Batman Forever

Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Batman Forever

Post autor: MGaździcki » 2007-08-10, 18:33

Obrazek
Reżyseria: Joel Schumacher
Scenariusz: Akiva Goldsman, Lee Batchler, Janet Scott Batchler
Zdjęcia: Stephen Goldblatt
Muzyka: Robert Elhai, Elliot Goldenthal, Dezter Holland
Gatunek: Sensacyjny, SF
Data premiery: 16.06.1995
Obsada: Val Kilmer... Bruce Wayne/Batman
Tommy Lee Jones... Harvey Dent/Dwie Twarze
Jim Carrey... Edward Nygma/Człowiek-Zagadka
Chris O'Donnell... Dick Grayson/Robin
Nicole Kidman... dr Chase Meridian
Michael Gough... Alfred Pennyworth
Pat Hingle... Komisarz Grodon
Drew Barrymore... Sugar
Debi Mazar... Spice
i inni

Podczas procesu szefa gothamskiej mafii, gangster oblewa kwasem prokuratora, przyjaciela Bruce'a Wayne'a, Harvey'a Denta. Potwornie oszpecony Dent prawnik staje się nowym bossem gangu w Gotham City i jako Dwie Twarze poprzysięga zemstę Batmanowi, który nie zdążył go ocalić. Organizuje polowanie na Nietoperza w cyrku, gzie zgromadziła się elita Gotham... Dent słusznie przypuszcza, że jeden z człowych potentatów to Batman. Wywiązuje się strzelanina, podczas której Dwie Twarze zabija trójkę akrobatów i ucieka. Wayne przygarnia do siebie jedynego żyjącego członka rodziny, młodego Dicka Graysona, który żyje odtąd chęcią zemsty na Dencie. Batman ma jeszcze inne problemy: w snach wracają do niego koszmarne wspomnienia z dzieciństwa, wpakował się w związek z dr Chase, która kocha go tylko w kostiumie, zaś ktoś przysyła mu dziwne listy z zagadkami. Tym kimś jest dawny pracownik Wayne'a, Edward Nygma, któremu ten odciął koszty na badnia nad manipulatorem myśli. Nygma jako Człowiek-ZAgadka oferuje swe usługi Dwóm Twarzom-w zamian za środki do prowadzenia masowej produkcji wynalzku, pomoże mu odkryć kim jest Batman...


Schumacherowi daleko do gotyckiego wymiaru Burtona. Gothma stała się night-clubem dla fanów electro, lateksu, zombiestycznych makijaży i światełek choinkowych (umieszczanych nawet na pistoletach). Sam Kilmer też nie powtarza sukcesu nawet nie Keatona, co samego Adama Westa! Kidman gra niby intelignetną panią doktor, a wydaje mi się jakby swoje zcie dzieliła na grę w Tomb Raidera i czytanie Cosmopolitan. Carrey jest całkiem, całkiem, ale i tak show kradną dwie osoby. Pierwsza to bez wątpienia Tommy Lee Jones. Przyznaję, od połowy filmu zaczyna lekką błazenadę (te jego miny) i numer z monetą niestety upalony (fani wiedzą czemu), ale cała reszta: garnitu (chyba sobie taki kupię...), podwójne myślenie o sobie, monologi czy wreszcie kryjówka z dwiema paniami, zależnie od upodobań: romantyzm czy S&M, na najwyżsym poziomie. Druga to Michael Gough jako Alfred-to on zdaje się tu być Batmanem i mentorem Robina, do tego 80% jego kwestii zwala z podłogi. Cała reszta niestety taka sobie-do obejrzenia, do rozrywki, ale niestety-to już nie ten stary, dobry Gacek.

Choć i tak dopiero potem pan Schumacher pokazał jak Batmanowi buty szyć...:)
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Batman Forever

Post autor: Mela0607 » 2007-08-17, 11:14

Film przeciętny, do ulubionych z serii "Batman" nie należy, ale zobaczyć można, bynajmniej dla samej obsady, która była całkiem niezła. Jones mnie niczym nie zachwycił, ale za to Carrey był świetny, podoba mi się jego rola człowieka-zagadki, wydaje mi się, że on był lepszy od samej postaci Dwóch twarzy. Nie mam pojęcia, który z Batmanów mógł by być najlepszy, bo każdy ma swoje wady jak i zalety. Val Kilmer podobnie jak Jones był niczym rewelacyjnym. Robinem nie ma się co podniecać, chociaż wydaje mi się, że w filmie "Batman i Robin" był o wiele lepszy, a może to dlatego że grał u boku Clooney'a, zresztą ta część mi się najbardziej podobała z wszystkich "Batmanów", mimo negatywnych uwag, a ja jestem zafascynowana rolą Umy jako Trujący bluszcz, aj była czadowa.
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642
Rejestracja: 2007-06-27, 17:49

Re: Batman Forever

Post autor: MGaździcki » 2007-08-17, 13:25

Oj, była, była, o czym się przekonamy powtórnie w najbliższą niedzielę na TVN...

A mnie się właśnie wydawało, że TLJ był w znakomitej formie. Nie podobały mi się tylko te jego miny, gdy Zagadka prowadził ten pseudo-teleturniej i mówił, że Kidman kocha wizyty u manikiurzystki, a O'Donnell chicałby spotkać się z dziewczyną bez majtek. Ale potem nadrobił to tą cudowną kwestią: "Koniec zagadek! Koniec teleturniejów! Koniec bramek! Koniec kurtyn nr 1 i 2! Ja po prosty spuszczę kurtynę!!!". To mi się podobało.

Natomiast najbardziej wkurzały mnie dwie rzeczy-świecące karabiny ludzi Harvey'a i ten gang punków, który biłdziewczynę, ratowaną przez Robina. Cieniutkie to, ale Schumacher i tak przeszedł sam siebie póxniejszymi wyścigami motocyklowymi i Bat-kartą kredytową (ktoś kiedyś powiedział, że jakby mu wypali piąty film "Batman tryumfator" Batman miałby Bat-czeki i Bat-pieniądze ;).
baranina
Vincent Vega
Posty: 17
Rejestracja: 2011-09-15, 13:22

Re: Batman Forever

Post autor: baranina » 2011-09-15, 14:15

Filmy z batmanem zawsze mi się podobały. Może to głównie dlatego, że jest tam zarówno akcja jak i nowe technologie? Mimo wszystko pierwsza część najlepsza - tak mi się przynajmniej wydaje.
ODPOWIEDZ