Cóż za gadanie. To nawet ja nie jestem takim pesymistą. Trochu wiary w siebie, na pewno się przyda. Ja jestem wybitnym łamagą, niektóre moje wypadki przeszły już do historii, szczególnie me słynne przygody na rowerze :) Jako, że las w pobliżu to nietrudno o jakiś mały wypadek. Tak się zastanawiam jakim cudem jeszcze nic nigdy sobie nie złamałem, nie zwichnąłem ni nic. No, ale nie będę gdybał, bo a nuż coś mi się przytrafi ;)Mela0607 pisze:jak znam siebie to wszystko się moze niestety zdarzyć
Strefa Offtopicu
Re: Strefa Offtopicu
Re: Strefa Offtopicu
hehe ja tak zawsze
moi znajomi mówią, ze jeśli ja gdzieś wybieram się na imprę to każdy musi tam być i zobaczyc, bo u mnie wszystko jest możliwe, moze mi coś odbije, a później przynajmniej mają sie z czego śmiać wspominając moje osiągnięcia i wyczyny...
Hehe wiadomo co się moze wydarzyć, las; drzewka, krzaczki i te sprawy
haha nie no ale powaga, hehe tzn. że bijesz rekordy, ja jeszcze tak zaawansowana nie jestem
hehe, ale akurat mam stłuczone kolano, ach długo by opowiadać o mojej głupocie, kto to widział by dziewczyna wchodziła na drzewo... nie kończę lepiej
tak to już jest jak sie zna wiecej chłopaków niż dziewczyn... ale jest jeden plus zawsze są zabawne wspomnienia 
Hehe wiadomo co się moze wydarzyć, las; drzewka, krzaczki i te sprawy
Re: Strefa Offtopicu
O, tak zabawne wspomnienia. Chwilami jest to trochę wkurzające gdy kolega opowiada wszystkim wypadkach, ale takie już muszą być tego konsekwencje
Ja czasami z nudów odwalę jaką głupotę, prawdę mówiąc częściej jest to jednak wypowiedź, bo nie chcę nic robić gdyż potem wszystko boli

E, na moim terenie to jak najbardziej normalne. O kurde, przypomniałem sobie o moim wypadku na drzewie. Wchodziłem kiedyś i się pośliznąłem, jak spadłem na plecy... Lepiej nie będę sobie o tym przypominał, bo to okropne. potem wujek ściął to drzewo, ażebym juz nigdy więcej nie miał wypadku. Ta, jakby nie było innych "niebezpiecznych" miejscMela0607 pisze:kto to widział by dziewczyna wchodziła na drzewo... n
Re: Strefa Offtopicu
BlackDog biedaku, kto Cię wywalił na górę łóżka piętrowego? Mi kiedyś lekarz chciał wcisnąć zwolnienie z w-f, ale się nie zgodziłam.
A pogoda obecnie ładna. Ale w nocy padało i ślimaki wylazły mi na podwórko, nie wiem jak je unicestwić.
A pogoda obecnie ładna. Ale w nocy padało i ślimaki wylazły mi na podwórko, nie wiem jak je unicestwić.
Re: Strefa Offtopicu
BlackDog Ja tam lubię się z siebie pośmiać i chętnie przypominam sobie o moich wpadkach wspólnie ze znajomymi, nie przeszkadza mi to
wow akcja z drzewem pewnie dosć bolesna, ja tylko (albo aż) starłam kolano jak schodziłam z drzewa, haha ale jak to wyglądało
Aquariia Ty masz slimaczki przynajmniej, a ja zawsze po deszczu dżdżownice, ochyda...
Aquariia Ty masz slimaczki przynajmniej, a ja zawsze po deszczu dżdżownice, ochyda...
Re: Strefa Offtopicu
Kto mnie wywalił, kto mnie wywalił? No oczywiście, że mój tata. Sufit mi kazał przykręcać. Tak, to było straszne. Zwolnienie z w-f jest genialne, przynajmniej nie muszę wcześnie wstawać, albo długo w szkole siedzieć - o tak - wspaniale.
Cholera, ręka mnie jeszcze boli, chyba nie umyję włosów. Ach, uwielbiam mieć tłuste włosy
Cholera, ręka mnie jeszcze boli, chyba nie umyję włosów. Ach, uwielbiam mieć tłuste włosy
Re: Strefa Offtopicu
Jak by to powiedziała moja mama: A na komputerze dasz redę pisać ;-)
Ślimaczki. Ohydne ślimaki bez skorupy, których jest pełno. Dzisiaj chciałam truskawki pozbierać i dotknęłam takiego(bleeee) po tym zakomunikowałam mamie, że więcej tam nie wracam.Mela0607 pisze:Ty masz ślimaczki przynajmniej, a ja zawsze po deszczu dżdżownice, ochyda
Re: Strefa Offtopicu
A komputer to inna sprawa 
Ja jakoś bardzo rzadko spotykam ślimaki bez skorupy. Wszędzie pełno tych z, ale żeby spotkać jakiegoś bez to naprawdę trzeba mieć wielkie szczęście (hmmm, a może raczej nieszczęście).
Jutro pojadę do babci to się ich najem, bo na tych moich kilku krzaczkach to bardzo niewiele rośnie. Swoją drogą ciekawe, że truskawki lubię, ale wszelkich przetworów z nich już nie. Szczególnie nienawidzę dżemu truskawkowego. A fuj!
Ja jakoś bardzo rzadko spotykam ślimaki bez skorupy. Wszędzie pełno tych z, ale żeby spotkać jakiegoś bez to naprawdę trzeba mieć wielkie szczęście (hmmm, a może raczej nieszczęście).
Truskawki, truskawkiAquariia pisze:truskawki pozbierać
Re: Strefa Offtopicu
Niam, niam.
Ja wolę dżemik od normalnych. 
A przygody z drzewami? Od paru dni regularnie wchodzę na czereśnię.
A przygody z drzewami? Od paru dni regularnie wchodzę na czereśnię.
Re: Strefa Offtopicu
Jeśli chodzi o truskaweczki to uwielbiam je, szczególnie jeśli chodzi o koktajl truskawkowy pycha mniam... zwolnienie z w-f?! A tam ja sobie wole pobiegać, to ze jestem wysoka to w siatkówkę pograć i jest lajcik
i mam piąteczkę na koniec roku
haha no tak skoro w klasie tylko 3 dziewczyny
dwie ćwiczą, a jedna zwolniona tak jak Ty BlackDog
hehe a własnie jeśli chodzi o gatunek drzewa, gdzie starłam kolano to było własnie na tym gdzie rosną pyszne czereśnie, musieli kogoś wysłać, ale na szczescie sama nie byłam 
Re: Strefa Offtopicu
Prawdziwi dżentelmeni, co nie mogli na nogach ustać. 
A W-F? Z kumplami z klasy za często na nim nie bywałem.
A W-F? Z kumplami z klasy za często na nim nie bywałem.
Re: Strefa Offtopicu
Co to ma być? Wyśmiewanie się, że nie chodzę na w-f?! Nie chodzę, bo mi okulista zabronił, ale zawsze po szkole sobie a to pobiegam, a to w siatkę pogram, pewnie więcej ćwiczę niż większość osób z mej klasy, bo oni nie mają zwolnienia z w-f, a i tak na niego nie chodzą 
Re: Strefa Offtopicu
Też uwielbiam truskawki, dżemik też.
I w siatkówkę chętnie bym pograło, ale jednym minusem końca szkoły jest to że nie ma siatkówki. Mam nadzieję że uda mi się wypożyczyć jakąś salę na wakcjach. A ja zbierałam czereśnie z drabiny 
Re: Strefa Offtopicu
Phi też mi coś! Z drabiny! Prawdziwi hardcore'owcy stosują tradycyjne metody.
Ale ostatnio jest co raz mniej takich, które bym mógł dosięgnąć. 
Re: Strefa Offtopicu
A moja czereśnia to ma ze dwa metry, nie ma żadnego powodu aby na nią wchodzić. Wystarczy wyciągnąć rękę, zerwać i się ma 
Re: Strefa Offtopicu
hehe ja nie znam takiego słowa jak drabina
A jeśli chodzi o siatkę to na pewno będę grała z kumplami na starym boisku szkolnym
Nie wyśmiewamy sie z Ciebie, skoro na w-f nie ćwiczysz to nie ma nic złego skoro biegasz i uprawiasz sport poza szkołą, a to jednak jest plusem
A jeśli chodzi o siatkę to na pewno będę grała z kumplami na starym boisku szkolnym
Nie wyśmiewamy sie z Ciebie, skoro na w-f nie ćwiczysz to nie ma nic złego skoro biegasz i uprawiasz sport poza szkołą, a to jednak jest plusem
Re: Strefa Offtopicu
ja to spadłam kiedyś z drzewa 2 razy tak skutecznie, że już dawno nawet nie pomyślałam, że mogę znów sobie poskakać. Pewnie wiele tracę, ale co tam.... 
Re: Strefa Offtopicu
Ja tam z drzewa nigdy nie spadłem i mam nadzieję, że nie spadne a jak już spadnę to obym nie złamał sobie niczego
truskawki to uwielbiam mniam ;-) dżemików to za bardzo nie jem ale same truskaweczki czy wisieńki to niebo w gębie
hehe
co do w-f? Chodzę na nie i nie widze powodu żeby nie iść i nie pograć z kumplami w piłeczke do nogi albo w siatkóweczke
od czasu do czasu pobiegać na 1500m wsumie nie będę się chwalił ale jestem drugi w całej szkole
może dlatego, że takie fajtłapy tam są i tak biegają bo ja rewelacyjnego czasu nie mam - 4min15s więc rewelka to żadna

-
blue berry
- Tyler Durden
- Posty: 338
- Lokalizacja: z Arkadii
Re: Strefa Offtopicu
Hmm... Najdłam się robaków... Znaczy czereśni, ale z jednej wyszedł robak i aż się boję myśleć, ile robaków zjadłam. Brrr... Truskawki... Mmm... Mój ulubiony owoc. Mam straszny motyw na truskawki i żółte tulipany. Nie wiem czemu.
Na drzewa raczej już nie wchodze, bo mam lęk wysokości. Wierzcie mi lęk wysokości jest cholernie uciążliwy, szczególnie kiedy mieszka się na 4 piętrze.
Na drzewa raczej już nie wchodze, bo mam lęk wysokości. Wierzcie mi lęk wysokości jest cholernie uciążliwy, szczególnie kiedy mieszka się na 4 piętrze.
Re: Strefa Offtopicu
Ja nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek spadła z drzewa. Ale już dawno nie wchodziłam na żadne, starzeje się człowiek.
Re: Strefa Offtopicu
Ty mieszkasz na czwartym piętrze a ja kiedyś mieszkałem na 11
to dopiero był strach zwłaszcza jak wchodziło się na daszek od balkonu, który nie miał żadnej poręczy
adrenalina momentalnie podskakiwała na maxa 
Re: Strefa Offtopicu
Ja mieszkam na 6... ALe kiedyś nawet do poręczy na balkonie nie podchodziłam, bo tak się bałam... 
Re: Strefa Offtopicu
Po oglądnięciu „Człowieka z blizną” wracam do pokoju naładowany pozytywnymi wrażeniami, emocjami jakie wzbierają w człowieku po oglądnięciu genialnego filmu. Pragnę ochłonąć po tym seansie, spojrzeć na film z dystansem oraz upoić się resztką nocy i wzbierającym świtem. Uchylam okno i słyszę „(…) piękne oczy, ich nie przeoczysz, wiem że nie”. W pobliżu mnie otworzyła się karczma i cała noc była wypełniona była rytmami disco polo, a zabawa nie stroniła od największych hitów w stylu „Jesteś spocona” i „Polskie dziewczyny najładniejsze są”. Ku**a zero litości, nagłośnienie takie że w promieniu kilku kilometrów każdy człowiek nie budzący poparcia dla aborcji, o słabej odporności psychicznej, może wsadzić sobie w ucho nagrzaną lutownicę. Może gdybym miał bliżej zajrzał bym co tam się wyprawia, w głowie mi się nie mieści co można robić na parkiecie z takim podkładem.
Re: Strefa Offtopicu
Powiem ci Dusq, że właśnie przy takiej muzyce ludzie bawią się w knajpach (nie wszystkich) a w szczególności na weselach. Bo to jest muzyka do tańczenia, żadko spotyka się techno ale żeby tańczyć przy metalu albo rocku to trudne by to było chociaż nie mówię, że przy niektórych kawałkach rockowych nie da się tańczyć 
Re: Strefa Offtopicu
Ee tam. Po paru piwach obojętne się stanie co grają. 

