Pan Kleks w kosmosie

Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Pan Kleks w kosmosie

Post autor: MGaździcki » 2007-07-01, 13:53

Obrazek
Info o filmie
Reżyseria: Krzysztof Gradowski
Scenariusz: Krzysztof Gradowski
Zdjęcia: Włodzimierz Głodek
Muzyka: Andrzej Korzyński
Gatunek: s-f
Data premiery: 05/12/1988
Obsada: Piotr Fronczewski... Ambroży Kleks
Henryk Bista... imperator Wielki Elektronik
Jan Jankowski... kmdr Max Benson
Piotr Ptaszyński... Groszek
Monika Sapilak... Agnieszka
Bohdan Smoleń... Manuel Carmello de Bazar
Maryla Rodowicz... Linella
Zbigniew Buczkowski... płk Alojzy Bąbel
Beata Kozidrak... księżniczka Sandra
Emilian Kamiński... Kudłacz
i inni

Fabuła
XXI wiek. W kosmosie zostaje porwany transportowiec Argo 1417. Wszystkie tropy prowadzą na planetę Mango, gdzie rezyduje zdetronizowany imperator Wielki Elektronik. To on uprowadził Argo, testując swoje urządzenie do przenoszenia materii-fantozmizację. Jego głownym celem jest zemsta na ukrywającym się przed cywilizacją komputerową Panu Kleksie, który zniszczył jego imperium na Wyspie Wynalazców. Gdy imperator porywa małą dziewczynkę, Agnieszkę, by oddać ją jako córkę sterroryzowanemu przez niego gubernatorowi planety, panu Carmello, dzieci przyszłości odnajdują profesora i proszą go, by pomógł im odszukać koleżankę. Pan Kleks organizuje ekspedycję, chce ocalić Agnieszkę i raz na zawsze pokonać Wielkiego Elektronika...

Najbardziej niedocenione ostatnie ogniwo trylogii o Panu Kleksie, będące chyba podręcznikowym przykładem kina lat 80. Są statki kosmiczne, są roboty, są komandosi, są strzały laserowe, jest ostry soundtrack (z przebojami "Ratujmy kosmos" oraz "Droga do gwiazd")-Gradowski osiągnąl tu apogeum fascynacji "Star Wars". Dla każdego coś miłego- pani będą zazdrościć kreacji Beacie Kozidrak i wzdychać do Jana Jankowskiego w roli komandosa Bensona, zaś panowie zachwycą się wypakowaną hi-techem komnatą Wielkiego Elektronika i będą marzyć, by śliczna Agnieszka osiągnęła wiek, w którym może chodzić na randki...
katiuszka87
Jack Sparrow
Posty: 47
Rejestracja: 2008-11-04, 11:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pan Kleks w kosmosie

Post autor: katiuszka87 » 2009-01-22, 12:44

To chyba najgorsza część serii o Panu Kleksie. Futurystyczny początek nie wygląda jak wizja apokalipsy, kojarzył mi się bardziej z surowością socrealistycznej estetyki. Niezbyt przekonująca fabuła i - nie ma co ukrywać, najgorsze ze wszystkich trzech części piosenki. Całość ratuje głównie młoda Beata Kozidrak, która z pałerem, o który trudno by ją teraz podejrzewać, ląduje na pokładzie Rock Komety i porywa wszystkich do tańca ;)
kahlua
Forrest Gump
Posty: 3
Rejestracja: 2012-11-23, 15:13

Re: Pan Kleks w kosmosie

Post autor: kahlua » 2012-11-23, 15:16

Na poważnie oglądać się tego nie da, ale właśnie dla takich smaczków jak młoda Kozidrak warto sobie czasem sentymentalnie obejrzeć Pana Kleksa :)
ODPOWIEDZ