Strona 2 z 2
Re: 4x05 The Constant
: 2008-03-05, 19:59
autor: Pan Planeta
Locke nie ma przede wszystkim DO CZEGO wracać więc robi wszystko by pozostać w miejscu gdzie jest kimś - analogiczna sytuacja jest z Sawyerem więc nie dziwię się że ostatnio bardziej się 'zakumplowali'
a co do teorii o trumnie to wydaje mi się, że gdyby nawet John wrócił z wyspy i umarł, to Jackowi nie byłoby go tak żal
Re: 4x05 The Constant
: 2008-03-05, 21:18
autor: mikobro
Słuchaj wiem ze lock nie chce opuscic wyspy ale posłuchaj...
Jeszcze nie wiemy jak sie zagubieni wydostali z wyspy, moze ich wyciągneli z tamtąt siłą bo przecierz np. jack po co by ją opuszczał jak juz po paru dniach chce na nią wrócić.
Według mnie oni nie wydostali sie tam sami lecz siła moze przez innych...
mam nadzieje ze to sie wyjasni :0
Re: 4x05 The Constant
: 2008-03-06, 08:19
autor: Morgoth
mikobro pisze:jack po co by ją opuszczał jak juz po paru dniach chce na nią wrócić.
wybacz ale ja bym powiedział że minęło już koło roku wtedy

a siłą to nie byłoby łatwo- w końcu wyspa duża, jak znaleźć na niej wszystkich ?

Re: 4x05 The Constant
: 2008-03-06, 16:43
autor: shanar
moim zdaniem oni sie uratują, ale jak zobacza ze zycie w normalnym swiecie im nie wychodzi beda chcieli wrocic.
Czytalem na oficjalnej stronie lostow ze ponoc akcja LOST nie bedzie sie rozgrywac tylko na wyspie, czyli na pewno nie zakonczy sie opusczeniem jej przez rozbitkow.. przypuszczam ze wrocą wlasnie tym statkiem a akcja pojdzie dalej kazdego osobno.
Locke ma swoja misje na wyspie i tak jak poprzednik powiedzial ani Locke ani Sawyer nie chca wracac.. juz dzis 6 odcinek

jestem bardzo ciekawy cos ie wydarzy
Re: 4x05 The Constant
: 2008-03-06, 19:57
autor: kamcia-21
Mi też się wydaje że oni statkiem odpłynęli, tylko nie jestem pewna czy z własnej woli czy ktoś ich zmusił, bo przecież Kate nie miałaby po co wracać (jest poszukiwana przez policje itp). A chcą wrócić na wyspę pewnie żeby resztę uratować, przynajmniej tak mi się wydaje.
A ta wyspa to w ogóle od początku była dziwna i pewnie jest jakimś eksperymentem rządowym skoro chcieli zatuszować sprawę z samolotem, że to sie on niby rozbił w oceanie. I ten przeskok w czasie - hmmm zastanawiające ...
ps/może mi ktoś wyjaśnić o co chodzi z tą trumną bo nie oglądałam jednego odcinka i nie wiem o co chodzi.
Re: 4x05 The Constant
: 2008-03-08, 21:54
autor: mikobro
Juz ci wyjasniam..
W ostatnim odcinku 3 serii jack przychodzi na pogrzeb kogos nie wiemy kogo ale nie miał on rodziny poniewaz nikt oprócz jacka sie nie zjawił...
Ten pogrzeb tak poruszył jacka ze chciał sie nawet zabic..
I teraz wszyscy sie zastanawiamy kto jest wtej trumnie

Re: 4x05 The Constant
: 2008-03-09, 11:56
autor: Nadare
Kto jest w trumnie - dowiemy się pod koniec 4 sezonu

[Przynajmniej tak zapewniają producenci]
Statkiem wszyscy nie odpłyną. W końcu sama nazwa - Oceanic Six - czyli tylko 6 osób wydostało się z Wyspy, reszta została.
Re: 4x05 The Constant
: 2008-03-19, 10:52
autor: hpz
W tym odcinku jest jeszcze coś dziwnego. Zauważyliście co jest licytowane na tej aukcji gdzie jest ojciec Penelope. To oznacza, jej ojciec interesował się wyspą i wiedział o niej na dłuuuugo przed katastrofą.
Re: 4x05 The Constant
: 2008-05-02, 12:13
autor: Cassel
jeden z najlepszych odcinkow. swietna proba pokazania ze wyspa jest jakby dziurze czasowej gdzie czas inaczej plynie...
to co licytuje wildmor to chyba jakis dziennik pokladowy czy cos w kazdym badz razie to ma doczynienia z wyspa
Re: 4x05 The Constant
: 2008-09-19, 15:27
autor: Serek
wczoraj oglądałem ten odc w tvp... i zauważyłem jeden "błąd"...
jest on związany z Faraday'em. napisał w swoim dzienniku że Des, jeśli cokolwiek pójdzie źle, będzie jego Stałą. w dzienniku musiał zapisać to po 1996. A co jeśli Daniel "przeniósł by się w czasie" np do 1995 ? wtedy jeszcze nie znał Desmonda więc to by mu nie pomogło....
Re: 4x05 The Constant
: 2010-01-24, 17:27
autor: Matthew
Tak odcinek piękny och i ach, ale serial sci-fi. Przeskoki w czasie świadczą, że wyspa (i jej jakieś tajemnicze promieniowanie) jest czymś więcej niż tylko lądem z dżunglą... dlatego ekipa jej szukała, a dlaczego chce Bena - jeszcze nie wiadomo tak na prawdę. Widmore na aukcji... takiemu to się powodzi... jakiś dziennik ze statku... no właśnie - na obrazie była Czarna Skała, żaglowiec, który obecnie znajduję się w środku dżungli. Na tym frachtowcu wszystko jest jakieś takie podejrzane... ciekawe kto jest szpiegiem Bena. Te stałe i nie stałe fizyczne ujmę paroma słowami: ciekawy sposób, aby zabawić widza, ale to już i tak zaszło za daleko... Ostatnie momenty bardzo wzruszające, jednak Penny odebrała ten telefon po 8 latach... ale ta choroba jest czymś nieznanym na pewno przez naszego doktorka ]

Re: 4x05 The Constant
: 2010-01-25, 01:20
autor: weird0ther
W końcu przedstawili Faraday'a, jako fizyka, bo zaczynałam podejrzewać, że jest jakiś "niedorobiony", na pewno każdy fan nauk ścisłych polubi tą postać, całe szczęście Ben jest humanistą. W tym odcinku jest więcej science fiction niż w Avatarze ... Odcinek strasznie pokręcony, a po tym z czym mieliśmy do czynienie w 5 sezonie, nie chce mi się w to po raz kolejny zgłębiać, jeszcze nikomu do tej pory nie udało się wysnuć logicznej teorii, zawsze były w niej jakieś niedociągnięcia, szukanie symboliki i w każdym możliwym ujęciu jest zgubne. Podróże w czasie bardzo komplikują i niewiele logiki z tego odczytuje. Właściwie to jest już mało istotne, bo 6 sezon stanowi zaprzeczenie wszystkich powyższych słów.