Pachnidło

Awatar użytkownika
BlackDog
Tyler Durden
Posty: 460
Rejestracja: 2006-08-02, 10:53
Lokalizacja: Stegna

Pachnidło

Postautor: BlackDog » 2007-02-07, 15:04

Obrazek

reżyser: Tom Tykwer
scenariusz: Andrew Birkin; Bernd Eichinger; Caroline Thompson; Tom Tykwer
zdjęcia: Frank Griebe
muzyka: Reinhold Heil; Johnny Klimek; Tom Tykwer
obsada: Ben Whishaw, Dustin Hoffman, Rachel Hurd-Wood, Alan Rickman
premiera: 2007-01-12 (Polska) , 2006-09-07 (Świat)

opis:
#
Ekranizacja bestsellerowej powieści Patricka Suskinda "Pachnidło", którego akcja dzieje się w XVIII-wiecznym Paryżu, a opowiada historię seryjnego mordercy posiadającego genialny węch i zabijającego młode kobiety po to, aby stworzyć swój idealny zapach.

filmweb.pl

Trzeba przyznać, iż ekranizacja nadzwyczaj udana. Po przeczytaniu książki zastanawiałem się jak reżyserowi (a może raczej scenarzyście) udało się przenieść na ekran powieść, w której pada tak mało dialogów. Poradzono sobie z tym dając w filmie narratora - to spowodowało, iż usłyszeliśmy dosyć sporo wypowiedzi. Jednak nie słowa są tu najważniejsze, a postawa bohatera, jego przedziwne, chore zachowanie. Świetna rola Whishawa - niektórzy zarzucali mu, że jest zbyt brutalny, że jego postawa jest "gorylowata". Ja p0rzepraszam bardzo, ale ten zarzut jest dla mnie niezrozumiały, bo przecież sam Suskind nadał Janowi Baptyscie taką cechę.
Scenariusz bardzo dobry, ale to już zasługa Suskinda, scenarzyści wycięli jedynie z historii te sceny, które na ekranie byłyby zbędne.
Mój katecheta powiedział, że tak dobrego filmu nie było od lat, trudno się z nim nie zgodzić, bowiem "Pachnidło" to jeden z tych filmów, których się nie zapomina.
Mówiłem już, że muzyka jest wyśmienita? Nie? No to właśnie powiedziałem.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Pachnidło

Postautor: Azgaroth » 2007-02-07, 23:09

Bardzo dobry film. Książki nie czytałem. Świetne są zdjęcia, kolorystyka, "pokazanie" zapachów. Dobre kreacje aktorskie i doskonała muzyka. Trochę tylko końcówka szwankuje.
ble
Tyler Durden
Posty: 462
Rejestracja: 2006-10-20, 18:54
Lokalizacja: Rybnik

Re: Pachnidło

Postautor: ble » 2007-02-08, 14:08

Ogólnie film dobry, dobra gra akrorska i Alan Rickman w roli opiekuńczego ojca. Ben Whishaw doskonale pokazał żądzę Grenouille'a posiadania wszystkich zapachów.

Azgaroth pisze:Trochę tylko końcówka szwankuje.


Bo końcówka właśnie jest na podstawie książki :)
Awatar użytkownika
KhAn
Tyler Durden
Posty: 329
Rejestracja: 2006-08-01, 09:36
Lokalizacja: Wieliczka

Re: Pachnidło

Postautor: KhAn » 2007-02-11, 09:49

Nie widziałem filmu, ale zamiezam się na niego przejść bo wiele osób bardzo mi go poleca;-) :-P

Dusqmad» Zostawiam tego posta ku przestrodze. Uprzejmie informuję, że wszystkie kolejne w tym stylu będą USUWANE. Nie oglądałeś filmu i nie masz nic konkretnego na temat filmu nie wypowiadaj się, prosta sprawa.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez KhAn, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ovë
Indiana Jones
Posty: 251
Rejestracja: 2006-09-07, 14:56
Lokalizacja: Ostrze brzytwy

Re: Pachnidło

Postautor: Ovë » 2007-02-14, 12:53

Film świetny, nawet o recenzję się pokusiłem. Już wysłana, pewnie za rok się ukaże (taki żart:D).

Natomiast teraz pytanie so samców (chociaż panie też jak najbardziej mogą się wypowiedzieć), Karoline Herfurth - czy tylko na mnie ta kobieta tak działa, czy jej uroda także was nie zostawiła obojętnymi?
Gossip_Girl
Mad Max
Posty: 65
Rejestracja: 2006-09-15, 22:54
Lokalizacja: Katowice

Re: Pachnidło

Postautor: Gossip_Girl » 2007-02-22, 21:24

Pachnidło: Historia Mordercy to film, którego z pewnością nie da się zapomnieć.

O ekranizację książki 'biło' się wielu reżyserów, podobno byli to: Kubrick, Forman, Scorsese, Scott i Burton. Stanęło na Tykwerze. Dziś nie wyobrażam sobie innej osoby, która stanęłaby na wysokości zadania, tak jak właśnie on. Mogę stwierdzić, ze to właśnie jeden z tych reżyserów, którzy treść powieści potrafią zamienić w niesamowity obraz kinowy. Atutem filmu jest rola głownego bohatera, o którą starali się Depp, DiCaprio i Bloom. I ku zdziwieniu, Tykwer wybrał bardzo mało znaną postać, czyli brytyjskiego aktora Bena Whishawa.
Jean Baptiste może pdobać się odbiorcy... to właśnie na niego zwrócona jest cała uwaga, z którą dzieli się tylko i wyłącznie w scenach granych z Dustinem Hoffmanem.
Pachnidło to swego rodzaju kombinacja kontrastów. Z jednej strony: delikatność, piękno i subtelność, z drugiej zaś: brutalność, sceny odrażające i wywołujące niesmak.
Szczególne słowa uznania wyrażam Tykwerowi, ponieważ manipulował emocjami widza i sprawił, ze mimo tego, ze Baptiste jest mordercą widz mógł usprawiedliwić jego zachowanie. Postać grana przez Bena Whishawa budzi moją sympatię.
Kulminacyjna scena, czyli czas egzekucji głownego bohatera, a z drugiej strony scena zbiorowej orgii wywołanej przez stworzony zapach Baptiste'y- to swego rodzaju największy kontrast filmu. Obywatele zebrani na placu, płonacy gniewem i zemstą zamieniają się w ludzi nie bojących się miłości, nagości i publicznego okazywania uczuć.
Ogólnie nie podobają mi się filmy z udziałem narratora, ale w tym dziele uważam, że jest to wielki plus. Narrator pomaga nam zrozumieć historię człowieka, który był taki sam, jak my.
Za pomocą światła, dźwięku i pięknej muzyki widzowi nie przeszkadza brak dużej ilości dialogów.

Kto jeszcze nie widział, to polecam.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Pachnidło

Postautor: Azgaroth » 2007-02-22, 23:37

Gossip_Girl pisze:sprawił, ze mimo tego, ze Baptiste jest mordercą widz mógł usprawiedliwić jego zachowanie.


I właśnie to był dla mnie minus, wolałbym jakby Baptiste zostawił jednoznacznie złego od początku do końca. Przez 90% czasu filmu Baptiste jest nieludzkim potworem bez sumienia i nagle pod koniec taka dziwna próba usprawiedliwienia go, bo biedny człowiek i nikt go nie kocha.
Gossip_Girl
Mad Max
Posty: 65
Rejestracja: 2006-09-15, 22:54
Lokalizacja: Katowice

Re: Pachnidło

Postautor: Gossip_Girl » 2007-02-23, 00:00

To co dla jednych jest minusem dla innych plusem. Dla mnie to było wspaniałe. Reżyser pokazał to bardzo dobrze i chwała mu za to. Potrafił z takiej postaci, ktorą był Baptiste pokazać człowieka.
On był taki jak my. Chciał kochać i sam chciał być kochanym. O to chodzilo reżyserowi. Bohater mimo tego, ze stworzył wspanialy zapach, ktory pozwolił ludziom na kilka chwil znaleźć się w raju i dać im szczęście (mam na myśli tę orgię) sam nie doznał szczęścia.

Końcówka filmu jednak sprawia, że główny bohater umiera. Myślę, że to jest własnie ta kara, za popełnione czyny.
Awatar użytkownika
skiszony
Indiana Jones
Posty: 216
Rejestracja: 2006-08-23, 11:33

Re: Pachnidło

Postautor: skiszony » 2007-02-23, 09:32

Gossip_Girl pisze:To co dla jednych jest minusem dla innych plusem. Dla mnie to było wspaniałe. Reżyser pokazał to bardzo dobrze i chwała mu za to. Potrafił z takiej postaci, ktorą był Baptiste pokazać człowieka.
On był taki jak my. Chciał kochać i sam chciał być kochanym. O to chodzilo reżyserowi. Bohater mimo tego, ze stworzył wspanialy zapach, ktory pozwolił ludziom na kilka chwil znaleźć się w raju i dać im szczęście (mam na myśli tę orgię) sam nie doznał szczęścia.

