Forum Filmowe, Recenzje filmów, Lost: Zagubieni, Seriale | ZERO DOWNLOADU (w tym filmy online), TYLKO DYSKUSJE!

Troja

blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Rejestracja: 2007-02-24, 12:24
Lokalizacja: z Arkadii

Troja

Postautor: blue berry » 2007-03-16, 23:22

Obrazek


Info o filmie:
reżyseria: Wolfgang Petersen
scenariusz: David Benioff
zdjęcia: Paul Bond, Roger Pratt
muzyka: James Horner
gatunek: dramat historyczny
data premiery: 2004-05-14 (Polska) , 2004-05-09 (Świat)
obsada: Brad Pitt, Orlando Bloom, Sean Bean, Eric Bana, Diane Kruger, Rose Byrne

Fabuła:
W 1193 r. p.n.e. Parys, książę Troi (Orlando Bloom), zauroczony urodą spartańskiej królowej Heleny (Diane Kruger), porywa ją, wywołując w ten sposób wojnę między obydwoma krajami. Grecy rozpoczynają oblężenie Troi, trwające 10 lat. Wśród obrońców miasta odwagą wyróżnia się Hektor (Eric Bana), najstarszy syn króla Priama, natomiast największym bohaterem Greków jest Achilles (Brad Pitt). (żródło: filmweb.pl)

Mamy tutaj do czynienia z hollywoodzką superprodukcją. Film rzeczywiście niezły, ale zachwycać się nie będę. Strona wizualna bardzo dobra. Reżeseria dobra, trzyma poziom. Scenariusz jest dla mnie miejscami irytujący. Dialogi są zbyt pompatyczne, a rozmowy o honorze i miłości do ojczyzny naprawdę mnie znużyły! Co do kreacji aktorskich to obsada naprawdę jest imponująca, ale wybijają się Eric Bana (Hektor) oraz Petre O'Tole (Priam). Genialne kreacje! Brad Pitt również spisał się bardzo dobrze, ale przy Hektorze wypada słabiej. Orlando Bloom może i ładnie wygląda, ale talentu nie zaprezentował. Jest bardzo nieprzekonujący w tej roli! "Troja" to dobry film, ale do arcydzieła wiele mu brakuje !
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Troja

Postautor: Rubenos » 2007-03-16, 23:39

blue berry pisze:Dialogi są zbyt pompatyczne, a rozmowy o honorze i miłości do ojczyzny naprawdę mnie znużyły!


Co prawda filmu nie oglądałem, ale wydaje mi się, że tworząc na podstawie takiego wzniosłego dzieła jak "Illiada" Homera nie sposób było tej pompatyczności uniknąć. Nieporozumieniem byłoby gdyby występowały tutaj luźniejsze dialogi.
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Rejestracja: 2007-02-24, 12:24
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Troja

Postautor: blue berry » 2007-03-17, 09:55

Jak dla mnie to tego gadania w tym filmie było właśnie za dużo!! Scenarzysta tłumaczył to właśnie, że stara się trzymać "Iliady", ale moim zdaniem "Troja" to bardzo luźna adaptacja "Iliady". Kilka wątków rozbudowano, bogów nie uwzględniono, a całą bitwę skrócono do zaledwie kilku dni... Co nie zmienia faktu, że na film chętnie patrzę :)
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Rejestracja: 2006-08-02, 14:42
Lokalizacja: Nisko

Re: Troja

Postautor: Issa » 2007-03-17, 12:39

Do obejrzenia namówiła mnie polonistka, gdy przerabiałam Mitologię w klasie pierwszej. Gdy się dowiedziałam, jacy aktorzy tam grają, po prostu musiałam obejrzeć Troję.
Nie zawiodłam się. Film jest świetny pod względem scenografii i oddania klimatu epoki. Popieram wybór aktorów do tego dzieła - spisali się bardzo dobrze. Mam zastrzeżenia jedynie do Blooma. Jakoś dopiero w drugiej części Piratów do mnie przemówił. A tak to wydaje się być taką ciepłą kluchą, zero męskości (popatrzcie na Hektora, na Achillesa!). No ale może taki był Parys...
A mi się te dialogi podobały. Ten cytat zapadł mi w pamięć (możliwe, że coś przekręciłam): Nawet dla wroga powinien być szacunek..
Jestem zdecydowanie na tak. Bardzo mi się ten film podoba.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Troja

Postautor: Mela0607 » 2007-03-17, 21:39

Jest naprawdę dobry... Zbytnio nie przepadam za takimi gatunkami filmów, ale ten to co innego :) Świetne efekty, muzyka, rewelacyjne zdjęcia i wszystkie wydarzenia; wojny, bitwy, które miały miejsce w XII w. Brad Pitt znów pokazał na co go stać i jest co raz lepszy w swoim fachu... miejmy nadzieję, że i tak też zostanie :) Spodobała mi się postać Hectora, którą zagrał Eric Bana. Nie dawno gadalismy o tych postaciach na lekcji i o wiele więcej się dowiedziałam o Hectorze, mimo iż film oglądałam już wcześniej, ale jakos wtedy nie mogłam sie dopatrzeć w tym bohaterze jakiś większych emocji, bo tylko myślałam o Achillesie... ale teraz znów mogłam zobaczyć Troję w TV i przyznaję, że dopiero teraz zauważyłam jaka ta postać jest realna i świetnie zagrana przez Eric'a :) My wiemy że tak naprawdę to nie wina Heleny iż wojna się zaczęła, ponieważ to już dawno miało się odbyć, ale dzięki temu iż Parys porwał Helenę potrafili się nią posłużyć i zacząć wojnę... Orlando Bloom i Diane Kruger zagrali te role bardzo dobrze i nie wyobrażam sobie innych aktorów na ich miejsce, są nie zastąpieni :)
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Troja

Postautor: Ocky » 2007-03-18, 01:15

Że słucham???

Przepraszam bardzo, ale to jest jakaś kpina!! "Luźna adaptacja iliady"?? O ile pamiętam, a przyznaję bez bicia, że Homera potraktowałam skrótowo, to hektor i Achilles walcząc siedmiokrotnie okrazyli Troję i to było jalby istotne, a tyczasem autor tego pozał się boże filmidła wolał skrócić jedną z najsłynniejszych bitew w naszej kulturze do paru metrów i sekund zarazem, żeby mieć czas na pokazanie gołego d...ska Pitta. Jak wyszłam z tego filmu z kina,a była to jedna z gorszych inwestycji w moim życiu, to byłam tak znudzona,bo nawet nie zażnowana jak nigdy i diprawdy nie wiem,jak to sie moze podobac, bo tam nie bylo totalnie NIC. Bloom był ciepłą klucha, Pitt jedyne co zrobil to pokazal posladki. Słabe
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Troja

Postautor: Azgaroth » 2007-03-18, 12:35

Ocky pisze: Bloom był ciepłą klucha,


Co do Blooma, takiego pedzia jaki wyszedł w Troji z niego to nawet w Brokeback Mountain nie widziałem ;).

Pitt jest dobrym aktorem, ale nie w tym filmie, który jest słaby, płaski i denerwująco "amerykański". Jedyne co mi się podobało to zdobywanie plaży, nie wiem czy tylko mi, ale sposób ukazania od razu mi przypomina walki na plaży Omaha :)
Awatar użytkownika
KhAn
Tyler Durden
Posty: 329
Rejestracja: 2006-08-01, 09:36
Lokalizacja: Wieliczka

Re: Troja

Postautor: KhAn » 2007-03-18, 15:43

To zdobywanie plaży kojarzy się tylko z jednym filmem Azgaroth "Szeregowiec Ryan" :-) może to była plaża Omaha ale nie pamiętam juz :-P a co do filmu dla mnie był średni. Tak jak mówi Ocky zabrakło tej najważniejszej wojny i szkoda :-/ Co do aktorów to jak już wspomnieliście Bloom zagrał jak ciepła klucha, za to rola Pitt'a jako Achillesa bardzo mi się podobała :-)
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Troja

Postautor: Azgaroth » 2007-03-18, 16:29

KhAn pisze:To zdobywanie plaży kojarzy się tylko z jednym filmem Azgaroth "Szeregowiec Ryan" może to była plaża Omaha ale nie pamiętam juz


Tak to była Omaha :P
Awatar użytkownika
skiszony
Indiana Jones
Posty: 216
Rejestracja: 2006-08-23, 11:33

Re: Troja

Postautor: skiszony » 2007-03-18, 16:34

dupiaty film. nie ma tu tego, co być powinno - mitologizacji. pieprzone ikony popkultury z botoksem w twarzy pokazują cudze łydki i napierdzielają się komputerowymi mieczami - to nie za bardzo pasuje do Homera. gdzie tu pokazano siły nadprzyrodzone? w dodatku sceny batalistyczne były słabe. Brad Pitt przeszedł samego siebie w plastikowości, Orlando Bloom znowu spowodował, że rzesze nastolatek mdlały. Diane Kruger była fajna (bo ładna, ale grać też umie) no i Eric Bana, który wypadł zdecydowanie najlepiej ze wszystkich aktorów.
jak ktoś nie widział to zdecydowanie nie musi.
Awatar użytkownika
Guskas
Terminator
Posty: 97
Rejestracja: 2007-05-10, 20:11

Re: Troja

Postautor: Guskas » 2007-05-11, 18:51

Może aż taki zły to nie był, ale faktycznie nie ma się czym zachwycać. Pitt zdecydowanie nie pasował do swojej roli, stworzył kreację wręcz śmieszną. Orlando mi pasował, miał grać dość lalusiowatego Parysa, wiec nie musiał zbyt wiele się namęczyć, żeby to zagrać. Ogólnie film przeciętny, nie obejrzalabym go drugi raz ;|
Awatar użytkownika
Aletheia
Tyler Durden
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-14, 11:58

Re: Troja

Postautor: Aletheia » 2007-12-03, 19:57

blue berry pisze:Dialogi są zbyt pompatyczne

A ja myślałam, że będzie gorzej. Myślę, że niektórym filmom można to wybaczyć. W niektórych to wręcz konieczne. Wyobrażacie sobie "Władcę Pierścieni" z dialogami w stylu "Shreka"...?

blue berry pisze:moim zdaniem "Troja" to bardzo luźna adaptacja "Iliady". Kilka wątków rozbudowano, bogów nie uwzględniono, a całą bitwę skrócono do zaledwie kilku dni...

Myślę, że to zależy czy wybiera się kręcenie akcyjniaka czy dramatu. Chociaż tutaj jednak i dramatu było sporo. Co do bogów, mam wrażenie, że cały film był w tonie "jak z faktów rodzą się mity". Czynnik nadprzyrodzony filmowcy zwyczajnie odpuścili, zostawiając go w głowach postaci, w ich wierzeniach. Chociaż w takim razie, co tam robi Tetyda?
Co do czasu akcji... Czytał ktoś "Eryka" Terry'ego Pratchetta? Wykorzystał tam mit trojański, w sposób typowy dla siebie, czyli dosłowny. Pratchettowa Helena, po dziesięciu latach jest grubą, dzieciatą babą z wąsikiem. No cóż, to też byłby jakiś sposób na film, ale... No właśnie wyszedłby dramat. Pretensje kierowałabym raczej pod adresem Homera, o koloryzowanie. Poza tym, poza Homerowym Ilionem, była przecież jeszcze Troja prawdziwa, z niejednym oblężeniem w swojej historii.

Issa pisze:Mam zastrzeżenia jedynie do Blooma. Jakoś dopiero w drugiej części Piratów do mnie przemówił. A tak to wydaje się być taką ciepłą kluchą, zero męskości (popatrzcie na Hektora, na Achillesa!). No ale może taki był Parys...

Chudy szczeniaczek, a nie ciepła klucha... Przyznam, że nie mogłam zrozumieć, co też w nim zobaczyła Helena (szczególnie, że miała porównanie z Hektorem), ale wtedy patrzyłam na Menelaosa i od razu mi się rozjaśniało :-P W jej sytuacji trudno wybrzydzać...
Co do męskości, cały czas myślałam sobie, że ten film by się spodobał właśnie starożytnym Grekom. Wszystkie charakteryzatorskie moce Hollywoodu skierowane na to, żeby z aktorów zrobić żywe posągi, mitycznych, wyimaginowanych herosów. Szczególnie Achillesa. Bo Hektor już jest raczej takim wyidealizowanym Mężem, Ojcem, Synem Narodu. Nie piszę w sensie, że to źle! Po prostu chodzi mi o to, że "Troja" to filmowy Mit.

skiszony pisze:dupiaty film. nie ma tu tego, co być powinno - mitologizacji. pieprzone ikony popkultury z botoksem w twarzy pokazują cudze łydki i napierdzielają się komputerowymi mieczami

Fajnie to napisałeś :mrgreen: , mimo że z treścią się nie zgadzam. Mitologizacja była, co napisałam wyżej. Ja ją dostrzegam właśnie w sposobie ukazania postaci. A broń też mi nie zalatywała komputerem, tylko całkiem solidnymi kilogramami brązu.

W sumie, cudów w tym filmie nie widzę, ale też nie jest aż tak zły jak o nim w recenzjach pisano. Moim zdaniem, ratują go aktorzy właśnie. Za Pittem specjalnie nie przepadam, ale co go w czymś zobaczę, to od nowa stwierdzam, że jednak jest niezły, a potem znowu zapominam do następnego razu. Jego Achilles mnie przekonał. Zresztą zauważyłam, że dobrze wychodzą mu takie gwałtowne, gniewne postacie. Hektor rzeczywiście świetny. Ale dlaczego nikt nie wspomniał o Odyseuszu? :-) Mój absolutny faworyt w tym filmie. Ze wszystkich mitologicznych postaci, najbardziej lubiłam jego, a w interpretacji Beanowej zobaczyłam idealnego Odysa. Z własnym zdaniem, dającego się lubić, próbującego nie dać się zetrzeć Historii. Sto razy lepszy niż wersja Armanda Assante'a. To ja teraz zamawiam "Odyseję" z Beanem. :-)
Chainsaw
Forrest Gump
Posty: 7
Rejestracja: 2007-12-08, 10:01
Lokalizacja: Katowice

Re: Troja

Postautor: Chainsaw » 2007-12-08, 11:44

Chwałę oddać trzeba - pojedynek Achillesa z Hektorem był świetnie zrealizowany. Nie było czuć komputera, wyglądało bardzo realistycznie. Ktoś powyżej napisał że Hektor i Achilles w trakcie pojedynku sidem razy okrążyli Troję czy coś takiego, i że filmowcy to pominęli... litości, kto nakręciłby takie coś?

Eric Bana i odpuszczenie wątku bogów to zdecydowane plusy tego filmu.

Spodobał mi sie również Achilles jako postać praktycznie na wskroś negatywna [bierze udział w wojnie żeby być sławnym, ryzykuje życie swoich ludzi, narcyz, ignorant, mści się na Hektorze bezczeszcząc jego ciało] jednak później widzimy jego "naprawę" by w końcu było nam go żal gdy zginie. Mógł zostać tym pyszałkiem , który szukając rozgłosu na wojnie zginie od strzały ciotowatego Parysa ;>

Przyjemne widowisko.
katiuszka87
Jack Sparrow
Posty: 47
Rejestracja: 2008-11-04, 11:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Troja

Postautor: katiuszka87 » 2009-04-10, 14:08

Kilka razy próbowałam przeczytać "Iliadę" i nie wyszło. Byłam zaskoczona tym, że da się ją przerobić na film i to film o w miarę wartkiej, spójnej akcji, z wyraźnie zarysowanymi charakterami. Podobały mi się też sceny batalistyczne - a to się rzadko zdarza. Nie jestem fanką niekontrolowanych rozlewów krwi, ale w tym filmie byłam w stanie wczuć się w ten cały heroiczny patos i uwierzyć, że chłopaki nie biją się tylko z nudów ;)

Wróć do „Przygoda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość