Forum Filmowe, Recenzje filmów, Lost: Zagubieni, Seriale | ZERO DOWNLOADU (w tym filmy online), TYLKO DYSKUSJE!

500 dni miłości

Pandek
Indiana Jones
Posty: 198
Rejestracja: 2008-02-29, 19:48
Lokalizacja: z Płocka

500 dni miłości

Postautor: Pandek » 2010-01-24, 14:44

Obrazek

Info o filmie:
reżyseria: Marc Webb
scenariusz: Scott Neustadter, Michael H. Weber
zdjęcia: Eric Steelberg
muzyka: Mychael Danna
produkcja: USA
data premiery: 2009-12-04 (Polska), 2009-01-17 (Świat)
obsada: Zooey Deschanel, Joseph Gordon-Levitt, Jennifer Hetrick

Fabuła:
Tom (Joseph Gordon-Levitt) jest nieszczęśliwym i niepoprawnym romantykiem, który zarabia na życie wymyślając teksty na pocztówki z życzeniami. Gdy jego dziewczyna, Summer (Zooey Deschanel), odchodzi od niego, zrozpaczony postanawia wrócić myślami do ich 500 dni razem, aby odkryć, co poszło źle.
(źródło: filmweb.pl)

Na ten film czyhałam już jakiś czas przed premierą. Gdy wreszcie udało mi się go obejrzeć- nie zawiodłam się. Filmowi Webba, choć jest komedią romantyczną, daleko do typowych hollywódzkich przedstawicieli tego gatunku. Brak tu wielkich gwiazd, nie znajdziemy też niewybrednych czy wręcz prostackich żartów. Zamiast tego mamy inteligentny, zabawny i dobrze zagrany ( mam tu na myśli przede wszystkim odtwórców głównych ról- Deschanel i Gordon-Levitta) film. Do tego pełen uroku i optymizmu ( idealne zakończenie). Brawa należą się również za doskonale dobraną ścieżkę dźwiękową- z utworami m.in. The Smiths i Reginy Spektor- od której nie mogę się uwolnić. Pretensje mam jedynie do polskiego tłumaczenia, które nie może się równać z oryginalnym tytułem.
yrek
Agent Smith
Posty: 507
Rejestracja: 2006-12-29, 23:27
Lokalizacja: P-sk

Re: 500 dni miłości

Postautor: yrek » 2010-02-14, 17:34

O tak film inny. Przyjemny lekki i ze specyficznym humorem. Podobnie jak autor postu ostrzylem sobie pazurki juz od dłużeszgo czasu. Osobiście czuje jednak lekki niedosyt... to przez te wszystki pozytywne recenzje ktore przeczytalem na jego temat. Film ma cos w sobie ale fenomenem nie jest.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: 500 dni miłości

Postautor: Mela0607 » 2010-02-18, 13:01

to jasne - fenomenem nie jest, daleko mu do niego, ale również nie jest to jak już wspomniano wcześniej typowa hollywoodzka komedia romantyczna. jest zabawna, czasem nawet wzruszająca, ma w sobie urok, który większość filmów z tego gatunku nie posiada. zgadzam się co do obsady; byli naprawdę świetni, dziewczyna mi się spodobała (ciekawą epizodyczną rolę miała w "Most do terabithi"), a główny bohater zaś nie wiem dlaczego, ale przypomina mi Ledger'a (może ze względu na to, że razem zagrali w "Zakochanej złośnicy"...). zakończenie jest bardzo dobre, bo właśnie - optymistyczne; po Summer przychodzi Autumn - jak to gdzieś przeczytałam. w dodatku podobało mi się to jak sceny zostały zmontowane; nie zaczyna się tak banalnie, czyli od początku (pierwszego dnia) do końca (pięćsetnego), a tak jakby skaczemy z dnia 400 na 80 itd. - brzmi śmieszne, dla niektórych chaotycznie, ale właśnie to mnie urzekło :)

Wróć do „Komedia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość