Forum Filmowe, Recenzje filmow, Lost: Zagubieni, Seriale | ZERO DOWNLOADU (w tym filmy online), TYLKO DYSKUSJE!

Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Tu możesz podzielić się swoimi przemyśleniami związanymi z filozofią, religią i psychologią.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Dusqmad » 2006-08-03, 15:20

Ja jako ateista, człowiek, który nie może już zmienić koloru wybranej pigułki uważam, że śmierć stanowi koniec. Jest końcem tego, do czego dochodziłem przez całę życie, moich marzeń, mojego świata. Z tego też powodu na postawione pytanie odpowiem: TAK. Wiem jednak, że to musi nadejść - element życia każdego człowieka. Bardziej boję się starości, a wiadomo, że z czasem życie nie jest już takie, jak na początku. Koniec staje się oczekiwaniem. Jestem początkującym graczem, który wciąż ma ochotę grać w tą grę, która bynajmniej go nie nudzi. Na ten temat mógłbym pogadać za kilkanaście lat, kiedy to miną dziesiątki tur. Teraz jestem spragniony krwi, pokarmu, który czerpię z życia. Nie chcę, aby pragnienie to przeminęło razem ze mną.
sylwu$
Mad Max
Posty: 59
Rejestracja: 2006-08-02, 18:27
Lokalizacja: Kurwejt

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: sylwu$ » 2006-08-03, 15:23

Hum... Tak teraz to się nie boje śmierci i nawet lubię godzinami o tym myśleć i spekulować... Ale zobaczymy co czas przyniesie...
Awatar użytkownika
BlackDog
Tyler Durden
Posty: 460
Rejestracja: 2006-08-02, 10:53
Lokalizacja: Stegna

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: BlackDog » 2006-08-03, 15:31

Ja jestem dziwnym człowiekiem. Niby chrześcijanin, ale jak najbardziej wierzący w reinkarnację, nie wierzę, że po smierci następuje koniec, po prostu moja wyobraźnie nie jest na tyle rozwinięta, zeby sobie wyobrazić tenże koniec. Dla mnie jest niemalże oczywiste, że idę potem do innego ciała. Dlaczego wiec przygotowuje sie do bierzmowania? Bo wierze w COS, nie potrafie zdefiniować czy jest BÓG czy coś w tym rodzaju. Wierze w jakąś siłe wyzsza, która nad tym wszystkim panuje, nie pozwalam na zagubić się w tym świecie. Kiedyś myslalem, ze zostanę ateistą, ale po dłuzszym zastanowienie doszedłem do wniosku, iz życie ateisty nie jest zbytnio ciekawe, ze przeciez jak sie w cos wierzy to mozna się do tego odwołać, nie wiem, pomodlić się. Nie wiem jak będzie wyglądać ma przyszłość. Być moze zostanę buddytsą? Ale prawie na pewno nie pójdę na ateistę. Ale miało być o smierci. A wiec uważam, ze smierc nie jest straszna, a wiec jej sie nie boje, bo mam wiare, ze odrodze sie na nowo. Boje sie samejgo bolu, cierpienia, wole szybko i bezbolesnie umrzec. Tak, to by było najlepsze.
sylwu$
Mad Max
Posty: 59
Rejestracja: 2006-08-02, 18:27
Lokalizacja: Kurwejt

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: sylwu$ » 2006-08-03, 15:36

BlackDog pisze: Niby chrześcijanin, ale jak najbardziej wierzący w reinkarnację, nie wierzę, że po smierci następuje koniec, po prostu moja wyobraźnie nie jest na tyle rozwinięta, zeby sobie wyobrazić tenże koniec.
Ja równieź. Jedyne czego się boję to bólu, więc wolałabym umrzeć szybko...
A najlepiej z miłośći [jak to jest w jednym tekście Myslovitz :)]
MIsiup
Vincent Vega
Posty: 11
Rejestracja: 2006-08-02, 10:55

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: MIsiup » 2006-08-04, 09:42

