Re: Najlepsze filmy
: 2008-11-22, 22:54
Nie zachowanie aktorki straszyć miało... ono było... no nie powiem że naturalne...
ale... no jak na scenerię zwykłe, ale ... ten film jest głęboki... oglądałem go zbyt intensywnie
starałem się (sam nie wiem poco) wczuć w każdego z bohaterów... i np widok jakiego doświadczył kolega Emily... to było okropne... sam widok nie był straszny... straszne było to gdy się siebie postawiło na miejscu tego chłopaka... nie oglądałem filmu od początku bo usypiałem braciszka, ale najstraszniejszą sceną były te jej objawy opętania widziane z jej oczu... lekcja w akademiku... bieg do kościoła... Ten film jest dopiero straszny gdy wczuwasz się w postacie w nim grające.
Nieprzyjemne było gdy siostrzyczka Emily poszła sprawdzić czy ona śpi... a zastała ją rzucającą się po ścianie i okaleczającą siebie... ta siostra to miała przeżycia...
Nieprzyjemne było gdy siostrzyczka Emily poszła sprawdzić czy ona śpi... a zastała ją rzucającą się po ścianie i okaleczającą siebie... ta siostra to miała przeżycia...