Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Rubenos » 2006-09-13, 19:40

Obrazek
Info o filmie
reżyseria Marek Koterski
scenariusz Marek Koterski
zdjęcia Edward Kłosiński
muzyka Jerzy Satanowski
data premiery: 2006-04-21
Obsada:Marek Kondrat, Andrzej Chyra, Michał Koterski
Fabuła
Adam (Marek Kondrat), były nauczyciel akademicki, kulturoznawca, niepijący już alkoholik, przeżywa chwilę zadumy nad swoim życiem. Ma 50 lat, dorosłego syna Sylwka (Michał Koterski) i robi coś w rodzaju rachunku sumienia. Wspomina, jak jeździł z synem na wakacje i jak porąbał choinkę w Boże Narodzenie. Jak przygotowywali się do matury i ... jak Sylwek wstydził się zapraszać kolegów do domu, bo tata był zawsze pijany. Niewesoły ten rachunek sumienia, choć wynik optymistyczny. Bo miłość czyni cuda. (źródło: Filmweb.pl)
Opinia
Ciekawy film poruszający trudną tematykę alkoholizmu, ukazujący takiego człowieka jako swoistego Chrystusa gdyż samemu przeżywając męki przysporza ich również swym bliskim. O grze aktorskiej nie ma jak dla mnie większego sensu się wypowiadać bo jak dla mnie Kondrat to klasa sama w sobie, a reszta aktorów również spisała się dobrze. Krótko mówiąc polecam :) Jak dla mnie 9/10 :)
Caligula
Vincent Vega
Posty: 20
Rejestracja: 2006-10-08, 14:34
Lokalizacja: Neo Tokio

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Caligula » 2006-10-09, 22:41

dobry film, na wysokim jak na polskie kino poziomie, niejednokrotnie bolesny i bardzo prawdziwy. zgdadzam się, że Kondrat ponownie pokazuje tu klasę, nieco już gorzej z Chyrą- gra dobrze, ale zwyczajnie ustępuje sttarszemu koledze. drażniła mnie też miejscami pewna teatralność ujęcia i, no cóż- jak dla mnie natrętna symbolika nowotestamentowa. dla mnie osobiście było to trudne do strawienia ze względu na poglądy, a od czasu "dnia świra" mam o Koterskim bardzo dobre zdanie. gdybym miał porównać te dwa filmy, to wspomniane dzieło zostawia "wszyscy jesteśmy" nieco w tyle. mimo wszystko tamten film wzbudził we mnie bardziej pozytywne odczucia i pozostaje dla mnie najlepszym polskim obrazem ostatniej dekady conajmniej.
yrek
Agent Smith
Posty: 507
Rejestracja: 2006-12-29, 23:27
Lokalizacja: P-sk

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: yrek » 2007-01-01, 15:26

Zgadzam sie calkiem dopry film pokazujacy ze nalog idzie w genach. Jednak sceny porownawcze z Droga krzyzowa wg mnie nie byly na miejscu.
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Rubenos » 2007-01-01, 15:54

yrek pisze:... pokazujacy ze nalog idzie w genach.
:shock: :shock: :lol:
Gdzie masz coś takiego przedstawionego w filmie? :lol: Bohaterowie wpadają w nałogi z przyczyn osobistych, własnych decyzji życiowych. W ogóle samo stwierdzenie, że nałóg jest przekazywany drogą genową jest śmieszne :lol:
Dziwna jest ta twoja interpretacja. Film po prostu pokazuje destruktywne skutki nałogów, a nie że "nałóg idzie w genach" jak to ująłeś.

[ Dodano: 2007-01-01, 16:02 ]
yrek pisze:Jednak sceny porownawcze z Droga krzyzowa wg mnie nie byly na miejscu.
Dlaczego? Porównuje się tutaj metaforycznie cierpienia człowieka uzależnionego od alkoholu z cierpieniami Chrystusa.
Trzeba jednakże zaznaczyć, że NIE porównuje reżyser postaci, ich ideałów, postaw jakie ze sobą reprezentowały itp. tylko sam motyw cierpienia.
yrek
Agent Smith
Posty: 507
Rejestracja: 2006-12-29, 23:27
Lokalizacja: P-sk

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: yrek » 2007-01-01, 16:26

Rubenos pisze:Gdzie masz coś takiego przedstawionego w filmie? Bohaterowie wpadają w nałogi z przyczyn osobistych, własnych decyzji życiowych. W ogóle samo stwierdzenie, że nałóg jest przekazywany drogą genową jest śmieszne
Masz racje w genach to zle stwiedzenie powinienem dac je w cudzyslwoe. A wiec wg "w genach" idzie. Bohater grajacy przez Marka Kondrada pil bo pil jego ojciec. Mowiac w genach mialem na mysli syndrom dziecka alkoholika - tez alkoholika. Kondrad pil widzac jak pije jego ojciec zas syn "Kondrada" mimo iz widzial co nalog robi z czlowiekiem stal sie cpunem.
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Rejestracja: 2006-08-03, 11:33
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Rubenos » 2007-01-01, 16:43

Oooo teraz to jest dobre :) Muszę przyznać również, że zapomniałem już o tym szczególe, że ojciec Adasia był również alkoholikiem. Dzięki za przypomnienie ;)
PannaMigotka
Forrest Gump
Posty: 9
Rejestracja: 2007-01-07, 15:36

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: PannaMigotka » 2007-01-07, 15:47

ojej juz wiem! czesc rubenos:) moim zdaniem film jest ok chociaz przyznam, ze na poczatku przysypialam troche,na początku akcja szła jakby to była reklama zupy z biedronki alnbo cos w tym stylu, ale w koncu gral moj ulubiony aktor i to wytrzymałam ;P :-P no i sie ciesze film pozostawia 2- dniowe wrażenie.
pozdrawiam wszystkich kino- i filmo- manów!:D
UWAGA te literówki to nie jest oznaka ignorancji- to mój styl!
Awatar użytkownika
KhAn
Tyler Durden
Posty: 329
Rejestracja: 2006-08-01, 09:36
Lokalizacja: Wieliczka

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: KhAn » 2007-02-13, 21:28

Oglądnąłem właśnie dzisiaj ten film i jestem pod dużym wrażeniem ;-) bardzo podobała mi się gra Marka Kondrata 8-) zajebisty aktor :!: :-) we wszystkich filmach zajebiście gra 8-)
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Ocky » 2007-02-14, 22:11

A ja przyznam,ze z pewna obawa zaczynalam go ogladac. Bo jakkolwiek uwazam Dzien Swira za jedne z najlepszych polskich filmow ostatnich paru lat, to jednak irytujace troche bywa dla mnie ogladanie go w towarzystwie, ktore co i rusz wybucha smiechem, kiedy mnie mrozi. Oczywiscie, screny same w sobie sa niezwykle zabawne, ale sama postac az powala tragizmem. A tego sie chyba nie dostrzega. Przy "Wszyscy jestesmy Chrystusami" juz odrzucono ta komediowa plaszczyzne, przez co takich dylematow juz nie ma. I, co przyznam jest dla mnie dosc niewytlumaczalne, nawet nie majac takich doswiadczen jak glowny bohater/bohaterowie, to jednak bardzo personalnie dotyka to, co przechodza, jakby, w jakims stopniu,byl to obraz naszych wlasnych doswiadczen. katharsis calkowite
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Rejestracja: 2006-08-02, 14:42
Lokalizacja: Nisko

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Issa » 2007-02-19, 15:32

Przyznam się, że na początku miałam problem ze zrozumieniem, ale potem wszystko stało się jasne.
Uważam, że aktorzy spisali się świetnie. Zgadzam się z Rubenosem, że Marek Kondrat to klasa sama w sobie. Bardzo byłam ciekawa jak spisze się Misiek Koterski i nie rozczarowałam się. Pasuje do tej roli.
Całość jest przedstawiona bardzo prawdziwie, w realiach polskich. Dobrze, że nie miałam okazji przeżyć tego, co cała rodzina Adama. Dopiero teraz doszło do mnie to, jakie cierpienie musi odczuwać członek rodziny, żyjąc pod jednym dachem z alkoholikiem. To jest okropne. Tragiczne.
Myślę, że powinniśmy bronić siebie przed presją innych osób, które niszczą sobie życie jakimiś używkami. W tym filmie bardzo dobrze zostały przedstawione skutki podążania w nieodpowiednie ślady.
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Ocky » 2007-02-22, 16:26

Issa, to bardzo pobiezna opinia,bo tu IMHO nie chodzi o podazane czyimis sladami w sposob swiadomy. Wyobraz sobie sytuacje. Dziecko,obserwujac ojca staczajacego sie na dno, bedzie wszelkimi mozliwymi konczynami zapierac sie,zeby wlasnie swojego zycia tak ne urzadzic. A tutaj widac, ze nie zawsze sie da, ze niektore rzeczy sa nie do ominiecia niemal, bo po prostu nie wiadomo, jak to zrobic inaczej. Cale zycie jest sie wychowywanym w pewnym toksycznym wzorcu rodziny i szczescia,potem,nie wazne jak bardzo chcesz uciec- nie umiesz. Nie umiesz juz nawet rozmawiac z inna osoba i o jest chyba najstarszliwsze...
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Rejestracja: 2006-08-02, 14:42
Lokalizacja: Nisko

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Issa » 2007-02-22, 20:23

Ocky, też masz rację. Po ponownym przeczytaniu twojego posta zrozumiałam, że ja znalazłam się w podobnej sytuacji. Zapierałam się, że nie zrobię tego i tego, a jednak zrobiłam. Nie dotyczyło to wpływów rodziny, ale otoczenia.
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Ocky » 2007-04-08, 17:13

mnie cieszy,ze filmy takie jak Wszyscy... czy Plac Zbawiciela zaczynaja powstawac, bo jeszcze niedawno wysuwano dosc powazne zarzuty w kierunku rodzimych tworcow, ze wyraznie unikaja poruszania tenaty wspolczesnego czlowieka. Koterski to zrobic, Krauzowie tez, cos sie rusza w naszej kinematografii. A przyznam, ze niezwykle rzadko zdarza mi sie, zebym w czasie ogladania filmu czula autentyczne dreszcze.
Wpływ otoczenia na nasze działania sa bardzo duze, czesto zapierajac sie,ze sie im nie poddamy,wlasnie zaczynamy robic to, czego sie od nas oczekuje. Przykre, ale o wolnosc trzeba walczyc kazdego dnia i w kazdej minucie. I nie zawsze jest to fajnie :)
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Rejestracja: 2007-02-24, 12:24
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: blue berry » 2007-04-14, 11:55

Wczoraj obejrzałam "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" i po prostu mnie wgniotło. Świetny film!! Andrzej Chyra był genialny. Chyba jedna z najlepszych ról w jakich go widziałam. Najbardziej zaintrygowała mnie cała symbolika tego filmu, a w szczególności kangur:P W całym filmie były może ze dwa momenty, w których się śmiałam. Bardzo cenię Marka Koterskiego, gdyż robi trochę filmy autobiograficzne. Właściwie można nawet powiedzieć, że w tym filmie Michał Koterski zagrał samego siebie. Zadanie zapewne trudne, ale wykonane bardzo dobrze. Film mocny i trudny! Na pewno nie można go oglądać ot tak sobie. Trzeba trochę nad nim pomyśleć :)
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Ocky » 2007-04-14, 23:44

hm,po czym wnioskujesz, ze Koterski junior zagral siebie?
Solar
Indiana Jones
Posty: 173
Rejestracja: 2006-08-21, 11:08
Lokalizacja: ze stolicy

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Solar » 2007-04-16, 14:54

Ja tak nie uważam. Koterski jakiego możemy zobaczyć w mediach gdzie nie gra, jest zupełnie inny.

A teraz do rzeczy :p

Film obejrzałem parę dni temu i uważam, że Koterski (ten stary ;)) stworzył naprawdę świetny film. Jest to produkcja na pewno trudna, skomplikowana, ale jednocześnie piękna i przejmująca. Pomysł na "podzielenie" roli Adasia Miauczyńskiego na dwóch aktorów absolutnie genialny. Moim zdaniem jednak Chyra poradził sobie trochę gorzej. Co do samych nawiązań do Nowego Testamentu uważam, że były bardzo klimatyczne, pasowały do obrazu i zapadały w pamięci (zwłaszcza scena w której obaj Miauczyńscy niosą jeden krzyż). Podobało mi się także optymistyczne zakończenie. Jednym słowem (a raczej oceną): 9+/10
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Rejestracja: 2007-02-24, 12:24
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: blue berry » 2007-04-16, 18:14

