Strona 1 z 1

Filmy o Antyutopi

: 2010-01-27, 16:56
autor: Tin
Hmm... "Antyutopia w literaturze i filmie. Omow zagadnienie, odwołujac sie do analizowanych przykładow." - tak brzmi temat prezentacji maturalnej, ktora teraz musze jakos sklecic. Jakies porady? Przemyslenia? Szczerze powiedziawszy tytuly filmow sama moglabym wybrac z tego, co widzialam, albo znalezc gdzies na necie, ale moze wy zauwazyliscie cos, co mi umknelo? Jak na razie wymyslilam 'Equilibrium', '451 Stopni Farenheita', 'Mechaniczna Pomarancze' i do towarzystwa dla omawianej ksiazki 'Wladce Much'. Jakies inne propozycje? Mam nadzieje, ze nie wymagalm zbyt wiele, proszac o jakies uzasadnienie. Albo moze macie ochote podzielic sie wrazeniami po obejrzeniu ww. filmow? :roll:

Re: Filmy o Antyutopi

: 2010-01-28, 23:13
autor: Rubenos
Polecam film Lucasa sprzed czasów SW - THX 1138
Znakomita antyutopia. Pod względem wizualnym, o dziwo, prawie się nie zestarzał (powstał w 1971r.).

Fahrenheit 451 próbowałem kiedyś obejrzeć, ale tutaj z kolei archaiczność wizji mnie zniechęciła na samym początku. Polecam książkę. Krótka i bardzo dobra.

Re: Filmy o Antyutopi

: 2010-01-29, 16:28
autor: Tin
Rubenos pisze:Fahrenheit 451 próbowałem kiedyś obejrzeć, ale tutaj z kolei archaiczność wizji mnie zniechęciła na samym początku. Polecam książkę. Krótka i bardzo dobra.
Ksiazka... Mam w planach przeczytac, nie wiem tylko, czy zdaze jeszcze przed matura, wiec uznalam, ze bezpieczniej bedzie zalozyc, ze to bedzie tylko film ;) I z drugiej strony bez sensu jest zabierac sie za duzo rzeczy, bo i tak pewnie wyjdzie, ze bede musiala skracac prace, albo najzwyczajniej w swiecie nie zdaze jej napisac.

Re: Filmy o Antyutopi

: 2010-01-29, 17:43
autor: Rubenos
Możesz też wykorzystać Nowy, wspaniały świat Huxleya. Fajnie uzupełniałoby się z tematyką sprowadzeniem jednostki do serii, numerka przedstawionej w THX 1038. Ciekawą pozycją może byc również My Eugeniusza Zamiatina, ale to już raczej jako ciekawostka do sprawdzenia w wolnej chwili. ;) Click!

Re: Filmy o Antyutopi

: 2010-01-30, 16:33
autor: Tin
Huxleya mam w planie, musze przeczytac co prawda, ale jedna ksiazka na te kilka miesiecy to podstawa, wiec akurat padnie na ta :) 'My' tez rozwazalam, bo podobno jest sporo na temat tej ksiazki w opracowaniach. Ale czas... I tez chcialabym poczytac cos innego niz na zmiane lektury na biezaco i lektury do prezentacji, czyli cos nad czym nie musze sie za bardzo zastanawiac. ;)
I dziekuje za uwage, ze mozna to powiazac, chociaz mysle, ze jesli bym juz obejrzala i przeczytala sama bym zauwazyla. Ale przynajmniej mam jakas motywacje, zeby na pewno to zrobic ;)
I swoja droga o takie uwagi mi chodzilo przy zakladaniu tematu, bo jak na razie mam jakies pomysly co moglabym omowic, ale nijak nie wiem co wybrac i jak powiazac. :D

Re: Filmy o Antyutopi

: 2010-03-27, 19:32
autor: jaxcromwell
Z tego co widzę nikt nie poleca 12 małp i Brazil, a to chyba koronne przykłady:) Nowy, wspaniały świat Huxleya jest z pewnością wart przeczytania, aczkolwiek nie jest to wybitne dzieło literatury, ot taka prosta książeczka. Może Proces Kafki, żeby pojechać klasykiem?:)

Re: Filmy o Antyutopi

: 2010-03-27, 19:51
autor: Tin
Brazil jest w planach nawet bez polecania. ;) 12 Małp widziałam, dawno temu, można by było obejrzeć po raz drugi, ale nie wiem, czy mi się to z ideą pracy (której do końca nie mam) nie gryzie.
Huxley.. Cóż, jestem po lekturze i fakt, że wybitne to to może nie jest, ale podobał mi się jeden moment (3. rozdział, kiedy spotykają Monda w ogrodzie i on im opowiada o tym, jak to było dawniej, a w międzyczasie wstawiane są urywki z innych miejsc, a dokładnie o Bernardzie i Lindzie). Dobrze będzie się o tym mówiło, szczególnie po przeczytaniu jakiegoś opracowania.
A klasyką pojadę, zmuszając się do przeczytania Orwella i więcej mi tego nie potrzeba chyba ;)

Re: Filmy o Antyutopi

: 2010-03-28, 11:35
autor: Rubenos
Ano Brazil jak najbardziej (muszę w końcu obejrzeć ;) ), ale samo 12 Małp to już raczej do post-apokalipsy nadaje się. :)

Jeszcze przypomniała mi się Wojna Światów - następne stulecie Piotra Szulkina. Zarówno film, jak i opowiadanie (które w zasadzie jest scenariuszem).