Mała Miss

Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627
Rejestracja: 2006-08-24, 14:00

Mała Miss

Postautor: Aquariia » 2007-03-09, 19:08

Obrazek

reżyseria Valerie Faris, Jonathan Dayton
scenariusz Michael Arndt
zdjęcia Tim Suhrstedt
muzyka Mychael Danna, Devotchka
gatunek Dramat , Komedia
data premiery 2007-01-12 (Polska) , 2006-07-26 (Świat)
Odsada:
Abigail Breslin :Olive Hoover
Greg Kinnear :Richard Hoover
Paul Dano :Dwayne
Alan Arkin :Dziadek Edwin Hoover
Toni Collette :Sheryl Hoover
Steve Carell :Frank

Fabuła:
Konkurs piękności dziewczynek „Little Miss Sunshine” cieszy się ogromną sławą. Siedmioletnia Olive, z lekką nadwagą zajmuje 2 miejsce w okręgowych eliminacjach, ale nie przechodzi dalej. Na kilka dni przed finałem otrzymuje telefon, że wykryto aferę z tabletkami na dietę i zakwalifikowała się do finału! Razem ze swoją rodziną: bratem, który złożył śluby milczenia, dziadkiem heroinistą, wujem homoseksualistą po próbie samobójczej, ojcem, który pragnie interesu życia i matką, która chce dla nich jak najlepiej, wyrusza w podróż, aby dotrzeć na konkurs. Po drodze jednak nie raz życie płata im niespodzianki, a ich dojazd wisi na bardzo cienkim włosku…(filmweb.pl)
-----------------------------------------------------------------------------------
Nie spodziewałam się tak dobrego filmu czytając opisy. Świetny, bardzo ciekawy scenariusz. Na początku wydaje się, że przez czały czas będzie smutno i wszyscy się będą kłócić jednak film jest bardzo optymistyczny. Przyjemnie się go ogląda. Można powiedzieć komedia z przesłaniem. Pokazanie w humorystyczny sposób podążania za marzeniami. Aktorzy spisali się bardzo dobrze. Każda postać jest zupełnie inna. Jest ciepła i przyjemna muzyka, która nadaje klimat. I oczywiście świetna końcówka.
ble
Tyler Durden
Posty: 462
Rejestracja: 2006-10-20, 18:54
Lokalizacja: Rybnik

Re: Mała Miss

Postautor: ble » 2007-03-09, 21:49

Oglądałam i bardzo dobrze zapamiętałam. Film, który z pozoru nie ma nic wspólnego z komedią rozbawił mnie do łez.

Aquariia pisze:I oczywiście świetna końcówka


taaaak... końcówka była najlepsza :)
Denerwowały mnie tylko komentarze jakoby Olive miała nadwagę. Przecież ona jest zdrową dziewczynką i ja tam żadnej nadwagi nie widzę, ale ona może zacząć widzieć, a wtedy może być z nią źle.
kala
Forrest Gump
Posty: 9
Rejestracja: 2007-05-23, 20:34
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Mała Miss

Postautor: kala » 2007-05-23, 21:22

MI najbardziej się podobała postać tego dziadka co brał narkotyki był zabawny wogule wszyscy bohaterowie byli fajni,a jeszcze było fajne jak wszyscy pchali samochód i pokoleji wsiadali do auta heheh albo zapomnieli dziewczynki wziąść z przed stacji beznzynowej :-D

[ Dodano: 2007-05-23, 22:23 ]
Wogule fajna zwarjowana rodzinka :)
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Mała Miss

Postautor: Mela0607 » 2008-01-28, 20:33

u mnie było podobnie, bo nie spodziewałam się iż mnie tak weźnie na ten film, a tu wielka niespodzianka, na pozór wydaje się, że fabuła nie jest dla nas żadną nowością, a tu o dziwo coś nowego, ponieważ zostało to o wiele lepiej przedstawione i to pewnie dlatego wyróżnia się od typowo amerykańskich komediodramatów; czasami pojawiają sie sceny wręcz tragiczne dla danej postaci, ale czasami zaś nie mogłam się powstrzymać od śmiechu, bo co najważniejsze tutaj było z czego się śmiać
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Mała Miss

