Forum Filmowe, Recenzje filmow, Lost: Zagubieni, Seriale | ZERO DOWNLOADU (w tym filmy online), TYLKO DYSKUSJE!

Mroczny Rycerz

lukass
Jack Sparrow
Posty: 34
Rejestracja: 2008-07-13, 20:32
Lokalizacja: Poznań

Mroczny Rycerz

Post autor: lukass » 2008-08-12, 20:20

Obrazek

Info o filmie:
reżyseria: Christopher Nolan
scenariusz: Christopher Nolan , Jonathan Nolan
zdjęcia: Wally Pfister
muzyka: Hans Zimmer, James Newton Howard
gatunek: Akcja/Sci-Fi
data premiery: 2008-08-08 (Polska) , 2008-07-14 (Świat)
produkcja: USA
obsada: Christian Bale, Heath Ledger, Michael Cane, Aaron Eckhart

Fabuła:
Batman i Gordon zawierają przymierze z nowo wyznaczonym agentem DA, Harveyem Dentem, aby zatrzymać okrutnego, niebezpiecznego mordercę z perwersyjnym poczuciem humoru, znanego jako Joker, będącego groźbą dla nich obu i całym złem Gotham City.

Wielkie oczekiwania, sporo pochlebnych recenzji, wreszcie ostatnia rola Ledgera, o której mówiono jak świat długi i szeroki, oraz udane wskrzeszenie przez Nolana kultowej postaci Batmana poprzez "Batman: Początek", sprawiły, że na film czekałem z wypiekami na ustach. I mogę śmiało powiedzieć, że nie zawiodłem się. Dwa najbardziej wyraziste i moim zdaniem najlepsze czarne charaktery z poprzednich, dawnych części, czyli Joker - brawurowo zagrany w 1989 roku przez Nicholsona oraz Dwie-Twarze - jedyny pozytyw kiepściutkiego "Batman Forever", zostały obsadzone w jednym filmie. Jak wiemy Nolan stworzył zupełnie nową wizję Batmana, już nie tak surrealistyczną i barwną jak Burtona, ale nie mniej ciekawą. Najnowszy Joker to fenomenalne reaktywowanie kultowej już postaci, jest on jeszcze bardziej wyrazisty, brutalny, fascynujący. I to nie tylko zasługa świetnej roli ś.p. Ledgera, ale też wykreowania samego bohatera. Właściwie Joker, to najjaśniejszy punkt tego filmu, wszystko kręci się wokół niego, to on 'steruje grą', nadaje jej tonu, a każde pojawienie się przerażającego clowna na ekranie wbija w fotel. Niemniej ciekawie została przedstawiona osoba Harveya Denta, jego przemiana, choć w pewnym sensie zauważam tu analogie do Anakina Skywalkera. Sam Batman tym razem trochę w cieniu, być może dlatego, że akurat w tej części momentami sam jest bezradny w walce z wszechogarniającą hegemonią Jokera, a przecież w poprzednich epizodach zawsze to on był pierwszoplanowym super bohaterem, bez skazy, niemalże wyidealizowany. Jeśli chodzi o gatunek to mamy tu sprawny film akcji, choć (Nolan nie przesadził aż tak mocno z efektami specjalnymi) z elementami kryminału i thrillera. Z pewnością jest to najlepszy kinowy hit tego roku, a to ze względu na świetną fabułę, bardzo dobrą grę aktorską, świetnie wykreowane postaci, oraz bardzo dobrą muzykę(może to nie to samo co klasyk Elfmana, ale równie mroczna i coraz bardziej rozpoznawalna). Gorąco polecam!

Ocena: 9(być może za niedługo się zmieni, ale po doznaniach w kinie i pod ich wpływem wystawiam na tę chwilę wysoką 'dziewiątkę')
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Rejestracja: 2007-01-11, 19:45
Lokalizacja: Pabianice

Re: Mroczny Rycerz

Post autor: Miodzio » 2008-08-13, 11:09

Absolutnie rewelacyjny film. Najlepszy Batman od lat i zarazem jedna z najlepszych ekranizacji komiku w ogóle.
Nolan próbował nadać całej komiksowej historii poważniejszego rysu już w "Batman Początek", ale naprawdę udało mu się to dopiero właśnie w "Mrocznym Rycerzu". Jego superbohater to człowiek targany wątpliwościami, który zastanawia się nad sensem tego co robi. I to mi się strasznie podoba. "Mroczny Rycerz" nie jest filmem tak denerwująco młodzieżowym i infantylnym jak Spider-Man, jest czymś więcej niż standardowym blockbusterem. Nie zaprzeczam, że to film przede wszystkim zapewniający rozrywkę, ale nie da się też zaprzeczyć, że w pewnych momentach chce też zmusić do refleksji, co zaliczam Nolanowi na wielki plus.
Batman w "The Dark Knight" jest w sumie jedną z najmniej ciekawych postaci. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście Joker. Nie byłem jednym z tych, którzy już po zobaczeniu trajlera zachwycali się rolą Heatha Ledgera, ale po obejrzeniu filmu stwierdzam, że jest to autentycznie genialna rola. Jego Joker jest niesamowity, zabawny, ale i straszny - nie można od niego oderwać uwagi. Niewiele gorszy jest też Aaron Eckhart jako Harvey Dent. Cieszy także rozwinięcie postaci komisarza Gordona.
Nie jest to film zupełnie pozbawiony minusów. Akcja, w której [SPOJLER] zakładnicy mają maski clownów przez co wyglądają na przestępców [/SPOJLER] jest przeprowadzona zbyt szybko i chaotycznie, przez co dosyć trudno jest ogarnąć wszystko co dzieje się na ekranie. Nie jest to jedyny moment, gdy kamera szaleje, ale mi przeszkadzało to tylko tutaj. Drugim natomiast minusem jest pewna niekonsekwencja Nolana w urzeczywistnianiu filmu. Z jednej strony chce, żeby było wiarygodnie, z drugiej daje nam nierealistyczne gadżety. Wygląd "Dwóch Twarzy", a szczególnie oka też mi trochę nie pasuje, bo jest kompletnie nierealny.
Jednak przymyka się na te drobne niedoskonałości oko, bo film ogląda się świetnie. Jest rewelacyjnie zagrany, ma bardzo dobrą fabułę, a od strony wizualnej co chwila cieszy oko.

9/10.
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Rejestracja: 2007-02-24, 12:24
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Mroczny Rycerz

Post autor: blue berry » 2008-08-14, 21:11

Miodzio pisze:Wygląd "Dwóch Twarzy", a szczególnie oka też mi trochę nie pasuje, bo jest kompletnie nierealny.
Kompletnie nierealne, ale właśnie dokładnie taki Two Face był w komiksie.

Jestem absolutnie zachwycona tą częścią Batmana, bardzo przypomina komiks, aczkolwiek Nolan dla swoich potrzeb odarł Gotham z wszlekiej baśniowości i uczynił z niego zwykłe miasto, co wyszło mu na plus. Postać Jokera genialna - dokładnie taka jak w komiksie i do tego genialnie zagrana przez śp. Ledgera. On nie grał Jokera, on nim był. [SPOJLER] i w końcu czarny charakter który nie robi wszystkiego dla pieniędzy, a po prostu dlatego, że lubi, co widać w scenie, gdy pali pieniądze i kiedy mówi do Batmana, że jest jak pies, który goni za zderzakami - nie wie co zrobi gdy złapie [SPOJLER].
Bardzo dobry film - nie tylko dla fanów Batmana. Cały obraz daje coś więcej niż tylko rozrywkę, bo doparzyłam się głębszych treści. W końcu w postaci Batmana widać, że lubi przemoc i mały krok dzieli go od przejścia na złą stronę. Poza tym "Mroczny rycerz" nie jest tylko o Batmanie, tutaj każdego jest na ekranie w sam raz.
Jedyną słabą stroną filmu jest zakończenie. Tutaj wyszły na jaw wymagania wytwórni i dopiero końcówka czyni z filmu superprodukcję. Trochę szkoda, że Nolan wyzbył się tego cynizmu i realizmu (mimo wszystko) z jakim pokazywał nam Batmana. Końcówka zbyt pełna patosu, chociaż kończy się w apogeum. Mimo wszystko warto. 9/10
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Rejestracja: 2007-01-11, 19:45
Lokalizacja: Pabianice

Re: Mroczny Rycerz

Post autor: Miodzio » 2008-08-14, 21:35

blue berry pisze: Kompletnie nierealne, ale właśnie dokładnie taki Two Face był w komiksie.
Dziwi mnie tylko fakt, że Nolan nie postanowił tej postaci bardziej urealnić. Tak jak pisałaś - z Gotham zrobił zwykłe miasto, a "Dwie Twarze" pozostawił kompletnie jakby oderwane od swojego urzeczywistnionego świata, tak jak jeszcze kilka innych rzeczy w filmie. O to chodziło mi z tą niekonsekwencją. Ale nie zmienia to faktu, że to drobnostka. Nie zmniejsza w żadnym stopniu frajdy z oglądania "Mrocznego Rycerza". :-)
lukass
Jack Sparrow
Posty: 34
Rejestracja: 2008-07-13, 20:32
Lokalizacja: Poznań

Re: Mroczny Rycerz

Post autor: lukass » 2008-08-14, 22:54

Może i oko nierealne(w końcu jakoś trzeba było wykorzystać olbrzymi budżet na efekty specjalne), ale ważniejsza jest tu przemiana duchowa tej postaci. Wydaje mi się, że jest ona przedstawiona po mistrzowsku, [spoiler]szczególnie gdy Joker w szpitalu próbuje go zachęcić Denta do przejścia na swoją stronę[/spoiler]. I też świetny powrót do monety, w "Forerver" Lee Jones podrzucał sobie ją dla rozrywki, tutaj jest ona pokazana jako symbol szczęścia i tego, że jeden człowiek ma jego więcej, a drugi mniej. Wg. mnie Eckhart niemal dorównał Legerowi, bo postać była równie trudna do zagrania.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Mroczny Rycerz

Post autor: Mela0607 » 2008-10-03, 17:20

Dla mnie genialny; nie boję się tego przyznać, a piszę to dlatego iż ostatnio zdarzyło mi się wysłuchiwać niezbyt pochlebnych opinii na jego temat, ale oczywiście szanuję każde zdanie i nie zamierzam ich uświadamiać w tym, że się mylą... Widzę, że wiele do powiedzenia nie mam, bo wszystko wskazuje na to, że przynajmniej na forum film się podobał i z tego się bardzo cieszę. Film powinien sprawiać przyjemność, rozrywkę, tak aby widzowie się przy nim dobrze bawili i właśnie Nolan to zrobił. Teraz jedynie żałuję iż nie wybrałam się więcej razy do kina... Choć mam nadzieję, że jeszcze się nadarzy okazja. Obsada zniewalająca szczególnie Ledger, który stał się nie tylko najlepszym czarnym charakterem z części Batmana, ale jednym z najlepszych jakimi mieliśmy do czynienia w historii kina i na pewno tutaj nie przesadzam. Christian dobry jednakże jego głos wydawał się czasami sztuczny i to mi się nie podobało. A sam Eckhart również mi zaimponował grając postać "Dwie twarze", która była rewelacyjna jak i Maggie - ach jak dobrze było ją podziwiać; kolejna dobra decyzja dla produkcji, czyli wyeliminowanie Holmes. Według mnie film nie ma wad, a jeśli nawet to nie zamierzam się ich doszukiwać.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Rejestracja: 2007-01-11, 19:45
Lokalizacja: Pabianice

Re: Mroczny Rycerz

Post autor: Miodzio » 2008-10-03, 17:41

Mela0607 pisze:Według mnie film nie ma wad, a jeśli nawet to nie zamierzam się ich doszukiwać.
Nie trzeba się ich doszukiwać, bo widać je na pierwszy rzut oka. ;-)

Co nie znaczy, że film nie jest bardzo dobry.
zachod_slonca
Forrest Gump
Posty: 4
Rejestracja: 2013-10-23, 10:21

Re: Mroczny Rycerz

Post autor: zachod_slonca » 2013-10-23, 11:52

Moim zdaniem to najlepsza część Batmana, a Heath Leager w roli Jokera jest niesamowity! Film świetny, widziałam kilka razy i oceniam 10/10 :D
ODPOWIEDZ