Forum Filmowe, Recenzje filmow, Lost: Zagubieni, Seriale | ZERO DOWNLOADU (w tym filmy online), TYLKO DYSKUSJE!

Mel Gibson

Sławni, bogaci, przystojni utalentowani oraz Ci, którzy stworzyli najlepsze kreacje w dziejach kina.
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Mel Gibson

Post autor: Rubenos » 2007-02-12, 17:57

Obrazek

Pomimo iż urodził się w Stanach Zjednoczonych to kariera Mela Gibsona jest ściśle związana z Australią, do której wyemigrował wraz z rodzicami w roku 1968. Tam stawiał pierwsze kroki jako aktor tam też rolą w filmie "Mad Max" zdobył popularność. Wkrótce przekroczyła ona granicę wyspy i ogarnęła cały świat. Stało się tak za sprawą kolejnego filmu opowiadającego o przygodach Mad Maxa w postapokaliptycznym świecie. Popularność Mela ugruntowała rola Martina Riggsa w obrazie pt. "Zabójcza broń", który doczekał się aż 4 części. Przez długi czas Gibson utożsamiany był głównie jako odtwórca postaci tzw. twardych facetów. Zmieniło się to w roku 1990, kiedy wystąpił jako Hamlet, książę duński, w filmowej wersji szekspirowskiego dramatu, za którą to rolę zebrał bardzo pochlebne recenzje. Kolejne obrazy, jak: "Maverick" czy "Waleczne serce" tylko potwierdziły fakt, iż Gibson jest aktorem o bardzo dużych możliwościach. Mel zajmuje się z powodzeniem również reżyserią. Najlepszy tego dowodem jest Oscar, którego otrzymał w 1995 r. za cudownie zrealizowaną, epicką opowieść o trzynastowiecznym szkockim bohaterze narodowym Williamie Wallace pt. "Waleczne serce". Gibson jest również właścicielem ICON Productions, firmy zajmującej się produkcją filmów, na której koncie znajduje się wiele doskonałych obrazów, jak np. "Wieczna miłość".(filmweb.pl)

Kolejny ulubiony aktor. :D Nie dosyć, że znakomicie gra, to ponadto znakomicie reżyseruje. Mimo tego, że ostatnio słychać dosyć często o jego problemach alkoholowych i jego skutkach, nie zmieniłem swego zdania. Po prostu jest człowiekiem i ma również słabości. Ma na swoim koncie dość wiele pamiętnych ról. Wymienię tu choćby "Braveheart", cykl "Mad Max" z którego niestety oglądałem tylko trzecią część, znakomity cykl "Zabójcza Broń", świetną komedię "Czego pragną kobiety" czy ekranizację "Hamleta". Jako reżyser na świecie zyskał popularność poprzez dosyć mocną interpretację męki Chrystusa "Pasja", gdzie nowatorsko podszedł do sprawy i np. aktorzy posługują się zapomnianym już dialektem.
Awatar użytkownika
skiszony
Indiana Jones
Posty: 216
Rejestracja: 2006-08-23, 11:33

Re: Mel Gibson

Post autor: skiszony » 2007-02-12, 18:31

ostatnio słyszałem, że Mel chce nakręcić nową wersję Supermana z dialogami w języku kryptońskim :D

btw - świetny aktor, gra bohaterów zapadających w pamięć. Braveheart miażdży.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Rejestracja: 2007-01-11, 19:45
Lokalizacja: Pabianice

Re: Mel Gibson

Post autor: Miodzio » 2007-02-13, 16:42

Lubię go jako aktora i jako reżysera, choć nie wszystkie nakręcone przez niego filmy przypadły mi do gustu. Natomiast z tych filmów, w których grał, największe wrażenie zrobił na mnie "Braveheart" i "Mad Max".
Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627
Rejestracja: 2006-08-24, 14:00

Re: Mel Gibson

Post autor: Aquariia » 2007-02-13, 22:18

Mam jak najbardziej pozytywne odczucia co do Mela Gibsona. Wiadomo Braveheart - klasyka, ale mnie bardzo podobał się w Maverick. Oczywiście nie można zapomnieć o Zabójczej Broni.
Awatar użytkownika
Scourge33
Indiana Jones
Posty: 182
Rejestracja: 2007-01-13, 12:26
Lokalizacja: Wrocław / Sieradz

Re: Mel Gibson

Post autor: Scourge33 » 2007-02-14, 11:05

Bardzo cenię sobie jego dokonania: "Bravehart", "Mad Max", pozatym mam nadzieję że komuś na forum znany "Patriota". Również np. "Znaki". "Okup", "Byliśmy żołnierzami" nie przynoszą mu ujmy. Cieszy mnie fakt że nie daje się zaszufladkować do jednego gatunku filmów (co mogło się stać np. po premierze "Braveheart"). Mieliśmy go okazję poznać także w rolach komediowych, chodzi mi tutaj głównie o świetną serię "Zabójcza broń" (z kolejną odsłoną coraz lepsza). Jeśli chodzi o jego prace jako reżyser: fajnie że wreszcie amerykańce muszą czytać napisy. Co do głośnej afery z Żydami w głównej roli to nie wypowiem się, mogłoby to być źle odebrane....
Awatar użytkownika
BlackDog
Tyler Durden
Posty: 460
Rejestracja: 2006-08-02, 10:53
Lokalizacja: Stegna

Re: Mel Gibson

Post autor: BlackDog » 2007-02-20, 16:27

Najlepsza jego rola to ta z "Braveheart'a". Jednak jest to dosyć dobry aktor, który potrafi sie wcielić chyba w każdą postać. Dobrze zagrał w "Godzinie zemsty", ciekawie również w "Znakach". O jego ostatnich dokonaniach reżyserskich nie mogę nic powiedzieć, bo jakoś nie mogę się skusić, ani na "Pasję", ani na "Apocalypto".
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Mel Gibson

Post autor: Rubenos » 2007-02-20, 18:45

Jesteś pewien, że nie możesz? :) A kto "Bravehearta" reżyserował? :P
Awatar użytkownika
BlackDog
Tyler Durden
Posty: 460
Rejestracja: 2006-08-02, 10:53
Lokalizacja: Stegna

Re: Mel Gibson

Post autor: BlackDog » 2007-02-20, 18:59

Podkreślam słowo OSTATNICH.
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Mel Gibson

Post autor: Ocky » 2007-02-23, 21:23

BlackDog pisze:Najlepsza jego rola to ta z "Braveheart'a". Jednak jest to dosyć dobry aktor, który potrafi sie wcielić chyba w każdą postać. Dobrze zagrał w "Godzinie zemsty", ciekawie również w "Znakach". O jego ostatnich dokonaniach reżyserskich nie mogę nic powiedzieć, bo jakoś nie mogę się skusić, ani na "Pasję", ani na "Apocalypto".
no co ty, nie lubisz przelewu krwi, po ktorym wmuruje cie w fotel, nie bedziesz mogl nawet patrzzec na jedzenie, zakladajac,ze dogadasz sie z wlasnym zoladkiem, zeby ci numeru nie zrobil, a to wszystko,zeby wzbudzic w tobie milosc do drugiego czlowieka?
Dziwne :)
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Rejestracja: 2006-08-02, 14:42
Lokalizacja: Nisko

Re: Mel Gibson

Post autor: Issa » 2007-02-24, 11:57

Próbowałam obejrzeć Apocalyptico, ale tak mi się niedobrze zrobiło po tej scenie z dzikiem, że wyłączyłam. Może kiedy indziej...
A wracając do Mela Gibsona - niezbyt za nim przepadam, ale któraś z części Zabójczej broni rozbawiła mnie do łez. Nie pamiętaj dokładnie, jakie jeszcze z nim filmy widziałam. Na pewno Patriotę, ale nie całego. Muszę jeszcze koniecznie obejrzeć Braveheart. I wtedy nieco więcej napiszę;)
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Mel Gibson

Post autor: Mela0607 » 2007-02-24, 21:14

Aktor dla którego warto stracić te cenne godziny, minuty i sekundy by tylko zobaczyć z nim jakikolwiek dobry film :) mam tu na myśli "Zabójcza broń" :D "Znaki" czy "Braveheart". Niestety nie było mi dane zobaczyć jego reżyserskie podboje, ponieważ tylko zobaczyłam jeden film właśnie "Braveheart" i skoro tu nie dojść że w roli William'a był rewelacyjny to trzeba przyznać sam obraz robi nie małe wrażenie... :P
Solar
Indiana Jones
Posty: 173
Rejestracja: 2006-08-21, 11:08
Lokalizacja: ze stolicy

Re: Mel Gibson

Post autor: Solar » 2007-03-09, 15:00

Bardzo lubię tego gościa. Gra naprawdę świetnie, lecz bardziej cenie go jako reżysera, potrafi dużo przekazać w filmie i coby nie mówić robi to diablo dobrze ;) Jest to jedna z tzw. przeze mnie "Person Kina" czyli ludzi naprawdę dla światowego filmu ważnych ;) A Gibson z pewnością taki jest.
Awatar użytkownika
skiszony
Indiana Jones
Posty: 216
Rejestracja: 2006-08-23, 11:33

Re: Mel Gibson

Post autor: skiszony » 2007-03-10, 09:41

ostatnio widziałem Hamleta z Gibsonem... jednak nie do każdej roli się nadaje.
ble
Tyler Durden
Posty: 462
Rejestracja: 2006-10-20, 18:54
Lokalizacja: Rybnik

Re: Mel Gibson

Post autor: ble » 2007-03-10, 17:00

Nie przepadam za nim, ale w 'Braveheart' pokazał klasę.
Pandek
Indiana Jones
Posty: 198
Rejestracja: 2008-02-29, 19:48
Lokalizacja: z Płocka

Re: Mel Gibson

Post autor: Pandek » 2008-06-04, 16:11

Podobał mi się w Braveheart i Patriocie, w Czego pragną kobiety też utrzymał jaki taki poziom. Jego rola w Znakach również była dobra. Mimo to jednak, nie pałam do niego jakimiś specjalnymi uczuciami. Ni mi ziębi ni grzeje.
Jeśli zaś chodzi o jego reżyserskie zdolności...Pomijając Braveheart, do końca oglądałam tylko Apocalypto.Film nawet mi się podobał. Trochę zraziła mnie scena z tapirem, aczkolwiek nie przeszkodziła w dalszym seansie.Trochę brakowało w niektórych miejscach logiki, ale ogólny efekt był całkiem dobry.
Inaczej ma się sprawa z Pasją. Zaczęłam oglądać, ale do końca nie dotrwałam. I nie mam ochoty kończyć. To nie dla mnie.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Rejestracja: 2007-01-11, 19:45
Lokalizacja: Pabianice

Re: Mel Gibson

Post autor: Miodzio » 2008-10-02, 21:29

Miodzio pisze:Lubię go jako aktora i jako reżysera, choć nie wszystkie nakręcone przez niego filmy przypadły mi do gustu. Natomiast z tych filmów, w których grał, największe wrażenie zrobił na mnie "Braveheart" i "Mad Max".
Hahaha, ale gościu gada głupoty. :lol:

A tak na serio, to przecieram oczy ze zdumienia i nie wiem jak mogłem pisać o Gibsonie takie głupotki. Teraz patrzę na swój post i widzę, że skwitowałem Gibsona dwoma zdaniami, w dodatku takimi, z których można wywnioskować, że to taki tam reżyser i aktor, który coś dobrego nakręcił, ma dwie ciekawe role i koniec. :-)

Obecnie uważam, ze Gibson to jedna z najciekawszych postaci kina. Po pierwsze to świetny aktor. Nie przypominam sobie jego słabej roli. Nie zaprzeczam, że taka mogła być, ale jak słyszę nazwisko Gibson to przychodzą mi do głowy takie tytuły jak "Braveheart", "Payback", "Mad Max", "Okup", "Zabójcza Broń", "Znaki" - czy w którymś a tych filmów zagrał słabo? Nie. Stworzył w tych filmach tak świetne kreacje, że nie sposób o nich zapomnieć.
Ale Gibson to nie tylko bardzo dobry aktor, ale też rewelacyjny reżyser. "Braveheart" - rewelacja, "Pasja" - do mnie nie trafia, ale szacunek Gibsonowi za odważne podejście do tematu się należy, "Apocalypto" - świetne, ile powstaje filmów przygodowych na takim poziomie? Weług mnie niewiele.

Podsumowując - Gibson jest wielki. :-)
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Re: Mel Gibson

Post autor: MGaździcki » 2008-10-04, 09:23

Lubię go głównie za produkcje typu "Zabójcza broń" czy "Mad Max". Trzeba przyznać, że w rolach outsiderów na krawędzi załamania nerwowego, a jednocześnie herosów, Gibson jest świetny. Podobał mi się też w "Okupie", gdzie zagrał naprawdę świetną rolę nie do końca uczciwego biznesmena, któremu jednak kibicujemy przez cały seans, by odzyskał dziecko.

Jeśli chodzi o Gibsona - reżysera to podobała mi się jedynie "Pasja" - w ogóle chyba jeden z ciekawszych filmów ostatnich lat. "Apocalypto" obejrzałem kawałek i wyłączyłem - zwyczajnie nie mój typ. Na pełne obejrzenie czeka "Braveheart".
ZabójczyZabójca
Jack Sparrow
Posty: 30
Rejestracja: 2012-04-19, 10:18

Re: Mel Gibson

Post autor: ZabójczyZabójca » 2012-04-19, 11:03

Niezły aktor, ale przez różne swoje ostatnie wyskoki jakoś zniknął z ekranów.

