6x07 Dr. Linus
Re: 6x07 Dr. Linus
Na to wygląda
Ty byś tak nie zrobił? Wiedząc, że 8 mln dolarów leży 3 metry od Ciebie? 
Re: 6x07 Dr. Linus
Nareszcie jakiś ciekawszy odcinek, zresztą odcinki z Benem przeważnie są dobre
Podobała mi się rozmowa z ojcem i tekst Rogera, że mogli zostać na wyspie bo nie wiadomo kim by był i do czego by tam doszedł - w tej chwili na mojej twarzy pojawił się uśmiech
ciekawa była też, jak to wcześniej ktoś napisał, "spowiedź" Bena przed Ilaną, zastanawiałam się czy wróci do nich czy pójdzie za "Locke'iem".
Co mnie trochę zdziwiło w tym odcinku to fakt, że nagle Jack był taki pewny tego, że nic im się nie stanie bo skoro Jacob chciał żeby tu był to nie może zginąć, wcześniej miał większe wątpliwości co do tego. I w końcu dowiedzieliśmy się skąd ta "długowieczność" Richarda.
Oby kolejny odcinek był równie ciekawy, bo jak do tej pory najlepsze odcinki to właśnie "Dr. Linus" i obie części "LA X", a te które były między to trochę zapychacze według mnie, niby coś się działo ale trochę to było na siłę. Ten 6 sezon na razie niestety nieco mnie zawodzi, chciałabym, żeby nie rozczarował nas ten finał
Co mnie trochę zdziwiło w tym odcinku to fakt, że nagle Jack był taki pewny tego, że nic im się nie stanie bo skoro Jacob chciał żeby tu był to nie może zginąć, wcześniej miał większe wątpliwości co do tego. I w końcu dowiedzieliśmy się skąd ta "długowieczność" Richarda.
Oby kolejny odcinek był równie ciekawy, bo jak do tej pory najlepsze odcinki to właśnie "Dr. Linus" i obie części "LA X", a te które były między to trochę zapychacze według mnie, niby coś się działo ale trochę to było na siłę. Ten 6 sezon na razie niestety nieco mnie zawodzi, chciałabym, żeby nie rozczarował nas ten finał
-
conqueror23
- Forrest Gump
- Posty: 6
- Lokalizacja: Glinka
Re: 6x07 Dr. Linus
Mój znajomy twierdzi że mimo wszystko zastępcą Jackoba zostanie Ben
nie wiem co o tym myslec ale jego argumenty sa dosyc mocne, jedyne co sie nie zgadza to to że nie ma go na liście wybranych, ale odbił takie piętno w historii wyspy i przeszedł taką przemiane ze nie nalezy go odrazu przekreślać, osobiscie chciałbym zeby na dzien dzisiejszy Hugo został zastepca, bo niestety John juz nie moze bo go nie ma
nie chcialbym zeby Jack został
Re: 6x07 Dr. Linus
Odważna teoria, nie sądzę jednak że Ben zostanie następcą. Nie było go na liście "kandydatów" Jacoba, poza tym, mimo, że lubię tą postać myślę, że istnieje prawdopodobieństwo, że Ben nie dożyje finału lub zginie w nim. Nie chciałabym tego ale to możliwe.
Re: 6x07 Dr. Linus
Jak dla mnie - albo Jack nim zostanie albo coś tak sie podzieje [np. wyspa zatonie], że nikt nie zostanie 
Re: 6x07 Dr. Linus
nie wiem czy zwróciliście uwage ale z tego odcinka można wywnioskować o co chodziło z tymi łańcuchami w 1 odcinku. tak jak gdzieś tam postulowałem Alpert był na czarnej skale jako niewolnik i był zakuty w łańcuchy. a nie jak ktoś tam postulował że chodzi o nieśmiertelność Alperta związaną z JAcobem
Re: 6x07 Dr. Linus
Napiszę tylko odnośnie Widmore'a.
