4x10 Something Nice Back Home

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków czwartego sezonu.
powerr
Tyler Durden
Posty: 324
Rejestracja: 2007-12-26, 01:50

4x10 Something Nice Back Home

Post autor: powerr » 2008-03-21, 16:58

4x10 Something Nice Back Home

postać flashfowardów: Jack

Premiera: 1 maja 2008r.
Cassel
Forrest Gump
Posty: 2
Rejestracja: 2008-05-02, 12:00

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: Cassel » 2008-05-02, 12:04

dobry odcinek. wiadomo ze jack przezyje bedzie chcial sie ozenic z kate ale nie na dlugo... jak wiemy z ostatniego odcinka 3 serii jack nie bedzie juz z kate... w tym odcinku zaczyna brac tabletki i zacznie pic - powod zobaczy swojego ojca...

tylko zostaje nie wiadoma co sie stalo z claire... wiadomo ze przezyli jednak dzieki temu pilotowi helikoptera...

odcinek nic specjalnego... najlepszy to wg mnie 5 i 9 :)
Awatar użytkownika
Piotrek1230
Indiana Jones
Posty: 141
Rejestracja: 2007-12-26, 14:30

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: Piotrek1230 » 2008-05-02, 15:15

Claire uciekła z tym niby,,tatą", to już wiemy dlaczego Aaron jest z Kate, Sawyear pewnie go jej oddał. Gdyby nie Lapidus ciekawie by było, a ja myślałem, że ludzie ze statku zostali zabici przez ten dym, a oni jednak żyją.Kate z Jackiem w przyszłości, ale Hurley namieszał Jackowi teraz prochy i się zacznie, ciekawe czemu dostał zapalenie wyrostka na tej wyspie?Tak jak przypuszczałem akcja przeniosła się od Bena do ludzi z plaży i tajemnice się nam nie wyjasniły
Kamani
Forrest Gump
Posty: 1
Rejestracja: 2008-05-01, 15:58

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: Kamani » 2008-05-02, 15:52

sredni odcinek nic w nim takiego ciekawego nie było - jedyny pozytyw to zniknięcie Claire :-)
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: Morgoth » 2008-05-02, 16:37

zaczęli jedynie objaśniać te futurospekcje, nic ciekawszego w odcinku nie było...
Jak dla mnie odcinek był za przeproszeniem "rzopny"^^ oceniam go na 3/10
tomarek
Vincent Vega
Posty: 14
Rejestracja: 2008-02-03, 14:38

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: tomarek » 2008-05-02, 20:54

odcinek tak naprawde nic nie wniusł....tylko mnie 1 zastanawia bo tam ten typ(niepamientam jak ma na imie) ten co pomagał przy operacji Jacka jak rozmawiał ze soją żoną ona powiedziała że wyspa daje zdrowie a w przypaku Jecka było na odwrut...i to mnie dziwi...i tak sobie myśle że oprucz tego wyrostka jack miał to co Desmont fleshbecka... i chciał żeby Kate asystowała przy jego operacji...


Moja ocena 5/10 :569:
Lady S.
Jack Sparrow
Posty: 49
Rejestracja: 2008-03-08, 11:39
Lokalizacja: Rumia

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: Lady S. » 2008-05-03, 12:19

Jak dla mnie może być, tylko okropnie irytuje mnie ten cały Christian Shephard..On żyje czy nie...w końcy wygląda na to, że jest normalnym człowiek....Widzi go Jack, Claire, i w dodatku koleś jeszcze tuli Arona...Mam nadzieje że Christian i pokrewieństwo Jacka i Clarie wyjaśni się w 4x11...
xms7
Vincent Vega
Posty: 14
Rejestracja: 2008-05-02, 21:06

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: xms7 » 2008-05-03, 13:22

lol ? przecież pokrewieństwo się wyjaśniło w bodajże 2 sezonie! Christian jest po prostu ojcem Claire i Jacka ( z różnymi matkami sie rozmnazał ;) ), a ten Christian Shepard to jest Jacob IMO.
Serek
Indiana Jones
Posty: 252
Rejestracja: 2008-03-29, 20:11
Lokalizacja: Bolków

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: Serek » 2008-05-03, 13:39

1. kiedy się wyjaśniło?? bo nie mogę znaleźć...
2. ale z kim rozmawiała Kate? wykonuje zadanie dla Sawyer'a.. ale z kim rozmawiała?
xms7
Vincent Vega
Posty: 14
Rejestracja: 2008-05-02, 21:06

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: xms7 » 2008-05-03, 13:49

Serek pisze:1. kiedy się wyjaśniło?? bo nie mogę znaleźć...
2. ale z kim rozmawiała Kate? wykonuje zadanie dla Sawyer'a.. ale z kim rozmawiała?

1. We flashbacku Claire. Pokazali tam wypadek Claire i jej matki (samochodowy) i Christian chciał dać pięniądze na eutanzaję matki, żeby nie cierpiała albo po prostu chcial jej sie pozbyc. Claire sie nie zgodzila , a matka i tak chyba umarla. No i wtedy sie okazalo ze jest to ojciec Claire ;) A ze jest ojcem Jacka to przeciez wiadomo ;)
Lady S.
Jack Sparrow
Posty: 49
Rejestracja: 2008-03-08, 11:39
Lokalizacja: Rumia

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: Lady S. » 2008-05-03, 14:12

Ale chodzi mi o to pokrewieństwo , że oni(Jack i Claire) się dowiedzą o tym że są rodzeństwem... Jak dla mnie Kate rozmawiała z tą jego dziewczyną, co kiedyś przyszła do więzienia i pokazała zdjęcie córki...
mikobro
Tyler Durden
Posty: 377
Rejestracja: 2008-02-03, 20:31

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: mikobro » 2008-05-05, 14:57

a ten Christian Shepard to jest Jacob IMO.
Tak jak tez tak uważam, jak oglądałem 4 01 gdy hugo znalazł tę chatke wtedy jakis kolo siadział na krzesle, jak sie dobrze przyjrzec to jest to własnie christian shepard :)
A wogóle to myśle że on jeszcze odegra przeogromną role w serialu, moze okarze się jescze jednym z członków Dharmy albo cos, mam nadzieje ze w nastepnym odcinku sie to wyjasni :)
Nosek ;o)
Tyler Durden
Posty: 398
Rejestracja: 2008-04-17, 21:24

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: Nosek ;o) » 2008-05-06, 09:51

Odcinek jak dla mnie super. Pokazane mamy jak sie zaczelo szalenstwo Jacka.
A Hurley chyba umrze, wiecie czemu? W ost. odcinku 3 serii bylo cos o pogrzebie, Jack pytal sie Kate czy byla, czy czytala w gazetach, a ze Hugo powiedzial mu, ze ktos go wkrotce odwiedzi, a odwiedzil go tatus.... i tak zaczal swirowac. Poza tym Sawyer chcial zostac na wypie, sam to wybral, czyli reszta pewnie tez - Rose, Locke, bo tam wyzdrowieli, a reszta z nimi, na Sawyera nikt nie czeka, ale faktycznie Kate moze cos dla jego corki zalatwiac, ale czy ja wiem... moze faktycznie zdradza Jacka, bo znowu w ost. odcinku 3 serii powiedziala, ze musi wracac zanim ON sie zorientuje.... KTO??!! wiemy, ze Sawyer na pewno nie :D W najblizszym odcinku Jack dowie sie o tym, ze Claire jest jego siostra, bo powiedzial do Kate, ze ona nawet nie jest z nim spokrewniona, a nie chcial wczesniej sie zadawac z Aaronem, bo nienawidzil swojego ojca. Dodatkowo Charlie niby powiedzial, ze ma sie nim nie zajmowac....
Pokrecone to totalnie :P

To takie moje wrazenia na goraco, bo przed chwila zobaczylam, wiec sorry, ze tak nieskladnie.

Jakie to w ogole jest slodkie, ze Sawyer tak sie troszczy o Claire.... :D :) :mrgreen:
Awatar użytkownika
laska_sw
Indiana Jones
Posty: 201
Rejestracja: 2008-04-25, 10:56
Lokalizacja: Dzierżoniów

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: laska_sw » 2008-10-09, 16:57

Zapraszamy do TVP1 o 20.20 :mrgreen:
ten odcinek nie aż tak mi się podobał, jak kolejny:D
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: Matthew » 2010-01-27, 19:05

O ciężki lol, nawet się wyrażę wydepilowany Jack jest ohydny i straszny :lol2:, te jego face, bezsensowne Jate już skłania do wymiotowania... połączone to z tanim piwem i lekami wychodzi coś obrzydliwego. Retrospekcji dalej komentować nie będę. Christian zabiera Claire - zostawiają Aarona na pastwę losu - ten serial schodzi na psy. Odcinek w ogóle taki odbiegający od wszystkiego - jak to centryki z Jackiem i do tego z Kate (łapię się za głowę). Operacja: biedna Juliet musiała go dotykać, nie powinni takiego czegoś pokazywać, bo to są sceny drastyczne :D, (nie mowa jeszcze o rozcinaniu), za to już wymienione rozcinanie głównego bohatera odcinka - obrzydliwość ponad wszystko, żałuję w tym serialu jednego - dlaczego Jacka nie uśmiercili już w 1x01 - i tak pewnie by wstał i poszedł dalej :D. Charlotte zna koreański - o coś nowego.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

Re: 4x10 Something Nice Back Home

Post autor: weird0ther » 2010-01-28, 02:13

Tajemnica, ciągła sieć tajemnic, to jedyna rzecz, która trzyma ten sezon. Stało się to już tradycją, jak po nocy przychodzi dzień, tak po 4x09, przyłazi 4x10. Jedyna scena, którą Jack dobrze zagrał to połknięcie tabletek... Poza tym same mdłości od pierwszych klatek, aby każdy widział, jak wygląda poranek Jacka ...Wszystko to, abyśmy byli w stanie pojąć, jak bardzo Jack przypomina swojego ojca, który stale pił. Dopełnieniem tego były retrospekcje, zależało im na tym, aby zrobić sobie przerwę w ambitnym kręceniu.
ODPOWIEDZ