Forum Filmowe, Recenzje filmow, Lost: Zagubieni, Seriale | ZERO DOWNLOADU (w tym filmy online), TYLKO DYSKUSJE!

Lśnienie

Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Lśnienie

Post autor: Rubenos » 2007-01-08, 23:17

Obrazek


Reżyseria: Stanley Kubrick
Rok produkcji: 1980

Info o filmie
Jack Torrance (Jack Nicholson) pracuje jako kurator w hotelu Overlook w górach stanu Colorado. Hotel jest zamknięty na zimę i Jack z rodziną są jedynymi mieszkańcami w budynku. Kiedy burze śnieżne blokują rodzinę Torrance'ów w hotelu Danny, syn Jacka, który ma nadprzyrodzone telepatyczne zdolności odkrywa, że hotel jest nawiedzony i duchy powoli doprowadzają jego ojca do obłędu. Kiedy Jack spotyka ducha pana Grady, poprzedniego kuratora hotelu, sytuacja staje się coraz groźniejsza. (źródło: filmweb.pl)

Znakomity film. W końcu obejrzałem film Kubricka ;) Nie mogę się odnieść do ksiązkowego orginału, gdyż pomimo usilnych chęci książkę "ledwie zacząłem" i postanowiłem zapoznać się z nią później. Co prawda w mojej opinii film raczej nie przeraża, inna sprawa, że trzyma niemal cały czas widza w napięciu. Z pewnością na wyróżnienie zasługuje genialna gra Jacka Nicolsona, który wprost kapitalnie odegrał postać powoli popadającą w obłęd. To prawdziwa przyjemność oglądać jego kunszt aktorski na ekranie. Interesujące są również ujęcia kamery, potęgujące klimat, jak chociażby widok z 1 osoby.
8/10. Lecz za genialną grę Nicolsona mógłbym podnieść ocenę do 9/10 :) . To po prostu trzeba zobaczyć :) .
Awatar użytkownika
Kirk
Indiana Jones
Posty: 262
Rejestracja: 2006-08-04, 20:47
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Lśnienie

Post autor: Kirk » 2007-01-09, 17:46

Niezaprzeczalna klasyka kina i kolejny dowód na geniusz Stanleya Kubricka. Świetnie oddany schizofreniczny nastrój izolacji, sugestywne ujęcia i gradacyjnie narastający paranoiczny klimat. To co pokazał Jack Nicholson może zweryfikować pogląd na profesję aktora, jak dla mnie jest to kreacja wrecz idealna, subtelnie introwersyjna, perfekcyjna, fenomenalna (można by długo chwalić). Lśnienie to świetny film, który potrafi przerażać niesamowitym napięciem, tak prezycyjnie wybudowanym przez jednego z arcymistrzów kina - Stanleya Kubricka. Wstyd nie widzieć tego filmu :)
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Lśnienie

Post autor: Dusqmad » 2007-01-10, 13:44

Pierwsze skojarzenie jakie nasuwa mi się w związku z tym filmem to 'gwałt na książce'. Właściwie tylko bohaterowie i miejsca mają coś wspólnego z literackim pierwowzorem. Kubrick mógł się inspirować powieścią Kinga i stworzyć coś pod tytułem 'Krwawa siekiera w nawiedzonym hotelu', też by pewnie wyszło arcydzieło, a przynajmniej ja byłbym w stanie je docenić.

"Lśnienie" może i jest genialne, nie przeczę - jako film, bo jako ekranizacja spisuje się fatalnie. Nie dziwię się, że King po oglądnięciu filmu znienawidził Kubricka - wyszło to jak jakiś plagiat...
yrek
Agent Smith
Posty: 507
Rejestracja: 2006-12-29, 23:27
Lokalizacja: P-sk

Re: Lśnienie

Post autor: yrek » 2007-01-19, 16:10

Dzis w Tv jest o 22. Koniecznie zobaczyc kto jeszcze nie obejrzal
Freddy K.
Jack Sparrow
Posty: 50
Rejestracja: 2006-11-18, 15:56
Lokalizacja: Szczecin

