Moulin Rouge

Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Moulin Rouge

Postautor: Mela0607 » 2007-04-10, 17:12

Plakat:
Obrazek
Info:
Reżyseria: Baz Luhrmann
Scenariusz: Baz Luhrmann , Craig Pearce
Obsada: Ewan Mcgregor, Nicole Kidman
Zdjęcia: Donald McAlpine
Muzyka: Craig Armstrong, Marius De Vries
Gatunek: Musical, Dramat
Opis:
Koniec XIX w. Klub Moulin Rouge uważany jest za jedno z najbardziej śmiałych miejsc na świecie. To tu co wieczór spotykają się najbogatsi panowie aby popatrzeć na urocze tancerki i oderwać się od szarego, codziennego życia. Toulouse Lautrec znalazł tam temat dla swoich obrazów, ale okazuje się, że Moulin Rouge to również miejsce, gdzie można znaleźć miłość...

Moja Opinia:
Mimo iż film ten pojawił się na forum, ale właśnie nie był jeszcze przedstawiony w tym temacie tak więc postanowiłam to zrobić, ponieważ jest to jeden z wyjątkowych dzieł z jakim się spotkałam... Widziałam już parę musicali i wspominałam miło tylko "Evitę", a teraz ten po prostu się w nim zakochałam... nie spodziewałam się tego iż będę nim tak zafascynowana... Pokazano tutaj piękny obraz miłości mimo oklepanego scaenariuszu, ale wydaje mi się iż w taki sposób pokazano tutaj miłość iż nie można nic złego powiedzieć na jego twórców, którzy są fantastyczni w tym iż zrobili tak piękny obraz... Film pełen uczuć i miłości... Moulin Rouge przedstawiony został bajecznie i pięknie... Obraz miłości przedstawiono tutaj niezwykle ambitnie i zmysłowo, zabawnie, ale także pokazano jak człowiek cierpi przez miłość by do niej tak naprawdę dojść i by dostać to czego się tak chce...
"Największą w życiu radością jest kochać z wzajemnością"
KeniG
Indiana Jones
Posty: 167
Rejestracja: 2007-03-04, 17:26

Re: Moulin Rouge

Postautor: KeniG » 2007-04-10, 19:32

A dla mnie ten film to parodia Musicali, nie wystarczy kazać aktorowi coś zaśpiewać i podskakiwać w rytm muzyki. Żadna scena tańca albo piosenka mnie nie zachwyciła, dla mnie to kiepski film i tyle. Lepiej obejrzeć sobie jakiegoś klasyka MGM albo jakąś polską przed wojenna komedie muzyczną.
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Moulin Rouge

Postautor: Rubenos » 2007-04-10, 20:24

KeniG pisze:A dla mnie ten film to parodia Musicali

Co w nim widzisz z parodii?

Dla mnie jest to kapitalny musical nad wyraz orginalnie, ciekawie i z jajem opowiadający historię miłości ubogiego pisarzyny do nieosiągalnej w prawdziwej miłości paryskiej kurtyzany. Wykonanie - pierwsza klasa. Nie raz podczas rozbrajających scenek musicalowych miałem wrażenie, że trafiłem do jakiegoś szalonego teatrzyku w pozytywnym znaczeniu tego zwrotu. Piękne dzieło, okraszone gwiazdorską obsadą Nicole Kidman i Evana McGregora. Gorąco polecam.
KeniG
Indiana Jones
Posty: 167
Rejestracja: 2007-03-04, 17:26

Re: Moulin Rouge

Postautor: KeniG » 2007-04-10, 20:36

Rubenos pisze:Dla mnie jest to kapitalny musical nad wyraz orginalnie, ciekawie i z jajem opowiadający historię miłości
Co ty tam masz orginalengo? Typowa historia opierająca się na typowych założeniach filmu muzycznego. Takich filmów nie ocenia sie w kategori orginalna fabuła bo w nich nie ma orginalnej fabuły, orginalne może być w nich miejsce akcji.

Rubenos pisze: Nicole Kidman i Evana McGregora. Gorąco polecam.
Aktorzy kórym kazano tańczyc i spiewać i wyszła z tego zwykła rzemieśnicza robota. Obejrzyj sobie jakiegoś klasyka w którym grali ludzie którzy byli mistrzami w tańcu i mieli świetne głosy.

Rubenos pisze:Co w nim widzisz z parodii?
Sceny tańca i piosenki w których nie ma nic ciekawego i zachwycającego a żarty momentami są debilne a nie lekkie i przyjemne tak jak powinno być.

Film mi się nie podobał i tyle. Nie ważne co ktoś napisze bo dla mnie to "dzieło" jest przeciętne.
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moulin Rouge

Postautor: Ocky » 2007-04-11, 08:43

no coz,ja sie tylko powtorze z innego watku i przyznam racje koledze wyzej. nudne po prostu bylo
Awatar użytkownika
BlackDog
Tyler Durden
Posty: 460
Rejestracja: 2006-08-02, 10:53
Lokalizacja: Stegna

Re: Moulin Rouge

Postautor: BlackDog » 2007-04-11, 11:10

Juz pisałem, że pierwsze 20 minut, które obejrzałem wydawało mi się bardzo ciekawe. Potem niestety zasnąłem ;/ Mam nadzieję, iż kiedyś będę miał okazję obejrzeć ten film. Chociaż perspektywa oglądania go z lektorem i z reklamami nie jest zbyt zachęcająca.
Awatar użytkownika
Ovë
Indiana Jones
Posty: 251
Rejestracja: 2006-09-07, 14:56
Lokalizacja: Ostrze brzytwy

Re: Moulin Rouge

Postautor: Ovë » 2007-04-11, 13:20

Ludzie wy jesteście kompletnymi ignorantami w dziedzinie musicalu i jak pisałem niedawno niedługo będzie moja recenzja filmu, który widziałem już kilka razy, i postaram się tam wyłożyć dlaczego MR! to jeden z najbardziej oryginalnych filmów tego dziesięciolecia.
KeniG
Indiana Jones
Posty: 167
Rejestracja: 2007-03-04, 17:26

Re: Moulin Rouge

Postautor: KeniG » 2007-04-11, 13:23

:lol: No a ty jesteś GURU filmowym i masz prawo do jedynie słysznej oceny film a jak ktoś ma inne zdanie TO SIĘ NIE ZNA :mrgreen:
Awatar użytkownika
Ovë
Indiana Jones
Posty: 251
Rejestracja: 2006-09-07, 14:56
Lokalizacja: Ostrze brzytwy

Re: Moulin Rouge

Postautor: Ovë » 2007-04-11, 13:27

Są jednak ogólnie przyjęte kanony wg których film się ocenia i ja staram się do nich stosować. O musicalach wiem sporo, bo to mój ulubiony gatunek filmowy, znam dosć dobrze ich historę i wymagania jakie stawia się przed gatunkiem.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Moulin Rouge

Postautor: Azgaroth » 2007-04-11, 17:03

Jak dla mnie film był świetny. Scenografia, kostiumy, aranżacje piosenek i układów tanecznych były świetne. Fabuła prosta, ale sposób przedstawienia świetny. A Nicole Kidman to klasa sama w sobie :)
Awatar użytkownika
skiszony
Indiana Jones
Posty: 216
Rejestracja: 2006-08-23, 11:33

Re: Moulin Rouge

Postautor: skiszony » 2007-04-11, 17:21

a mnie się niestety nie podobał. był taki... ZA BARDZO. wiem, że kicz może być dobrym środkiem artystycznym, ale tutaj było go za dużo. i banalna historia. i zasnąłem w połowie.
KeniG
Indiana Jones
Posty: 167
Rejestracja: 2007-03-04, 17:26

Re: Moulin Rouge

Postautor: KeniG » 2007-04-11, 18:09

Witam w klubie jesteś takim samym jak ja ignorantem który się nie zna ale ale już niedługo się to zmieni bo merytoryczne argumenty przemawiające za filmem jakie Ovë, zawrze w swej recenzji pewnie nas zmiotą z powierzchni tego tematu :-D
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Moulin Rouge

Postautor: Mela0607 » 2007-04-11, 18:12

skiszony pisze:i banalna historia.

