Helikopter w ogniu

Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Rejestracja: 2007-01-11, 19:45
Lokalizacja: Pabianice

Helikopter w ogniu

Post autor: Miodzio » 2007-05-05, 21:49

Obrazek

Info o filmie:
reżyseria: Ridley Scott
scenariusz: Ken Nolan, Steven Zaillian, Stephen Gaghan
zdjęcia: Sławomir Idziak
muzyka: James Michael Dooley, Ilan Eshkeri, Jeff Rona, Mel Wesson, Tobias Enhus, Hans Zimmer
gatunek: Dramat , Wojenny
data premiery: 2002-03-22 (Polska) , 2001-12-18 (Świat)
obsada: Josh Hartnett, Eric Bana, Tom Sizemore, Jason Isaacs, Ewan McGregor


Fabuła:
Film przenosi nas w wydarzenia z Somali w 1993 roku gdzie dwa elitarne oddziały Rengersów i Delta Force wkroczyły na ulice Mogadiszu celem porwania dwóch poruczników Mohameda Farraha Aidida, przywódcy wojsk zbuntowanych Somalijczyków. Atak miał trwać 30 minut ale po zestrzeleniu dwóch helikopterów typu UH-60 Black Hawk sprawa się komplikuje. Półgodzinny atak przeradza się w kilkunastogodzinny bój o przetrwanie. (żródło: filmweb.pl)

Niby film jest świetnie zrobiony. Ma rewelacyjny montaż, bardzo dobre efekty specjalne, ale jednak brakuje mi w nim jakiegoś skupienia się na konkretnych postaciach. Tak naprawdę przez długi czas trwania filmu widzimy żołnierzy biegających ciągle przed kamerą. Ogląda się to całkiem dobrze, ale jest masa filmów wojennych, które oprócz samej walki wnosiły sobą jeszcze coś innego. Tak, więc "Helikopter w ogniu" nie jest zły, ale do gatunku nic nowego nie wnosi.
Awatar użytkownika
BlackDog
Tyler Durden
Posty: 460
Rejestracja: 2006-08-02, 10:53
Lokalizacja: Stegna

Re: Helikopter w ogniu

Post autor: BlackDog » 2007-05-06, 09:56

Film do mnie nie trafił, wizualnie bardzo dobry, ale tak jakby pozbawiony głębszego przesłania. Gdyby to był film dokumentalny to byłby rewelacyjny, ale jak film fabularny nie zasługuje IMO na pochwały. Co z tego, że wszystko ładnie wygląda, kiedy nie ma żadnnych, zagadek, tajemnic, intryg. Krótko mówiąc: nudnawe.
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Rejestracja: 2007-02-24, 12:24
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Helikopter w ogniu

Post autor: blue berry » 2007-05-06, 21:01

Jeden z lepszych wojennych filmów. Wizualnie wspaniały - montaż, praca kamerą. Najwyższy poziom jeśli chodzi o wykonanie.
Co do fabuły to rzeczywiście nie ma tutaj koncentracji na jedym bohaterze, ale nie zgodzę się, że film nie ma żadnego przesłania i jest nudnawy. Może nie koncentrowano się na bohaterach, ale bardziej na problemie wojny w Somalii. Pokazali troche nieudolności akcji wojennych, bo przecież akcja miała trwać kilka godzin. Szanuję ten obraz za jego realistyczne podejście do problemu i na pewno nie powiem, że był nudnawy. Mnie trzyma za gardło za każdym razem, kiedy oglądam.
Awatar użytkownika
Aletheia
Tyler Durden
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-14, 11:58

Re: Helikopter w ogniu

Post autor: Aletheia » 2007-08-26, 19:22

A ja się wynudziłam jak na rzadko którym filmie. Owszem, realizm godny szacunku, ale skutek był taki, że nie mogłam zapamiętać i odróżnić bohaterów. Wszystko chude, łyse i schowane pod hełmami. Jeśli Scott chciał pokazać, że wojna jest chaosem, to przyznaję, udało mu się.

Jedno mi się tam podobało - scena ze spadającym śmigłowcem. Zwolnione ujęcia (często mnie to irytuje, ale tu efekt był znakomity), odrywane po kawałku śmigła, kurz rozpływający się falami jak woda. Senny, szarozielony koloryt. Operatorskie arcydzieło. Idziakowi należał się Oscar a nie tylko nominacja (bo na tym się skończyło, o ile pamiętam?).
Gothic Lady
Mad Max
Posty: 58
Rejestracja: 2008-01-20, 17:26

Re: Helikopter w ogniu

Post autor: Gothic Lady » 2008-01-22, 18:20

Jak dla mnie całkiem niezły. Bardzo podobała mi się muzyka, trochę inna niż w większości filmów. Filmy wojenne i dramaty nalęzą u mnie do ulubionych gatunków, dlatego jakoś wczułam się w akcję. Technicznie perfekcyjnie wykonane, no ale jednak brakuje troszke jak tu juz powiedziałBlackDog, tajemnic, zagadek i tym podobnych rzeczy.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Helikopter w ogniu

