Najgorszy dubbing

Plebiscyty użytkowników forum dotyczące wszystkiego co związane z filmem, ale jednocześnie objęte pewnymi zasadami. Po szczegóły odsylam do Regulaminu działu.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Najgorszy dubbing

Post autor: Dusqmad » 2007-07-11, 13:14

Ktoś pisze:jakby byl kiedyś plebiscyt na najgorszy dubbing filmowy to (...)
Oto ogłaszam takowy! ;)

Moim zdaniem najgorszy dubbing można było usłyszeć w "Zemście Sithów". Sprawił on, że film wydawał się być strasznie dziecinny nawet w ważnych dla sagi scenach. Głosy jak w "Smerfach", zupełna beznadzieja... Aż żałuję, że po raz pierwszy na Epizod 3 wybrałem się w takiej wersji językowej. Stwierdziłem jednak, że takie widowisko trzeba zobaczyć w pełni podziwiając obraz i to, co panowie z ILM zgotowali tym razem.
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: MGaździcki » 2007-07-11, 15:48

Również miałem nieprzyjemność zetknąć się z dubbingiem w "SW", ale było to "Mroczne Widmo". Efekt jest taki, że straciłem zainteresowanie gwiezdną sagą, i dobrze, że oryginalnej trylogii nie dubbingowano, bo pewnie także rzuciłbym ją w diabły.

Idźmy dalej-"Batman i Robin". Cóż, nawet Andrzej Ferenc jako Batman nie uratował tej żenady- było to zbiorowe zabójstwo cudownych głosów Clooney'a, Schwarzeneggera i Thurman.

W dubbingu tak naprawdę wkurza mnie nie on sam, lecz background, czyli mało znaczący statyści, mamroczący coś tam glosem jak popsuta spłuczka klozetowa- zawsze wychodzi efekt nieciekawy. Rozumiem, że nie wszędzie da się zatrudnić Ferenca, który jest królem polskiego dubbingu, ale trochę godności...

Niemal daję na Mszę, by nie zaczęli dubbingować Bonda, bo wtedy połowa fanów popełni samobójstwo. Tak naprawdę dubbing udał się w jednym (JEDNYM) filmie-"Misja Kleopatra". W każdym innym to jakaś parodia... (moja prywatna opinia).

Zatem trzy najgorzej zdubbingowane filmy wszechczasów:

-Mroczne Widmo
- Batman i Robin
-George prosto z drzewa
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: Dusqmad » 2007-07-11, 15:56

MGaździcki pisze:Niemal daję na Mszę, by nie zaczęli dubbingować Bonda, bo wtedy połowa fanów popełni samobójstwo.
Nie ma takiej opcji: Bond to inna grupa docelowa, niż nowe SW, czy ekranizacje komiksów. Szkoda tych datków ;)
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Rejestracja: 2006-08-02, 14:42
Lokalizacja: Nisko

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: Issa » 2007-07-11, 20:36

Hmm... Na chwilę obecną do głowy przychodzi mi jedynie dubbing w Harrym Potterze. Bardzo nie podoba mi się głos Harry'ego, a i chyba innym też mogę coś zarzucić...
<ma sklerozę>

To tyle :-)
Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627
Rejestracja: 2006-08-24, 14:00

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: Aquariia » 2007-07-11, 21:42

Unikam jak ognia dubbingu w filmie. Mimo, że widziałam tylko kawałek Harry'ego Pottera to również nie podobał mi się tam dubbing.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: Mela0607 » 2007-07-14, 20:27

Hmm... nie mogę wybrać najgorszego dubbingu, bo nie oglądałam wydaje mi się, że wszystkie są do kitu, jak i jedynie co widziałam z dubbingiem "Harrey'ego Pottera" (wczesniej wspomaniengo) jak i "Noc w muzeum" - gorzej już chyba nie mogłam trafić...
ble
Tyler Durden
Posty: 462
Rejestracja: 2006-10-20, 18:54
Lokalizacja: Rybnik

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: ble » 2007-07-15, 22:39

Oczywiście SW (chociaż pamiętam, że byłam na którejś z części w kinie i dali napisy :) ), no i również wspomniany 'Harry Potter'. Chciałabym zobaczyć 'HP i Zakon...' ale ten cholerny dubbing jak na razie mnie powstrzymuje przed taką możliwością ;)
Ktoś
Indiana Jones
Posty: 178
Rejestracja: 2007-05-06, 10:52
Lokalizacja: Zakopane

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: Ktoś » 2007-07-21, 10:16

Jestem w szoku! W życiu nie slyszałam o dubbingowanych wersjach Zemsty Sithow, Batmana, Noc w muzeum idt. :!: Wiem że dubingują filmy dla dziecie czy jakies lewe komedie ale żeby tak profanować zwyczajne niczemu niewinne filmy...w głowie sie nie mieści.
No to moje typy to:
po pierwsze i najgorsze - Harry Potter wszystkie części - niewybaczalne
po drugie - W 80 dni do okoła świata ŻAŁOSNE
i po trzecie Babe świnka z klasą - tragedia no :roll:
Awatar użytkownika
blek
Mad Max
Posty: 65
Rejestracja: 2007-06-28, 20:39
Lokalizacja: Opole

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: blek » 2007-07-22, 23:36

Ktoś pisze:po pierwsze i najgorsze - Harry Potter wszystkie części - niewybaczalne
podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami. więcej filmów z tragicznym dubbingiem mi narazie do głowy nie przychodzi bo staram się ich unikać.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Rejestracja: 2007-01-11, 19:45
Lokalizacja: Pabianice

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: Miodzio » 2007-07-23, 21:49

Jak większość na tym forum, tak i ja uważam, że żałosny dubbing jest w Harrym Potterze. W znaczącym stopniu okalecza film. Lepiej oglądać wersję z napisami.
Solar
Indiana Jones
Posty: 173
Rejestracja: 2006-08-21, 11:08
Lokalizacja: ze stolicy

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: Solar » 2011-01-08, 21:16

Oczywiście, że Harry Potter. Aktorzy są tam przede wszystkim potwornie niedobrani. Najbardziej rzucało się to w drugiej części ("Harry Potter i komnata tajemnic"), gdzie Harry miał przynajmniej o kilka lat za młody głos, co było wręcz komiczne. A kiedy dubbing w każdej scenie zwyczajnie śmieszy, to nie można tego wybaczyć (podobnie było w wymienionej przez Dusqmada "Zemście Shitów" gdzie Obi Wan mówił głosem żywcem wziętym z "Power Rangers"). Dubbing w obu tych przypadkach pełni odwrotną rolę - zamiast adaptować film na nasz język i zachować przy tym jego naturalność, uniemożliwia widzowi odbiór scen. Kiedy po prostu czuje, że aktor mówi nie pasującym do niego głosem, to co by się na ekranie nie działo, nie potrafię się w to wczuć.

Także "Harry Potter" i "Zemsta Shitów" zdecydowanie.

A "Batman i Robin" jest sam w sobie tak okropnym filmem, że kwestia dubbingu jest naprawdę drugorzędna :P
owall
Vincent Vega
Posty: 21
Rejestracja: 2011-09-23, 15:25

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: owall » 2012-01-28, 16:20

w kazdym filmie dla dzieci jest bez sensu dubbing, typu alwin i wiewiorki - masakra
Solar
Indiana Jones
Posty: 173
Rejestracja: 2006-08-21, 11:08
Lokalizacja: ze stolicy

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: Solar » 2012-02-06, 04:39

W kreskówkach ma duży sens. Jeżeli aktorzy sa naprawdę dobrze dobrani ("Pingwiny z madagaskaru" to dobry przykład, Boberek i Steciuk są w nim niesamowicie) to naprawdę bardzo dużo daje dla filmu, zwłaszcza kiedy jest kierowany do dzieci. W kreskówce też nie odczuwa się "rozdźwięku" pomiędzy rzeczywistym aktorem i jego głosem, dubbing jest dużo bardziej subtelny. No i nie psuje to odbioru aktorskich umiejętności. Moim zdaniem kreskówki należy dubbingować, filmy z żywymi aktorami, nie.
Set Harth
Jack Sparrow
Posty: 49
Rejestracja: 2011-09-08, 15:33

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: Set Harth » 2012-02-24, 21:41

Co prawda nie słyszałem "Zemsty Sithów" w wersji z dubbingiem, ale miałem kiedyś nieprzyjemność oglądać fragmenty "Ataku klonów" w takiej wersji, i była to fatalna wersja - przede wszystkim Obi-Wan Kenobi z głosem "Inspektora Gadżeta", czyli Jarosława Domina. To najgłupszy i najbardziej chybiony pomysł dubbingowy, jaki znam.

Czytałem kiedyś recenzję "Zemsty Sithów" i wynika z niej, że tam dubbing był chyba jeszcze gorszy niż w poprzedniej części - ten sam Domin jako Kenobi, a w dodatku Mirosław Zbrojewicz jako Darth Vader w hełmie - że ten głos brzmi nie jakby wydobywał się z głębi studni (jak oryginalny głos Jonesa), tylko jakby wydobywał się z głębi wiaderka. Już to sobie wyobrażam...

W każdym razie "nowa trylogia" GW rządzi pod względem złego dubbingu.

Co do ekranizacji HP, to podobał mi się Mariusz Benoit jako Snape - poza tym dubbing uważam w tym za słaby.
MGaździcki pisze:nawet Andrzej Ferenc jako Batman nie uratował tej żenady
Głos Ferenca jako taki mi się bardzo nie podoba, więc nie powiedziałbym, żeby on mógł cokolwiek "ratować".
"Batmana i Robina" nie widziałem, a przynajmniej nie w wersji z dubbingiem.
Solar pisze: Najbardziej rzucało się to w drugiej części ("Harry Potter i komnata tajemnic"), gdzie Harry miał przynajmniej o kilka lat za młody głos
Dlaczego "za młody", miał odpowiedni. Może nawet w trzeciej i czwartej części miał za stary głos, bo nie wszyscy w wieku 13-14 lat już mają mutację. Np. ja miałem w wieku 14 i pół roku. Wcześniej piszczałem.
Solar pisze:gdzie Obi Wan mówił głosem żywcem wziętym z "Power Rangers"
A nie z "Inspektora Gadżeta"?
owall pisze:w kazdym filmie dla dzieci jest bez sensu dubbing
Mało filmów dla dzieci znasz. Chyba że za dubbing "bez sensu" uważasz np. dubbing "Króla Lwa", "Piotrusia Pana", "Pinokia", "101 dalmatyńczyków", "Mulan" i "Epoki Lodowcowej". Mi się te dubbingi bardzo podobały.
Solar
Indiana Jones
Posty: 173
Rejestracja: 2006-08-21, 11:08
Lokalizacja: ze stolicy

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: Solar » 2012-03-04, 21:13

Dlaczego "za młody", miał odpowiedni. Może nawet w trzeciej i czwartej części miał za stary głos, bo nie wszyscy w wieku 13-14 lat już mają mutację. Np. ja miałem w wieku 14 i pół roku. Wcześniej piszczałem
A mnie jakoś raził, zwłaszcza w kontraście do reszty bohaterów w jego wieku :P
A nie z "Inspektora Gadżeta"?
Jedno nie wyklucza drugiego ;)
amelia123
Indiana Jones
Posty: 130
Rejestracja: 2012-10-31, 14:11

Re: Najgorszy dubbing

Post autor: amelia123 » 2012-11-08, 09:48

niestety nie wszystkie filmy dadzą się oglądać,dla mnie do bani był oczywiście SW,niezbyt udana była też Babe świnka z klasą .
ODPOWIEDZ