Banalna historia - masz rację, ale zobacz jak pięknie została przedstawiona przez twórców...
Awatar użytkownika
Ovë
Indiana Jones
Posty: 251
Rejestracja: 2006-09-07, 14:56
Lokalizacja: Ostrze brzytwy

Re: Moulin Rouge

Postautor: Ovë » 2007-04-11, 18:22

Witam w klubie jesteś takim samym jak ja ignorantem który się nie zna ale ale już niedługo się to zmieni bo merytoryczne argumenty przemawiające za filmem jakie Ovë, zawrze w swej recenzji pewnie nas zmiotą z powierzchni tego tematu


Straszne... do recenzji dołączę moją nagą fotkę, więc zacznijcie się bać.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Moulin Rouge

Postautor: Mela0607 » 2007-04-11, 18:29

Ovë pisze:Straszne... do recenzji dołączę moją nagą fotkę, więc zacznijcie się bać.

Przynajmniej będzie na co patrzeć =P
I w końcu przeczytać jakąś pozytywną wypowiedź na temat filmu przedstawioną w recenzji =)
Awatar użytkownika
Kirk
Indiana Jones
Posty: 262
Rejestracja: 2006-08-04, 20:47
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Moulin Rouge

Postautor: Kirk » 2007-04-11, 18:44

Ciekawy musical, przy którym miło spędziłem czas. Film ma kilka ciekawych pomysłów, ujmującą palete kolorów, no i muzyka też mi przypadłą do gustu. Nie ma się co dziwić, że komuś film sie nie podoba, ponieważ jest skrajnie konwencjonalny (szczególnie w warstwie fabularnej). Podobnie zresztą jest z samą formą, dlatego nie wysuwałbym inwektyw mówiących o ignorancji w stronę osób, które mają zastrzeżenia do Moulin Rouge.
Cała produkcja ma kilka irytujących zagrywek (przy śpiewie Mcregora nóż mi się w kieszenie otwierał) i nie wszystkie sceny były dla mnie jakimś pełnym pozytywnych wrażeń przeżyciem. Te wszystkie wady nie wpływają mocno na mój stosunek do MR, lubie ten film, ale naprawdę daleko mi do patetetycznej apoteozy i nieskończonego zachwytu nad tym musicalem.
Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627
Rejestracja: 2006-08-24, 14:00

Re: Moulin Rouge

Postautor: Aquariia » 2007-04-13, 14:01

Nie wiele widziałam musicali w swoim życiu, ale ten mi się podobał. Przede wszystkim zachwyciła mnie muzyka, wplatanie dobrze znanych piosenek. Owszem historia banalna, ale fajnie przedstawiona. Podobała mi się scena jak, przekonywali Duke'a do sponsorowania sztuki. Świetna Nicole Kidman. Co do Mcgragora to czasami bardziej chciało mi się śmiać kiedy śpiewał niż współczuć, ale przypadła mi do gustu jego rola. Z daleka, śpiewając z innymi wyglądał całkiem dobrze np: we wspomnianej już wcześniej przeze mnie scenie. Jeszcze na koniec powtórzę - muzyka była świetna. :-)
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moulin Rouge

Postautor: Ocky » 2007-04-13, 20:51

dla mnie usical jest muzycznie fajny,jesli po seansie pamietam jakies utworu. Z Hair pamietam, z grease pamietam, z Chicago pamietam. Z MR tez,ale tylko te odgrzewane kotlety,przerobki utworow i tak znanych
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Moulin Rouge

Postautor: Azgaroth » 2007-04-13, 23:28

Z MR tez,ale tylko te odgrzewane kotlety,przerobki utworow i tak znanych


Ale to nie minus dla mnie, że wykorzystują znane motywy. Właśnie bardzo ciekawie zinterpretowano znane utwpry przyczyniają się do genialności obrazu, a Show must go on po prostu wymiata 8-)
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Moulin Rouge

Postautor: Mela0607 » 2007-04-14, 12:39

Azgaroth pisze:
Z MR tez,ale tylko te odgrzewane kotlety,przerobki utworow i tak znanych


Ale to nie minus dla mnie, że wykorzystują znane motywy. Właśnie bardzo ciekawie zinterpretowano znane utwpry przyczyniają się do genialności obrazu, a Show must go on po prostu wymiata 8-)

Zgadzam się; dla mnie jest to wielki plus, ponieważ uwielbiam słuchać znane utwory, które są doskonale przerobione i świetnie przedstawione jak to było właśnie w MR... ach uroczy głos McGregor'a jak i Kidman... "wprost uwodzi" =P
Awatar użytkownika
skiszony
Indiana Jones
Posty: 216
Rejestracja: 2006-08-23, 11:33

Re: Moulin Rouge

Postautor: skiszony » 2007-04-15, 13:19

McGregor nie umie śpiewać przecież :/
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Moulin Rouge

Postautor: Mela0607 » 2007-04-15, 19:04

skiszony pisze:McGregor nie umie śpiewać przecież :/

No dobra, piosenkarz z niego nie był, nie jest i nie będzie, ale jak dla mnie to w filmie miał naprawde świetny głos...i jeśli chodzi o mnie to mi nie trzeba dużo udowadniać i to co już było w filmie w zupełności mi wystarcza...piękne...:D
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moulin Rouge

Postautor: Ocky » 2007-04-15, 19:44

Mela0607, wiesz, sa rozne gusta, ponoc sie o nich nie dyskutuje, ale w tym momencie, nie moge, po prostu nie moge, rekawica na stol, dziewczyno,gdzie ty masz uszy? Oni nie maja glosu, widac rzeczywiscie,ze jakies tam lekcje spiewu wziac musieli,ale i tak raza nieprofesjonalizmem. Zeby uwiesc glosem albo trzeba czegos wiecej niz zaspiewac czysto,bo tego nawet troche bardziej pojetnej malpy mozesz nauczyc z czasem. Chyba,ze grupa docelowa sa ludzie, dla ktorych wystarczy,zeby jakas znana persona zaczela wydawac z siebie nieskoordynowane dzwieki, bo malo wymagajacym sluchaczom i tak starczy.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Moulin Rouge

Postautor: Mela0607 » 2007-04-16, 14:56

Ocky może i masz rację, może się nie znam na muzyce czy też wokalistach, więc jak już wspomniałam wcześniej mi nie trzeba dużo udowadniać by mi się coś spodobało, a tutaj właśnie tak było, mimo tego iż McGregora strasznie nie lubiłam, a to ze względu n ajego popularność pojawiał się w każdym czasopiśmie jakie wziełam do ręki... dopiero właśnie po tym filmie zaczełam go lubić jak i jego głos...
Ryane
Forrest Gump
Posty: 8
Rejestracja: 2007-10-10, 01:06
Lokalizacja: Oleśnica

Re: Moulin Rouge

Postautor: Ryane » 2007-10-10, 01:53

Ocky nie ma racji. O Nicole sie wypowiadać nie będę, bo mimo iż miała nawet swój moment w branży muzycznej (duet z Robbie Williamsem), to jej głos mnie nie zachwyca, zbyt piskliwy. Ale zupełnie co innego jeśli chodzi o Ewana McGregora. To, że umie śpiewać, udowodnił nie tylko na planie Moulin Rouge. To, że ludziom się spodobał jego śpiew, chyba też nie muszę udowadniać. Mnie się również bardzo podobały piosenki w jego wykonaniu, a nie uważam się za "mało wymagającego słuchacza".

Te wszystkie nagrody na festiwalach i wyróżnienia portali/czasopism też się nie wzieły z nieba - widać, że ludzie, którzy się znają na swoim fachu potrafili docenić wokal aktorów, który jest przeciez istotnym składnikiem tego filmu.

Wróć do „Musical”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość