Wiem kto mnie zabił

Awatar użytkownika
Dolly
Mad Max
Posty: 59
Rejestracja: 2007-09-06, 19:56

Wiem kto mnie zabił

Postautor: Dolly » 2008-06-16, 15:18

Tekst pochodzi z filmweb.pl

Młoda dziewczyna po przetrwaniu ataku seryjnego mordercy cierpi na rozdwojenie osobowości. Z czasem najbliższym nasuwają się pytania czy jest to wynik szoku pourazowego czy może za całym wydarzeniem stoi coś więcej.

Pewnego dnia idyllicznym małym miasteczkiem wstrząsa wiadomość o uprowadzeniu młodej utalentowanej dziewczyny Aubrey Fleming (Lindsay Lohan). Sprawcą jest najprawdopodobniej seryjny morderca znany lokalnej policji i mediom z sadystycznych skłonności. Zanim dziewczynie udaje się od niego uciec jest torturowana przez wiele dni. W ciężkim szoku trafia do szpitala. Po odzyskaniu świadomości dziewczyna próbuje przekonać swoje otoczenie że nie jest osobą za którą ją uważają a prawdziwej Aubrey Fleming w dalszym ciągu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. [opis dystrybutora]

Moja opinia:
Ten film zmroził mi krew w żyłach.
Mega zeschizowany film.
Przede wszystkim plusy:
+zachował dreszczyk emocji do ostatniej minuty
+nieprzewidywalny, i to jest dobre
+zaskakiwał
+świetna tematyka
+ładna aktorka..(kiepska ale chociaz było na co popatrzeć)
Poniewaz bardzo lubie takie "schizujące" mocno psychologiczne filmy ten bardzo przypadł mi do gustu, od pierwszej minuty. Możecie powiedziec, ze mam kiepski gust w takiem razie, ale to jest MÓJ gust, i tylko mój, do czego mam prawo. Po horrorach głównie oczekuję dobrej gry, tego dreszcyka, momentu zaskakiwania i nieprzewidywalności.
Nie zawiodłam się. Film według mnie (!!!) bardzo dobry. Z przyjemnością obejrze go jeszcze wiele razy i nic nie straci na swojej wartości.
Minusy (takowe też istnieją):
-kiepska aktorka (w konsekwencji uprzedzenie do niej i złe odebranie filmu)
-krwawa jatka na ekranie
i tyle... mówiłam ze jest ich mało
Polecam fanom horrorów, koneserom... jak napisała (hmmm, kto?) recenzentka z filmwebu...
polecam!
Awatar użytkownika
Miguel
Indiana Jones
Posty: 245
Rejestracja: 2006-08-03, 10:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wiem kto mnie zabił

Postautor: Miguel » 2008-06-16, 22:38

Ten film? do horrorów? Tuż to jeden z najgorszych filmów jaki widziałem w życiu. Bezsensowna zabawa schematami Davida Lyncha. Film psychologiczny? W życiu! To już "Gothika" z Berry miała więcej psychologi niż to coś. "Wiem kto mnie zabił" jest nudne, a scenariusz do niczego konkretnego nie prowadzi. Nie bawi się z widzem w ogóle...nie zmusza do jakiegokolwiek myślenia.

Nie chcę kwestionować Twego gustu, gdyż film ma prawo Ci się podobać, ale nie nazywajmy filmem psychologicznym coś co tylko go udaje. Jeśli lubisz "zeschizowane" filmy, to polecam wgłębić się w twórczość Davida Lyncha. Wtedy na "Wiem kto mnie zabił" spojrzysz tak samo, jak ja dziś spoglądam na "Efekt Motyla". Na początku też myślałem, że to świetny film, ale spoglądając z perspektywy czasu to tak naprawdę tylko płytka i jednorazowa produkcja nieudolnie zabawiająca się konwencjami psychologicznymi.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Wiem kto mnie zabił

Postautor: Azgaroth » 2008-06-19, 10:06

Mi wystarczy nazwisko aktorki grającej główną rolę, żeby wiedzieć od czego trzymać się z daleka 8-)
Awatar użytkownika
Dolly
Mad Max
Posty: 59
Rejestracja: 2007-09-06, 19:56

Re: Wiem kto mnie zabił

Postautor: Dolly » 2008-08-07, 23:38

Dla mnie to świetny film...mimo waszych opinii, to wg mie fajny horror psychologiczny - co już napisałam....:p
katiuszka87
Jack Sparrow
Posty: 47
Rejestracja: 2008-11-04, 11:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wiem kto mnie zabił

Postautor: katiuszka87 » 2009-05-08, 14:40

Mam smutne wrażenie, że tu nie chodziło nawet o zabawę schematami z Lyncha tylko o eksponowanie wdzięków i naburmuszonych minek słynney Lindsay. Jak dla mnie rozczarowanie na calej linii.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Wiem kto mnie zabił

Postautor: Mela0607 » 2009-08-05, 21:30

Teraz moja kolej:
"Wiem kto mnie zabił" - Ja też wiem, bo to zrobił ten film. Nie no, jeszcze żyję, ale nie polecam, tak żałosnych i prymitywnych scen dawno nie widziałam, ale przynajmniej było się z czego śmiać; z głupoty. Film jest tak niedopracowany, że nawet ja mogłam zauważyć te żenujące wpadki (ręka Lohan... WTF?!), które były kompromitujące; jak można było w ogóle dopuścić by ten film się ukazał, by film w ogóle powstał? Jeszcze pojawiła się panna Lohan, która była beznadziejna, zrobiła parę skwaszonych min, pokrzyczała i myślała, że błyszczy - o nie, nawet te krzyki jej nie wychodziły; jedynie sprawdziła się wtedy gdy tańczyła na rurze, ale ona chyba to najlepiej potrafi i nie wiem dlaczego w dalszym ciągu pcha się do aktorstwa jak lepiej sobie radzi z rurami :) 1/10.

Wróć do „Horror”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość