CHICAGO

Awatar użytkownika
Scourge33
Indiana Jones
Posty: 182
Rejestracja: 2007-01-13, 12:26
Lokalizacja: Wrocław / Sieradz

CHICAGO

Post autor: Scourge33 » 2007-02-15, 14:11

Obrazek

Info o filmie:
reżyseria: Rob Marshall.
scenariusz: Bill Condon (na podstawie musicalu Boba Fosse).
zdjęcia: Dion Beebe.
muzyka: Danny Elfman, Fred Ebb, John Kander.
scenografia: John Myhre, Gordon Sim.
kostiumy: Colleen Atwood.
produkcja: Niemcy , USA gatunek: Kryminał, Musical.
data premiery: 2003-03-14 (Polska) , 2002-12-10 (Świat)
obsada: Renee Zellweger, Catherine Zeta–Jones, Richard Gere, Queen Latifah, John C. Reilly, Lucy Liu.

Fabuła:
Lata 30. Chicago to miasto seksu i zbrodni.
Roxie Hart (Renée Zellweger) marzy by zostać gwiazdą taką jak królowa sceny - Velma Kelly (Catherine Zeta-Jones).
Przed jednym z występów Velma zabija swojego męża i siostrę, po czym myje ręce, przebiera się i wchodzi na scenę. Pod koniec występu zostaje aresztowana. Roxie i połowa Chicago są tego świadkiem. Jeszcze tej nocy Roxie zabija swojego kochanka za kłamstwo.
Trafia do tego samego więzienia, co Velma.
Sprawami obu pań zajmuje się Billy Flynn (Richard Gere)- najlepszy adwokat w mieście. To on sprawia, że spełniają się marzenia Roxie. W pewnym momencie zamiast drobniutkiej, złotowłosej Roxie w centrum zainteresowania staje Kitty Baxter (Lucy Liu)- która zabiła swojego męża i dwie dziewczyny, jednak Roxie szybko wraca na szczyt wiadomością o ciąży.
Ale czy jest ona prawdziwa?


Nie będę krył że nie przepadam za musicalami, ale ten rzeczywiście musiał być dobry skoro utkwił mi w pamięci. Podobało mi się że piosenki są ilustracją dla fabuły filmu, a często ją uzupełniają (patrz wodewil we więzieniu). Twórcą udało się stanąć obok zbrodniczych, niemoralnych, pozbawionych skrupułów poczynań głównych postaci. Roxie i Velma tarzają się w g****e, ale reżyser tego nie ocenia, pozostawia to nam.
Dawno nie widziałem tak dobrej pracy kamery, widać że poszczególne ujęcia zostały przemyślane aż do pojedynczej klatki filmu.
Co do gry aktorskiej uważam że wszyscy oprócz Richarda Gere'a sobie poradzili, choć ten ostatni też ma małego plusa za scenę w duecie z Renee Zellweger (brzuchomówca - skojarzenia z Ani Mru Mru wskazane). Najbarwniej zagrały: Catherine Zeta–Jones (zasłużony Oskar) i Queen Latifah (MAMA!!). Szkoda tylko że zakończenie było takie słodziutkie...
Co do muzyki to marzę o sountracku, na pewno do niego wrócę.
Ocena: 7,5/10

Teraz prośba do Gabriel: mogłabyś mi polecić coś podobnego? Bo jestem laikiem w tym temacie.
Awatar użytkownika
Ovë
Indiana Jones
Posty: 251
Rejestracja: 2006-09-07, 14:56
Lokalizacja: Ostrze brzytwy

Re: CHICAGO

Post autor: Ovë » 2007-02-15, 15:25

Renee jest zdecydowanie najlepsza w tym filmie, znakomita przemiana, zaskakujące wcielenie. Natomiast Zeta–Jones od zawsze była świetną tancerką i nieźle śpiewała. Takie były jej początki w teatrze. Aktorka z niej jednak przeciętna i w porównaniu ze swoimi konkurentkami, zwłaszcza Julianne Moore w „Godzinach” czy Meryl Streep w „Adaptacji” jest słaba.

Natomiast „Chicago” jako musical jest bardzo dobry. Jednak „Moulin Rogue!” bije ten film na głową, podobnie jak „Kabaret”, czyli moim zdaniem dwa najlepsze musicale w historii.

