Strona 1 z 2

Dzień świra

: 2006-08-01, 09:11
autor: Dusqmad
Obrazek Obrazek
Info o filmie:
reżyseria: Marek Koterski
scenariusz: Marek Koterski
zdjęcia: Jacek Bławut
muzyka: Jerzy Satanowski
gatunek: dramat/komedia
data premiery: 2002-06-07
obsada: Marek Kondrat, Piotr Machalica, Janina Traczykówna, Andrzej Grabowski

Fabuła:
"Dzień Świra" jest gorzką komedią, opowiadającą o Adasiu Miauczyńskim, człowieku, dla którego prawdziwym piekłem jest najbliższe pięć minut życia. Mężczyzna ten uwikłany jest w natręctwa życia codziennego. Jest numeromanem, ablutomanem, nie akceptuje siebie i choć marzy o wielkiej miłości, ucieka od wszystkiego, co pachnie stałym związkiem. Na dodatek codzienne kontakty z ludźmi wywołują w nim agresję. W ciągu jednej doby, w czasie której rozgrywa się akcja "Dnia Świra", skoncentrowane zostały wszelkie możliwe uciążliwości. (żródło: stopklatka.pl)

Opinia:
Nie rozumiem fenomenu tego filmu i ośmielam się twierdzić, że jego oceny są zupełnie przesadzone. Nie rozumiem też za co ta seria nagród i prawienie, że ten film jest strasznie ambitny i w ogóle...

Bardzo dobra rola Kondrata, ale na tym niestety się kończy. Oczywiście jest też kilka sytuacji w ciekawy sposób wyśmiewających społeczeństwo, ale giną one w morzu tych zupełnie beznadziejnych. Większość pieje nad tym jakie to wszystko ambitne, trafne i w ogóle dla mnie jest to zaś film płytki i przesadzony. Rzucanie kurwami, ukazywanie obrzydliwych blokowisk i topienie bezdennym widza w oceanie przesady - tu się według mnie kończy cała filozofia tej produkcji.

Re: Dzień świra

: 2006-08-02, 11:05
autor: Shakal
Oglądałem.
Dla mnie film średni.
Zgadzam się do roli Kondrata. Chociaż dla mnie reszta odgrywała 3-cioplanową rolę i możliwe, że tylko dobrą rolę Marka dostrzegamy.
Czasem śmieszyły niektóre teksty, no, ale jednak ich poziom też nie był do końca zadowalający.

Re: Dzień świra

: 2006-08-02, 16:20
autor: BlackDog
Ja nie wiem, czy powinienenem się wypowiadać o tym filmie, bo po obejrzeniu połowy wzięłem pilota i po prostu wyłączyłem telewizor. Myślę tylko, że to zdanie najlepiej charakteryzuje mój odbiór tego obrazu, ale może komuś się podobał ;)

Re: Dzień świra

: 2006-08-02, 18:55
autor: FiFi(r)
mi się podobał! :)
coś było w głównej roli, ukazanie absurdu otaczającego nas, bezradność postaci wobec wielu czynników...tęsknota za tym, co mógł mieć...
Mnie to zafascynowało...

Re: Dzień świra

: 2006-08-03, 08:29
autor: Dusqmad
BlackDog pisze:może komuś się podobał ;)
Może? Ile nagród dostał Marek Koterski i Marek Kondrat, ile ludzi poszło na ten film do kina, jakie zbierał recenzje... To my jesteśmy tą rebelią, większość społeczeństwa uważa "Dzień Świra" za najlepszy i najambitniejszy polski film ostatnich lat.

Dziwie mnie, że z negatywnymi opiniami na temat tego filmu spotykam się tylko na forach dyskusyjnych. W prasie takich nie uświadczyłem, znajomi też się zachwycali, w serwisach filmowych też prawie same 'ochy i achy'. Na forach zaś wręcz przeciwnie, zdarzy się nawet, że występuje więcej przeciwników niż miłośników.

Re: Dzień świra

: 2006-08-03, 11:14
autor: BlackDog
Dusqmad pisze:Może?
Troche źle to napisałem. Oczywiscie wiem ile dobrych recenzji zebrał ten film, nie jestem takim laikiem filmowym, żebym tego nie wiedział :) Do mnie jednak nie trafiają takie filmy, w ogóle jakoś nie lubię filmów bez szybkiej akcji.

