Jak Wam się podobał czwarty odcinek?
Nie jestem pod wrażeniem, ale wydaje się być lepiej niż w dwóch ostatnich. Wreszcie zaczyna się coś dziać.
Wygląda na to, że śledztwo Quinna się skończyło. Moim zdaniem nie będzie sobie komplikował życia i kariery, gdy wszyscy są przeciwko niemu, a dzieciak raczej nie dał powodów by łączyć Dextera z Kyle'm.
Jeśli mam rację w tym względzie to szkoda. Miałem (i nadal mam jej trochę) nadzieję, że będziemy mieli coś nowego w fabule, czyli Dex vs Policja.
Zakończenie sugeruje, że nawiązała się jakaś więź między Dexterem, a Panią Świadek - możliwe, że wcieli się on w rolę mściciela i załatwi jej oprawców z przeszłości.
Widzę w tym co najmniej kilkuodcinkowy wątek.