Końcówka filmu jednak sprawia, że główny bohater umiera. Myślę, że to jest własnie ta kara, za popełnione czyny.


on zdecydowanie nie był taki jak my, co jasno było w książce pokazane ;) jemu nie chodziło o miłość. tylko o zapach.
Gossip_Girl
Mad Max
Posty: 65
Rejestracja: 2006-09-15, 22:54
Lokalizacja: Katowice

Re: Pachnidło

Postautor: Gossip_Girl » 2007-02-23, 15:32

Niestety ksiązki nie czytałam, więc znam tylko przekaz zawarty w filmie. Jak dobrze pamiętam narrator mówił, że Baptiste dzięki temu, że stworzył wspaniały zapach chciał zyskać uznanie oraz miłość. Był nawet taki moment, że poczuł, że on sam nie ma zapachu. Czuł się wtedy nikim... wtedy tez postanowil udowodnic sobie i innym, ze jest cos wart.
Ja tak rozumię ten przekaz. Oczywiście są różne interpretacje, a to tylko świadczy o wielkości filmu.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Pachnidło

Postautor: Azgaroth » 2007-02-23, 16:51

Gossip_Girl pisze:On był taki jak my.


Nie nie był taki jak my. Był mordercą, który mordował bez mrugnięcia okiem, tylko po to żeby stworzyć swoje pachnidło. W swoich ofiarach nie widział ludzi, a jednynie kolejne składniki pachnidła. I nie dał ludzią szczęścia, a jedynie jego narkotyczną iluzję.
Awatar użytkownika
BlackDog
Tyler Durden
Posty: 460
Rejestracja: 2006-08-02, 10:53
Lokalizacja: Stegna

Re: Pachnidło

Postautor: BlackDog » 2007-02-28, 12:24

W zasadzie najważniejsza różnica pomiędzy książką a filmem, to to, że Tykwer nie pokazał tego, iz Baptista nienawidził ludzi. Gdyby to zostało ukazane to z pewnością nikt by nie mówił, że on bł taki jak my. Czy to wada, że nie jest to pokazane? Według mnie chyba tak, chociaż mój katecheta mówi, że film jest lepszy od książki, z czym nie mogę się zgodzić.
Awatar użytkownika
skiszony
Indiana Jones
Posty: 216
Rejestracja: 2006-08-23, 11:33

Re: Pachnidło

Postautor: skiszony » 2007-03-10, 11:24

film świetny - jeżeli nie czytało się książki. jeżeli powieść przerobiło się wcześniej, oglądając film ma się takie przejmujące uczucie niedosytu... Grenouille był zbyt ludzki, już nie mówiąc nawet o tym, że próbowali mu dorobić uczucia. Dustin Hoffman się dobrze sprawił (jak zawsze zresztą), Alan Rickman też nienajgorzej (chociaż dużo do grania nie miał), a Rachel Hurd-Wood... mam ją teraz na tapecie :mrgreen: - to chyba wszystko wyjaśnia.
ogólnie... poleca się, warto obejrzeć, szkoda przegapić, bo ten film to jednak spore wydarzenie. i efekty, choć pozornie nieskomplikowane, były świetnie wykonane. to, jak Jean Baptiste widział świat swoim nosem...
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Rejestracja: 2006-08-02, 14:42
Lokalizacja: Nisko

Re: Pachnidło

Postautor: Issa » 2007-03-31, 17:43

Skończyłam czytać książkę dzisiaj rano, film obejrzałam dosłownie dziesięć minut temu. Jestem zachwycona.
Rewelacyjna adaptacja. Rzadko, naprawdę rzadko można spotkać film, który tak ładnie odzwierciedla dzieło literackie. Wszystko mi się podobało. Nawet to dosadne ukazanie brudu, ubóstwa i nędzy, co przecież wcale nie jest miłym widokiem, a przez co film nabrał naturalności. Nie ma tutaj nudnych scen, każda sytuacja jest potrzebna, każda zaciekawia. Na uwagę zasługuje też podkreślenie koloru w niektórych sytuacjach, np. żółtość mirabelek w koszyku czy ognistorude włosy. Jest to taki specyficzny, bardzo charakterystyczny zabieg, który odróżnia ten film od innych i pomaga zapaść w pamięć.
Główny aktor został dobrany bez zarzutu. Naprawdę mi pasuje. Świetna muzyka tylko podkreśla całość, dodaje niesamowitego klimatu np. w tym labiryncie. Po prostu siedziałam nieruchomo w fotelu i czekałam, co będzie dalej. Sylwetka Jana Babdysty w mroku, to spojrzenie...
Najbardziej nieprzyjemny był widok porodu i nacieranie tłuszczem. Jednakże ukazanie zapachów, odnajdywanie ich i rozpoznawanie jest godne braw.
I ta końcówka...
Jestem pod wrażeniem. I to bardzo dużym.
PannaMigotka
Forrest Gump
Posty: 9
Rejestracja: 2007-01-07, 15:36

Re: Pachnidło

Postautor: PannaMigotka » 2007-04-07, 19:59

Kiedys czytałam książkę,potem obejrzałam film a teraz jeszcze raz czytam książkę i muszę przyznać, że to nie jest jedno i to samo;P jednak uważam, że warto obejrzeć ten film, moim zdaniem jest bardzo dobry, popłakałam się na nim(może to jeszcze o niczym nie świadczy) ale oglada się go jednym tchem. atmosfera zbudowana jest wspaniale, chyba lepiej nie mogłabym sobie ekranizacji tej powieści wyobrazić. Jeśli chodzi o głównego bohatera to jego postać kreowana na ekranie bardzo rożni się od tej książkowej. Która lepsza?trudno powiedzieć, ja wolę jednak ta wersję, gdzie grenouille posiada odrobinę ludzkich uczuc i nie jest pozbawioną skrupułów bestią.
Pandek
Indiana Jones
Posty: 198
Rejestracja: 2008-02-29, 19:48
Lokalizacja: z Płocka

Re: Pachnidło

Postautor: Pandek » 2008-02-29, 22:20

Nie oglądałam, a bardzo bym chciała.Intryguje mnie już sam opis.No i te pochlebne opinie...Szczerze mówiąc na każdym kroku spotykam się z pozytywnymi ocenami.No, nie ma rady, muszę obejrzeć ;]
sylwu$
Mad Max
Posty: 59
Rejestracja: 2006-08-02, 18:27
Lokalizacja: Kurwejt

Re: Pachnidło

Postautor: sylwu$ » 2008-03-01, 08:57

FIlm dobry. Nawet bardzo, ma niepowtarzalną fabułę i zaskakuje realizacją.
katiuszka87
Jack Sparrow
Posty: 47
Rejestracja: 2008-11-04, 11:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pachnidło

Postautor: katiuszka87 » 2009-04-10, 13:57

Nie byłam zachwycona ani książką ani filmem, ale jako miłośniczka wszystkiego, co fantastyczne i chociaż trochę mroczne, z przyjemnością zasiadłam do oglądania historii. W sumie film ma wszystko, czego oczekujemy po historiach tego typu - kilka wzruszających i "skłaniających do przemyśleń" scen, charakterystyczne, z rozmachem odmalowane charaktery i mnóstwo pięknych, komputerowo wygenerowanych widoków. Dobra rozrywka na sobotni wieczór ;)
coca-cola
Forrest Gump
Posty: 8
Rejestracja: 2011-05-18, 10:44

Re: Pachnidło

Postautor: coca-cola » 2011-05-18, 11:51

No film jest prześwietny, koleś miał niezły zmysł węchu, z jednej strony pozazdroscic, a z drugiej to po prostu przekleństwo. Poza tym niestety nie był do końca zdrowy... Przyznam się jednak że końcowa scena nieźle mnie zaskoczyła.
antolina
Forrest Gump
Posty: 6
Rejestracja: 2011-05-18, 21:50

Re: Pachnidło

Postautor: antolina » 2011-05-18, 21:54

ciężko mi się czytało książkę w porównaniu z filmem :)
coca-cola
Forrest Gump
Posty: 8
Rejestracja: 2011-05-18, 10:44

Re: Pachnidło

Postautor: coca-cola » 2011-05-20, 15:16

a to ja nie wiem - ksiązki nie czytałam więc wypowiedzieć się nie potrafie odnoście porównania :)
Set Harth
Jack Sparrow
Posty: 49
Rejestracja: 2011-09-08, 15:33

Re: Pachnidło

Postautor: Set Harth » 2012-11-14, 18:29

marek21 pisze:pachnidło końcowe świetna scena przy ścinaniu.

Przez tą scenę, ten film powinien być określany jako fantasy, bo przecież w XVIII w. nie robiono tak, że skazańca wieziono na egzekucję karocą, w drogich szatach, nieskutego łańcuchami i pozwalając mu zabrać ze sobą produkty swoich eksperymentów. Skazańców, odzianych w łachmany, skuwano łańcuchami, dokładnie pilnowano i nie pozwalano mu zabierać na egzekucję bluźnierczych pachnideł. Zresztą nie tylko w XVIII wieku - praktycznie zawsze.

W filmie w tej scenie tego Grenouille'a potraktowano jak nowo wybranego króla, a nie jak skazańca wiezionego na egzekucję.
Krzysiu Wiasa
Jack Sparrow
Posty: 30
Rejestracja: 2015-11-13, 17:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Pachnidło

Postautor: Krzysiu Wiasa » 2017-05-20, 06:35

Bardzo dobry film :-) polecam kazdemu.kto.jeszcze.nie.ogladal :-)

Wróć do „Thriller | Kryminał”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 0 gości