Hannibal. Po drugiej stronie maski. (2007)

zubel
Vincent Vega
Posty: 14
Rejestracja: 2007-02-20, 11:25
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Hannibal. Po drugiej stronie maski. (2007)

Post autor: zubel » 2007-02-20, 13:41

Obrazek

produkcja: Francja , USA , Wielka Brytania
gatunek: Thriller
reżyseria: Peter Webber
scenariusz: Thomas Harris (I)

Fabuła:
Młody Hannibal (Gaspard Ulliel) podczas II wojny światowej w szokujących okolicznościach traci rodziców oraz siostrę. W brawurowy sposób ucieka z rodzinnej Litwy zajętej przez komunistów i dociera do Francji, do zamku swojego wuja. Na miejscu spotyka wykwintną Lady Murasaki (Gong Li), która wprowadza go do świata nienagannych manier, wyrafinowanej sztuki i nie tylko… Rozsmakowany w muzyce klasycznej i książkach, młody Hannibal niespodziewanie poczuje smak zepsutego dzieciństwa, smak siostry. Rozpoczyna się niebezpieczna gra, która może pomóc Hannibalowi znaleźć odpowiedź na dręczące go pytania o jego przeszłość.



==========
Jesli przyjmiemy, ze poprzednie czesci - Milczenie Owiec, Hannibal, Czerwony Smok - za sprawne i ciekawe kino o zabarwieniu psychologicznym, to Hannibal Risign - po drugiej stronie maski - jest znakomitą sztuka teatralną.
Film o poczatkach dr Lectera to najlepiej zrealizowana czesc.
Brak Anthony'ego Hopkins'a, który prawde mowiac jest niezastapiony w tej roli, reżyser wynagradza nam filmem nasyconym emocjami, dramatyzmem, czyms wstrzasajacym - lecz nie tak okrutnym i wyrafinowanym jak w poprzednich czesciach.
Mlody Hannibal - w tej roli Gaspard Ulliel - to osoba zraniona przez koszmary wojny, postac wykrzywiona, ale nie psychopatyczna, za to okrutna i sprawiedliwa.
Stajac po drugiej stronie maski - widz moze przekonac sie, co przeżył Lecter i co nim ostatecznie kierowało.
Film absolutnie rewelacyjny
Ocena: 9,5/10
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Hannibal. Po drugiej stronie maski. (2007)

Post autor: Ocky » 2007-02-23, 23:11

ee, ale po co to wlasciwie? Niesamowitosc Lectera polegala na jego enigmatycznosci. Po co go z tego obdzierac? Skoro ma on byc kwintesencja zla, takiego zla ubranego w wysublimowane gusta (no moze nie kulinarne) i wszystkie zasady savoir-vivre'u, to nie mozna go tlumaczyc, probowac zrozumiec, bo nam to zlo spersonifikuje i juz przestanie byc zlem. Czego to sie nie zrobi dla kasy....
Awatar użytkownika
Lisbeth
Vincent Vega
Posty: 18
Rejestracja: 2013-07-25, 21:37
Lokalizacja: wonderland

Re: Hannibal. Po drugiej stronie maski. (2007)

Post autor: Lisbeth » 2013-07-27, 15:55

bardzo fajna część "sagi" o dr Lecterze. Ja wprost uwielbiam wszytkie części - najbardziej Czerwonego smoka i Milczenie owiec :D ten film mnie nie zaczwycił, ale fajnie wybrany aktor, idealnie oddał, powiedzmuy "szaleństwo" Hannibala. Z całej sagi ten fiilm jest na końcu. dałabym mu 7/10.
ODPOWIEDZ