Musical
: 2006-09-13, 21:24
Skopiowałam to co na innym forum już napisałam (ostatnio chodzę na skróty)
Jak wiecie sa dwa rodzaje musicali..Te wystawiane na scenie teantralnej i robione w postacii filmowej. Założyłam temat tu, bo myślę, ze zasługuje na osobny topic..a nie mieszanie z filmami
Musical charakteryzuje sie tym, ze zawarte w nim sa sceny mowe, taniec jak i śpiewane..Można także zrobić musikac zupełnie śpiewany i taneczny bez udziału scen mówionych. Wszystkeimu wtórzy doskonały podkłąd muzyczny który w dajej chwili oddaje uczucia i problemy bohaterów.
Moej pytania brzmią: Lubicie? Byliście kiedys na jakimś? Jeśli nie byliście to może jakis widzieliscie i darzycie go symptią? A moze macie coś wiecej do powiedzenia n aten temat? Jest to kultura czyż nie?
Ja neistety nigdy na musicalu wystawianym nie byłam..Moze to dlatego, ze w moim mieście nie ma teatru..Mogłabym zrobić sobie "wycieczkę" do Kalisza, ale nigdy sie nie złożyło..Mam zamair ejdnak nadrabiać..całe zycie przede mną. Musicale to cos pieknego i pamietam opowieści mojej matki która była kilka razy na takowym. Chce tego doświadczyć, bo jest to inna forma przekazu..coś świueżego i lepszego od filmu. Można poczuć, ze wkońcu sie chłonie kulturę miast wcinać kolejną filmową papke przed teelwizorem przy chipsach i piwie
Inna sprawa to muicale filmowe. te uwielbiam. Wizdiaąłm ich mnóstwoo i nie tylko te "śpiewane komedie". To jest jak bajka. Przenosze sie w zupełnie inny świat. Kiedy sobei pzrypomne niedzielne wieczory kiedy byłam mała..i siadania przez TV z rodziną by obejrzeć kolejne dzieło robi mi sie starsznie błogo
Ten kliam i urok tamtych lat..ytym bardziej, ze emitowane były stare musicale..dzieci śpiewające i tańczące otoczone gromadą innych śmeijących sie ludzi. Piekne..naprawde to ejst moja filmowa miłosć. Najbardziej mi bliskie to: "Gigi", "Pół żartem, pół serio", "Deszczowa piosenka", "Skrzypek na dachu", "Hair", "Jesus Christ Superstar". Dwa ostatnie oglądam na okragło..Moja matka na "hair" w kinie usnęła co nie ejst raczej powodem do radości..no al enie każdy lubi to samo 
Ech..mogłąbym mówić na ten temat bez końca..wiec czekam na mam nadzieję posty
Jak wiecie sa dwa rodzaje musicali..Te wystawiane na scenie teantralnej i robione w postacii filmowej. Założyłam temat tu, bo myślę, ze zasługuje na osobny topic..a nie mieszanie z filmami
Musical charakteryzuje sie tym, ze zawarte w nim sa sceny mowe, taniec jak i śpiewane..Można także zrobić musikac zupełnie śpiewany i taneczny bez udziału scen mówionych. Wszystkeimu wtórzy doskonały podkłąd muzyczny który w dajej chwili oddaje uczucia i problemy bohaterów.
Moej pytania brzmią: Lubicie? Byliście kiedys na jakimś? Jeśli nie byliście to może jakis widzieliscie i darzycie go symptią? A moze macie coś wiecej do powiedzenia n aten temat? Jest to kultura czyż nie?
Ja neistety nigdy na musicalu wystawianym nie byłam..Moze to dlatego, ze w moim mieście nie ma teatru..Mogłabym zrobić sobie "wycieczkę" do Kalisza, ale nigdy sie nie złożyło..Mam zamair ejdnak nadrabiać..całe zycie przede mną. Musicale to cos pieknego i pamietam opowieści mojej matki która była kilka razy na takowym. Chce tego doświadczyć, bo jest to inna forma przekazu..coś świueżego i lepszego od filmu. Można poczuć, ze wkońcu sie chłonie kulturę miast wcinać kolejną filmową papke przed teelwizorem przy chipsach i piwie
Inna sprawa to muicale filmowe. te uwielbiam. Wizdiaąłm ich mnóstwoo i nie tylko te "śpiewane komedie". To jest jak bajka. Przenosze sie w zupełnie inny świat. Kiedy sobei pzrypomne niedzielne wieczory kiedy byłam mała..i siadania przez TV z rodziną by obejrzeć kolejne dzieło robi mi sie starsznie błogo
Ech..mogłąbym mówić na ten temat bez końca..wiec czekam na mam nadzieję posty