Strona 1 z 1

Czas surferów

: 2006-08-09, 19:04
autor: BlackDog
Obrazek




Info o filmie:
reżyseria: Jacek Gąsiorowski
scenariusz: Jacek Gąsiorowski
zdjęcia: Jarosław Szoda
muzyka: Doniu
gatunek: komedia
data premiery: 2005-08-19
obsada: Bartosz Obuchowicz, Bogusław Linda, Krzysztof Skarbiński

Fabuła:
Dżoker (Bogusław Linda), dwa lata temu został wyrzucony z pracy, przez swojego ówczesnego szefa - Czarneckiego. Od tamtego czasu zbierał infromacje o jego życiu. Teraz zdecydował się działać. Czarnecki będzie porwany i będzie myslał, że porwali go ludzie, którym wisi cieżkie pieniądze. Dobry plan. Tylko, że Dżoker nie może tego zrobić sam, gdyż Czarnecki od razu by go rozpoznał. Zrobią to znajomi Dżokera, Fifi, Bonus i Kozioł. Z gangsterami mają wspólnego tyle, że lubią gangsterskie kino. A szczególnie Quentina Tarantino...

(żródło: filmweb.pl)



Przeróżne opinie słyszałem o tym filmie i jestem szczerze zdziwiony tymi pochwałami, których nasluchałem się w szkole. Zdaje się, że nie śmieszy mnie to co doprowadza do łez moich znajomych z gimnazjum, ale nie będę z tego powodu płakał, bo uważam iż Czas surferów to film wielce niszowy zasługujący na wielką krytykę za wszystko, co w nim zawarte. Gra aktorska jest chyba najgorsza w historii polskiego kina, hip-hop zupełnie nie pasuje do klimatu filmu. Zaraz, zaraz, co ja mowie. Klimat? Nie! Ten film w ogóle nie ma klimatu, od niezbyt wydumoanej fabuły do kiczowatej pracy kamery wszystko jest źle, ale to reżyser powinien się wstydzić.

Czy moze jednak Wam się podobało? Nie wątpię, że ktos oglądał.[/quote]

Re: Czas surferów

: 2006-08-10, 17:54
autor: Dusqmad
Film właściwie taki obojętny - nie było to nic szczególnego, ale oglądanie nie dostarczyło żadnych katuszy. Trzeba pogratulować niezłych dialogów, kilka z nich jest naprawdę bardzo dobrych, większość pozostałych też odciśnie lekki uśmiech na naszych twarzach. Widać wyraźnie, że twórcy inspirowali się kinem Tarantino o czym świadczy sama konstrukcja. Ze scen najbardziej spodobała mi się ta przed supermarketem - rewelacyjny pokaz inteligencji dresów, nie chodzi o postawione pytanie, lecz przyczynę tej konwersacji ;):
- Przepraszam, nie wie pan może, gdzie tu jest supermarket?
- Ta. Tam.
- Ten tutaj?
- Tak, ten jeden jedyny pieprzony budynek to właśnie supermarket.

BlackDog pisze:Gra aktorska jest chyba najgorsza w historii polskiego kina
Mogę to tylko skomentować słowami - mało polskich filmów widziałeś :P. Ale fakt, zbyt dobrze to to faktycznie nie wyszło. Po takim Lindzie, czy Dziędzielu można było liczyć na więcej.

Wspomnę jeszcze o minusie, za który film w traci u mnie minimum dwa punkty (skala 1-10) - Rysio. Skąd on się u diabła urwał? Gra jakby występował w szkolnym przedstawieniu, jego gra jest strasznie naciągana, niby taki luzak, a popis jego gry aktorskiej kończy się na sztywnym recytowaniu. Za samą twarz też zasługuje na czerwoną kartkę. To nie jest film, na kogoś takiego. Twórcy tą postacią zupełnie zzepsuli swoją pracę, a szkoda... Gdyby nie Rysiek, bardziej bym to docenił :598:

Re: Czas surferów

: 2006-08-13, 19:26
autor: monellina
moze byc troche nie na temat, bo
filmu nie widzialam (ale to chyba i dobrze),
wiec na temat takowego sie nie wypowiadam.
za to pracowalam w knajpce,
gdzie kawaleczek "surferow" byl krecony.
ot co! ;-)

Re: Czas surferów

: 2006-09-17, 13:02
autor: Theoricus
Żałosny film. Nie śmieszy - chyba że ktoś lubi takie prymitywne żarty, oparte głównie na przekleństwach i przypakowanych dresikach... Kumpel obiecał mi, że "niezła beka", ale zawiodłem się, to marne widowisko nie zasługuje nawet na uwagę.. Eh.. 2/10 tylko dlatego, że ładna panna tam gra, jeśli się nie mylę.. ;-)

Re: Czas surferów

: 2006-10-03, 21:43
autor: lox_halcyon
najlepsza w tym filmie to jest okładka :lol: Na dodatek z laską, której kompletnie z obrazu nie kojarzę, ale cóż, laski przyciągają wzrok, taki ich los

Re: Czas surferów

: 2007-01-26, 13:00
autor: Scourge33
"Marność nad marnościami; wszystko marność..." W dodatku Rysio pogrążył ten film kompletnie, skąd oni go kurwa wzieli: może rzeczywiście nawinął się podczas kręcenia sceny pod supermarketem, a na gażach chcieli zaoszczędzić... Pierwsze co mi się skojarzyło w związku z tym kolesiem, to to że od takiego akwizytora to ja nawet szklanki wody na pustyni bym nie kupił... Jeszcze w miarę film ratują kwestie wypowiadane przez Fifiego i Bonusa; o Koźle nie wspomnę bo on założenia miał być idiotą, jeszcze raz zacytuje jego improwizacje na parkingu:
- Przepraszam, nie wie pan może, gdzie tu jest supermarket?
- Ta. Tam.
- Ten tutaj?
- Tak, ten jeden jedyny pieprzony budynek to właśnie supermarket.

Mimo przeciętności obrazu (jak na polskie warunki) wytrwałem do końca, więc chyba tak odrażająco nie było.... Pare fajnych dialogów, żartów sytuacyjnych i to wszystko... Ale straconego czasu aż tak bardzo nie żałuję więc daję aż 3,5/10.

Re: Czas surferów

: 2007-02-13, 20:33
autor: KhAn
Film głupi i nie podobał mi się praktycznie w niczym prócz wspomnianej sytuacji pod supermarketem. Ledwo wytrwałem do końca ale wytrzymałem :-P :-)

Re: Czas surferów

: 2007-03-06, 18:04
autor: Mela0607
Ten film przedstawia jacy Polacy są głupi, beznadziejni i mało inteligentni... co tu dużo pisać... nie jest to takie złe, ponieważ mimo iż film odzwierciedla społeczność Polską to i tak ma coś w sobie iż ludzie jednak lubią oglądać przygłupawe podteksty czy zachowania ludzi, którzy nie wiedzą jak w danej sytuacji postąpić, ale ja się temu nie dziwię...:P Ale przyznam iż 2 lub 3 razy pojawił się u mnie na twarzy sarkastyczny uśmiech...