Kill Bill vol. 1 - Soundtrack
Kill Bill vol. 1 - Soundtrack
Zdecydowanie mój ulubiony soundtrack. Tarantino zadbał, aby każdy znalazł tu coś dla siebie i faktycznie tak jest. Zaczyna się nastrojowo od "Bang Bang" w wykonaniu Nancy Sinatry, później przenosimy się w świat różnych nurtów. Mamy country, rap (w wykonaniu RZA), rock'n'roll - nie zabraknie tu niczego... Soundtrack jako całość wydaje się być pozycją doskonałą. Trzeba przyznać, że nie ma tu słabych momentów, słucha się po prostu jednym tchem, bez przełączania utworów. Tarantino ma łeb do wyszukiwania piosenek do swoich filmów. Potrafi sprawić, że znów zaczynamy nucić stare, spowite kurzem hity sprzed lat, a jego filmom dodaje to niesamowitego, niepowtarzalnego klimatu. Dotychczas nie spotkałem się z negatywnymi opiniami na temat tej ścieżki dźwiękowej, zdarzały się kręcenia nosem i nieprzyznawanie jej maksymalnej noty, ale nikt nie był w stanie nic szczególnego tej perełce zarzucić. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Ostatnio zmieniony 2007-07-08, 12:25 przez Dusqmad, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Kill Bill vol. 1 - Soundtrack
Soundtrack jest naprawdę niezły, jedyne co mi się nie podobało to niepotrzebne kawałki RZA. A "Bang Bang" jest świetne.
Re: Kill Bill vol. 1 - Soundtrack
Własnie... ja tylko pamiętam tą piosenkę tzn. "Bang Bang" i jest rewelacyjna mimo iż już dość stara, ale Tarantino potrafił dobrać dobry klimat do takiego dość oryginalnego filmu jakim jest "Kill Bill"... Na szczęście poleci w TV więc sobie przypomnę... 
Ostatnio zmieniony 2007-07-21, 07:12 przez Mela0607, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Kill Bill vol. 1 - Soundtrack
Też mi sie bardzo podobała ta ścieżka muzyczna, zaraz przypomina mi film 
Re: Kill Bill vol. 1 - Soundtrack
Ostatnio nawet skusiłam się by posłuchać piosenek Nancy i znalazłam tam całkiem fajny kawałek m.in. "These boots are made for walking", oczywiscie "Bang Bang" nie pozostaje w cieniu
- MGaździcki
- Agent Smith
- Posty: 642
Re: Kill Bill vol. 1 - Soundtrack
A ja słyszałem, że Tarantino stworzył ten soundtrack... ze wszystkich dostępnych płyt jakie miał w domu.
Oczywiście, "Ban Bang (My Baby Shoot Me Dwon)" jest cudowne, ale mnie jeszcze bardziej podoba się motyw z serialu "Ironside", który słychać, gdy Uma spotyka swoich prześladowców. Tenz zgrzy ti końcówka z lat 70. są mistrzowskie i tylko QT wpadłby na pomysł by je odkurzyć i użyć w filmie.
Oczywiście, "Ban Bang (My Baby Shoot Me Dwon)" jest cudowne, ale mnie jeszcze bardziej podoba się motyw z serialu "Ironside", który słychać, gdy Uma spotyka swoich prześladowców. Tenz zgrzy ti końcówka z lat 70. są mistrzowskie i tylko QT wpadłby na pomysł by je odkurzyć i użyć w filmie.
Re: Kill Bill vol. 1 - Soundtrack
Mam do tej ścieżki mieszane uczucia. Wydaje mi się zbyt nierówna. Owszem, są fajne kawałki i podczas filmu nie ma się do czego przyczepić, ale na moje oko nie jest to muzyka, która żyje sama po obejrzeniu filmu.
Re: Kill Bill vol. 1 - Soundtrack
Mam podobne zdanie jak poprzednik. Nie jest to muzyka wybitna, ścieżki do Pulp Fiction czy Bękartów wojny są dużo lepsze.
Re: Kill Bill vol. 1 - Soundtrack
może i sam stworzył,ale należy przyznać,że zrobił to doskonale.