Teraz wchodzi na ekrany nowy film scenarzysty „Chicago”, „Dreamgirls”, film przeciętny, ale piosenki świetne i zabawa też nienajgorsza.
Awatar użytkownika
Gabriel
Indiana Jones
Posty: 217
Rejestracja: 2006-08-04, 11:25

Re: CHICAGO

Post autor: Gabriel » 2007-02-15, 15:40

Film świetny, doskonała gra aktorska, fabuła :-) Zresztą Scourge33 wszystko ładnie nam wyłuszczył, pozostaje mi tylko polecić wszystkim to dzieło (a niewątpliwie Chicago nim jest) :-) Za Renee nie przepadam, ale w tej kreacji wyszła znakomita babka ;-) Catherine Zeta–Jones za to zdecydowanie jest na jeden wielki plus... Sountrack polecam bardzo gorąco, mi sie nadal nie znudził :-D

podobne? Moulin Rogue i Kabaret zdecydowanie, chociaż mi ten pierwszy nie bardzo przypadł do gustu :-| Mogłabym Ci polecić troche musicali, ale obecnie wychodzi ich tak, mało, że raczej prócz kinowych hitów nie ma niczego nadzwyczajnego...
w temacie o Musicalach trochę tego wymieniłam, ale mogę dodać jeszcze West Side Story, 8 kobiet.
Awatar użytkownika
Kirk
Indiana Jones
Posty: 262
Rejestracja: 2006-08-04, 20:47
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: CHICAGO

Post autor: Kirk » 2007-02-24, 22:04

Ten film był własciwie skazany na sukces ze względu na sentymentalną podróż do konwencji, która została połączona z gwiazdorska obsadą.
Mi produkcja pana Marshalla bardzo się podobała, muzyka jest świetna, aktorsto też w porządku (chociaż Gere'a nie lubię), a to całość została okraszona naprawde estetyczną formą (własnie tego brakowało mi w Moulin Rouge).
Film jak najbardziej wart obejrzenia.
Awatar użytkownika
skiszony
Indiana Jones
Posty: 216
Rejestracja: 2006-08-23, 11:33

Re: CHICAGO

Post autor: skiszony » 2007-03-10, 11:30

Chicago jest przede wszystkim świetnie zrealizowane, zdjęcia i muzyka naprawdę pierwsza klasa. polubiłem Renee Zellweger dzięki jej kreacji w tym filmie ;) a Catherine Zeta-Jones dobra jak zawsze, Richard Gere na szczęście w końcu lepszy niż zawsze.
jeden z najlepszych filmów początku XXI wieku? jedno z najlepszych widowisk na pewno.

ale Ovë ma rację - do ról Moore czy Streep (oba filmy naprawdę świetne) Jones jednak brakowało.
Solar
Indiana Jones
Posty: 173
Rejestracja: 2006-08-21, 11:08
Lokalizacja: ze stolicy

Re: CHICAGO

Post autor: Solar » 2007-03-10, 14:43

Wreszcie naprawdę świetny współczesny musical z dobrą fabułą, rewelacyjnymi aktorami i fantastyczną, wręcz wbijającą w fotel muzyką. Takich filmów mi w kinach ostatnio brakowało, żałuje, że więc musicali nie powstaje. Dla mnie film, który powinien obejrzeć każdy, zwłaszcza ci, którzy nie znają musicali, żeby zobaczyć co przez lata tracili ;). A Richard Gere zagrał naprawdę fantastycznie, nie spodziewałem się, że pójdzie mu aż tak dobrze.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: CHICAGO

Post autor: Mela0607 » 2007-05-11, 22:26

Z jednej strony oglądałam film by dowiedzieć sie jak o zakończeniu i podobały mi się niektóre piosenki wykonywane przez boahterki filmu, a z drugiej zaś jakoś mnie nie kręcił... nie tak jak "Moulin Rouge". Ogólnie fabuła, scenografia, muzyka była naprawdę świetna i pięknie zrealizowana... Zeta-Jones i Zelweger bardzo się wczuły w postacie i zagrały najlepiej jak potrafiły, dały z siebie wszystko i dobrze, bo były rewelacyjne... Jednakże spodziewałam się, że film mnie bardziej zauroczy i chętnie bym do niego powracała, ale tak nie jest, zobaczyłam raz i mi to wystarczy...
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: CHICAGO

Post autor: Ocky » 2007-05-12, 21:52

Cell bloch tango jest boskie ;d
Awatar użytkownika
Gabriel
Indiana Jones
Posty: 217
Rejestracja: 2006-08-04, 11:25

Re: CHICAGO

Post autor: Gabriel » 2007-05-13, 17:33

Cell Block Tango ;) Fakt, teledysk też fajny :)
Carrie
Forrest Gump
Posty: 7
Rejestracja: 2007-07-22, 20:05

Re: CHICAGO

Post autor: Carrie » 2007-07-22, 20:12

Lubię ten film. Jednak myślę, że nie ma w sobie czaru. Jest bardzo poprawny technicznie. Rob Marshall jak na choreografa poradził sobie nie tylko z reżyserią scen tańca. Catherine Zeta-Jones zaskakująca-pokazuje się od strony, jaką znają ją Brytyjczycy, którzy widzieli jej początki w teatrze. Niesamowita sprawność fizyczna, świetny głos i wykonanie. Do tego seks, wdzięk-idealna femme fatale. Ale żeby to była rola godna Oscara-no to tego już bym nie powiedziała. Absolutnie nie z winy Catherine. Po prostu rola jest napisana jako taneczna i śpiewana, nie ma tutaj praktycznie takich scen, gdzie mogłaby zabłysnąć jako aktorka wariacją emocji. Natomiast jeszcze większym zaskoczeniem jest Renee Zellweger. Głosik ma miły, choć cieniutki, nie jest wybitną wokalistką, za to świetnie tańczy i ma naprawdę super ciało (porównać z Bridget :mrgreen: ). No i pod względem dramatycznym, naprawdę świetna. Nie należę do wielbicieli Richarda Gere'a, ale był świetny. Najbardziej podobała mi się scena, w której Roxie siedzi na jego kolanach i on nią steruje jak marionetką. Ogólnie film dobry także z powodu trafnego ukazania cynizmu świata show biznesu.
K-H
Vincent Vega
Posty: 19
Rejestracja: 2007-08-23, 20:46
Lokalizacja: wziąć pieniadze?

Re: CHICAGO

Post autor: K-H » 2008-06-23, 15:17

Pozostaje w zachwycie tym filmem, od momentu obejrzenia. Coś niesamowitego! Świetna gra, fabuła, muzyka, kostiumy... Zdobyłam soundtrack i bardzo chętnie go słucham.
Mariczanka
Jack Sparrow
Posty: 29
Rejestracja: 2008-08-30, 21:32
Lokalizacja: Krk

Re: CHICAGO

Post autor: Mariczanka » 2008-08-31, 00:17

Nie mam żadnych zarzutów do tego musicalu. Każdy jego element bardzo mi się podobał. Aktorzy bardzo trafnie dobrani.Muzyka cudo.
Awatar użytkownika
Salvia
Vincent Vega
Posty: 16
Rejestracja: 2011-01-22, 00:33

Re: CHICAGO

Post autor: Salvia » 2011-04-17, 21:00

Z pewnością sa lepsze musicale, ale ten bardzo do mnie przemawia. Gwiazdą jest tu dla mnie Richard Gere, dopiero potem reszta aktorów.
ss2
Forrest Gump
Posty: 1
Rejestracja: 2011-12-10, 01:56

Re: CHICAGO

Post autor: ss2 » 2011-12-10, 02:22

Świetny film, super obsada. Męski Richard i denerwująco kuszące Renee. Oglądałem kilka razy. Polecam!
Ostatnio zmieniony 2012-06-10, 11:36 przez ss2, łącznie zmieniany 1 raz.
amelia123
Indiana Jones
Posty: 130
Rejestracja: 2012-10-31, 14:11

Re: CHICAGO

Post autor: amelia123 » 2012-11-10, 21:01

bardzo fajnie zrobiony,doskonała gra aktorska,muzyka,wszystko na najwyższym poziomie.
ODPOWIEDZ