Post autor: Mela0607 » 2008-01-22, 20:51

Widzę iż tutaj też Hans Zimmer tworzył; zresztą się nie dziwię, bo po "Prawdziwym romansie" nie mogę się rozstać z jego piosenką, albo inaczej z melodią "You're So Cool" - piękne...
A sam film bardzo dobry, szczególnie jeśli chodzi o obraz, podoba mi sie to, że nie ma jednego bohatera iż scenariusz nie skupia się na jednej postaci i to wydaje mi się w nim najlepsze, a po za tym uważam, że film nie jest nudnawy, wręcz przeciwnie, chociaż to już zależy od widza; przynajmniej dla mnie było co podziwiać szczególnie jeśli zważając na ciągłą akcję. Muszę przyznać iż w filmach Scott'a to właśnie muzyka mi się najbardziej podoba; począwszy od "Gladiatora" skończywszy na "American Gangster", a teraz mi zależy tylko by zobaczyć "Thelma i Louise", którego sobie nie odpuszczę... A jeśli jeszcze chodzi o "Helikopter w ogniu" to wczoraj sobie film odświeżyłam, ale wolałam z napisami, bo tutaj lektor mi zbyt dużo zagłuszał.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Rejestracja: 2007-01-11, 19:45
Lokalizacja: Pabianice

Re: Helikopter w ogniu

Post autor: Miodzio » 2008-11-15, 14:26

Obejrzałem niedawno film ponownie i muszę stwierdzić, że w ogóle nie zgadzam się z tym co napisałem zakładając ten temat.

"Helikopter w ogniu" jest absolutnie kapitalny. Zdjęcia to po prostu poezja. Na tą piaszczystą Somalię, smolisty dym, piasek rozsypywany przez lądujące samoloty można patrzeć bez końca. Kolejny plus - świetny montaż. Praktycznie cały czas jest jakaś strzelina, ktoś gdzieś jedzie, chowa się, biegnie, a ustrzeżono się chaotycznego montażu. Kamera nie lata we wszystkie strony, a film i tak jest dynamiczny. Za to należą się ogromne brawa. Kolejna zaleta to bez wątpienia dźwięk. Odgłosy wystrzałów, wybuchów - coś wspaniałego.

Napisałem wcześniej, że w filmie nie ma skupienia się na pojedynczych jednostkach i uznałem to za minus, ale wycofuję się z tego co mówiłem. ;-) Faktycznie w filmie oglądamy grupę żołnierzy, żadnego z nich nie poznajemy jakoś specjalnie lepiej, ale wcale nie odbiera to filmowi dramatyzmu. Od skupiania się na jednostkach mamy inny rewelacyjny film wojenny - "Szeregowiec Ryan". Natomiast w "Helikopterze w ogniu" mamy chaos wojny. Widzimy całą grupę ludzi, która próbuję wydostać się z piekła w jakie trafiła. I jeśli chodzi o ten aspekt "Helikoper w ogniu" ukazuje to jak żaden inny film.
Cichy
Forrest Gump
Posty: 6
Rejestracja: 2009-03-18, 17:13
Lokalizacja: mam to wiedziec ?

Re: Helikopter w ogniu

Post autor: Cichy » 2009-03-18, 17:24

"Helikopter w Ogniu" to mój pierwszy film jaki obejrzałem związany z wojną oglądałem go w 2003 roku jak się nie mylę, i z 10 razy go obejrzałem , grę grałem też parę razy i przyznam się że w tym filmie się zakochałem :). Film jak dla mnie rewelacyjny i polecam do oglądania a wtedy sami stwierdzicie czy mam rację.
Arabica
Vincent Vega
Posty: 13
Rejestracja: 2012-05-06, 17:27

Re: Helikopter w ogniu

Post autor: Arabica » 2012-09-28, 09:21

Nie przepadam za filmami wojennymi, ale muszę przyznać, że ten do mnie trafił. Super zdjęcia, b.dobra gra aktorska, opowieść 5+
jaxx
Vincent Vega
Posty: 13
Rejestracja: 2013-09-21, 23:51

Re: Helikopter w ogniu

Post autor: jaxx » 2014-01-17, 20:51

Jeden z najlepszych filmów wojennych, bez dwóch zdań! Zdjęcia, montaż, cała akcja to perfekcja. To jedno, drugie to rewelacyjna fabuła. Właśnie ogromną zaletą jest to, że to nie jest film losach jednego żołnierza. Mamy rzut na wielu bohaterów, jak każdy znosi najwyższą próbę. Dramat pojedynczych żołnierzy, zachowanie dowódców. I ogólnie, koszmar wojny. Dla mnie ten film jest na równi z Kompanią Braci. Najlepsze produkcje o współczesnej wojnie. Ogromny realizm pola bitwy.
ODPOWIEDZ