Postautor: Azgaroth » 2008-02-05, 00:23

kala pisze:był zabawny wogule wszyscy


w ogóle

A sam film jest bardzo ciepły i inteligentny. Operuje inteligentnym humorem, wartka akcja, fajna muzyka i oczywiście zbiorowisko ciekawych indywidualności. Jedyne co psuje dobre wrażenie to banalne "najważniejsza jest rodzina".
Mystic
Vincent Vega
Posty: 17
Rejestracja: 2008-04-15, 17:12
Lokalizacja: Kielce

Re: Mała Miss

Postautor: Mystic » 2008-04-15, 19:12

Bardzo dobry film, a scena finałowa z tancem wrecz mistrzowska. A i jeszcze jedna z lepszych maksym "Rób to co kochasz i pieprz całą reszte"
Jak dla mnie rewelacja.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445
Rejestracja: 2006-12-07, 16:39

Re: Mała Miss

Postautor: Azgaroth » 2008-04-15, 20:46

Mystic pisze:"Rób to co kochasz i pieprz całą reszte"


Jakbym tak robił całe życie był pił piwo, spał, jadł i gapił się w monitor :)
Mystic
Vincent Vega
Posty: 17
Rejestracja: 2008-04-15, 17:12
Lokalizacja: Kielce

Re: Mała Miss

Postautor: Mystic » 2008-04-15, 21:00

Azgaroth pisze:
Mystic pisze:"Rób to co kochasz i pieprz całą reszte"


Jakbym tak robił całe życie był pił piwo, spał, jadł i gapił się w monitor :)


No cóż :) Od czegoś trzeba zacząć
Pandek
Indiana Jones
Posty: 198
Rejestracja: 2008-02-29, 19:48
Lokalizacja: z Płocka

Re: Mała Miss

Postautor: Pandek » 2008-04-18, 17:19

Ciepła, zabawna, pełna uroku komedia(aczkolwiek ani trochę nie przesłodzona) . Wnosi do amerykańsiego kina komediowego coś naprawdę nowego, świeżego, interesującego. Po obejrzeniu filmu przynajmniej przez godzinę chodziłam z uśmiechem na twarzy :-) A brat, dziadek i wujek małej Olive już zdążyli dołączyć do grona moich ulubionych postaci filmowych.

A tak na marginesie: nie wydaje mi się, aby taniec Olive był aż tak nieprzyzwoity...I przyłączam się do stwierdzenia Ble-według mnie dziewczynka nie miała specjalnej nadwagi.W każdym razie była o wiele ładniejsza od innych uczestniczek konkursu, które wyglądały jak plastikowe laleczki.Patrząc na niektóre ze zdziwienia wybałuszalam oczy.

To takie moje skromne zdanie.
lukass
Jack Sparrow
Posty: 34
Rejestracja: 2008-07-13, 20:32
Lokalizacja: Poznań

Re: Mała Miss

Postautor: lukass » 2008-07-16, 19:34

Jedna z lepszych komedii ostatnich lat, ale przede wszystkim bardzo życiowy film. Swoista satyra na popularny 'amerykański sen', gdzie wszyscy są piękni, zdrowi, idealni niemalże. Bohaterowie 'Małej Miss' tacy nie są. I bardzo dobrze, bo w każdej z postaci jest cząstka nas samych, możemy się przejrzeć w lustrze i zobaczyć któregoś z bohaterów. W tym tkwi właśnie siła tej opowieści. Świetnie ukazana rodzinna przemiana, od zwykłej sztuczności i braku zrozumienia, po miłość, wsparcie i spontaniczność. Dobrze też, że twórcy oszczędzili nam 'happy endu'. Dzięki temu film jest naturalny, prawdziwy, a sama końcówka rewelacyjna, taka idealna puenta. Oczywiście aktorzy rewelacyjni, każdy stworzył postać z charakterem, do nikogo nie mogę się przyczepić, a Alan Arkin - rewelacja. Grał zaledwie parę minut, powiedział bardzo mało, ale pokazał cały swój kunszt, dobrego aktora poznaje się po tym, że nawet jedną sceną może zachwycić widza. Jak najbardziej zasłużony Oscar dla niego, a także dla samego filmu za scenariusz.

9/10
Mordecai
Forrest Gump
Posty: 7
Rejestracja: 2008-07-21, 10:47

Re: Mała Miss

Postautor: Mordecai » 2008-07-21, 11:30

Wczoraj w nocy wziąłem z półeczki nie robiąc sobie specjalnych nadziei, a tu takie zaskoczenie.

Od pierwszej sceny wiedziałem że nie mam do czynienia z kolejnym hamburgerem, tylko z czymś ciekawym i świeżym. Takie wrażenie, może uznacie to za dziwne, wywarła na mnie już muzyka z początkowych scen, taka jak cały film, niebanalna, a jednocześnie chwytliwa i miła dla ucha.

Koledzy wyżej całkiem trafnie skwitowali fabułę oraz klimaty. W większości się z nimi zgodzę. W samym kinowym rzemiośle dostrzegam jeszcze troszkę niekonsekwencji i gdzieniegdzie drobne potknięcia, ale to można tłumaczyć brakiem doświadczenia w robieniu fabuł u autorskiej pary.

Urzekły mnie natomiast bardzo naturalne dialogi, żywych, wrażliwych i prawdziwych postaci. Film ten przemawia tak wyraziście gdyż pokazuje ludzi którymi moglibyśmy być lub sami po części jesteśmy. Nasze słabości, kompleksy, marzenia. Przynajmniej ja poczułem się głęboko związany z rodziną Hoover. Nieszczęśliwa miłość, marzenia o szkole lotniczej, wygranej w konkursie piękności, nałogi, porażki zawodowe, tak po prawdzie to każdy w większym lub mniejszym stopniu żyje w takim świecie.

Podoba mi się ciepłe przesłanie tego filmu. Dobrze że ludzie mówią czasem o tym jak ważną rolę w realizacji marzeń stanowi wsparcie i obecność bliskich.

Denerwowały mnie tylko komentarze jakoby Olive miała nadwagę. Przecież ona jest zdrową dziewczynką i ja tam żadnej nadwagi nie widzę, ale ona może zacząć widzieć, a wtedy może być z nią źle.



Olive miała sztucznie wypchane brzuszysko, to prawda, ale jako jedyna z konkursu piękności nie wyglądała jak umalowana małpka
kopciuszeq89
Forrest Gump
Posty: 2
Rejestracja: 2009-06-16, 00:08

Re: Mała Miss

Postautor: kopciuszeq89 » 2009-06-19, 15:24

film utrzymuje się w mojej pierwszej piątce :) jest zabawny, ale w żadnym stopniu nie przywodzi na myśl głupich i pustackich komedyjek jakich pełno, postacie są baaardzo wyraziste, jest kilka wątków a dziadek- Alan Arkin-wymiata:D Poza tym oglądając ten obraz ma sie same ciepłe odczucia, a co do pozostałych uczestniczek konkursu to miałam ochote wskoczyć na scenę z mleczkem do demakijażu i płatkami kosmetycznymi i odsłonic ich prawdziwą twarz, bo nie wiem jak was, ale mnie przerażały...
Aktorstwo pierwsza klasa, historia zyciowa, film łączy w sobie wszystko, czego ja w kinie szukam :D Polecam!!! :-D
Awatar użytkownika
ishi
Vincent Vega
Posty: 13
Rejestracja: 2009-06-18, 22:25
Lokalizacja: Białystok

Re: Mała Miss

Postautor: ishi » 2009-06-19, 20:52

Ten film to prawdziwa perełka wśród komedii ostatnich lat. Momentami bawił mnie do łez, a jeszcze długo po jego obejrzeniu lubiłam powracać myślami do niektórych scen. Bardzo lubię humor w takim mrocznym wydaniu..."I hate EVERYONE!" xD

Wróć do „Komedia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość