Katyń

Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Katyń

Post autor: Mela0607 » 2007-10-12, 15:29

Plakat:
Obrazek
Info:
reżyseria: Andrzej Wajda
scenariusz: Przemysław Nowakowski, Władysław Pasikowski
zdjęcia: Paweł Edelman, Marek Rajca
muzyka: Krzysztof Penderecki
obsada: Artur Żmijewski, Maja Ostaszewska, Maja Komorowska, Władysław Kowalski, Jan Englert, Danuta Stenka, Andrzej Chyra, Paweł Małaszyński, Magdalena Cielecka
produkcja: Polska
gatunek: dramat
Opis:
Akcja filmu zaczyna się 17 września 1939. Ludzie uciekający przed postępującym Wehrmachtem trafiają na pojedynczych uciekinierów z przeciwnej strony. Okazuje się, że Armia Czerwona wkroczyła do Polski łamiąc pakt o nieagresji. Nieopodal jest obóz gdzie Anna (Maja Ostaszewska) odnajduje męża Andrzeja (Artur Żmijewski), polskiego żołnierza wziętego wraz z innymi oficerami do niewoli. Andrzej nie chce uciekać, chce pozostać wierny przysiędze wojskowej. Zostaje wywieziony z innymi do obozu w Kozielsku (zorganizowanego w kościele). Znaczna część z nich pół roku później, wiosną 1940 roku zostanie stracona, o czym poinformują Polaków Niemcy w roku 1943.
Źródło: filmweb.pl
Moja Opinia:
Najważniejsza w tym filmie była treść i przesłanie i nic więcej, spodziewałam się czegoś o wiele lepszego, chociaż nie wiem dlaczego jeśli zważając na to iż jest polską produkcją. Wydaje mi się iż zbytnio przesadzili z całą reklamą filmu, ponieważ wydawało mi się iż to co jest w reklamie możemy uznać za cały film, dlatego, że już tam zostały przedstawione nam najważniejsze i najlepsze sceny z całego filmu... Spodziewałam się iż bardziej obraz oprze się na oficerach, a tutaj mogliśmy zobaczyć losy ludzi w czasie wojny, a nie to co przeżywali sami oficerowie w Katyniu; okej może końcowe sceny, ale nic więcej. Zbrodnia Katyńska - była, ale za mało przedstawiona; co mi po strzelance jak zależało mi to co wtedy ludzie odczuwali; jakie dla nich momenty były najtrudniejsze i o czym lub o kim wtedy myśleli; po prostu spodziewałam się historii właśnie tych ludzi - oficerów, a nie ludzi, którzy jedynie oczekiwali na koniec wojny... Bo przecież to co zostało nam przedstawione nie było żadną nowością; pewnie każdy zna to straszną historię... Przyznam iż z całego filmu spodobała mi się tylko jedna scena; była wręcz przepięknie uchwycona i przedstawiała mnóstwo oficerów, którzy wysłuchiwali się w to co mówił im generał, no i późniejsza kolęda; aż dreszczyk przechodził, gdy mogliśmy zobaczyć ten naprawdę piękny obraz na dużym ekranie; reżyseria tutaj była dosć na wysokim poziomie; tak też brawa dla Wajdy jak i dla tej rewelacyjnie uchwyconej sceny; ale jednak nic po za tym...
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Rejestracja: 2007-02-24, 12:24
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Katyń

Post autor: blue berry » 2007-10-12, 22:44

Zgadzam się. Film jest mocno przereklamowany. Bardzo piękny obraz, ale nie posiada żadnego przesłania. Kilka scen mocno zapada w pamięć, ale ogólnie jest średnio. Danuta Stenka strasznie mi się podobała. Miała trudną rolę, a zmierzyła się z nią doskonale. Natomiast pani Kożuchowska była strasznie irytująca. Muzyka okej - minimalistyczna i taka powinna być. Reżyseria jak to u Wajdy super, ale brakowało tego czegoś, co sprawiłoby, że film zostałby w pamięci na dużo dłużej. 5/10
ble
Tyler Durden
Posty: 462
Rejestracja: 2006-10-20, 18:54
Lokalizacja: Rybnik

Re: Katyń

Post autor: ble » 2007-10-13, 12:00

blue berry pisze:Natomiast pani Kożuchowska była strasznie irytująca
A grała tam? Może gdzies umknęła mojej uwadze...