Re: Dzień świra

: 2006-08-03, 11:40
autor: Hukaa
"Dzień świra" jest super. Najlepszy polski film i oczywiście Marek Konrat ;) Dużo humoru i to jakiego :) Najbardziej podobał mi się tekst "uderzyłem się w skrzynkę", a to był przecież polonista :lol:

Re: Dzień świra

: 2006-08-03, 17:14
autor: plaska
a to w Polsce robia filmy? :]

oczywiscie genialne wedlug mnie spojrzenia na polska polityke obyczaje i paranoje z ktorych pan Koterski zrobil jeszcze wieksze parnoje... skupilam sie glownie na tym bo problemy panow w wieku sredenim sa mi (jeszcze) obce.
zauwazylam tez ze film nie dociera do wszystkich... znam wielu takich ktorzy wylaczaja go po pierwszych 10 minutach czyli koncza swoja przygode na toalecie porannej Adasia... :)
nietuzinkowy, zawadiacki i w gruncie rzeczy smutny strasznie film.

Re: Dzień świra

: 2006-08-03, 20:13
autor: sylwu$
Świetny film. takich właśnie mi dziś brakuję w polskim w kinie. Ciekawa fabuła i świetnie przedstawienie przebiegu sytuacji. Marek Konrad wyśmienicie wcielił się w postać Adasia ;-)

Re: Dzień świra

: 2006-08-04, 09:37
autor: MIsiup
W sumie film jest ciekawy, pokazuje polskiego inteligenta-chama, jego nudną codzienność, zmagania z innymi ludźmi i (a może przede wszystkim) z samym sobą. Fakt, że dużo przekleństw. Niektóre są rzeczywiście niepotrzebne. Trochę bym wyrzucił. Ale jeden cytat bez przekleństwa traci swoją wyrazistość: "kurwa, zapomniałem pocałować stópek Jezuska (...) " - taki jest Adaś i wielu innych ludzi.

Re: Dzień świra

: 2006-08-04, 10:48
autor: Alodia
BlackDog pisze:Ja nie wiem, czy powinienenem się wypowiadać o tym filmie, bo po obejrzeniu połowy wzięłem pilota i po prostu wyłączyłem telewizor. Myślę tylko, że to zdanie najlepiej charakteryzuje mój odbiór tego obrazu, ale może komuś się podobał ;)
Zgadzam się całkowicie. Wiem, żefilm zebrał wiele nagórd i budzi zachwyt. Dla mnie jest to po prostu idiotyzm. Przejaskrawiony obraz życia czlowieka, który chciał być kimś, ale mu nie wyszło.

Re: Dzień świra

: 2006-08-04, 11:47
autor: FiFi(r)
i właśnie ten przejaskrawiony obraz tworzy (jak dla mnie) geniusz tego filmu!

Re: Dzień świra

: 2006-08-04, 11:52
autor: Gabriel
Film dla mnie dobry. dużo humoru tak potrzebnego w Polsce, ale tez przedstawia problemy będacę gdzieś obok nas. Najbardziej poruszająca była scena balkonowa..kiedy to się wszyscy modlili, by zabito sąsiada..Oczywiscie Marek Konrad to ogromy atut "Dnia świra" jego gra idealnie pasowała do postacii jaką miał kreować.

Re: Dzień świra

: 2006-08-04, 14:02
autor: cara
Trochę nie rozumiem tego narzekania. Film jest karykaturą nas, ludzi żyjących w określonym państwie, w określonych warunkach, którzy walczą z wiatrakami. Czyż nie tacy jesteśmy? Co to za społeczeństwo?- zgorzkniałe, prześladowane maniami, nieumiejące żyć razem. Reżyser wyśmiał pewne stereotypy, pewne (bedzo często!) spotykane zachowania... I dzięki temu film jest absolutnie wart obejrzenia :D

Re: Dzień świra

: 2006-09-27, 17:21
autor: fobia
Świetny film, najlepszy lub jeden z najlepszych polskich filmów. Dialogi i gra aktorska, że nie ma ch*ja we wsi :-P . 9/10

Re: Dzień świra

: 2006-09-30, 10:40
autor: karLajim
Jak dla mnie film był trochę drętwy :-/ bohater 5 razy wstawał z kanapy .. później siadał.. Ale biorąc pod uwagę grę aktorską to Kondrat spisał się na 6 ! :D

Re: Dzień świra

: 2006-09-30, 22:14
autor: Dusqmad
Jak dla mnie film był trochę drętwy :-/ bohater 5 razy wstawał z kanapy .. później siadał..
Oglądnij film jeszcze raz, może załapiesz, że nie chodziło tu o ukazanie drętwoty lecz parani głównego bohatera, kumulacji jego nerwów.

Re: Dzień świra

: 2006-10-01, 09:29
autor: Miguel
Komediodramatyczna satyra na społeczeństwo polskie. Film pełen symboli, odniesienia do naszego życia codziennego. Film, który za każdym razem śmieszy, ale przedstawia też smutną polską rzeczywistość. To pozycja, w której świrem nie jest główny bohater, a całe otoczenie wokół niego. "Dzień Świra" to również interesująca opowieść o nauczycielu, który przechodzi kryzys wieku średniego. To jest sztuka! Majstersztyk polskiej kinematografii. Jak się spojrzy na ten film symblocznie, można z niego wiele wynieść. Polecam !! :)

Re: Dzień świra

: 2007-01-01, 16:15
autor: Rubenos
Mówicie przejaskrawiony obraz mentalności Polaków? To powiedźcie mi czy gdyby nie wykonano tego zabiegu, to film przemawiałby tak mocno? Szczerze w to wątpię.
Odnośnie Adasia. Obraz przedstawia człowieka, żyjącego w tym właśnie społeczeństwie pełnym przywar. Nie widzi on sensu życia, podpał w rutynę, nie poszedł w przeszłości za własnymi marzeniami... bał się tego. Czy w Polsce i na świecie mało jest takich Adasiów?
Film mi się podobał, lecz z twórczości Koterskiego wyżej postawiłbym wspomniane na forum "Wszyscy jesteśmy Chrystusami".

Re: Dzień świra

: 2007-04-18, 23:46
autor: Ocky
Powiedz mi,jak widzisz Dzien Swira, a powiem Ci,czy jeszcze chce z Toba rozmawiac. Brutalne, ale sie sprawdza. Bo jak ktos chwali film za fajne teksty,to znaczy,ze albo mu cos umknelo,albo ma wrazliwosc na poziomie niklym. Koterski bawi sie stylami. Chce nas rozbawic, ale i dac gorzka lekcje. "Z kogo sie smiejecie? Sami z siebie sie smiejecie". A tutaj nie ma sie czego smiac i to widac bardzo dobrze juz we Wszyscy jestesmy...,mnie Dzien Swira mocno porazil ;/

Re: Dzień świra

: 2007-04-19, 16:36
autor: blue berry
Kolejny mocny film Koterskiego. W pokrętny sposób przedstawiony zwykły szary człowiek, jakim każdy z nas może się stać, bo przeciez życie Miauczyńskiego tak bardzo się (sory za określenie) spierdoliło, ponieważ odrzucił swoją miłość ("Aj law ju"). Na tym filmie śmiałam się częściej niż na "Wszyscy jesteśmy Chrystusami", ale nie był to śmiech bezmyślny, bo zawsze potem przychodziła taka myśl, że śmiać się odechciewało. Nie można na ten film patrzeć jak na komedię, bo nie o to w nim chodzi. Mocno pobudza do refleksji...

Re: Dzień świra

: 2007-04-19, 22:22
autor: Azgaroth
Mi się film podobał, ale nie chce argumentować, bo Ocky, może nie chcieć ze mną rozmawiać ;)
Ocky pisze:Powiedz mi,jak widzisz Dzien Swira, a powiem Ci,czy jeszcze chce z Toba rozmawiac.
:)

Re: Dzień świra

: 2007-05-11, 18:44
autor: Guskas
Dla mnie film był dobry, ale zdecydowanie bardziej podobał mi sie "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" :)

Re: Dzień świra

: 2007-07-22, 20:16
autor: Carrie
Dla mnie film rewelacyjny. Uwielbiam Koterskiego. Niesamowite dialogi. Kondrat w mistrzowskim wydaniu. Śmiałam się do rozpuku, choć wiem, że to komediodramat, więc pod tą "śmiesznością" ukryty jest dramat. W tym przypadku wielki dramat człowieka nierozumianego, samotnego, niewidzącego sensu życia. Przedstawione niezwykle realistycznie, zupełnie tak jak w życiu. Polecam. :-)

Re: Dzień świra

: 2007-07-25, 15:43
autor: MGaździcki
Jak wyłączyłem DVD po seansie w głowie kotłowała mi się jedna myśl-to jest film o mnie. Praktycznie połowę myśli Miauczyńskiego sam kiedyś wypowiedziałem w ciszy serca, sam miałem podobną scenę jak ta z psem-inwalidą, sam czułem niesmak oglądając spoty w TV.

Żaden reżyser nie zbliżył się chyba nigdy tak blisko do centrum duszy ludzkiej podczas jej penetracji. Gdyby film zgłoszono do nagrody Akademii dostałby ją bez dwóch zdań. Po "Dniu świra" po prostu nie wypada już w Polsce robić złych i płaskich filmów... Ci którzy je robią arcydzieła Koterskiego nie widzieli.