Tożsamość

Awatar użytkownika
Aletheia
Tyler Durden
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-14, 11:58

Tożsamość

Post autor: Aletheia » 2007-09-15, 15:04

Obrazek

reżyseria James Mangold
scenariusz Michael Cooney
zdjęcia Phedon Papamichael
muzyka Alan Silvestri
produkcja USA
data premiery 25 kwietnia 2003
obsada John Cusack (Ed), Ray Liotta (Rhodes), Amanda Peet (Paris), John Hawkes (Larry), Clea Du Vall (Ginny), John C. McGinley (George York), William Lee Scott (Lou), Jake Busey (Robert Maine), Pruitt Taylor Vince (Malcolm Rivers), Alfred Molina (Dr. Malick)

Fabuła
Noc, nieustająca ulewa... Ludzie, których samochody ugrzęzły na zalanych drogach, kolejno trafiają do małego motelu. Podróżowali w różnych celach, dzieli ich właściwie wszystko - charaktery, życiorysy, zawody. Połączył zaś fakt, że są odcięci od świata i zdani na własne towarzystwo, przynajmniej do rana. Wkrótce też połączy ich narastający strach, gdy zaczną padać ofiarą tajemniczego zabójcy. Musi być nim ktoś z nich...

Opinia
Soczysty kawałek dobrego kina!
Wiem, że szanujący się kinoman od jakiegoś czasu krzywi się na scenariuszowe zakrętki w stylu "Szóstego zmysłu" (nie, jeszcze wcale nie spoileruję), ale co ja poradzę, że mnie takie filmy ciągle kręcą?
Poza tym lubię ten typ kryminalnej intrygi - tajemnica w zamkniętej przestrzeni i ograniczonym kręgu podejrzanych. Tutaj zostało to podane w konwencji mocnego thrillera, z dobrym efektem. Mrok, klaustrofobia, napięcie - wszystko jak należy. Przy tym, film jest bardzo "dedukcjogenny". Nie należy odkładać na bok mózgu przed oglądaniem, ale jeszcze maksymalnie naostrzyć uwagę. Gęsto tutaj od drobnych wskazówek, które przypominają się w odpowiednim momencie, pozwalając snuć przypuszczenia - niekoniecznie razem z postaciami!
Aktorstwo na dobrym poziomie, przekonujące. Trzeba przy tym wziąć pod uwagę, że prawie każda postać w pewnym momencie odkrywa drugie dno, moim zdaniem, aktorom poszło nieźle.
Polecam!
ble
Tyler Durden
Posty: 462
Rejestracja: 2006-10-20, 18:54
Lokalizacja: Rybnik

Re: Tożsamość

Post autor: ble » 2007-09-15, 22:39

Oglądałam ten film w szkole (tak, tak :P ) pod koniec 2klasy gimnazjum na lekcji j.polskiego :-D To była jedna z ostatnich lekcji, więc byłą luźna... Film wspominam miło, szczególnie że lubię Johna Cusacka oraz fimlmy o mordercach :-D Ale głowa (lub inna częśc ciała, nie pamiętam) w pralce mnie odrzuciła :P
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Tożsamość

Post autor: Mela0607 » 2007-09-21, 17:08

Zgadzam się; film warto zobaczyć pod każdym względem, ale tylko raz, ponieważ film jest wielką tajemnicą i nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć za kilka, kilkanaście minut i to mi się podoba i dlatego za drugim podejściem obejrzenia tego filmu nie będzie tego napięcia i fascynacji skoro końcówka wszystko wyjaśnia, a sam Cusack był rewelacyjny. Jeden z lepszych thrillerów psychologicznych jakie miałam okazję zobaczyć.
Awatar użytkownika
Aletheia
Tyler Durden
Posty: 327
Rejestracja: 2007-08-14, 11:58

Re: Tożsamość

Post autor: Aletheia » 2007-09-21, 18:02

Mela0607 pisze:film warto zobaczyć pod każdym względem, ale tylko raz
W filmach w tym stylu, z zakończeniem odwracającym wszystko na lewą stronę, to co w nich najlepsze, jednocześnie sprawia, że są jednorazowe. Ironia losu, prawda?
Takie scenariusze są ostatnio popularne, aż niejeden "bywalec" narzeka, że już widział. Ja nie narzekam, cieszy mnie każdy kolejny - może właśnie przez to, że można je tak naprawdę obejrzeć tylko raz. Można powiedzieć, że mają wysoką "zużywalność".
Mela0607 pisze:Cusack był rewelacyjny
Odebrałam jego rolę jako pewne zaskoczenie, pozytywne zresztą. Jakoś dotąd kojarzył mi się z komediowo-romantycznym ciepłym misiem, czego zresztą nie mówię w sensie negatywnym, ale tu zobaczyłam coś nowego. Ale może to tylko moje wrażenie, jakoś dotąd nie skupiałam uwagi na jego filmografii.
maniak_92
Vincent Vega
Posty: 15
Rejestracja: 2013-06-18, 14:14

Re: Tożsamość

Post autor: maniak_92 » 2013-06-18, 22:13

Niezwykle wciągający film i budzący marzenie o posiadaniu takiej tabletki dzięki, której całe życie się odmieni na lepsze. Do momentu, gdy okazało się, że są skutki uboczne w postaci dużego uszczerbku na zdrowiu. Na szczęście główny bohater ich uniknął dzięki ulepszeniu tabletki, a ulepszoną bardzo chętnie każdy by chciał z pewnością :) Pogoń za karierą wciągnęła również na złą stronę byłą dziewczynę bohatera, która bardzo ucierpiała przez skutki zażycia tej "cudownej" tabletki przez jej byłego. Bardzo często oglądam ten film, ponieważ tak mnie ciekawi i interesuje, że po prostu nie mogę się od niego oderwać. Oglądałam bym go dzień i noc. 9/10 :)
ODPOWIEDZ