Co do filmu... Faktycznie Mela masz rację, że Wajda za mało skupił się na oficerach, ale myślę, że był to zamierzony zabieg. Zależało mu bardziej na uczuciach, problemach, które towarzyszyły rodzinom zamordowanych.

Faktycznie, film nie jest arcydziełem i jest dużo niedociągnięć (Chociażby przesunięcia czasowe), ale jest pierwszym filmem o tej tematyce. Właśnie dlatego trzeba go oceniać w nieco inny sposób. Jeśli powstaną kolejne, to będzie już można porównywać, wysnuwac pewne wnioski.
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Rejestracja: 2007-02-24, 12:24
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Katyń

Post autor: blue berry » 2007-10-14, 09:40

ble pisze:blue berry napisał/a:
Natomiast pani Kożuchowska była strasznie irytująca


A grała tam? Może gdzies umknęła mojej uwadze...
Nie grała. Chodziło mi o Cielecką. Po 23 powinnam już chodzić spać.

Dla mnie akurat to, że pokazali to wszystko bardziej od strony kobiet, było świetne. Dobry pomysł. I szczerze mówiąc bardziej niż scena końcowa wzruszył mnie moment, gdy na samym początku Anna przekonuje Andrzeja do ucieczki. Momentów, o których długo będę pamiętała było w tym filmie wiele, ale brakuje mi przesłania. Scenariusz był niekiedy bardzo patetyczny i o ile w większości scen ten patetyzm był plusem, to czasem denerwował, jako niepotrzebny dodatek.
Dla mnie ten film jest wielkim plakatem z krzykliwymi napisami, ale za tym wszystkim nic się nie kryje. I chylę czoła panu Wajdzie, że jako pierwszy poruszył temat zbrodni katyńskiej, ale spodziewałam się po nim znacznie więcej.
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Katyń

Post autor: Rubenos » 2007-10-26, 21:14

Nie zgadzam się z zarzutami, że oficerów jest za mało. Moim zdaniem, reżyser trafił tutaj akurat w dziesiątkę, umieszczając akcję bardziej po stronie rodzin ofiar mordu. Z tego, co czytałem o Katyniu, to więcej nie bardzo można było przedstawić. Akurat ich pobyt w obozach był w miarę spokojny, nie wliczając mrozu, czy braku pożywienia...
Odnośnie przesłania... Film miał przede wszystkim prezentować tragedię jaka spadła na Polskę za sprawą śmierci oficerów i kłamstwa, wykorzystywania tej sprawy przez okupantów w celach propagandowych, rozliczenia się z kilkunastu laty nieskończonych kłamstw. Raczej nie widzę tu miejsca na wstawianie jakiegoś przesłania.
Ogólnie film mi się podobał, choć nie ma w sobie tego "czegoś" dzięki czemu mógłby do głębi poruszyć. Solidna robota, okraszona znakomitą grą aktorską. Jak dla mnie 7/10.
Ps. W filmie nie uniknięto pewnego błędu związanego z rozstrzeliwaniem oficerów. Z tego co czytałem, kulę wystrzeliwano po skosie, by wychodziła przez usta, nie rozbryzgując dużej ilości krwi, jak to się ma przy strzale prostym, który widzimy w filmie. Ale to tak na marginesie. ;)
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Katyń

Post autor: Ocky » 2007-10-31, 23:07

drodzy rozmowcy, chcialm tylko zauwazyc,ze film opiera sie na ksiazce [jest wiec ekranizacja], ktora opowiada wlasnie nie o samej zbrodni,tylko wlasnie o losach tych, ktorych ona dotknela. Taka wola rezysera, pozostaje ja szanowac, bo to troche tak, jak gdyby zarzucac mu, dlaczego film o Katyniu a nie o Auschwitz,albo czymkolwiek innym.
Mnie sie natomiast ten film wybitnie nie podobal, poniewaz byl nudny. Rozumiem,ze podstawowa kwestia bylo przeslanie, ze ani tworcy,ani aktorzy nie podchodzili do tego,jak do kazdego innego filmu, ale artystycznie, moim subiektywnym zdaniem,nie zachwycil. Wszystko bylo tak poprawne i dobrze ulozone, ze az ciezkie do zniesienia. W dodatku caly ten patos uderzajacy z kazdego zdania [chce tylko zaznaczyc,ze moja krytyka filmu w zadnym stopniu nie oznacza braku szacunku do samej tragedii). Momentami mialam wrazenie,ze ogladam cos na kszlalt filmu o papiezu, tylko,ze z gorsza muzyka.
Do plusow zalicze Englerta, Komorowska i Stenke (piekna!) + cala postac grana przez Andrzeja Chyre, ktory jako jedyny z tego grona,byl naprawde ludzki. Z poczuciem humoru, strachem i watpliwosciami
jadi
Forrest Gump
Posty: 1
Rejestracja: 2007-11-03, 23:48
Lokalizacja: LbN

