Strona 1 z 1

Silent Hill

: 2013-02-03, 19:22
autor: Dark_Silent
Co myślicie o filmie Silent Hill? O obu częściach? I jak go interpretujecie?

Ja widzę to tak;
Była sobie mała, dobra Alessa, która nie zrobiła nikomu żadnej krzywdy, ale że urodziła się poza małżeństwem została nazwana demonem, którego trzeba oczyścić. Dzieci w szkole nieustannie prześladowały ją za namową rodziców. Woźny wykorzystywał dziewczynkę, a jedyna osoba, która naprawdę ją kochała - Matka, nie potrafiła jej pomóc i uległa namową swojej siostry, która uważała, że Alessa jest demonem, którego należy oczyścić - paląc go na stosie.
Jednak matka opamiętała się i pobiegła po pomoc. Wtedy Alessę przymocowaną do wielkiej pieczęci podpalono, kiedy nagle pieczęć zerwała się i rozmiotła ogień na wszystkie strony powodując ogromny pożar w Silent Hill.
Dziewczynkę znalazła pomoc przysłana przez jej matkę, jednak była już ona prawie całkowicie spalona. Zaprowadzono ją do szpitala BrokeHeven i tam się nią zaopiekowano.
Alessa bardzo cierpiała i czuła się zraniona. W końcu ból i cierpienie zamieniło się w nienawiść, a nienawiść ma ogromną moc, która może zniszczyć świat.
To uczucie dało Alessie moc, ogromną moc. Najpierw sprawiła, że spaliły się kwiaty przy jej łóżku, następnie zraniła ciekawską pielęgniarkę. W końcu, podzieliła swoją duszę.
Podzieliła ją i tym samym stworzyła żywą manifestację swojej nienawiści. Powstała Dark Alessa, czyli ucieleśnienie najgorszej, najbardziej nienawistnej i złej strony Alessy.
Obie bawiły się kultem, który tak ją zranił. Zabijały ich, stworzyły świat mgły i ciemności, w którym żyły potwory, aż w końcu postanowiły zrobić coś lepszego. A mianowicie, Alessa ponownie rozszczepiła swoją duszę i powstała Sharon Da Silva - ucieleśnienie najlepszej, kochającej strony Alessy. Dark Alessa wywiozła dziecko poza Silent Hill i pozwoliła jej żyć.
Po dziewięciu długich latach, (wiek, w którym Alessa została spalona) Dark Alessa przywołała dziewczynkę do Silent Hill. Kierowała nią poprzez jej sny, aż w końcu jej matka Rose zawiozła ją tam.
Dark Alessa powoli pozwalała odkryć matce Sharon prawdę o tym, kim jest jej córka. Aż w końcu Alessa zemściła się na swoich oprawcach.
Na koniec Dark Alessa i Sharon połączy się w całość, co dopełniła prawdziwa Alessa znikając.
Czyli połączyły się w jedno, znów były całością - czyli Alessą.
Jakby one były połówkami jabłka, a Alessa jego pestką. Razem tworzą całość.
Rose i Sharon/Alessa/Dark Alessa ( jednej postaci ) udały się do domu, jednak był on uwięziony w świecie mgły, z którego nie mogły się wydostać.

Natomiast w drugiej części filmu Sharon kończy osiemnaście lat u boku ojca, gdyż jej matce udało się udało się przesłać ją do prawdziwego świata. Niestety dziewczynka straciła pamięć i nie wiedziała, co stało się przez te dwa lata.
Dziewczyna jednak miewa cały czas koszmary o Silent Hill, bezustannie się przeprowadza, gdyż jej ojciec chce ją bronić przed tajnym zakonem z Silent Hill, który potrzebuje jej do zgładzenia Alessy.
W końcu zakon porywa jej ojca i Sharon jest zmuszona jechać do Silent Hill. Zakon nie dopada jej, jednak pokonuje ona tam Alesse i znowu łączą się dwie połówki.
Dobra, teraz wyjaśnię jak ja to rozumiem;
Alessa stworzyła dwie manifestacje swojej duszy;
Dark Alesse - ucieleśnienie zła, które w sobie kryła
oraz
Sharon - prawdziwą dziewczynkę, która kochała i żyła.
Jedno jednak mnie nurtuje.
Sharon była dziewczynką z krwi i kości. A Dark Alessa jedynie, jakby to ująć cieniem, który mógł się przemieszczać w sekundę i tworzyć własny, alternatywny świat.
W pierwszej wszystkie trzy złączyły się w jedną całość i Alessa mogła żyć tak jak chciała - miała matkę, która ją kochała, patrzyła na cierpienie ludzi, którzy kiedyś ją krzywdzili i czuła się dobrze, jednak Rose ( matka Sharon ) musiała zrobić coś, aby je rozdzielić, gdyż Sharon wróciła do swojego świata, do ojca, podczas gdy Dark Alessa ciągle mściła się w Silent Hill.
W dodatku słowa Dhalii o tym jak powstała Sharon w drugiej części były mylące, tak jakby Sharon powstała jeszcze w ogniu. Jednak to byłoby niemożliwe, gdyż wiek by się wtedy nie zgadzał.
Jak wy to interpretujecie ?
Ps. sorry, że tak dużo, ale krócej nie mogłam tego ująć.

Re: Silent Hill

: 2013-07-25, 22:22
autor: Lisbeth
Są dwie? Widziałam tylko pierwszą i zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Byłam wtedy młodsza i nieprzygotowana na taki o "obraz". Ogólnie film świetny, świetny w swoim gatunku - i chyba - w kazdym calu. EFekty świetne, powalające. Polecam fanom kina grozy.