Strona 2 z 2

Re: Nasze marzenia

: 2007-04-13, 21:06
autor: Ocky
Dusqmad, znajdz sobie na necietekst do utworu Patrz Sweet Noise,mysle,ze ci sie spodoba.
Dlaczego podchodzisz do siebie tak serio? Dlaczego masz do siebie tak malo wyrozumialosci? Nie narzekaj,ze juz cos cie nie zajmuje,bo przeciez i tak nie moglbys tego robic wbrew sobie na ile, efekty bylyby wtedy jeszcze gorsze.
Ja mysle,ze to nie slomiany zapal i niestalosc Ci niszczy wewnetrznie,bo to na razie naturalne,dopiero szukasz swojego miejsca, wrecz powinienes probowac sie w roznych dziedzinach, ale zbyt duze wymagania, zal do samego siebie. Pewna bardzo madra kobieta powiedziala mi ostatnio,zeby nigdy nie miec do siebie pretensji, nigdy sie o nic nie obwiniac, bo juz i tak nic nie zmienimy post factum. A przy tym sami sobie mozemy zrobic ogromna krzywde.
Bogowie bez sily to nie bogowie :)To iluzje bogow, tanie misfyfikacje tworzone przez nas, zeby zapelnic pustke. Uwierz,to naprawde nie o to chodzi.
Przytaczasz Dzem. Z moim kolega ze studiow, w trakcie jednej z wielu bardzo powaznych rozmow tez przytoczylismy ten sam fragment. Zycie jest jak zapis rytmu serca, pamietasz tylko te skrajne momenty. Czesc z nich jest piekna, je zapamietasz,bo sie wybija z przecietnosci,z szarosci. Ale mozna probowac,zeby bylo ich jak najwiecej :)

Ktos z tego forum napisal mi, ze bardzo mnie podziwia i gratuluje odwagi za publikacji Mojej drogi...,za obnazenie swojej prywatnosci.
W zasadzie teraz powinnam napisac o tobie to samo. Dobrze,ze jestes:)

Re: Nasze marzenia

: 2007-04-13, 21:25
autor: KeniG
Ta słamiany zapał. Gdybym ja zrobił liste moich nie zrealizowanych projektów, pomysłów itp to by papieru w całej Rrzeczpospolitej zabrakło.

Re: Nasze marzenia

: 2007-04-13, 22:18
autor: Dusqmad
Ocky pisze:Dusqmad, znajdz sobie na necietekst do utworu Patrz Sweet Noise,mysle,ze ci sie spodoba.
Ciekawa rzecz, daleko mi jednak to osiągnięcia takiego psychicznego stanu.
Ocky pisze:Dlaczego podchodzisz do siebie tak serio? Dlaczego masz do siebie tak malo wyrozumialosci?
Za dużo rzeczy spieprzyłem w przeciągu niecałego roku, za dużo błędów popełniłem i za daleko zeszedłem stąpając drogami do dna. Muszę wyjść z tej pieprzonej śpiączki i zacząć sobie układać jakoś życie i przyszłość, bo sporo zaprzepaszczam. Wiem, że to jakoś się ułoży, potrzebuję kilku miesięcy. Są ludzie, którzy widzą/widzieli we mnie potencjał, autorytet, a teraz staję się cieniem tego człowieka. Przez ten czas doszedłem jednak do wniosku, że im gorzej się dzieje tym lepiej się bawię. Warto przejść przez wszystko co najgorsze, warto zaznać najbardziej wątpliwych uroków życia. W głębi duszy, czekam na kolejne eskapady do tego Hadesu.

Re: Nasze marzenia

: 2007-04-13, 22:57
autor: Ocky
hm, na cudzych bledach ciezko sie uczyc. Nie sztuka jest nie popelniac bledow, sztuka je naprawiac. Ponoc,zeby wzleciec wysoko trzeba najpierw osunac sie na dno,zeby sie od niego odbic.

Re: Nasze marzenia

: 2008-04-28, 17:43
autor: Christine
Ja od zawsze chciałam spiewać, ale niestety nie mam głosu ;/;/;/
Tak ostatnio mnie napadła wena na pisanie, wiec pisarka :D

Re: Nasze marzenia

: 2008-09-08, 10:58
autor: Rubenos
Dziwne, że jeszcze tutaj niczego nie napisałem.

Od dziecka, zawsze miałem jedno, wielkie marzenie. Zostać astronautą. Kosmos stał się moją pasją. Czytałem każdą książkę z tym związaną, jaką udało mi się napotkać. Prawie co wieczór wychodziłem patrzeć na gwiazdy, marzyć, szukać gwiazdozbiorów, wypatrywać spadających gwiazd. Chciałem wzbić się ponad wszystko, ujrzeć Ziemię z wysoka, odkryć niezbadane zakątki wszechświata, w końcu poczuć tą niesamowitą lekkość stanu nieważkości.
Niedawno zdałem sobie sprawę, że to marzenie jest nadal aktualne. Niestety, jedynym możliwym sposobem na jego spełnienie, jest chyba zarobienie parudziestu milionów, co nie jest specjalnie łatwe.

A poza tym, mam niestety podobną przypadłość do Dusqa tj. napady apatii, uniemożliwiające mi rozpoczęcie wielu akcji, przedsięwzięć. Przychodzi zawsze cichcem, niespodziewanie i powoli sączy jad o bezprzedmiotowości, marności tego moich poczynań. To dlatego ostatni tekst napisany przeze mnie ma datę sprzed roku/pół roku. Pomysłów jest wiele, ale giną one już tam gdzie powstały - w głowie, bez szans na realizację.

Re: Nasze marzenia

: 2008-09-08, 20:53
autor: Aquariia
No właśnie, to jest najgorsze. Za późno żeby zostać astronautą, za drogo żeby polecieć samemu i marzenie do kosza. Ostatnio ktoś powiedział mojej koleżance, że trzeba planować a nie marzyć. Jest w tym dużo racji, ale jest to bardzo trudne. Strasznie chce pojechać do Japonii, ale jak to zrobić? Ktoś ma pomysł? ;) Teoretycznie jest kilka sposobów na to. Ale chyba nie mam na tyle odwagi, żeby rzucić studia, pojechać do pracy za granicę a później na wycieczkę do Japonii. Trzeba było zainteresować się Ukrainą, życie było by prostsze. ;) Jest dużo pomysłów na, życie ale ostatecznie płynie się prądem.

Re: Nasze marzenia

: 2008-09-08, 22:51
autor: Rubenos
Może to zabrzmi trochę absurdalnie, ale ja wcale z tego nie zrezygnowałem. Mam parę teorii nt zdobycia wystarczającej sumki. A poza tym, liczę się z tym że za parenaście lat cena lotów kosmicznych obniży się. ;)

Re: Nasze marzenia

: 2008-09-09, 08:29
autor: Aquariia
Nie brzmi absurdalnie. Ja też wiem, że do Japonii polecę.

Re: Nasze marzenia

: 2012-01-13, 19:09
autor: chomik77
Ja marzę o locie samolotem :D