Ocky pisze:hm,po czym wnioskujesz, ze Koterski junior zagral siebie?
Przed filmem czytałam kilka wywiadów z nim. Miał problemy z narkotykami, wyrzucono go z kilku szkół, jako mały chłopczyk wszystkiego się bał, jego rodzice się rozwiedli, ale mieszkali razem. Poniekąd cały film pokazuje historie państwa Koterskich. Wszystko to jego ojciec pokazał w filmie.
Solar pisze:Ja tak nie uważam. Koterski jakiego możemy zobaczyć w mediach gdzie nie gra, jest zupełnie inny.
Nie tyle chodziło mi o zachowanie, co właśnie o te fakty, które się pokrywają.
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Ocky » 2007-04-16, 18:50

hm, wiesz,ja mimo wszystko odbiegalabym od szukania na sile watkow autobiograficznych,zostawmy sfere prywatnosci panstwa Koterskich im samym. Dla mnie ten film jest o wiele bardziej uniwersalny,zeby go tak szufladkowac
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Rejestracja: 2007-02-24, 12:24
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: blue berry » 2007-04-19, 16:33

Nie powiedziałabym, że zaszufladkowałam ten film. Ten film ma o wiele większe przesłanie niż autobiografia, a cała symbolika tak potęgują wszystko, że nabawiłam się okropnego bólu głowy, ale było warto :)
Awatar użytkownika
Guskas
Terminator
Posty: 97
Rejestracja: 2007-05-10, 20:11

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Guskas » 2007-05-11, 18:16

Dość trudny, ale bardzo dobry. Z chęcią obejrzałabym jeszcze raz, ale narazie nie mam jak :)
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: Dusqmad » 2008-06-03, 16:45

Cały ten film jest wyjąkany jak przemówienia młodego Koterskiego. Reżyser coś tam chciał przekazać, ale zabrakło mu inteligencji na poruszenie tego tematu. Moim zdaniem Koterski powinien robić takie filmy jak "Nic śmiesznego" z dialogami o członkach męskich, które nie są żeńskie. Trudniejsze tematy go przerastają. To na co zmarnowałem dwie godziny to tylko zobrazowanie stereotypów dotyczących pijaństwa zrobione jak film instruktażowy. Mamy bowiem omówienie całego zagadnienia bez żadnych własnych wniosków, czy inwencji w temat. Do tego dobry instruktor - Kondrat i kilka głupkowatych żarcików by nikomu się nie nudziło. Koterski starał się coś tam przekombinować o czym świadczy porównanie cierpień alkoholika do cierpień Chrystusa, ale jest to tylko pretekst by uważać się za twórcę kina Ambitnego. Film nie wywołuje żadnych emocji (chyba, że problem alkoholu stanowi dla kogoś nowość), jest zagrany marnie bowiem sam Kondrat i średni Chyra (który nie wyćwiczył chodu pijaka) nie wystarczą by dobrze ocenić cały aspekt, a przede wszystkim jest za długi. To co tam Koterski wymodził to temat na 30 minut, w czasie jaki wykorzystał zmieściłby się film o alkoholizmie tak ważny dla tego problemu jak "Requiem dla snu" dla narkomanii. A tak mamy prawie dwie godziny frazesów, których nie wspomaga absolutnie nic.
maniak_92
Vincent Vega
Posty: 15
Rejestracja: 2013-06-18, 14:14

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: maniak_92 » 2013-06-18, 22:39

Produkcja twórców "Dnia Świra". Co do gry Kondrata to oczywiście nie ma co się przyczepić. Podobnie jak do innych, którzy stanęli na wysokości zadania. Fajnie, że został poruszony problem alkoholizmu w taki inny sposób, ale chyba w tym ujęciu nie przemawia do mnie to zbyt bardzo. Dosyć ciężki do odebrania. Pokazanie, że każdy cierpi podobnie jak Chrystus, ale nie wiem czy to taki najlepszy przykład. Film był bardzo ciekawy i dawał wiele do myślenia, ale ciężko się go ogląda i momentami strasznie męczy i irytuje. No jest on bardzo wyszukany i nie trafia on na pewno do dużego grona odbiorców, ale fajnie, że podjęto się realizacji takiego projektu. Bardzo się on wyróżnia na tle innych polskich filmów i jest wart obejrzenia. Jednak poprzednia produkcja twórców dużo bardziej mi się podobała. Jak dla mnie 5/10
redik
Vincent Vega
Posty: 20
Rejestracja: 2013-06-28, 14:24

Re: Wszyscy jesteśmy Chrystusami

Post autor: redik » 2013-06-29, 11:40

Film jest taki sobie; niektóre sceny np jak sobie 4 litery podciera, to mogli pominąć.
Na plus można zaliczyc gre aktorską
ODPOWIEDZ