Re: Lśnienie

Post autor: Freddy K. » 2007-01-19, 16:35

Ja obejrzałem i daję mu całe 10/10. Książki niestety nie czytałem, ale nie żałuje. Ten film to prawdziwe arcydzieło z Nicholsonem, który pokazuje Nam co to jest prawdziwa dobra gra aktora. Mnie ten film nieźle trzyma w napięciu i jest bardzo ciekawy. Nawet mi się bardzo podobała scena, kiedy rozmawiał z "zmarłym" w łazience. Tak rozkręcili to swoje gadanie, że normalnie byłem zachwycony. I kultowa scena z siekierą :) Do tego jeszcze Nicholson zagrał naprawdę świetnie psycha :) Nie dość, że rozwala drzwi siekierą to jeszcze wcześniej puka do tych drzwi i się tak zabójczo uśmiecha jak prawdziwy psychopata :D Kurcze, on jest bezbłędny. Koniecznie muszę dzisiaj obejrzeć po raz kolejny :)
Ciekavy
Vincent Vega
Posty: 19
Rejestracja: 2006-08-31, 10:40

Re: Lśnienie

Post autor: Ciekavy » 2007-01-20, 11:08

TVN mnie zaskoczyło. Nie było lektora, lecz same napisy. Bardzo ciekawy eksperyment, aż napiszę do nich e-maila, by z innymi filmami zrobili to samo :P
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Rejestracja: 2006-08-02, 14:42
Lokalizacja: Nisko

Re: Lśnienie

Post autor: Issa » 2007-01-20, 14:37

Książkę czytałam już dawno temu i nie zachwyciła mnie zbytnio. O taka średnia.
Dowiedziałam się, że na TVN ma być Lśnienie, więc postanowiłam obejrzeć.
Zawiodłam się.
Po pierwsze zaskoczyły mnie napisy. Miałam do przepisania kilka lekcji z matmy do nowego zeszytu i trochę mi to przeszkadzało. Jednak pozwalałam sobie na nieuwagę, bo przecież książkę czytałam i mogłam wstęp ominąć.
Nie podobała mi się Wendy. Czy nie mogli wziąć do tej roli ładniejszej kobiety? Z książki wynikało, że była atrakcyjna.
Określenie, które według mnie najbardziej pasuje do tego filmu to - nawiedziony. Zgodzę się, że psychola Nicholson zagrał dobrze, ale kurde... Film powinien wciągać. A mnie nie wciągnął i potem przełączyłam kanał. W ogóle ten mały Danny mnie wkurzał. Być może nie mogę oglądać takich filmów. Może gdybym nie czytała tej książki, moje zdanie byłoby całkiem inne, bo film byłby dla mnie jedną wielką tajemnicą. Całkiem możliwe. W każdym razie mi się nie podoba.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Rejestracja: 2007-01-11, 19:45
Lokalizacja: Pabianice

Re: Lśnienie

Post autor: Miodzio » 2007-01-20, 15:55

Issa pisze: Po pierwsze zaskoczyły mnie napisy.
Mnie nie tak bardzo, bo widziałem wcześniej ten film na Ale Kino i tam dawali z napisami. Jednak po cichu liczyłem, że TVN da lektora.
Issa pisze:Nie podobała mi się Wendy. Czy nie mogli wziąć do tej roli ładniejszej kobiety? Z książki wynikało, że była atrakcyjna.
Mi aktorka grająca Wendy pasowała. :) Akurat nie czytałem książki Kinga i może z tego to wynika. Jej przerażenie wyglądało powalająco.
Issa pisze:Film powinien wciągać.


Wciągał, ale może dlatego, że nie znałem tego dzieła Kinga.
Ostatnio zmieniony 2007-01-20, 16:02 przez Miodzio, łącznie zmieniany 1 raz.
Freddy K.
Jack Sparrow
Posty: 50
Rejestracja: 2006-11-18, 15:56
Lokalizacja: Szczecin

Re: Lśnienie

Post autor: Freddy K. » 2007-01-20, 16:02

Heh, dali film z napisami, bo taka była wola Kubricka i się spełniła :) Wątpię, żeby dali do innych filmów jeśli wyślemy e-maila.
Issa pisze: Nie podobała mi się Wendy. Czy nie mogli wziąć do tej roli ładniejszej kobiety?
Na przykład Sarah Michelle Gelar? :P Ona była świetna i ładna, nie wiem czego wy od niej chcecie, jeśli w filmie nie ma Miss piękności to już beznadzieja? I jeszcze inni się czepiają jej gry aktorskiej...
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Lśnienie

Post autor: Rubenos » 2007-01-20, 17:45

Freddy K. pisze:Issa napisał/a:
Nie podobała mi się Wendy. Czy nie mogli wziąć do tej roli ładniejszej kobiety?

Na przykład Sarah Michelle Gelar? :P Ona była świetna i ładna, nie wiem czego wy od niej chcecie, jeśli w filmie nie ma Miss piękności to już beznadzieja? I jeszcze inni się czepiają jej gry aktorskiej...
Wiesz...wygląd jednak ma wiele do powiedzenia, zawsze umila rozrywkę i jednak przyciąga większe grono widzów ;)
Odnośnie samej aktorki, również wolałbym by Wendy zagrała jakaś inna osoba. Te końskie zęby i wyłupiaste oczy...brrr
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Rejestracja: 2006-08-02, 14:42
Lokalizacja: Nisko

Re: Lśnienie

Post autor: Issa » 2007-01-21, 15:52

Rubenos pisze: Wiesz...wygląd jednak ma wiele do powiedzenia, zawsze umila rozrywkę i jednak przyciąga większe grono widzów ;)
Odnośnie samej aktorki, również wolałbym by Wendy zagrała jakaś inna osoba. Te końskie zęby i wyłupiaste oczy...brrr
O tak, zgadzam się. Dla przykładu podam chociażby Ocean's eleven, w którym Brad Pitt wyglądał po prostu zabójczo przyjstojnie. Jestem pewna, że gdyby grali w tym filmie nasi ulubieni aktorzy, to komentarz każdego z nas byłby jeszcze bardziej pochlebny. Taki film jak Pan i pani Smith nie byłby jednym z moich ulubionych, gdyby nie grała w nich moja ulubiona para aktorów - Anelina Jolie i wspomniany już Brad Pitt.
yrek
Agent Smith
Posty: 507
Rejestracja: 2006-12-29, 23:27
Lokalizacja: P-sk

Re: Lśnienie

Post autor: yrek » 2007-01-21, 15:56

Issa pisze:Nie podobała mi się Wendy. Czy nie mogli wziąć do tej roli ładniejszej kobiety? Z książki wynikało, że była atrakcyjna.
Mnie tez sie nie podobala :) nie dosc ze malo atrakcyjna to tez slabo zagrala. Miala tez piskliwy glos. Uwazam ja za minus tego filmu
wozek
Forrest Gump
Posty: 8
Rejestracja: 2006-12-10, 12:47

Re: Lśnienie

Post autor: wozek » 2007-01-22, 16:41

O tak, zgadzam się. Dla przykładu podam chociażby Ocean's eleven, w którym Brad Pitt wyglądał po prostu zabójczo przyjstojnie. Jestem pewna, że gdyby grali w tym filmie nasi ulubieni aktorzy, to komentarz każdego z nas byłby jeszcze bardziej pochlebny. Taki film jak Pan i pani Smith nie byłby jednym z moich ulubionych, gdyby nie grała w nich moja ulubiona para aktorów - Anelina Jolie i wspomniany już Brad Pitt.
<spada z krzesła i łamie sobie nogi>

To na serio, czy marna prowokacja? Jeżeli zachwycasz się takimi filmami jak w/w przez Ciebie, to nie ma co startować do filmów Kubricka. Sorry, ale osoba patrząca w pierwszej kolejności na prymat aktorów niżeli filmu jako całości może sobie z gory darować ambitne kino.
Sad, but true.
Wiesz...wygląd jednak ma wiele do powiedzenia, zawsze umila rozrywkę i jednak przyciąga większe grono widzów
Odnośnie samej aktorki, również wolałbym by Wendy zagrała jakaś inna osoba. Te końskie zęby i wyłupiaste oczy...brrr
Znaczy się, jakby biegała naga pamela, a przed nią jej biust to film siuuuper, ta?
Żeby nie było, to Shelly Duvall (nie wiem jak się pisze) była nominowana do Złotej Maliny za rolę Wendy. Ba, sam Kubrick kazał jej tak grać, aby denerwowala widza i dzięki temu można było postawić się na miejscu Jacka :).

Samo "Lśnienie' to bardziej dramat metafizyczny. Jest to film z elementami grozy po prostu. King powinien się cieszyć, że na bazie jego słabej tworczości komiksowej wręcz powstał taki film. Bardziej nadawałby się do pisania scenariuszy, a i to jednak nie zawsze. Większość jego ekranizacji strasznym kiczem trąci.
Przepraszam za zadanie ciosu w złotego cielaka. :)
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Lśnienie

Post autor: Rubenos » 2007-01-22, 18:02

wozek pisze:Znaczy się, jakby biegała naga pamela, a przed nią jej biust to film siuuuper, ta?
Znaczy się, kompletnie nie potrzebny ten sarkazm. Ale może ty tak uważasz? :lol:
wozek pisze:Żeby nie było, to Shelly Duvall (nie wiem jak się pisze) była nominowana do Złotej Maliny za rolę Wendy. Ba, sam Kubrick kazał jej tak grać, aby denerwowala widza i dzięki temu można było postawić się na miejscu Jacka :) .
A skąd to masz takie rewelacje? Chętnie dowiedziałbym się tego...
wozek pisze:King powinien się cieszyć, że na bazie jego słabej tworczości komiksowej wręcz powstał taki film.
Ciekawe...od kiedy to King tworzył komiksy? :lol:
Adios amigo.
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Rejestracja: 2006-08-02, 14:42
Lokalizacja: Nisko

Re: Lśnienie

Post autor: Issa » 2007-01-22, 21:02

wozek pisze:
To na serio, czy marna prowokacja? Jeżeli zachwycasz się takimi filmami jak w/w przez Ciebie, to nie ma co startować do filmów Kubricka. Sorry, ale osoba patrząca w pierwszej kolejności na prymat aktorów niżeli filmu jako całości może sobie z gory darować ambitne kino.
Sad, but true.
To samo mogłabym napisać w odniesieniu do Lśnienia i twojego pochlebnego komentarza. Dla mnie ten film prezentuje się bardzo słabo do wymienionych przeze mnie. Jest takie mądre zdanie, przypomnę ci je: o gustach się nie dyskutuje.
Amen.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Lśnienie

Post autor: Azgaroth » 2007-01-22, 21:42

Jak się o gustach nie dyskutuje to lepiej zamknijmy forum, bo nie można rozmawiać o filmach bez patrzenia przez pryzmat własnego gustu.

Lśnienie to arcydzieło, nie ważne czy jest zgodna z książką, to jest film i autorska interpretacja Kubricka. Film jest metaforą zła, które gnieździ się w ludziach i które ujawnia się w ekstremalnych sytłacjach. Film wciąga, ale trzeba uważnie oglądać.

Zarzut, że Wendy jest brzydka i mogli by dać Angeline Jolie jest niepoważny.

Niechce nikogo obrazić, ale do Kubricka i paru innych autorów trzeba dorosnąć poprostu, albo znaleźć lepsze argumenty przeciw.
Awatar użytkownika
BlackDog
Tyler Durden
Posty: 460
Rejestracja: 2006-08-02, 10:53
Lokalizacja: Stegna

Re: Lśnienie

Post autor: BlackDog » 2007-01-24, 12:25

Film, jak wiadomo bardzo dobry, w co chyba nie powiniene wątpić żaden fan filmu. Nie mogę porównywać obrazu do książki, ponieważ tejże nie czytałem.

W zasadzie już wszystko napisano o tym filmie, ja nie mam wiele do dodania chciałbym jednak powiedzież, że Wendy nadawała się bardzo dobrze do tej roli, owszem była strasznie irytująca, ale myślę, że to celowy zabieg Kubricka.

Do Issy, wybacz ale według mnie nie powinno się oceniać filmów patrząc na to jacy aktorzy w nim grają. Zawsze bowiem moze się przydarzyć jakaś wpadka, nawet najlepszemu aktorowi, chociażby Pitt'owi w "Mr. & Mrs. Smith".
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Rejestracja: 2006-08-02, 14:42
Lokalizacja: Nisko

Re: Lśnienie

Post autor: Issa » 2007-01-24, 15:35

Kurcze mać. Ludzie. Ja tylko napisałam, że mi się ta Wendy nie podobała. Ale nie przekreśliłam przez nią filmu. Całość mi się nie podobała.
:roll:
Awatar użytkownika
Kirk
Indiana Jones
Posty: 262
Rejestracja: 2006-08-04, 20:47
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Lśnienie

Post autor: Kirk » 2007-01-27, 17:49

Ja też się nie zgadzam z Issą co do filmu, ale każdy ma prawo do własnego zdania, dlatego kompletnie nie rozumiem sarkastycznych uwag pod jej adresem. Szczególnie wozek mógłby przystopować, wydaje mi się, że herbata z ziółek pomoże na urażoną dume(?)
ble
Tyler Durden
Posty: 462
Rejestracja: 2006-10-20, 18:54
Lokalizacja: Rybnik

Re: Lśnienie

Post autor: ble » 2007-03-05, 15:01

Genialny Kubrick, genialny Nicholson, genialny film. Nie żałuję, że nie czytałam książki, bo może wtedy nie byłabym "Lśnieniem" tak oczarowana.
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Rejestracja: 2007-02-24, 12:24
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Lśnienie

