Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Rejestracja: 2006-08-02, 14:42
Lokalizacja: Nisko

Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: Issa » 2008-03-03, 20:58

Obrazek

Info o filmie:
reżyseria: Tim Burton
scenariusz: John Logan
zdjęcia: Dariusz Wolski
muzyka: Stephen Sondheim
produkcja: USA, Wielka Brytania
data premiery: 22.02.2008 (Polska), 21.12.2007 (Świat)
obsada: Johnny Depp, Helena Bonham-Carter, Alan Rickman, Timothy Spall

Fabuła:
Film powstał na podstawie broadwayowskiego musicalu, który opowiadał historię Benjamina Barkera, znanego również jako Sweeneya Todda. Mężczyzna wynajął zakład fryzjerski w Londynie, co stało się podstawą do zawiązania niebezpiecznego związku z tajemniczą panią Lovett...
(źródło: filmweb.pl)

Bardzo chciałam obejrzeć ten film ze względu na ciekawy plakat, a także występującego tam Deppa i Helenę Bonham-Carter. Gdzieś mi mignęło, że to musical (nie czytałam opisu), ale i tak byłam trochę zaskoczona. Pomyślałam jednak, że z taką obsadą i reżyserem film musi okazać się dobry i ciekawy dla mnie, osoby, która obejrzała tylko jeden musical - Ewitę.
Na uwagę zasługuje przede wszystkim muzyka, która jest rewelacyjna - mroczna, intrygująca. Również zdolności wokalne aktorów są miłą niespodzianką i przyjemne dla ucha. Johnny Depp miał szczególnie udaną charakteryzację, wyglądał na naprawdę demonicznego golibrodę. Helena jest znana, powiedziałabym, z dość kontrowersyjnego wizerunku i ta rola idealnie do niej pasuje. Zaskoczył mnie widok Alana Rickmana, który chociaż zostaje przyćmiony przez wspomnianych przeze mnie aktorów, to jednak pokazuje (jak zwykle) klasę. A jego podśpiewywanie (teraz trudno mi je przytoczyć, ale chodzi mi mniej więcej o to: paraparapapa) wywołuje uśmiech. Timothy Spall wyglądał odrażająco i przebiegle i także wywiązał się dobrze z tej kreacji aktorskiej.
Kostiumy są świetne (nominacja do Oscara), a także scenografia (Oscar).
Sweeney Todd jest ciekawy, przekonał mnie do musicalu. Film jest mroczny, trochę krwawy i generalnie nie dla osób o bardzo słabych nerwach.
Bardzo mi się podobał i go gorąco polecam.
Pandek
Indiana Jones
Posty: 198
Rejestracja: 2008-02-29, 19:48
Lokalizacja: z Płocka

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: Pandek » 2008-03-05, 15:42

Ja od początku miałam chrapkę na ten film.Po obejrzeniu plakatów i przeczytaniu opisów wręcz umierałam z niecierpliwości.I, powiem szczerze, nie zawiodłam się. "Sweneey Todd" zaczyna się bardzo ciekawie.Płynący strumyk krwi....Muzyka bardzo dobra, piosenki i ich wykonanie także(tutaj jestem pozytywnie zaskoczona śpiewem Jonny'ego Deppa i Heleny Bohnam Carter).Spodobał mi się ten mroczny nastrój, w którym utrzymany został cały musical.Momentami pachniało tu jednak "Gnijącą panną młodą".Świetnie ukazane zostały dwa zupełnie różne wcielenia głównego bohatera( radosny młody Benjmin Barker oraz mroczny zwyrodnialec Sweneey Todd). Chwilami jednak, jak dla mnie, film był zbyt krwawy. Ogólnie OK.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: Mela0607 » 2008-03-09, 10:36

Gdy dowiedziałam się, że Tim Burton znów robi film w którym ma wystąpić Johnny Depp to już wiedziałam iż to będzie coś wielkiego i się nie zawiodłam, jestem wręcz nim zafascynowana i bez problemu mogę go zaliczyć do ulubionych. Zacznę może od muzyki, która była największym atutem + piękny głos Heleny (zawskoczyła mnie swoją postacią i dlatego to ją w tym filmie darzę największą sympatią) jak i Johnny'ego (zresztą już się mogłam przekonać w "Beksie" jaki Depp ma świetny głos, a musicale mu służą, bo wypada rewelacyjnie) no i jeszcze Rickman (moja ulubiona scena to, gdy wraz z Sweeney'm śpiewa Pretty woman - cudowna). Scenografia jest kolejnym dużym plusem jeśli chodzi o filmy Burton'a, bo są najbardziej klimatyczne i przyznam, że dzięki temu Burton tak bardzo się wyróżnia od pozostałych reżyserów, a to mi się podoba. Domieszka krwi i obrzydzenia wydaje mi się była bardzo dobrym trafem... Zaraz po MR zaliczam go od ulubionych musicali, bo jest naprawdę wspaniały i polecam go osobom, które potrafią docenić dzieła Burton'a.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Rejestracja: 2007-01-11, 19:45
Lokalizacja: Pabianice

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: Miodzio » 2008-03-14, 22:12

"Sweeney Todd", który w założeniu miał być połączeniem musicalu i horroru nie spełnia swojej roli. Nie uświadczy się w nim bowiem, ani ciekawych piosenek (zaledwie dwie wpadły mi w ucho, ale i tak zaraz po zakończeniu filmu wyleciały z pamięci), ani się na nim nie przestraszymy (film w ogóle nie przeraża).

Jednak nie oglądało się tego tragicznie. Bardzo dobra gra aktorów (szczególnie Heleny Bonham Carter), świetna scenografia i dosyć ciekawa fabuła sprawiają, że można ten film nazwać chociaż przeciętnym.

Ogólnie jednak zawiodłem się. Obok "Planety Małp" to najgorszy film Burtona.

5/10.
basiek
Forrest Gump
Posty: 4
Rejestracja: 2008-03-14, 22:03
Lokalizacja: Płock

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: basiek » 2008-03-15, 17:39

Też myślałam, że będzie bardziej przerażąjace, ale to co zobaczyłam.. Z pewnością mi wystarczy! Ta ogromna ilość rozlanej krwi ... - Straszne... Trochę za dużo ...
Jednak piosenki wpadły mi w ucho.... *Śpiewałam* [jeżli można moje wycie nazwać śpiewaniem] dwie, lecz tylko jedna we mnie pozostała.. BYła chyba "najłatwiejsza" xD
A ... I jeszcze... T R U D N E zakończenie...tzn. [spoiler] Każdy się nawzajem pozabijał .. Trochę niesmaczne [koniec]
"I feel you Johanna" xD
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: Mela0607 » 2008-03-15, 20:11

basiek pisze:A ... I jeszcze... T R U D N E zakończenie...tzn. [spoiler] Każdy się nawzajem pozabijał .. Trochę niesmaczne [koniec]


Ha! I właśnie dlatego film mi się tak bardzo spodobał, to nie było niesmaczne, wręcz przepiękne zakończenie, Burton jak zawsze się oto postarał, a nie wyobrażam sobie innego zakończenia, a przynajmniej tego, [spoiler] że Sweeney by jednak przeżył [/spoiler]...

A jeśli chodzi o strach to się zgadzam w filmie tego nie można doznać, ale akurat na to byłam przygotowana, bo ja czekałam tylko na "mroczny" musical i taki też otrzymałam; a jak oglądałam to przypominał mi się starszy film, a raczej animacja Burton'a - "Miasteczko Halloween" (choć nie mają nic ze sobą wspólnego) to ja jak zawsze mam jakieś dziwne skojarzenia...
Dudidum
Vincent Vega
Posty: 21
Rejestracja: 2008-03-22, 21:57

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: Dudidum » 2008-03-23, 23:01

Film fantastyczny. Mógłbym go oglądać przez cały czas. Zawsze byłem przeciwko krwi w filmach, ale to przekonanie jest poparte takim bezguściem, brakiem klasy w filmie. W tym filmie, podrzynanie gardła jest bardzo istotnym elementem. Nie jest jednak tak, że Todd robi to, bo lubi zabijać, jak jest w większości amerykańskich filmów. Mimo krwi film jest przedstawiony w bardzo humorystyczny sposób. Ta lekkość w podrzynaniu gardeł i piosenki są skutkiem świetnej zabawy podczas filmu. POLECAM!!!!!
Christine
Mad Max
Posty: 68
Rejestracja: 2008-04-16, 15:17
Lokalizacja:

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: Christine » 2008-04-16, 20:08

Film był dość dobry, nawet czasami musiałam zakrywac ovzy, jak Depp zabijał ludzi...
Ogólnie był ok, tylko krew zrobili bardzo jasna i to był najwiekszy minus.
ble
Tyler Durden
Posty: 462
Rejestracja: 2006-10-20, 18:54
Lokalizacja: Rybnik

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: ble » 2008-04-16, 20:48

Hm. Powinnam oceniać obiektywnie, ale nie potrafię ;) Filmy Burtona z Deppem (teraz również często z Heleną ;) ) niesamowicie na mnie działają, rzekłabym nawet, że jak magnes na metal ;) Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że 'Sweeney Todd...' nie jest filmem z najwyżeszj półki, ale w 'mojej kategorii' jest po prostu... zabójczy? ;) Iście mroczny, burtonowy klimat, dbałość o szczegóły, fantastyczne kostiumy, muzyka i Depp...

Brakowało mi tylko Elfmana. I jest to jedyna rzecz, którą trzeźwo mogę zarzucić ;p
Mariczanka
Jack Sparrow
Posty: 29
Rejestracja: 2008-08-30, 21:32
Lokalizacja: Krk

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: Mariczanka » 2008-08-31, 00:58

Cenię Tima Burtona. Całościowo golibroda mnie nie urzekł. Genialne kostiumy i scenografia, oraz gra Heleny Bonham Carter. Film bardzo mi się dłużył a naprawdę nie mogłam się doczekać aż wejdzie do kin. Troszkę się rozczarowałam...
Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627
Rejestracja: 2006-08-24, 14:00

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: Aquariia » 2008-09-07, 23:39

Chciałam pooglądać ten film jak tylko usłyszałam, że Burton i Depp wezmą w tym udział, ale spodziewałam się więcej. Scenariusz taki sobie, momentami nudny. Szczególnie końcówka, zabijanie nie wiadomo, dlaczego. Dużo krwi i nic więcej. Śpiewem Depp nie zachwycił. Podobała mi się jedna piosenka wykonana przez chłopca. Również brakowało mi Elfmana. Teraz plusy. Świetna gra aktorska. Lubię Deppa, ale tutaj bardziej podobała mi się Helena Bonham-Carter. Bardzo dobra scenografia i kostiumy. Uwielbiam moment, kiedy Bonham-Carter wyobraża sobie wspólne szczęśliwe życie z Deppem. Ogólnie film nie należy do najlepszych Burtona, ale pooglądać można.
Sonica
Forrest Gump
Posty: 4
Rejestracja: 2010-02-22, 12:36

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: Sonica » 2010-02-22, 12:39

Oglądałam ten film.
Bardzo mi się podoba scenografia, uwielbiam filmy Burtona.
Propaganda
Vincent Vega
Posty: 18
Rejestracja: 2011-07-20, 20:26

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: Propaganda » 2011-07-22, 15:18

Chyba jedyne co mnie wkurza związanego z tym tytułem to to, że jak ludzie słyszą MUSICAL to od razu wymieniają Sweeneya Todda i nic więcej. Ale poza tym, co tu mówić - Burton, Depp, Helenka - wszystko idealne, 10/10.
buba
Forrest Gump
Posty: 6
Rejestracja: 2011-07-21, 19:29

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: buba » 2011-08-01, 21:05

Propaganda pisze:Burton, Depp, Helenka - wszystko idealne, 10/10.

Nie zgodzę się. Cenię Burtona, ale Depp ani Bonham Carter nie potrafią śpiewać i, mimo że są świetnymi aktorami, w tymże musicalu wypadli średnio. Znakomity jest za to Timothy Spall, zachwyca również scenografia.
Ogólnie rzecz biorąc, musical dobry, ale bez polotu. Dałabym najwyżej 6/10. Nie ma się czym specjalnie zachwycać.
mdmj20
Forrest Gump
Posty: 6
Rejestracja: 2011-10-27, 15:11

Re: Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street

Postautor: mdmj20 » 2011-10-31, 09:37

Scenografia bardzo fajna, sam film przyjemny. Piosenki na tyle fajne, że sprawiłem sobię "soundtrack". Ja mogę polecić na takie 7/10

Wróć do „Musical”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości