Forum Filmowe, Recenzje filmow, Lost: Zagubieni, Seriale | ZERO DOWNLOADU (w tym filmy online), TYLKO DYSKUSJE!

Podróże Pana Kleksa

Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Podróże Pana Kleksa

Post autor: MGaździcki » 2007-06-27, 18:28

Obrazek
Info o filmie
Reżyseria: Krzysztof Gradowski
Scenariusz: Krszytof Gradowski wg powieści Jana Brzechwy
Zdjęcia: Włodzmierz Głodek
Muzyka: Andrzej Korzyński
Gatunek: Baśń science fiction
Data premiery: 05/02/1986
Obsada: Piotr Fronczewski... Ambroży Kleks
Henryk Bista... imperator Wielki Elektronik
Małgorzata Ostrowska... królowa Aba
Władysław Kowalski... Arcymechanik
Marcin Barański... Pietrek
Zbigniew Buczkowski... płk Alojzy Bąbel
Jerzy Bończak... Boni Al Facy
Jerzy Kryszak... Magister Pigularz II
Janusz Rewiński... Bank
Marian Glinka... Barnaba

Fabuła

Zły imperator Wielki Elektronik wraz ze swoimi wojskami robotów napada na Wyspę Wynalazców, ląd pokojowo nastawionych uczonych. Wszyscy naukowcy zostają zmuszeni do pracy nad jego wielkim celem-zniszczenia świata bajek. Do krainy baśni Bajdocji zostaje wysłany zaufany tajny agent imperatora, Alojzy Bąbel. Niszczy beczkę z atramentem, który miał posłużyć do spisania wszystkich opowieści dla dzieci. Pan Kleks podejmuje się dostarczyć nowy zapas atramentu, jednak zadanie to utrudniają mu to skutecznie szpiedzy Wielkiego Elektronika...

"Wszystko zaczęło się od tego, że Wielki Elektronik wraz ze swoją armią robotów napadł na Wyspę Wynalazców, podbił ją i wkroczył do jej stolicy Patentonii"- z tymi słowami wkraczamy do świata polskich "Star Wars". Następnie oglądamy pochód straszliwych androidów wyspiewujących "Siedząc w cieple, siedząc w dali, czekaj aż laser wroga spali" i przemówienie ich pana, stylizowane na wystapienia najgorszych satrapów ludzkości. I... zmiana klimatu-przenosimy się do Bajdocji, gdzie panuje atmosfera jak z baśni tysiąca i jednej nocy. Po Pana Kleksa posłaniec udaje się na Polanę Karateków, jakby żywcem wyjętą z "Wejścia smoka". Sam Pan Kleks zresztą zachowuje się jakby był z Chuckiem Norissem i Brucem Lee po imieniu. Po licznych perypetiach okrętu flagowego, którym kieruje profesor trafiamy do podwodnego państwa królwej Aby, która oprócz ślicznej powłoki cielesnej wokalistki Lomardu dysponuje równie zabójczym głosem. Wreszcie przez ląd farmaceutów, żyjących niczym w antycznym Rzymie, trafiamy znowu na Wyspę Wynalazców, gdzie Wielki Elektronik z pomocą najnowszych zdobyczy nauki szykuje się do objęcia władzy nad światem...

Ktoś zapyta: co ten facet wypił? Zapytają ci, którzy jeszcze tego filmu nie znają, albo nie rozumieją na czym polega jego magia. Magia, że był nowoczesny w chwili premiery i od tych 20 lat ani trochę się nie zestarzał.
amelia123
Indiana Jones
Posty: 130
Rejestracja: 2012-10-31, 14:11

Re: Podróże Pana Kleksa

Post autor: amelia123 » 2012-11-02, 17:03

to kolejna część przygód Pana Kleksa,czyli polskiej klasyki filmowej.Nie znam nikogo,kto nie znałby tego filmu,tej postaci.To chyba o czymś świadczy.
ODPOWIEDZ