American Gangster

Awatar użytkownika
Scourge33
Indiana Jones
Posty: 182
Rejestracja: 2007-01-13, 12:26
Lokalizacja: Wrocław / Sieradz

American Gangster

Post autor: Scourge33 » 2007-11-09, 16:23

Obrazek

Info o filmie:
reżyseria: Ridley Scott.
scenariusz: Steven Zaillian.
zdjęcia: Harris Savides.
muzyka: Marc Streitenfeld.
produkcja: USA gatunek: Dramat, Kryminał.
data premiery: 2008-01-25 (Polska) , 2007-10-19 (Świat).
obsada: Danzel Washington, Russell Crowe, Cuba Gooding Jr., Josh Brolin, RZA.

Fabuła:
Historia opowiada o Franku Lucasie - narkotykowym królu z Harlemu, który w latach 70-tych przemycał heroinę z południowo-wschodniej Azji w bagażach żołnierzy walczących w Wietnamie. Detektyw Richie Roberts prowadzi śledztwo w tej sprawie.(stopkaltka.pl)

Od dawna wiadomo że najlepsze scenariusze pisze samo życie. I o ile sobie dobrze przypominam największe "gangsterskie filmy" albo były wzorowane, albo odnoszą sie do prawdziwych osób. Tutaj na warsztat wzięto biografię Franka Lucasa ochrzczonego mianem "króla heroiny" w latach 70tych. Z takim przedsięwzięciem wiązało sie oddanie tamtych lat i trzeba przyznać że klimat Bronxu, Harlemu przeniesiono bardzo wiarygodnie. Muzyka, scenografia, kostiumy spełniają swoją rolę, nie zapomniano również o takich detalach jak np. fryzury. Scenarzyści posunęli się do tego stopnia że wcielający się w rolę Richiego Russell Crowe mówi z akcentem zbliżonym do oryginału...
Tyle o otoczce, czas na fabułę: historia opowiedziana w filmie wciąga widza na bez mała 3-godziny i pomimo tego że "strzelanin" jest jak na lekarstwo, od ekranu wzroku nie można oderwać.. Tym co tak hipnotyzuje widza to przede wszystkim kreacje aktorskie, szczególnie Washingtona, na którego nawet ostatnio narzekałem że zestarzeje się grając u tego Tony'ego Scotta, a tu taka odmiana.
Napewno wielu zadaje sobie pytanie kogo aktorsko można uznać za zwycięzcę pojedynku Washington-Crowe; prawda jest taka że ten drugi nie miał tutaj takich możliwości jak Danzel, po prostu był na ekranie krócej. Trzeba przyznać jednak że scena finałowa powinna być punktowana dla Pana Washingtona. Gdzieś tam na trzecim planie przewija się agresywny niczym pittbull Cuba Gooding Jr (warto zatrudniać dla jednej sceny aktora tego formatu?).
Teksty również trzymają poziom reszty, jest kilka dygresji typu "dokąd zmierza Ameryka" itp., raczej nikt nie ma skrupułów ocenzurować wypowiedzi, trudno żeby przestępca nie zaśmiecał języka niczym polonista...
Porównania do "Ojca chrzestnego" "Człowieka z blizną" jak najbardziej wskazane, trudno nie zauważyć na czym to wyrosło; ale pomimo takich skojarzeń śmiem twierdzić że "American gangster" ma swój własny styl... Film spotyka się z bardzo ciepłym przyjęciem, w którymś-tam serwisie ochrzczony trafnym mianem "Black godfather"...

Aletheia co do Oscarów będę bardzo sceptycznie nastawiony... Akademia nie zwykła nagradzać 2 lata pod rząd podobnych obrazów, przewaga tego filmu nad "Infiltracją" jest ogromna ale jury ma swoje przyzwyczajenia... Szkoda bo monumentalna rola Washingtona zasługuje na docenienie.

Jeszcze "na świeżo" nie jestem wskazać słabych stron tego dzieła, nie wątpię jednak że takowe mogą istnieć. Na dzień dzisiejszy chciałbym widzieć za 20 lat "American Gangster" w kanonie gatunku..
Ocena: 9/10.
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Rejestracja: 2007-02-24, 12:24
Lokalizacja: z Arkadii

Re: American Gangster

Post autor: blue berry » 2008-02-03, 10:16

Obejrzałam wczoraj. Bardzo mi się podobał. Stworzony z wielką precyzją, wszystko ma tu swoją przyczynę i skutek, nic nie dzieje się ot tak sobie. Bałam się, że zacznę się nudzić, bo film jest strasznie długi, ale siedziałam jak zahipnotyzowana aż pokazano napisy końcowe.
Co mnie najbardziej uderzyło w tym filmie to neutralność. Film ogląda się w zasadzie bez emocji skierowanych na jednego bohatera, bo ani nie chcemy żeby Richards Lucasa złapał, ani żeby Lucas się wywinął. Jeśli takowe myśli mamy to nie wynikają z założenia twórców. Z jednej strony jest negetywna cecha, bo w ten film można było władować o wiele potężniejszą dawkę emocji, ale z drugiej strony możemy sami stwierdzić za kim jesteśmy.
Scena końcowa, kiedy Lucas stoi i nie widzimy tego na co patrzy, a jedynie zamykającą się bramę jest genialna, bo nie wiemy na co patrzy, ale domyślamy się, jak bardzo musi być zaskoczony. Nie chcę pisać dokładniej, bo zrobi się spojler.
Film polecam, bo jest naprawdę dobry. Ode mnie 8/10
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: American Gangster

