Szósty zmysł

Awatar użytkownika
Scourge33
Indiana Jones
Posty: 182
Rejestracja: 2007-01-13, 12:26
Lokalizacja: Wrocław / Sieradz

Szósty zmysł

Post autor: Scourge33 » 2007-02-12, 15:36

Obrazek

Info o filmie:
reżyseria i scenariusz: M. Night Shyamalan.
zdjęcia: Tak Fujimoto.
muzyka: James Newton Howard.
produkcja: USA gatunek: Thriller.
data premiery: 2000-01-14 (Polska) , 1999-08-02 (Świat).
obsada: Bruce Willis, Haley Joel Osment, Toni Collette, Olivia Williams.

Fabuła:
Do domu mieszkającego w Filadelfii psychiatry, dr. Malcolma Crowe (Bruce Willis) i jego żony Anny (Olivia Williams) włamuje się niezrównoważony psychicznie pacjent Vincent Gray (Donnie Wahlberg), który oskarża doktora o to, że nie potrafił udzielić mu pomocy. Strzela do niego, po czym odbiera sobie życie...
Malcolm powoli dochodzi do siebie po zamachu na jego życie. Jego uwagę zwraca przypadek Cole'a Seara (Haley Joel Osment), ośmioletniego syna samotnie wychowywanego przez matkę, Lynn (Toni Collette). Cole jest niezwykle jak na swój wiek rozwinięty, ma obsesję na punkcie żołnierzyków i cierpi z powodu rozwodu rodziców.
Ku swemu zdumieniu Malcolm odkrywa, że chłopiec posiadł tzw. "szósty zmysł", widzi i słyszy umarłych.
(filmweb.pl)

Idąc za ciosem zamieszczam kolejny film wizjonera współczesnego kina jakim dla mnie jest M. Night Shyamalan. Od tego tytułu rozpoczęła się jego międzynarodowa kariera i moja przygoda z tym reżyserem/scenarzystą. Co ja mógłbym na ten temat powiedzieć skoro sam film jest powszechnie znany i pewnie wszystkim dane go było obejrzeć....
Otóż myślę że wskazane jest obejrzenie filmu dwukrotnie, znając wcześniej zakończenie (sam zachwycałem się w sobotę tym obrazem trzeci raz). Tylko wtedy odkryjemy z jaką pieczałowitością został napisany scenariusz, jakim kunsztem wykazał się Shaymalan tuszując prawdę i ujawniając nam wszystko dopiero w momencie kiedy to on tego chce, czyli po 100 minutach oglądania. Za drugim razem plułem sobie w twarz, że nie skojarzyłem wszystkiego na początku, dawałem się mamić przez prawie 2 godziny, choć co chwilę dostajemy szanse na poznanie prawdy...
Nie wiem czy w tym momencie za dużo nie powiedziałem, bo dla jakiegoś bystrzachy co nie oglądał tego filmu, mogą to być cenne wskazówki.
Jeśli chodzi o aktorów, nie mam żadnych zastrzeżeń; zresztą ciepłe słowa o młodym (Haley Joel Osment) padły z moich ust już gdzie indziej (dział Aktorzy).
Ocena 9/10
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Szósty zmysł

Post autor: Rubenos » 2007-02-12, 17:00

Film z "syndromem Fight Club" (że się tak wyrażę mimo tego, że oba filmy miały premierę w zbiliżonym czasie) tj. ich zakończenie sprawia, że na wszystkie wątki, wydarzenia trzeba patrzeć przez zupełnie inny pryzmat. Uwielbiam takie filmy. :D Znakomite dzieło, okraszone równie dobrą grą aktorską w której Willis zrywa ze swym stereotypem twardziela. :)
Awatar użytkownika
Gabriel
Indiana Jones
Posty: 217
Rejestracja: 2006-08-04, 11:25

Re: Szósty zmysł

Post autor: Gabriel » 2007-02-12, 20:11

Uwielbiam ten film jak większość z Haley Joel Osment, ten dzieciak jest neisamowity! Film świtny, widziałam sporo lat temu (byłam w kinie) i wstać z fotelu z wrażenia nie mogłam :-)
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Rejestracja: 2007-02-24, 12:24
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Szósty zmysł

Post autor: blue berry » 2007-06-18, 10:34

Genialny film. Siedziałam z otwartymi ustami. Niesamowity klimat i rozwinięcie. Kiedy po raz pierwszy obejrzałam musiałam od razu puścić po raz drugi, żeby patrzeć na to innymi kategoriami. Nic tylko polecać tym którzy jeszcze nie widzieli :)
Awatar użytkownika
Ovë
Indiana Jones
Posty: 251
Rejestracja: 2006-09-07, 14:56
Lokalizacja: Ostrze brzytwy