Wyspy raczej przejąć nie chce... A dlaczego?
Pamiętacie co odpowiedział Widmore gościowi przy peryskopie gdy ten mu powiedział "na wyspie są ludzie, kontynuować?". Odpowiedź była twierdząca. Kto by się o ludzi na wyspie martwił gdyby chciał ich zabić? Swoją drogą... Musiał jakoś tą wyspe odnaleść... Matka Faradaya? Jedzie na dwa fronty ?
Wyspy raczej przejąć nie chce... A dlaczego?
Pamiętacie co odpowiedział Widmore gościowi przy peryskopie gdy ten mu powiedział "na wyspie są ludzie, kontynuować?". Odpowiedź była twierdząca. Kto by się o ludzi na wyspie martwił gdyby chciał ich zabić? Swoją drogą... Musiał jakoś tą wyspe odnaleść... Matka Faradaya? Jedzie na dwa fronty ?
Re: 6x07 Dr. Linus
Kiedy Ben zabijał Jackoba to w sumie go dotknął, ciekaw czy jest naznaczony. Za tydzień mamy odcinek Sawyera a jeśli jest Sawyer to będzie i Kate której nie znoszę więc odcine zapewne będzie słaby. Na szczęście podtrzymuje mnie myśl że za 2 tygodnie będzie odcinek Richarda
Scena Jacka z dynamitem była świetna, Jack przypomniał mi starego dobrego Johna
jeszcze co do Kate i Sawyera to sądzę że Kate będzie kimś w rodzaju szpiega i będzie działała na korzyść obozu Jackoba a głupi Sawyer poleci za Kate przez co rozpadnie się genialny duet Sawyera i M&B 
Re: 6x07 Dr. Linus
Nieszczęśliwy Richard, zadowolona mina Jacka, "I'll have you" Ilany, umiejętne przypomnienie nam wspaniałomyślnych Nikki i Paulo, dużo, dużo historii związanej z władzą (Napoleon, kompania wschodnioindyjska), zakończenie a la pierwszy sezon i Ben... To musiał być dobry odcinek.
Denerwuje mnie tylko jeden fakt - Alex w LA. Dlaczego do diabła wszyscy nagle są związani z Los Angeles? Mało to miejsc na świecie? Rousseau to Francuzka, która z pewnością pochodziła i mieszkała we Francji, biorąc pod uwagę fakt, że na wyspę trafiła razem ze swoją francuską i mówiącą po francusku grupą. Nawet pierwszy komunikat nadała po francusku. Nagle zdolność przyciągania wyspy przejmuje cholerne Los Angeles.
Osobiście nie chcę Widmore'a, ale myślę, że nada wydarzeniom na wyspie ciekawy charakter. Niepokoi mnie to "kontynuować?". Zabrzmiało to co najmniej niebezpiecznie - jakby zamierzał zbombardować wyspę, etc.
Trochę się nam rozkleił Ben, lecz całkowicie nie przeszkadza mi sposób w jaki to rozklejenie gra - wspaniałe sceny, wspaniałe wyznanie, ten łamiący się głos (chills). "Linus, you're real killer"
(choć faktycznie przegrany w flash-sideways)
Denerwuje mnie tylko jeden fakt - Alex w LA. Dlaczego do diabła wszyscy nagle są związani z Los Angeles? Mało to miejsc na świecie? Rousseau to Francuzka, która z pewnością pochodziła i mieszkała we Francji, biorąc pod uwagę fakt, że na wyspę trafiła razem ze swoją francuską i mówiącą po francusku grupą. Nawet pierwszy komunikat nadała po francusku. Nagle zdolność przyciągania wyspy przejmuje cholerne Los Angeles.
Osobiście nie chcę Widmore'a, ale myślę, że nada wydarzeniom na wyspie ciekawy charakter. Niepokoi mnie to "kontynuować?". Zabrzmiało to co najmniej niebezpiecznie - jakby zamierzał zbombardować wyspę, etc.
Trochę się nam rozkleił Ben, lecz całkowicie nie przeszkadza mi sposób w jaki to rozklejenie gra - wspaniałe sceny, wspaniałe wyznanie, ten łamiący się głos (chills). "Linus, you're real killer"
(choć faktycznie przegrany w flash-sideways)
Re: 6x07 Dr. Linus
Podejrzewam że Ben nie zostanie władcą wyspy bo prawdopodobnie sam Widmore go zabije
Re: 6x07 Dr. Linus
Teraz jak Widmore przybędzie na wyspę nie wydaje mi się żeby bratał się z M&B który chce ją opuścić tym bardziej z grupą Jackoba w której jest Ben a znamy kontakty obydwu panów więc zapewne Widmore podziała na własną rękę, zobaczymy.
Re: 6x07 Dr. Linus
Mnie się wydaje, ze to Widmore nie przeżyje pobytu na Wyspie. Mam wrażenie że stanie przed wyborem między wyspą a penny i desmondem i wybierze to drugie...
Re: 6x07 Dr. Linus
A czemu uważacie że Widmore jest tym złym xD Możliwe że on będzie po stronie Jackoba i będzie walczył z Lockiem
Re: 6x07 Dr. Linus
Mnie natomiast interesuje, czy teraz się może wyjaśni wątek zaminowanego brzegu rzeki i cytatu o tych minach "sami je tu zostawiliście" jeśli dobrze pamiętam.
Re: 6x07 Dr. Linus
No skoro należał do Innych(a nawet był jednym z przywódców) to wiadomo że jest/był po stronie Jacoba.Adriann pisze:A czemu uważacie że Widmore jest tym złym xD Możliwe że on będzie po stronie Jackoba i będzie walczył z Lockiem
Ale jemu głownie zależy na odzyskaniu pozycji lidera i pozbyciu/zabiciu Bena niz na ochronie wyznaczonych przez Jacoba kandydatów(konkurencji w byciu liderem)
Tak czy siak fajnie że się pojawił(nie to bym darzyła tą postać sympatią) bo to zapowiada więcej akcji...ciekawe tylko czy będzie wiedział że FLocke to nie Locke
Re: 6x07 Dr. Linus
O czym ty piszesz? coś pominąłem?Mnie natomiast interesuje, czy teraz się może wyjaśni wątek zaminowanego brzegu rzeki i cytatu o tych minach "sami je tu zostawiliście" jeśli dobrze pamiętam.
A co do widmore'a - on chciał zabić wszystkich na wyspie z tego co pamiętam - a Flocke niby do tego dąży...
Re: 6x07 Dr. Linus
Armia testowała na Wyspie broń... A ponieważ ekipa naukowców [Charlotte, Daniel, Miles] została przez innych wtedy wzięta za członków armii - padły takie słowa
Re: 6x07 Dr. Linus
Też mnie to zastanawia. Może twórcy wymyślą coś, żeby to uzasadnić? Tak czy owak, jeżeli nie zostanie to wyjaśnione, to byłoby to co najmniej naciągane. Najbardziej razi tu właśnie Alex, reszta rozbitków miała przynajmniej coś wspolnego z AL, wszyscy tam lecieli i teoretycznie mogli zostać, ale Alex, która w trakcie 'przyciągnięcia' przez wyspę była na francuskiej łodzi w brzuchu swojej mamy, Roussoe? Trochę dziwny przypadek, że Ben także jest w LA, ale w sumie on z tatą mogli przeprowadzić się po misji w Dharmie gdziekolwiek.Elisha pisze: Denerwuje mnie tylko jeden fakt - Alex w LA. Dlaczego do diabła wszyscy nagle są związani z Los Angeles? Mało to miejsc na świecie? Rousseau to Francuzka, która z pewnością pochodziła i mieszkała we Francji, biorąc pod uwagę fakt, że na wyspę trafiła razem ze swoją francuską i mówiącą po francusku grupą. Nawet pierwszy komunikat nadała po francusku. Nagle zdolność przyciągania wyspy przejmuje cholerne Los Angeles.
Witam, tak po za tym
Re: 6x07 Dr. Linus
Podchwycę wątek, teraz gdy po przeczytaniu tego co mamy powyżej naszła mnie dalsza myśl związana z ty m wątkiem.
Otóż już we wcześniejszych sezonach dziwiło, że "Inni" mieli też tyle wspólnego z LA, Ethan tam "ściągał" Juliet, później Matka Faradaya...
"Obecnie" dużo jest wątków w LA, ale wcześniej też ich było jakby za dużo. Mogli to trochę bardziej rozbić, choćby po to by fani nie sarkali "to jest naciągane".
Otóż już we wcześniejszych sezonach dziwiło, że "Inni" mieli też tyle wspólnego z LA, Ethan tam "ściągał" Juliet, później Matka Faradaya...
"Obecnie" dużo jest wątków w LA, ale wcześniej też ich było jakby za dużo. Mogli to trochę bardziej rozbić, choćby po to by fani nie sarkali "to jest naciągane".
Re: 6x07 Dr. Linus
Juliet była ściągana do Portland a nie do LA, no chyba że o czymś zapomniałem.
Obawiam się, że teraz jest tak dużo tych wątków z LA naraz tylko dlatego, że muszą pokazać historie wszystkich a mają na to tylko kilkanaście odcinków. Więc upychają na siłę po parę osób do jednego odcinka... Ale może jest w tym jednak coś głębszego, we'll see
Obawiam się, że teraz jest tak dużo tych wątków z LA naraz tylko dlatego, że muszą pokazać historie wszystkich a mają na to tylko kilkanaście odcinków. Więc upychają na siłę po parę osób do jednego odcinka... Ale może jest w tym jednak coś głębszego, we'll see
Re: 6x07 Dr. Linus
Czy wszyscy którzy przybyli statkiem i którzy przeżyli są kandydatami? Bo jeśli tak to żyje jeszcze Bernard i Rose.
-
marcinek6000
- Tyler Durden
- Posty: 402
- Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny
Re: 6x07 Dr. Linus
Bernard i Rose pewnie zostali sprowadzeni na wyspę w innym celu niż kandydowanie na prezydenta wyspy. Może coś w stylu "starszyzny wyspy"
Re: 6x07 Dr. Linus
Ja podejrzewam, że oni już nie żyją i to oni właśnie są Adamem i Ewą. W końcu byli w czasach Dharmy a teraz jakoś ich nie widać... Pewnie się im wykorkowało.
Nie wszyscy są kandydatami... Np. Claire nie jest.
Nie wszyscy są kandydatami... Np. Claire nie jest.
Re: 6x07 Dr. Linus
No właśnie, ciekawe co stało się z Rose i Bernardem, logika wskazywała by na to, że też powinni się cofnąć do współczesnych czasów, a to że ich nie pokazują akurat nie jest dla mnie jednoznaczne z tym, że nie żyją, w 5 sezonie też pojawili się chyba dopiero w finale, teraz są ważniejsze rzeczy do pokazania niż Rose i Bernard
Może odegrają jeszcze jakąś znaczącą rolę, chociaż nie sądzę żeby byli kandydatami, kiedy widzieliśmy ich po raz ostatni wyraźnie było widać, że izolują się od spraw wyspy. I teraz tak mnie zastanawia dlaczego to całe skakanie w czasie nie dotyczyło Claire? 
Re: 6x07 Dr. Linus
Kandydatura dotyczy tych co są w obozie Jackoba. Ci co są z M&B są skażeni i się nie liczą, oprócz Kate i Sawyera.