Post autor: Azgaroth » 2008-02-05, 00:19

Bardzo dobry film odtwarzający realia tamtych czasów. Perfekcyjna gra aktorów. Mimo wszystko nie powalił mnie jak Chłopcy z Ferajny czy Ojciec Chrzestny. Narracja mogłaby być szybsza. Niby wszystko jest super, ale nie potrafię go ocenić na 10/10, choć 9/10 nisko nie jest ;)
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: American Gangster

Post autor: Mela0607 » 2008-03-14, 12:25

Rewelacyjny, wszystko było perfekcyjnie zrealizowane, akcja była bardzo napięta, aczkolwiek czasami wydawała się zbyt wolna; wiadomo filmy tego gatunku mają to do siebie iż akcja dzieje się bardzo wolno, ale zaczynam to rozumieć szczególnie, że dzięki temu można przeanalizować wszystko co dzieje się w danym momencie... Role stworzone przez Denzel'a i Russel'a znakomite; chyba jednak się przekonam do Russel'a - kolejna jego rola mi się spodobała, facet jednak jest dobry, bo do Denzel'a to nie miałam żadnych wątpliwości. Ridley Scott po raz kolejny udowodnił iż jest świetnym reżyserem; tak więc jego najlepsze filmy mam już za sobą, pozostaje mi jeszcze zobaczyć "Thelma i Louise", którego sobie nie odpuszczę 9/10.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: American Gangster

Post autor: Azgaroth » 2008-03-14, 15:47

Mela0607 pisze:facet jednak jest dobry,
Jak jednak, Crowe na pewno jest dobry :)

Mi się trochę mniej podoba niż za pierwszym obejrzeniem. Za dużo klisz, a moment aresztowania z kościelną muzyką to taki przerysowany finał Ojca Chrzestnego.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Rejestracja: 2007-01-11, 19:45
Lokalizacja: Pabianice

Re: American Gangster

Post autor: Miodzio » 2008-03-14, 21:44

Mnie film jakoś specjalnie nie zmiażdżył. Jest bardzo dobry - nie zaprzeczam. Świetnie zagrany (moim zdaniem Washington nieznacznie lepszy od Crowe'a), z dobrym scenariuszem, reżyserii nie można nic zarzucić, ale nie wnosi do gatunku nic nowego. Uwielbiam kino gangsterskie i wobec tego tytułu miałem ogromne oczekiwania. Spodziewałem się czegoś na miarę "Chłopców z Ferajny" i niestety pod tym względem się zawiodłem, bo film był jednak sporo słabszy od wielkiego dzieła Scorsese.
Niemniej "American Gangster" wciąga. :-)
8/10.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: American Gangster

Post autor: Mela0607 » 2008-03-15, 20:18

Azgaroth pisze:Jak jednak, Crowe na pewno jest dobry :)
Wiem, że jest dobry, ale jakoś za nim nie przepadam, a może już nie przepadałam, bo ma zbyt dużo ról w swojej karierze, gdzie udowodnił, że ma talent i pozostaje mi tylko stwierdzić, że w sumie to nie jest taki zły, choć nic mi nie zrobił to jakoś go nie lubię(łam)...
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: American Gangster

Post autor: Dusqmad » 2008-03-15, 20:50

Jak dla mnie nic specjalnego. Kilkanaście lat temu z kina by się wychodziło przy takim filmie gangsterskim. Z Danzela Washingtona zrobić gangstera... Zbyt łagodny jest jak na taką rolę: wykreowany przez niego bohater nie ma talentu oratorskiego na miarę Ojca Chrzestnego i aż promieniuje łagodnością. Na początku filmu mamy go w zestawieniu z tym starszym gangsterem, jego mentorem. Zauważcie kontrast: Washington stojąc obok niego sprawia - co najwyżej - wrażenie chłopca od strzyżenia trawników. Film jest dobry i nic więcej. Po seansie nawet o nim nie myślałem, a po filmach wymienionych przez Azgarotha nie potrafiłem ruszyć się z miejsca. To był magnetyzm: Pacino, Pesci, de Niro... Przy takich kreacjach dźwięk nie był potrzebny.

Nie musicie tego posta brać za bardzo do siebie. Już od kilkunastu miesięcy mam popkulturową obstrukcję... Jeśli ktoś nie rozumie medycznych terminów to tu wszystko jest zobrazowane (18+) ;):
http://img259.imageshack.us/img259/7494 ... 21frs6.jpg
alvinwieworka
Jack Sparrow
Posty: 32
Rejestracja: 2014-02-05, 10:20

Re: American Gangster

Post autor: alvinwieworka » 2014-02-05, 11:10

Nie jest zły tylko oczekiwałem wiecej po takiej obsadzie. Fabuła film jest dosc ciekawa, ale czegos mi brakowalo. Zgadzam sie z Dusqman, Denzel Washington nie pasuje do roli gangstera, nie był przekonowujacy. ten film warto zobaczyc, ale tylko jeden raz...
ODPOWIEDZ