Telefon

Awatar użytkownika
Aletheia
Tyler Durden
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-14, 11:58

Telefon

Post autor: Aletheia » 2007-10-03, 20:23

Obrazek

reżyseria Joel Schumacher
scenariusz Larry Cohen
zdjęcia Matthew Libatique
muzyka Harry Gregson-Williams
produkcja USA
data premiery 10 września 2002
obsada Colin Farrell (Stu Shepard), Kiefer Sutherland (Snajper), Forest Whitaker (kpt. Ed Ramsey), Radha Mitchell (Kelly Shepard), Katie Holmes (Pamela McFadden)

Fabuła
Stu Shepard, król życia, posiadacz drogiego garnituru i Człowiek Od Którego Zależą Kariery, przemierza Manhattan, z nieodłączną komórką przy uchu. Zaraz wejdzie do jednej z wielu nowojorskich budek telefonicznych, wyłączy komórkę, zdejmie obrączkę i zadzwoni do pewnej dziewczyny, z nadzieją romansu dla siebie i mirażami aktorskiej kariery dla niej. Ktoś jednak uświadomi mu, ile w rzeczywistości jest wart. Ktoś, kto obserwuje go przez celownik karabinu...

Opinia
Znakomity thriller.
Wreszcie jakiś film, w którym spodobał mi się Farrell, bo na ogół niemożebnie działa mi na nerwy. No ale przynajmniej był wiarygodny jako typek wart mniej od swojego garnituru. Jakości filmu (i jednak aktora, jak sądzę) dowodzi fakt, że mimo wszystko mu się kibicuje. Dobrze poprowadzona rola, wiarygodne przejście od szpanerskiego luzu i zblazowania, aż do skrajnego napięcia i wreszcie desperackiego wybuchu.
W ogóle, napięcie jest najważniejszym i najlepszym elementem tego filmu - nie popuszcza ani na chwilę, wciąż podkręcane. Film nie dłuży się ani przez moment.
Na ogół irytują mnie efekciarskie sztuczki operatorsko-reżyserskie, ale tutaj rzeczywiście służyły filmowi. Przyspieszane ujęcia, manipulacje perpektywą - wszystko zostało sensownie wykorzystane i daje ciekawy efekt - wrażenie obserwacji bohatera zamkniętego jak na szkiełku mikroskopowym, a jednocześnie spojrzenie z jego klaustrofobicznej perpektywy. Sporo do tego efektu dołożyli też dźwiękowcy, wygłuszając i zmieniając natężenie różnych planów dźwiękowych. Cały film jest bardzo "ciasny", "zamknięty", to wręcz grecki dramat z zachowaniem Trzech Jedności. Może tylko można by sobie darować numer z dzielonym ekranem - świetnie sprawdza się w obrazowaniu rozmów telefonicznych, ale w innych sytuacjach raczej przeszkadza.
Napięcie jest też podkręcane interakcjami między postaciami. No tak, w thrillerze to oczywiste, ale tutaj chodzi mi o nagromadzenie nieporozumień w całym incydencie - kłótnie między gliniarzami, pomyłkowe interpretacje wydarzeń - chwilami to się chwieje na krawędzi komedii pomyłek. Jednak film unika niezamierzonej śmieszności - wszystko zostało wygrane świadomie.
Thriller jest made in USA, więc musiała być obowiązkowa Przemiana Pod Wpływem Wydarzeń, Dostrzeganie Błędów Życiowych i ogólne przebaczanie. Ale nawet dało się strawić. Było to wpisane w sens intrygi, więc mogę wybaczyć pewną dawkę cukierkowości w filmie z definicji antycukierkowym. Niech już będzie.
Zgrzyta mi tylko sam początek. Nie dość wiarygodne wydaje mi się wytłumaczenie, co też zatrzymało Stu przy słuchawce, gdy jeszcze nie czuł na sobie celownika. Dobra, przyjmijmy że był zaintrygowany, ale jednak miał dość czasu by się zirytować, wrzasnąć żeby mu czterech liter nie zawracać i odejść. Czemu jednak wraca? Mr Bardzo Zajętego, przytrzymałby tylko jakiś potencjalny hak na niego, którego tu mi jednak brakło.
To jednak tylko zastrzeżenie, bo ogólnie, w mojej ocenie 8/10.
Sporo przyjemności zepsuł mi tylko polski lektor - jeden z tych, którzy próbują poprawiać aktorów. :evil:
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Telefon