Re: Katyń

Post autor: jadi » 2007-11-03, 23:55

tak naprawde to mnie poruszyly tylko ostatnie sceny, chyba wszyscy wiemy o co chodzi...naprawde naturalizm w nich jest powalajacy&przemawiajacy wprost...bez niedomowien i aluzji! + dodal bym rewelacyjne zdjecia - scena wigilii polskich oficerow jest mistrzostwem swiata...ogolnie oceniam calosc 3+ /5...ten "+" jest za Stenke ktora "dojrzewa" w sposob przepiekny!..natomiast ogromny minus za scenariusz:(..no na Boga skad sie nagle pojawia ten oficer Rosyjski, skad ludzie maja wiedziec dlaczego Chyra przezyl - dlaczego nie bylo sceny gdy w obozie kazdy z oficerow staje przed komisja komisarzy ludowych i jest mu proponowana lojalka...wytlumaczcie mi czy ktos bez duzej wiedzy o historii Naszego kraju bedzie wiedzial o co chodzi???
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Rejestracja: 2006-08-02, 14:42
Lokalizacja: Nisko

Re: Katyń

Post autor: Issa » 2007-11-07, 16:26

Katyń obejrzałam dzisiaj razem z całym gimnazjum w miejscowym kinie. Przyznaję się szczerze, że moja wiedza historyczna jest w opłakanym stanie i praktycznie nie wiedziałam nic na temat zbrodni katyńskiej. Nie mam w zwyczaju czytać opisu fabuły ani opinii o filmie, by móc wyrobić sobie własną i nie zawieść się. Przed seansem wyobrażałam sobie, że Katyń ukaże los Polaków w obozach koncentracyjnych, walkę o życie, ból, tęsknotę i ciężką dolę ich rodzin. Można powiedzieć, że dostałam namiastkę tego, czego chciałam.
Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że jest to adaptacja dzieła literackiego i reżyser musi trzymać się fabuły. Książki nie czytałam, więc nie wiem, o czym jest. W zasadzie Katyń opowiada o kilku rodzinach, które straciły bliską, ważną dla nich osobę i próbuję odnaleźć się w nowym świecie i uczcić pamięć zmarłego. To zostało przedstawione świetnie.
Jestem pod wrażeniem gry aktorskiej Danuty Stenki, która udowodniła mi, że potrafi zagrać trudną, ambitną rolę (wcześniej widziałam ją tylko w komedii romantycznej Nigdy w życiu). Pokazała klasę - dumna, poważna, elegancka, odważna, wierna swoim ideałom.
Magdalena Cielecka nie wyróżniła się niczym niezwykłym, dobrze wypadła w swojej roli, nic więcej. W zasadzie tak samo jak Paweł Małaszyński, od którego tylko tego się spodziewałam.
Artur Żmiejewski, jak przystało na aktora z długim stażem, badzo dobrze przedstawił swoją kreację, nie mam mu nic do zarzucenia.
Andrzej Chyra... Niewątpliwie przypadła mu ciekawa postać. Nie zrobił na mnie aż tak dużego wrażenia jak Stenka, ale podobał mi się (nie z wyglądu, oczywiście).
Hmm... Największe wrażenie zrobiły na mnie dwie sceny:
- zamordowania generała (Jan Englert). Aż zrobiło mi się niedobrze, gdy widziałam spływającą po ścianie krew i wodę wylewaną na posadzce, która aż się spieniła z posoką... Brr.
- masowego mordu oficerów polskich. To było mocne, uderzające, dokładnie takie, jakie powinno.
Całość dość ładnie się ze sobą komponuje, nie ma słabszych momentów czy kiepskich dialogów. Los rodzin oficerów został przedstawiony bardzo dobrze, ich samych w sumie też. Jednakże mimo tego czegoś mi brakuje. Może bardziej wciągającej fabuły, przesłania...
Na razie jestem pewna jednego: te dwie wymienione przeze mnie sceny na długo zostaną w mojej pamięci i będą się kojarzyć z tym filmem.
Podsumowując: film jest warty obejrzenia, chociażby z powodu dobrej gry aktorskiej i fabuły. Nie należy jednak nastawiać się na zachwycający obraz, który powali nas na kolana i sprawi, że Katyń zostanie numer jeden w naszych rankingach. U mnie w ogóle się nie znajdzie. Trudno jednak wymagać tak wiele od polskich produkcji. Pamiętajmy, że to pierwszy film o takiej tematyce i brawa należą się Wajdzie za wykonanie, które, bądź co bądź, było bardzo dobre.
sylwu$
Mad Max
Posty: 59
Rejestracja: 2006-08-02, 18:27
Lokalizacja: Kurwejt

Re: Katyń

Post autor: sylwu$ » 2007-11-07, 19:45

Oglądałam film, jakieś 2 tygodnie temu, więc nie jestem 'na świeżo'. Szczerze powiedziawszy jakoś średnio mi się podobał. Wolałabym, aby sprawa katyńska przedstawiona była na konretnym bohaterze, może by mnie bardziej zaciekawiło. A tak wogóle miałam utrydnione zadanie, gdyż byłam w kinie z klasą xD
AmciuPamciu
Forrest Gump
Posty: 4
Rejestracja: 2007-12-30, 16:16

Re: Katyń

Post autor: AmciuPamciu » 2008-01-12, 19:25

Z wielką niecierpliwością czekała na ten film. Grono moich znajomych którzy interesują się tą tematyką wiązali z tą produkcją ogromne nadzieje. W końcu tak mało w mediach słychać o tej zbrodni, a w podręcznikach poświęcono jej zaledwie pół strony. Miałam jednak niewygodne przeczucie. Andrzej Wajda. Reżyser którego filmy nigdy mnie nie zachwycały. No i niestety - wyszłam z sali kinowej tak jakby po oglądnięciu tylko zwiastunu. Z wielka pustką w środku. Czegoś w nim brakuje. Miał ukazywać tragedie rodzin. Jak dla mnie jej nie ukazał. Sztuczności nie brakowało. Oj tak! Zgadzam się z opinią która kiedyś gdzieś przeczytałam - szkoda że nie zrobił tego filmu Polański. Jejku jak ja żałuje... :-(
Dudidum
Vincent Vega
Posty: 21
Rejestracja: 2008-03-22, 21:57

Re: Katyń

Post autor: Dudidum » 2008-04-09, 21:40

Film średnio mi się podobał. Był nudny. Powiem szczerze, że większą uwagę poświęcałem Popcornowi. Przy ostatniej scenie poczułem ze zaraz Popcorn wróci do pudełka. Nie z obrzydzenia… Wręcz z zszokowania pomieszanego z zaskoczeniem. Nie spodziewałem się tej sceny. Dziwna sprawa.
Cały film poświęcony był nudnej rozpaczy, nudnej nędzy, nudnym lamentom. 3/10
gosia.
Jack Sparrow
Posty: 33
Rejestracja: 2008-07-15, 15:56
Lokalizacja: Radom

Re: Katyń

Post autor: gosia. » 2008-07-15, 20:07

Film przereklamowany i nudny...Nie oczekiwałam co prawda nic wielkiego po tym filmie, no i przynajmniej się nie zawiodłam...Film był słaby, nudny, brakowało mu czegoś...Powinien poruszać widzów, ale mnie osobiście nie poruszył.
Byłam na filmie w kinie, z klasą, pod przymusem...Może inaczej bym go odebrała oglądając spokojnie, w domu, ale obecnie nie zamierzam wracać jakoś do tego filmu, bo nie podobał mi się i jakoś mnie nie ciągnie do powtórnego oglądania...
ODPOWIEDZ