Strona 2 z 2
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-15, 21:30
autor: Ocky
ano wlasnie,chwalic sie,jakies wyniki niebawem powinny byc
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-16, 13:48
autor: Ovë
O ile złożę w terminie dokumenty i inne bzdury to od października jestem studentem filologii polskiej na UMK.
Napisał Ove, a nastepnie poszedł pić drogie wino z piwniczki mamusi:D:D
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-16, 18:37
autor: Dusqmad
No to składam przedwczesne gratulacje! Wierzę, że wino nie wyprze z pamięci tego zobowiązania

Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-16, 18:48
autor: Ovë
Dokumenty to już tylko formalność na szczęście:D
Dusqmad pisze:Wierzę, że wino nie wyprze z pamięci tego zobowiązania
Musisz mi przypomnieć, bowiem tyle ich mam, że sam się gubię:D
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-16, 20:30
autor: Ocky
o a czemu tylko formalnosc?
Te mlody,kiedy konczymy to hair?
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-17, 11:55
autor: Ovë
Ocky pisze:o a czemu tylko formalnosc?
bo na studia sie dostałem, dowieźć oryginał matury, zdjęcia i zaświadczenie od lekarza można chyba uznac za formalność:]
Dusqmad pisze:Wierzę, że wino nie wyprze z pamięci tego zobowiązania
naprawdę musisz mi przypomnieć o co chodzi:]
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-18, 18:00
autor: Ocky
te Ove, napic sie zawsze mozna,co za roznica z jakiego powodu>Cgocby moje urodziny
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-18, 20:30
autor: MGaździcki
Ja też, jeśli złożę dokumenty, będę o czym już pisałem w SB, studentem, także filologii polskiej, tyle, że na UJ.
Żałuję tylko, że na filmoznawsto przyjeli mnie na rezerwę, ale co komu pisane...
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-19, 09:26
autor: Ocky
nie no,ale sie polonistow zaroilo ;d
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-19, 19:22
autor: Ovë
Dziś złożyłem dokumenty. Pobudka o 4 rano:/ Plusy są takie, że mój wydział jest na Starym Mieście, wyjątkowo pięknym. Mile zaskoczony jestem również uprzejmością mieszkańców Torunia, bardzo pomocni i sympatyczni ludzie.
MGaździcki pisze:Żałuję tylko, że na filmoznawsto przyjeli mnie na rezerwę, ale co komu pisane..
Zawsze możesz próbowac za rok i jechać na dwóch kierunkach:)
nie no,ale sie polonistow zaroilo ;d
A co:D:D Wykształceni poloniści w redakcji zawsze się przydadzą:)
[ Dodano: 2007-07-22, 17:31 ]
Dobra Dusq, temat można przenieść do archiwum:)
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-22, 19:51
autor: Rubenos
Przeglądam tak sobie ofertę UJ w sprawie filmoznawstwa i mam takie pytanko do zaznajomionych. Od jakiego mniej-więcej progu punktowego przyjmowano?
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-23, 12:16
autor: MGaździcki
Na moje oko trzeba było chyba mieć coś ponad 60% z historii, acz mogę się mylić...
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-23, 13:24
autor: Rubenos
Z historii? Czytałem odnośnie kierunku i pisało, że jest wymagana matura rozszerzona z polskiego i języka nowożytnego.
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-23, 16:17
autor: MGaździcki
To nie wiem czemu, jak ja składałem podanie była mowa o historii względnie historii sztuki

. Dziwne, gdyby było tak jak piszesz, może miałbym większe szanse, bo angielski miałem lepiej zdany niż historię (która jakaś dziwna była tym roku

).
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-23, 18:25
autor: ble
Hej, może i mnie wyśmejecie, ale zważywszy na mój wiek moje pytanie nie powinno do dziwnych należeć.

Co konkretnie można robić po filmoznawstwie? Oprócz zapewne zawodu krytyka filmowego
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-23, 18:41
autor: MGaździcki
"Można dzielić się z innymi wiedzą z zakresu filmu"- jak to jest napisane w informatorach. Przepraszam, zgubiłem słowo-GRUNTOWNĄ (a zatem nie tylko kino znane szerzej, ale i filmy, które normalnie nie wchodzą do dystrybucji). A bardziej konkretnie to możesz pracować w jakichś magazynach, zostać faktycznie krytykiem, próbować swoich sił w dziennikarstwie, no i masz łatwiejsze przebicie jeśli np. chcesz sprzedać scenariusz.
A najbanalniejszy powód? Za Kabaretem Pod Wyrwigroszem:
MOŻNA DO KOŃCA ŻYCIA CHODZIĆ ZA DARMO DO KINA
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-24, 00:03
autor: ble
MGaździcki pisze:MOŻNA DO KOŃCA ŻYCIA CHODZIĆ ZA DARMO DO KINA
To by mnie najbardziej przekonywało

Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-24, 07:35
autor: MGaździcki
Konkretnie był to tekst wymierzony w Tomasza Raczka, który (irony) ukończył... wiedzę o teatrze.
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
: 2007-07-24, 18:05
autor: Dusqmad
Składam Czarkowi już oficjalne gratulacje i temat zamykam, gdyż powoli przestaje być autorski.
Na temat filmoznawstwa proponuję założyć osobny. Na pewno jest na tym forum kilka osób zainteresowanych tym kierunkiem i z chęcią o nim poczyta.