Post autor: Mela0607 » 2007-10-04, 13:09

Jeden z lepszych thrillerów jakie miałam okazję zobaczyć; ten film udowadnia, ze nawet w tak krótkim czasie można nakręcić świetny thriller; dzieki akcji, napiecia, stresu, bo przeciez staramy się odczuwać to co główny bohater; bynajmniej to co facet przeżywa. Pierwszy film jaki widziałam z Colin'em i dzięki temu filmowi przekonał mnie do siebie iż jest naprawde dobrym aktorem, a ja go unikałam; na szczęście większość filmów z nim już zobaczyłam i mogę jedynie stwierdzić iż jest świetny. Podobał mi się głos Kiefer'a i ten jego zabójczy śmiech... Akcja dzieje sie w jednym miejscu i to mi się podoba, nie jest przeolbrzymiony różnymi zakątkami, a skupia się na jednym konkretnym miejscu; jakim jest budka telefonicza! Jak dla mnie to 9/10 (zresztą jeden z ulubionych na mojej liście)
Awatar użytkownika
Aletheia
Tyler Durden
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-14, 11:58

Re: Telefon

Post autor: Aletheia » 2007-10-04, 20:59

Mela0607 pisze:ten film udowadnia, ze nawet w tak krótkim czasie można nakręcić świetny thriller
Chodzi Ci o czas akcji? Myślę, że to się w ogóle dobrze sprawdza w thrillerach - takie zamknięcie czasu, miejsca (to co piszesz o ograniczeniu do budki telefonicznej) i wątków. To pomaga się wczuć, wręcz wrzuca widza w film. Patent z "rzeczywistym czasem filmu", to według mnie jeden z ciekawszych pomysłów kina ostatnich lat. W "Telefonie" właściwie nie ma czasu rzeczywistego w dosłownym sensie, ale jednak odnosi się takie wrażenie, zgodzisz się?
Mela0607 pisze:Podobał mi się głos Kiefer'a i ten jego zabójczy śmiech...
Kiefer miewa naprawdę mocne punkty w karierze - to jeden z nich. Samym głosem stworzył naprawdę świetną postać. Moim zdaniem to jeden z najciekawszych czarnych charakterów kina w ogóle, że tak rzucę odważną tezą :-)
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Re: Telefon

Post autor: MGaździcki » 2007-10-05, 09:33

"Telefon" dane mi było obejrzeć po raz pierwszy na lekcji angielskiego w gimnazjum. Z powodu ówczesnej nikłej znajomości języka niewiele zrozumiałem, ale urzekł mnie klimat oraz hipnotyzujący głos The Callera.

Dopiero kilka lat później mogłem ów film w pełni smakować. Osobiście twierdzę, że jest to najlepszy thriller ostatnich lat i nie wiem czy nie bęzie thrillerem dekady. Aż trudno uwierzyć, że film wyszedł spod ręki tego samego Schumachera, który przerobił na mielonkę legendę Batmana. Lecz cóz, widać bardziej się sprawdza w mniej rozbuhanych, stonowanych filmach...

Bo "Telefon" to film, w którym nie ma akcji w pełnym tego słowa znaczeniu. Owszem, jest interwencja brygady AT, ale odnoszę wrażenie, że to po prostu "uprzykrzony" hollyłodzki dodatek. Tak anprawdę akcja jest w ciągłej rozmowie między Stu a The Callerem. Wszystkie zwody, niedopowiedzenia, zmianan tonu-ogląda się jak najlepsze kino stylu "Rambo".

Nie wiem czemu, ale myślę, że Hitchock z całą powagą uścisnąl by dłonie Schumachera oraz scenarzysty Larry'ego Coehna. Zbliżyli się do jego poziomu...

/A słyszał ktoś o innym thrillerze pod tym samym tytułem-i film Joela nie jest jego remakem/
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Telefon

Post autor: Azgaroth » 2007-10-05, 12:28

A ja nie jestem tak zachwycony tym filmem. Pomysł wyjściowy i początek faktycznie świetny, Colin Farrell nie tak denerwujący jak zwykle, scena z rozwaleniem zabawki świetna. Mam jednak wrażenie, że scenarzysta nie za bardzo wiedział co dalej. Film ma skopaną końcówkę, zabrakło trochę większej dramaturgii, czy też rozwinięcia postaci snajpera. Jak dla mnie raczej thriller rozrywkowy, nie posiadający tak mrocznego klimatu jak Siedem. Dobre, ale bez przesady.
yrek
Agent Smith
Posty: 507
Rejestracja: 2006-12-29, 23:27
Lokalizacja: P-sk

Re: Telefon

Post autor: yrek » 2007-10-21, 09:50

Bardzo mnie wciągnął mimo iż wydawał się taki banalny. Genialne było zamknięcie filmu w tak krótkim czasie. Sam nie spodziewałem się, że dana mi będzie tak krótkotrwała przyjemność, gdy zobaczylem napisy końcowe szeroko otworzyłem buzię. Było mi żal ze to juz koniec, ale chyba o to chodziło reżyserom, by film wydawał się urwanym.
Awatar użytkownika
Aletheia
Tyler Durden
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-14, 11:58