Re: Szósty zmysł

Post autor: Ovë » 2007-06-18, 13:13

Szczerze mówiąc, ja bardzo szybko domyśliłem się jakie jest zakończenie, więc nie było u mnie elementu zaskoczenia filmem. Dlatego też w mojej opinii, słowo ‘genialny’ jest lekkim nadużyciem. Najbardziej podobała mi się Toni Collette dla której ten film oglądałem już trzy razy. Dla mnie to najlepsza rola w tym filmie, a Oscara zabrała jej wieloustna Angelina Pitt.
Awatar użytkownika
Dolly
Mad Max
Posty: 59
Rejestracja: 2007-09-06, 19:56

Re: Szósty zmysł

Post autor: Dolly » 2007-09-20, 19:56

Również według mnie ten film jest intrygująco wspaniały... fanbuła, muzyka, gra aktorska - rarytas... po prostu genialny film, nic dodać nic ujać. Ogladałam go wielokrotnie i za każdym razem odkrywam coś nowego, czym można byłoby się zavhwycać... NAjbardziej podoba mi się tu Bruce i Haley, no i oczywiście Toni Colette...
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Re: Szósty zmysł

Post autor: MGaździcki » 2007-09-21, 08:19

Film w moim odczuciu bardzo dobry. Horror, który nie jest horrorem, kryminał, który nie jest kryminałem, dramat, który nie jest dramatem... I Willis, który nie jest tu Willisem jakiego znamy ze "Szklanych pułapek", "Szakali" czy "I kto to mówi". I to chyba świadczy o sile "Szóstego zmysłu" (mistrzowskiego zakończenia nie pomnę).
Awatar użytkownika
Aletheia
Tyler Durden
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-14, 11:58

Re: Szósty zmysł

Post autor: Aletheia » 2007-09-21, 18:21

Jeden z bardzo niewielu filmów, które powaliły mnie czystą materią scenariusza i reżyserii (tu szczególnie chodzi mi o retrospekcję całości po "odkryciu"), bo zwykle jednak zwracam uwagę bardziej na postacie i inne szczegóły niż intrygę. Tutaj intryga wystarczyła. Stwierdziłam, "To coś absolutnie nowego, nigdy czegoś takiego nie widziałam, nigdy nie przeżyłam podobnego zaskoczenia przed ekranem". Od tej pory uwielbiam takie "zakręcone" zakończenia.
Film uważałam za genialny, do czasu aż obejrzałam "Innych". Dzisiaj tamten stawiam w prywatnym rankingu wyżej. Co nie zmienia faktu, że "Szósty zmysł" oceniam bardzo wysoko.

Ale jednak muszę się wyłamać z jednym - nie podzielam powszechnego zdania, że Willis jest tam taki nadzwyczajny. Zastrzegam, że to jeden z moich ulubionych aktorów. Nie mogę też powiedzieć, żeby zagrał tam źle - odpracował swoje zupełnie dobrze. Ale jednak spokojnie potrafię sobie wyobrazić na jego miejscu kogoś innego, kto zagrałby może nawet lepiej. To nie jest w żadnym wypadku zarzut wobec tego filmu, niczego mi w tej roli nie brakuje. Ale też nie uważam, żeby była więcej niż poprawna.
Awatar użytkownika
Lisbeth
Vincent Vega
Posty: 18
Rejestracja: 2013-07-25, 21:37
Lokalizacja: wonderland

Re: Szósty zmysł

Post autor: Lisbeth » 2013-07-27, 15:59

idealny film z Brucem Wilisem na czele. Klimat, pomysł, fabuła, scenariusz, gra aktorska na najwyższym poziomie!!!! Ulubiony <3 ukochany. Uwuielbiam go oglądać i czuć ten klimat. 10/10 -> moja ocena (nie może być inaczej)
malabeatka
Jack Sparrow
Posty: 40
Rejestracja: 2014-05-29, 09:41

Re: Szósty zmysł

Post autor: malabeatka » 2014-06-12, 09:25

Zdecydowanie jeden z lepszych filmów. Ogólnie lubię produkcje z Bruce'm Willis'em ale tutaj przechodzi samego siebie. Na pewno jeszcze nie raz wrócę do tego filmu.
ODPOWIEDZ