miałam u niej sześć, więc myślę, że i w tym mam szansę. Lekcje są u niej również fajne.

I to by było tyle.

Ach, zapomniałabym - zagłosowałam na język polski.

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-06, 20:37
autor: Dusqmad
Też stawiam na polski, chociaż muszę przyznać, że to czy lubi się przedmiot w dużej mierze zależy od nauczyciela. W gimnazjum miałem świetnego polonistę - nie dało się go nie lubić. Potrafił zażartować, ciekawie poprowadzić lekcję i zainteresować nawet nudnym tematem, naprawdę nauczyciel jakich mało. Obecny może wiele wie, ale wykłada dość sztywno i potrafi całą lekcję przedstwiać statystyki ocen wycieczki swojej klasy "Autokar oceniono na 4.6, Wyżywienie oceniono na 5.2, co o tym sądzicie?". Za innymi przedmiotami specjalnie nie przepadam, może jeszcze historia, ale poza tym na innych lekcjach naprawdę ciężko mi wysiedzieć.

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-06, 20:49
autor: Iwa
Ja zagłosowałam na matematykę, bo fascynuje mnie ona. :-) W liceum nie jest zbyt przyjemnie na matmie, bo moja nauczycielka jest dość niemiła... Ale dobrze uczy i to jest chyba najważniejsze. :-P Ale ŻADEN nauczyciel, nawet najokropniejszy, nie zrazi mnie do mojej ukochanej matematyki...

Lubię jeszcze angielski, bo gramatykę mam w małym palcu, wszystko w niej rozumiem, więc jest mi to proste. A słownictwa da się nauczyć, chociaż nie za bardzo mi się chce. W ogóle angielski to taka luźna lekcja.

Jeszcze kilka miesięcy temu napisałabym historię, ale teraz tego nie zrobię. Szczególnie, że przerabiamy starożytność i uczy nas straszna nauczycielka. Chociaż dalej interesuje mnie II wojna światowa, itp.

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-06, 21:24
autor: Gabriel
HISTORIA :-D Ni emogłoby być inaczej..w gimnazjum (daawno temu) była to też muzyka a to dlatego, ze śpiewam sobie gdzieś tam), a;le nie mogę zaliczyć tego przedmioto do tych ambitniejszych a historia mi całe życie toważyszy 8-)

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-07, 16:12
autor: BlackDog
Ja bym zaznaczył Podstawy Przedsiębiorczości, które w LO bardzo polubiłem, ale niestety ich tu nie ma :> W związku z tym jakże ogromnym problemem postanowiłem zazanczyć matematykę. Tak się zastanawiam czemu ja poszedłem na humana.

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-07, 16:39
autor: Gabriel
Hhe..ja ze wszystkich przedmiotów ekonomicznych jakie mam, ale mam ich wiele bo do takeigo technikum chodzę..podstawy przedsiębiorczości stawiam na ostatnim miejscu :-) Strasznie nudą od niej wieje ;-) Wole ekonomie, rachunkowość..marketing :-D Ale z tego co wiem z LO..podstawy przedsiębiorczości to miła odskocznia od tych "podstawowych przedmiotów" i są miło przyjmowane :-)

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-07, 18:05
autor: cara
Ale straszne te przedmioty ;) Kilku w liceum już zapomniałam :P
Moim ulubionym na studiach będzie chyba "teoria komunikacji" ;)

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-08, 15:19
autor: Fejna
Religia ---> zadnego wysilku byle tylko obecnosc była. A tak na serio to bardziej scisłe.....choc jestem na humanie.

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-09, 13:31
autor: Aquariia
W gimnazjum powiedziała bym matma, ale teraz stwierdzam, że W-f przynajmniej nic nie trzeba się na niego uczyć i gramy sobie w siatkę :D. Matmy mam jak narazie dosyć no i profesorka z matmy zaczeła mnie porządnie wkurzać.
Ale z tego co wiem z LO..podstawy przedsiębiorczości to miła odskocznia od tych "podstawowych przedmiotów" i są miło przyjmowane
Ja nienawidziłam PO (na szczęście w III klasie już tego nie mam ). Nie da się tam przełożyć regułek na "swój język" a uczenie na pamięc to dla mnie męka.

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-09, 13:47
autor: Gabriel
heh..dobrze, ze nie masz w takim kładzie przedmiotów jak prawo czy ekonomia..tam trzeba tylko na pamieć ryć ;-)

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-10, 09:39
autor: R.I.P
wf boto jedyny przedmiot z ktorego mam szanse na 6 :P

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-10, 14:15
autor: Aquariia
Gabriel pisze:heh..dobrze, ze nie masz w takim kładzie przedmiotów jak prawo czy ekonomia..tam trzeba tylko na pamieć ryć ;-)
Dlatego zrezygnowałam z pójścia na ekonomie. Za leniwa jestem ;)

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-10, 19:07
autor: KhAn
Ja postawiłem ja język polski. W gimnazjum co prawda niemialem tego przedmiotu bo Moją wychowawczynią była polonistką i każdy polski wyglądał jak godzina wychowawcza :-P ale teraz w liceum mam zajefajną polonistke i kocham ten przedmiot ;-) ;-)

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-13, 18:43
autor: R.I.P
szczerze tez lubie polski spoko koles sie trafil ;] potrafi rozmawiac a nie jak inni krzyczec :P pozatym niezle tlumaczy i zawsze cos smiesznego powie ;]

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-20, 21:41
autor: gloggy
KhAn pisze:W gimnazjum co prawda niemialem tego przedmiotu bo Moją wychowawczynią była polonistką i każdy polski wyglądał jak godzina wychowawcza :-P
Moją wychowawczynią jest matematyczka i sytuacja ma się całkiem na odwrót. Przy moim uwielbieniu do tego przedmiotu. Tak cholernym uwielbieniu, że myślę, iż na dwa wyjadę :).

Zaznaczyłem j. niemiecki, bo go nie mam :). A tak poważnie, to chyba polski, bo nauczycielka jest ciekawą osobą i równie ciekawie prowadzi lekcje. Tylko te zadania domowe... ;)

[ Dodano: 2006-10-20, 22:42 ]
No i ofkoz historia, takiego belfra jak Pani Teresa P. (ps. Tesia) nie będę już miał :)

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-21, 12:25
autor: skiszony
gloggy, a gdzie do szkoły chodzisz? bo ja się nieco na Rybniku znam muszę przyznać :D a co do przedmiotów... to chyba jednak język angielski, który, muszę nieskromnie przyznać, wchodzi mi najłatwiej ze wszystkiego ;)

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-21, 12:34
autor: Gabriel
Ja niedługo będę niemieckim wymiotować :-( nienawidzę tego przedmiotu! Angielski lubie, ale musze sie go uczyc sama w domu :-)

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-21, 12:37
autor: skiszony
niemieckim też rzygam. w czwartek mam test z całej książki, którą posiada grupa podstawowa :/ niby to tylko powtórki, ale coś czuję, że dobrze nie będzie :/ :P

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-21, 12:42
autor: Gabriel
Ej..ja też mam w czwartek test, ale z 3 działów :-D I z rekcjii.. :-/ Zedac juz tą mature i nie widzieć juz niemieckiego...jeszcze tylko kilka miesiecy, kilka miesięcy..spokojnie :-D

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-21, 14:39
autor: gloggy
Skiszony, ja chodzę do szkoły w Leszczynach, a w profilu mam Rybnik, bo przynajmniej ktoś go może skojarzyć :)

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-21, 20:56
autor: skiszony
a to szkoda, bo ja z Powstańców śląskich, myślałem, że się zgadamy jakoś 8-) no ale trudno :P

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-21, 21:04
autor: gloggy
A więc jednak, I LO :P. No cóż, ale przecież jak mi się uda tam dostać, to będzie jeszcze okazja. Poza tym bywam czasami w Rybniku, raz na jakiś czas, ale zawsze to coś :P

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-22, 10:47
autor: skiszony
ja mam do Rybnika 30 kilometrów i codziennie zapieprzam godzinę w jedną stronę :P ale warto, zdecydowanie. piękne miasto i świetna szkoła 8-) i profil nastawiony na angielski, co mi niezmiernie odpowiada :P

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-22, 16:30
autor: gloggy
Nie ma to jak 10 minut jazdy do Rybnika, 30km mam za to do Katowic :D

Re: Ulubiony przedmiot

: 2006-10-22, 18:03
autor: Gabriel
Ej..młodzi nie pomyliliście tematu przypadkiem? :-P