Post autor: blue berry » 2007-03-14, 18:38

Oj ja książke przeczytałam i filmem jestem i tak oczarowana :)
Genialna robota Kubricka, po prostu arcydzieło !! Wspaniały Jack Nicholson, który tą rolą naprawdę zasłużył na Oscara, bo był cholernie przekonujący. Genialna scenografia... taka nierealna, jak to u Kubricka bywa :) Film trzyma się książki, ale ma to coś. Kubrick nadał mu swój własny charakter :) Strasznie mi zapadła w pamięć muzyka - Polaka, naprawdę trzymała klimat i nastrój całego filmu.
Scena, w której Jack Torrance krzyczy "Tu jest Johnny!" została okrzyknięta jednym z najbardziej przerażających momentów filmów grozy. Moim zdaniem całkiem słusznie :)
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Lśnienie

Post autor: Ocky » 2007-03-18, 01:26

Kirk, a ja pozwole sobie polemizowac z Toba, chpocby po to,zeby
a. zmacic troche ten wiecznie zachwycajacy ton wypowiedzi na kazdy kiczowaty film typu Troja
b. bo tekst,ze film bylby lepszyl,gdyby w nim gral Pitt albo jolie mnie juz nawet nie smieszy ale boli, bo to jest glupie po prostu. Sorry za forme, nie za tresc.

Moze to tylko ja mam takie odczucia, ale aktor nie powienien byc ladny i nie zawsze ma byc mily. czasem musi wkurzac, irytowac, doprowadzac do szewskiej pasji,ale byc jakis. Pitt dla mnie osobiscie jest oryginalny jak Najki na stadione 10ciolecia.

Lsnienie nie jest moim ulubionym filmem a Kubrick rezyserem, ale mnie wciagnal i dosc mocno zaintrygowal chocby przez samego tylko Nicholsona, bo jest swietnym aktorem, w zasadzie chetnie rpzeczytalabym ksiazke chocby po to,zeby dodac do filmu to,czego onbrazowo sie przedstawic nie da, czyli proces wewnetrznej metamorfozy bohatera.
A jak Danny mial byc irytujacy? Przeciez to najbardziej niewinna i prawdziwa posatc w tym filmie
KeniG
Indiana Jones
Posty: 167
Rejestracja: 2007-03-04, 17:26

Re: Lśnienie

Post autor: KeniG » 2007-03-27, 17:33

Issa pisze:Po pierwsze zaskoczyły mnie napisy. Miałam do przepisania kilka lekcji z matmy do nowego zeszytu i trochę mi to przeszkadzało.
Z tego co wiem żaden film Kubricka nie ma lektora. Bo Kubrick nie wyraził na to zgody.
blue berry pisze: Genialna scenografia... taka nierealna, jak to u Kubricka bywa
On wszystko co się dało kręcił w hali zdjęciowej na dekoracjach żeby mieć pełną kontrole, początek Odysei Kosmicznej (scena z małpami) też jest nakręcony w hali.

A co do Wendy to nie od dziś wiadomo że ona miała być taka wkurzające i denerwująca żebyśmy w pewnym momencie zaczęli Jackowi kibicować podczas polowania na nią :) Nicolson zagrał dobrze bo on z tą swoją "zwierzęcą" twarzą jest stworzony do ról ludzi "nie zrównoważonych" choć jak dla mnie od samego początku filmu wyglądał jak psychol co można uznać za minus ;)

A i nie krytykujcie koleżanki bo film jej się nie podobał szczególnie jeśli ona pisze że czytała książkę najpierw bo wśród wielu fanów Kinga ekranizacja Kubricka jest uważna za słaby film a sam King uznał ten film za gniot ;) Więc może przeczytajcie książkę a zmienicie zdanie ;) Ale argument z Bradem Pitem rzeczywiście nie poważny ;)

I pamiętajcie!!! „Nudzą Jacka takie sprawy ciągła praca brak zabawy”
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Rejestracja: 2006-08-02, 14:42
Lokalizacja: Nisko

Re: Lśnienie

Post autor: Issa » 2007-03-27, 19:41

tekst,ze film bylby lepszyl,gdyby w nim gral Pitt albo jolie mnie juz nawet nie smieszy ale boli
Ocky, nie zasugerowałam tego, że gdyby zagrała Angelina Jolie czy Pitt, to film byłby lepszy. Po prostu podałam przykład filmu, gdzie znani aktorzy uratowali go przed nazwaniem beznadziejnym.
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Lśnienie

Post autor: Ocky » 2007-03-27, 20:28

znani czy dobrzy? Bo to znaczaca roznica. Znany aktor nie sprawi,ze gniot gniotem byc przestanie, a co najwyzej,ze zarobi wiecej
ODPOWIEDZ