Niedługo ma wchodzić nowy film z jego udziałem - "Dorwać Gringo" mam nadzieję, ze powrót będzie udany. Podobno film jest ocenzurowany w USA, co dodatkowo robi mi na niego ochotę. ;)
Awatar użytkownika
premierka
Jack Sparrow
Posty: 47
Rejestracja: 2012-02-22, 14:36
Lokalizacja: filimkowo

Re: Mel Gibson

Post autor: premierka » 2012-04-23, 13:14

hihi, mi też ochota urosla ;)
Ne zebym lubila >niegrzecznych< chłopców, ale w Stanach jak czegoś zakazują, to jest to intrygujące, bo bądź, co bądź jakoś bardzo konserwatywny kraj to nie jest...
ZabójczyZabójca
Jack Sparrow
Posty: 30
Rejestracja: 2012-04-19, 10:18

Re: Mel Gibson

Post autor: ZabójczyZabójca » 2012-04-23, 13:18

Konserwatywny obyczajowo to może i nie, ale poprawny politycznie... chyba bardziej niż inne. ;) Powtórzę Ci co Gosling powiedział do Clooney'a w "Idach marcowych" "Możesz kłamać. oszukiwać i kraść, bylebyś nie sypiał z asystentką".
Nestor
Forrest Gump
Posty: 6
Rejestracja: 2008-10-27, 08:04
Lokalizacja: Poland

Re: Mel Gibson

Post autor: Nestor » 2012-04-23, 14:11

Ostatnio oglądałem go w filmie Furia.podobał mi się :-)
teraz to nie widzę Mela jakość
vanga
Forrest Gump
Posty: 6
Rejestracja: 2012-04-18, 15:50

Re: Mel Gibson

Post autor: vanga » 2012-04-24, 14:18

Napiszcie cos więcej o tym filmie "Dorwac Gringo" - nic na jego temat nie słyszłam, a chetnie bym Mela po latach obejrzała :)
ZabójczyZabójca
Jack Sparrow
Posty: 30
Rejestracja: 2012-04-19, 10:18

Re: Mel Gibson

Post autor: ZabójczyZabójca » 2012-04-27, 15:46

Podobno w Stanach ten film ocenzurowali, ale nie wiem za co.... Może za miejsce akcji, bo rzecz dzieje się w meksykańskim więzieniu (które podobno naprawdę istniało) i które jest takim miastem zamieszkałym przez samych przestępców, można tam kupić broń, narkotyki, prostytutki świadczą usługi, skazani mieszkają z rodzinami.
vanga
Forrest Gump
Posty: 6
Rejestracja: 2012-04-18, 15:50

Re: Mel Gibson

Post autor: vanga » 2012-05-04, 17:55

No i co, nawet w polskim więzieniu jak masz kase, to wszystko kupisz... Stany sie z ato wkurzyły? No nie wiem...
Ja trailer znalazłam :))

Trailer "Gorwać Gringo"

Opis tez niczego sobie :)

A miało być tak pięknie. Udany skok i góra kasy do podziału, a na koniec niekończące się wakacje w rajskim kurorcie. Wakacje może i będą, tylko kurort zmienił się w meksykańskie więzienie, partner nie żyje, a kasa się ulotniła. Driver od lat w rubryce "zawód" może wpisać "przestępca", ale w takich tarapatach jeszcze nie był. Trafił do paki, która jest właściwie małym ogrodzonym miasteczkiem. Żyje tu mnóstwo bandziorów, szczurów i bezpańskich psów, ale także dzieci, ich matek, a może nawet i babek. Kupisz tu co tylko chcesz, a w knajpach znajdziesz wszystkie zakazane rozrywki. Całym tym bajzlem zarządza meksykańska mafia. Policja pilnuje tylko, by nikt stąd nie zwiał. Driver jakoś nie może się tu odnaleźć. Niespodziewanie pomoże mu w tym nowy przyjaciel – dziesięcioletni chłopiec, który zna to miejsce jak własną kieszeń i dobrze wie jak tu się załatwia sprawy. Driver uczy się od dzieciaka przeróżnych więziennych sztuczek, gwarantując mu w zamian ochronę przed ludźmi tutejszego bossa, który ma wobec chłopca okrutne plany. Ostatnia rzecz jakiej Driver spodziewał się po meksykańskiej pace – to przyjaźń z małym chłopcem i jego uroczą mamą, ale skoro los tak chciał… Driver będzie musiał pokrzyżować plany tutejszym bandziorom i policjantom, utoczyć sporo krwi, wyrównać stare rachunki, odzyskać uczciwie skradzioną kasę i wraz z małym i jego mamą poszukać lepszej wakacyjnej oferty.
Awatar użytkownika
premierka
Jack Sparrow
Posty: 47
Rejestracja: 2012-02-22, 14:36
Lokalizacja: filimkowo

Re: Mel Gibson

Post autor: premierka » 2012-05-07, 12:18

Mogą sobie zakazywać a Mel filmy i tak bedzie robił i ja bedę na nie chodziła, jesli będą tak dobre, jak sie zapowiada Gringo.

Jest reżyserem i ma swoją prawą rękę - która to reżyseruje Gringo ;)
Jest świetnym aktorem -moze niemal sam zagrać cały film, do tego Icon Productions to też jego firma :mrgreen:
ODPOWIEDZ