Re: Telefon

Post autor: Aletheia » 2007-10-21, 11:29

Azgaroth pisze:Film ma skopaną końcówkę, zabrakło trochę większej dramaturgii, czy też rozwinięcia postaci snajpera.
yrek pisze:Było mi żal ze to juz koniec, ale chyba o to chodziło reżyserom, by film wydawał się urwanym.
Nie odebrałam tego jako urwanie, ale raczej otwarcie dla wyobraźni. Zwykle takie zakończenie grozi sequelem, ale w tym wypadku wolałabym, żeby się obeszło bez kontynuacji. Film został zawieszony w tajemnicy, i to mi się podoba. Snajpera uznałam właśnie za postać bardziej rozwiniętą niż niejednego głównego bohatera tasiemcowego cyklu. Mimo że niewiele o nim wiadomo, wyraźnie się zaznaczył jako charakter i jest bardzo sugestywny. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić, to że w końcu jest nie tylko słyszalny ale i widoczny, niewyraźnie ale jednak.
Azgaroth pisze:Jak dla mnie raczej thriller rozrywkowy, nie posiadający tak mrocznego klimatu jak Siedem.
Owszem, różnica jest wyraźna. Widzę to tak, że w "Siedem" dominuje gęsty, lepki mrok, wyprany z wszelkiej nadziei. "Telefon" to czyste napięcie. "Telefon" jest jednak prostszy, "Siedem" złożony i bardziej refleksyjny. Prostotę "Telefonu" odbieram jako zaletę, nie dającą jednak przewagi. Te filmy chodzą po prostu w innych torach, innych wagach.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Telefon

Post autor: Azgaroth » 2007-10-21, 12:06

Na minus jeszcze można zapisać nadmierne moralizatorstwo, ostatnie wypowiedzi snajpera były niczym z programu edukacyjnego "Jak być dobrym i fajnym".
Awatar użytkownika
Aletheia
Tyler Durden
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-14, 11:58

Re: Telefon

Post autor: Aletheia » 2007-10-21, 21:30

Całość była pod tym względem strasznie łopatologiczna - morały na tacy i z instrukcją obsługi w pakiecie. Napisałam wcześniej, ze skoro owinęli wokół tego sens intrygi to już niech tam, jakoś strawiłam. Ale teraz sobie myślę, że przecież "Siedem" też jest moralizatorski, ale w daleko zręczniejszy sposób. "Siedem" nie zostawia niesmaku, może właśnie przez to jak podaje morały. "Siedem" ma w sobie jakiś nieubłagany, twardy fatalizm, a "Telefon" kojarzy się z polską listą lektur licealnych, z obowiązkowym "Kochajmy się" w zakończeniach.
Pandek
Indiana Jones
Posty: 198
Rejestracja: 2008-02-29, 19:48
Lokalizacja: z Płocka

Re: Telefon

Post autor: Pandek » 2008-02-29, 22:55

Świetny film.Gra Farrela bardzo dobra.Ciekawy pomysł na kino akcji.Chodzi mi tu przede wszystkim o umiejscowienie wydarzeń w tak niewielkiej przestrzeni, jaką jest budka telefoniczna.Zakończenie ciekawe, podobało mi się.Ocena: 9/10
Awatar użytkownika
Lisbeth
Vincent Vega
Posty: 18
Rejestracja: 2013-07-25, 21:37
Lokalizacja: wonderland

Re: Telefon

Post autor: Lisbeth » 2013-07-27, 15:37

Podobał mi się, gdy go oglądałam, teraz natomiast mam inne oczekiwania co do filmów tego typu, ale to nie ważne. świetna rola Colina F., fajna fabuła, film nie powala, ale wciąga, przykuwa uwagę. 6,5/10 moja ocena :)
juttt45
Forrest Gump
Posty: 1
Rejestracja: 2015-03-30, 05:26

Re: Telefon

Post autor: juttt45 » 2015-03-30, 05:36

Mam jednak wrażenie, że scenarzysta nie za bardzo wiedział co dalej. Film ma skopaną końcówkę, zabrakło trochę większej dramaturgii, czy też rozwinięcia postaci snajpera. Jak dla mnie raczej thriller rozrywkowy, nie posiadający tak mrocznego klimatu jak Siedem. Dobre, ale bez przesady.????
Krzysiu Wiasa
Jack Sparrow
Posty: 30
Rejestracja: 2015-11-13, 17:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Telefon

Post autor: Krzysiu Wiasa » 2017-05-18, 07:40

film starszy ale trzyma w napięciu, akcja mogłaby rozwijać się troszkę lepiej ale daję mu dobre 8/10pkt ;)
ODPOWIEDZ