BlackDog pisze:Ja jestem dziwnym człowiekiem. Niby chrześcijanin, ale jak najbardziej wierzący w reinkarnację, nie wierzę, że po smierci następuje koniec, po prostu moja wyobraźnie nie jest na tyle rozwinięta, zeby sobie wyobrazić tenże koniec. Dla mnie jest niemalże oczywiste, że idę potem do innego ciała. Dlaczego wiec przygotowuje sie do bierzmowania? Bo wierze w COS, nie potrafie zdefiniować czy jest BÓG czy coś w tym rodzaju. Wierze w jakąś siłe wyzsza, która nad tym wszystkim panuje, nie pozwalam na zagubić się w tym świecie. Kiedyś myslalem, ze zostanę ateistą, ale po dłuzszym zastanowienie doszedłem do wniosku, iz życie ateisty nie jest zbytnio ciekawe, ze przeciez jak sie w cos wierzy to mozna się do tego odwołać, nie wiem, pomodlić się. Nie wiem jak będzie wyglądać ma przyszłość. Być moze zostanę buddytsą? Ale prawie na pewno nie pójdę na ateistę. Ale miało być o smierci. A wiec uważam, ze smierc nie jest straszna, a wiec jej sie nie boje, bo mam wiare, ze odrodze sie na nowo. Boje sie samejgo bolu, cierpienia, wole szybko i bezbolesnie umrzec. Tak, to by było najlepsze.
bla bla bla. Zostane tym zostanę tamtym siamtym. A mże zostań sobą? Wychowano cię na katolika, to chodź do kościoła. Jednocześnie wierz w reinkarnację i co ci podpasuje. Mówisz "nie pójdę na ateistę" jakby to oznaczało pójście do sklepu ;)

Nie boję się śmierci. Choć w sumie zbyt łatwo o tym się mówi, a potem, gdy ona zajży głęboko w oczy, nagle czujesz wielki strach i kurczowe trzymanie się życia. Tak jest bardzo często z osobami, które mówią, że sie nie boją, być może i tak ze mną będzie. Ale wolałbym poddać się śmierci bez konieczności użycia przez nią prewencji ;) Kurczowe trzymanie się życia źle wpływa na karmę. Lepiej wzrastać ku prawdziwemu życiu, a nie trzymać się materii...
Awatar użytkownika
BlackDog
Tyler Durden
Posty: 460
Rejestracja: 2006-08-02, 10:53
Lokalizacja: Stegna

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: BlackDog » 2006-08-04, 09:49

MIsiup pisze:Wychowano cię na katolika, to chodź do kościoła.
No tak jasne, nie zamierzam robić zawsze tego, co mi każe rodzina. Wtedy wszystko byłoby proste, jednakże po cu udawać, ze się w coś wierzy?
R.I.P
Jack Sparrow
Posty: 34
Rejestracja: 2006-08-17, 00:18
Lokalizacja: Śląsk, Lędziny

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: R.I.P » 2006-08-17, 02:18

smierc i tak nadejdzie a za zycia niedowiemy sie jak tam jest ;] zresztom ja juz bedzie po wszystkim i spotkamy sie w niebie (albo w piekle albo gdzies :P) to bedziemy mogli stwierdzic kto mial racje, teraz jednak nie zostaje nam nic innego jak czekac i wypelnic ten czas czyms milym ;]. 2 opcja koniec itp jaky sie zastanowic nie ma dowodu takiego typowego ze Bog istnieje, ja w niego wieze tak mnie nauczono ale gdzies tam ludzie wieza ze bogiem jest smiglo z samolotu ktory rozbil sie w dzungli a tubylcy znalezli cos co sie jeszcze krecilo, taka rozmowe mozna prowadzic godzinami i z minuty na minute rozmowa staje sie coraz ciekawsza.

czy boje sie smierci ? owszem boje sie, kilka godzin przemyslen i doszlem do tego, ze jednak sie boje smierci mimo tego, ze zawsze uwarzalem, ze jest odwrotnie, boje sie nawet nie bolu ale niewiadomej i tu znowu mozna przytoczyc temat wiary gdzyz ludzie mogli poprostu zaczac w cos wiezyc zeby ulatwic smierc, zeby nie byla juz taka tajemnicza.

Narazie nie spieszy mi sie na tamta strone wiec nie musze sie tym martwic, zobaczymy pozniej ;]
kacperski
Mad Max
Posty: 59
Rejestracja: 2006-08-09, 22:02

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: kacperski » 2006-08-21, 22:15

Jak przyjdzie po mnie to skopie jej dupe że jej własna matka nie pozna ;)

A tak na serio to nie wiem. Raczej nie. Ale chciałbym umrzeć szybko i bezboleśnie, najlepiej usiąść w fotelu mając sędziwy wiek, zasnąć.... Napewno nie chciałbym sie udusić, spalić, utopić itd. Jednak narazie o tym nie myśle i mam to gdzieś. Jestem jeszcze młoooody :)
Awatar użytkownika
Gabriel
Indiana Jones
Posty: 217
Rejestracja: 2006-08-04, 11:25

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Gabriel » 2006-08-22, 11:42

Nie boję sie bo na dobra sprawę od 1745 jestem martwa 8-)

Ale dobra..odpowiem takze poważnie. Myślę, że każdy ma jakieś obawy przed śmeircia tragiczną. Znam dwie historie o osobach z mojego miasta..obie zginęły w okropnych męczarniach..jedna wpadła do ogromnej kadzi ze smołą..a inna spłonęła w fabryce świeczek. Nawet nie mogę sobie wyobrażić tego okropnego bólu. Kiedy sie poparzyłam wrzątkiem to mtślałam, że to naokropniejszy ból jaki mnie spotkał..a oni? koszmar! Dlatego uważam, że ogromnym szczęściem będzie umrzeć w spokoju..Jak przedmówca to okreslił "najlepiej usiąść w fotelu mając sędziwy wiek, zasnąć.." Śmierć czeka każdego i należy mieć nadzieję na taka własnie śmierć. Chciałabym jeszcze nie umierać w samotności. Bardziej niż śmierci boje sie samotnej starości..ta wizja mnie przeraża.
Awatar użytkownika
Iwa
Jack Sparrow
Posty: 41
Rejestracja: 2006-08-02, 14:43
Lokalizacja: Suwałki

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Iwa » 2006-08-23, 09:53

Ja się boję śmierci. No, jako katoliczka wierzę, że istnieje życie pozaziemskie (poza tym mam powody, by wierzyć w duchy), ale czasami nachodzą mnie myśli, że może po śmierci nie ma nic. I co wtedy? To mnie przeraża - życie się toczy dalej, a mnie nie ma i nawet nie wiem, że umarłam, bo jak mam wiedzieć, skoro dusza nie istnieje. Jednak trzymam się myśli, że niebo jednak jest. W końcu jak wytłumaczyć te wszystkie opowieści o duchach? Ale i tak nienawidzę myśleć o śmierci. :-/
kacperski
Mad Max
Posty: 59
Rejestracja: 2006-08-09, 22:02

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: kacperski » 2006-08-23, 12:21

Niebo, piekło i czyściec istnieją. Jest jeden Bóg. A po śmierci dusza trafia do jenego z tych miejsc albo zostaje na ziemi i krąży między wymiarami, szukając ofiar lub pomocy. Istneje również szatan, którego nie trzeba sie bać bo gdy mamy wiare to może nam possać. :D I uwierzcie mi, jest coś takiego jak życie pozagrobowe. Nie będę podawał przykładów bo nie chce rozgrzebywać starych dziejów, ale możecie mi uwierzyć. Nie ma czegoś takiego jak budda i te inne idiotyczne religie. Jezus naprawde stępał po Ziemi i nauczał, oddał za nas swoje zycie. Oczywiście, Kościół nie ma czystego sumienia, bo mordował "niby" w imię Pana (np. Krzyżacy). Poza tym Kościół trzymał wszystkich w garści. Gdyby nie ci chciwi księża, mnisi, biskupi, i papieże, już w średniowieczu bardzo rozwinełaby sie technika. Jak koś uważa inaczej to może mi possać :P
Awatar użytkownika
Gabriel
Indiana Jones
Posty: 217
Rejestracja: 2006-08-04, 11:25

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Gabriel » 2006-08-23, 12:25

Jezus był i chodził po świecie a na istnienie takiego człowieka mamy dowody historyczne..:) Ja jako ateistka nie wierzę w całą reszte. Wierzę ejdnak w duchy..i także mam powody do tego by w ni wiierzyć..Nie będę o tym tu pisała bo nie w temacie, ale jeśli moze keidyś takowy będzie miał meijsce to kto wie..moz eopowiem Wam moje doświadczenia ;) Póki co jestem przekonania, ż eśmeirć to normalna kolej rzeczy..i już..a b\czy sie boję? Raczej nie..nie boję sie spokojnej śmierci..ale o tym w poscie u góry :)
Theoricus
Jack Sparrow
Posty: 30
Rejestracja: 2006-09-16, 21:09
Lokalizacja: Kraków

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Theoricus » 2006-09-17, 14:12

Wybaczcie, ale te Wasze rozmyslania nie mają sensu - co innego mówicie dzisiaj, a co innego powiecie jutro. Teraz ktoś napisze, że nie boi się śmierci, a za 10 lat, gdy, hipotetycznie, będzie miał na utrzymaniu rodzinę, to będzie się bał ją zostawić raczej, nie? Ewentualnie ukochaną osobę i takie tam.

Co się tyczy wiary, to ja wierze po swojemu. Jeżeli oglądaliscie "Stygmaty" to ja właśnie wyznaję taką filozofię, jaką Kościół chciał ukryć przed swiatem w tym filmie. Film bardzo dobry, polecam, hehe.
Awatar użytkownika
Gabriel
Indiana Jones
Posty: 217
Rejestracja: 2006-08-04, 11:25

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Gabriel » 2006-09-17, 16:19

Theo, ale ja np. pisałąm o śmierci i moim stosunku do niej na daną chwilę. Zdaję sobie sprawe z tego, ze kiedyś może sie coś zmienic, póki co jednak mam takie a nie inne zdanie.
Theoricus
Jack Sparrow
Posty: 30
Rejestracja: 2006-09-16, 21:09
Lokalizacja: Kraków

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Theoricus » 2006-09-17, 21:09

Rozumiem Twój punkt widzenia - to Twoja prawda i bynajmniej nie zamierzam Ci jej wyperswadować :) Ja staram się po prostu rozumować w bardziej globalnym znaczeniu - czy też bardziej po ludzku - myśleć perspektywicznie. Oboje mamy rację w tym momencie. Nie bądźcie ludzie tacy drażliwi, ja nikogo nie chcę urazić :)
Awatar użytkownika
Kirk
Indiana Jones
Posty: 262
Rejestracja: 2006-08-04, 20:47
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Kirk » 2006-09-18, 15:56

Ale powinieneś zwrócić uwagę, że jeśli określasz czyjś punkt widzenia jako bezsensowny, to narażasz się na krytyczny odzew, który w tej sytuacji jest normalny. I nie jest podyktowany drażliwością, tylko szacunkiem do wyznawanych wartości. Szczególnie gdy temat dotyczy tak intymnej sfery emocjonalnej. Więc jeśli nie chcesz nikogo obrażać, to nie pisz postów, których charakter jest tak radykalny. Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że Twoja filozofia zaczerpnięta ze Stygmatów to jakieś efmeryczne zauroczenie i za kilka lat zmienisz punkt widzenia. Nikt nie lubi jak mu się wypacza światopogląd więc Ty też tego nie rób.
Pozdro.
Ostatnio zmieniony 2006-09-18, 17:49 przez Kirk, łącznie zmieniany 1 raz.
Theoricus
Jack Sparrow
Posty: 30
Rejestracja: 2006-09-16, 21:09
Lokalizacja: Kraków

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Theoricus » 2006-09-18, 16:42

Masz rację Kirk, źle dobrałem słowa :-) Ale w kwestii filozofii ze "Stygmatów" to sprostuję, że podobny punkt widzenia miałem na długo przed obejrzeniem tego filmu. Nie chcę aby ktoś myślał, że na fali popularności filmu zbudowałem sobie ideologię, to by rzeczywiście było efemerydą :P
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Rejestracja: 2007-02-14, 21:54
Lokalizacja: Wrocław

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Ocky » 2007-04-01, 12:49

Hm, przez parę miesięcy pracowałam z ludźmi, którzy czekali na śmierć, albo jeszcze z nią walczyli. Niektórym się udało, niektórych, często młodych ludzi, już nie ma. I chociaż na codzień towarzyszył im straszny ból, to mieli w sobie tyle optmyizmu i chęci życia, ze to aż niewyobrażalne. Wtedy sobie zdałam sprawę, że śmierć jest czymś totalnie abstrakcyjnym. Niby wiemy, że może przyjść w każdym momencie, choćby za godzinę. Wyjdę z domu, potrąci mnie auto i koniec. Zdaję sobie z tego sprawę. Ale jednocześnie planuje sobie, co zrobię jutro,, pojutrze, za miesiąc, choć nie mam żadnych powodów,żeby wierzyć, ze jeszcze wtedy będę. Nie boję się śmierci samej w sobie. boję się bólu, własnej bezsilności.

Theoricus, weź pod uwagę, że jeśli Kościół naprawdę coś ukrywa i mamy do czynienia z jakąś wielką teorią spiskową dziejów, to cholyłoocki film nam prawdy nie powie :)
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Rejestracja: 2007-02-24, 12:24
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: blue berry » 2007-04-02, 10:25

Myślę, że nie boję się śmierci. Właśnie myśl, że mogę stracić życie w każdym momencie, w każdej minucie pozwala mi jeszcze bardziej cieszyć się życiem. Żyję tak, aby niczego nie żałować i wykorzystuję każdą chwilę życia... Staram się nic nie marnować. To właśnie śmierć czyni życie piękniejszym, bo każda sekunda może być ostatnią :) Nie, nie boję się śmierci, ponieważ uważam to za coś tak samo naturalnego jak oddychanie. Może przyjdzie za 5 minut, może za godzinę, a może za 15 lat... Nie wiem, ale mam zamiar żyć tak jakby każda chwila była ostatnią :)
Myśl o śmierci napawa mnie pewnym lękiem, bo przecież jestem taka młoda, jeszcze tyle przede mną, a może dzisiejszy dzień jest moim ostatnim, ale już pogodziłam się z tym. Mam nadzieję, że umrę z uśmiechem na ustach i będę mogła powiedzieć: "niczego nie żałuję".
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Mela0607 » 2007-04-19, 16:25

Dopiero dzisiaj takie pytanie mnie dotkneło jak byłam na pogrzebie... Straszne odczucie i nie do pomyślenia; czy czuję strach? Mimo iż jestem chrześcijanką to czuję strach, obawiam się, że wszystkie moje marzenia i to że w ogóle żyję nie mają sensu, bo po co mam się dokształcać, pracować, bawić się jak to przeminie i już tego nie będzie... dusza zostaje na Ziemi, lecz bez ciała i to ona decyduje czy swoje zycie w pełni doświadczyła czy jednak chce powrócić jako "ja", którego nikt nie zauważa... Moja mama kiedyś powiedziała mi, że po świecie błąkają się dusze, które nie potrafią znaleźć miejsca i modlitwa człowieka za duszę pomaga w odnalezieniu światła do którego dusza dąży... a tego właśnie doświadczyła, więc także ja staram się w to wierzyć i być świadoma tego, że człowiek umiera, a dusza zostaje i staram się nie opłakiwać bliskich ludzi, ponieważ czuję, że sprawia im to ból... a przecież śmierć to dopiero początek naszego etapu życia, życia wiecznego
Awatar użytkownika
Guskas
Terminator
Posty: 97
Rejestracja: 2007-05-10, 20:11

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Guskas » 2007-05-14, 17:56

Tak naprawde to nikt nie wie jak jest po śmierci i chyba każdy podświadomie się boi, a może nawet nie boi, ale nie może być peien, bo nie wie co się tak naprawdę stanie... Ja się boję. I kropka...
ble
Tyler Durden
Posty: 462
Rejestracja: 2006-10-20, 18:54
Lokalizacja: Rybnik

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: ble » 2007-05-15, 21:07

Śmierć. Co dalej? Na pewno nie jest to koniec. Nie wierzę, że kiedyś po prostu się nie obudzę. I koniec. Pustka. Dla mnie jest to absurd. Nie wyobrażam sobie co będzie dalej, ale na pewno to 'coś' będzie inne niż teraz.
Czy się boję? Trudno mi to powiedzieć, bo szczerze mówiąc nawet nie dopuszczam na razie do siebie takiej myśli. Poza tym jeśli wierzę, że śmierć to nie koniec, to ten strach automatycznie się pomniejsza. Boję się, że będę cierpieć. To tak. I może, że za szybko to się stanie. Ale chyba samego faktu przynajmniej na razie nie.
Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627
Rejestracja: 2006-08-24, 14:00

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Aquariia » 2007-05-16, 17:10

Czy boje się śmierci? Nie chce umierać, chyba nikt nie chce. Gdyby ktoś chciał mnie zabić uciekałabym, gdyby coś dużego leciało mi na głowę też bym uciekała, nie jeżdżę 200km/h. W tym momencie nie myślę o śmierci, mogę powiedzieć, że nie boję się śmierci w tym momencie. Ale kiedyś może nadejść takie moment, że będę się bać. Ludzie boją się nieznanego, ja również. Poza tym wierzę w Boga, istnienie życia po śmierci i reinkarnację. Jestem ciekawa, co będzie po drugiej stronie.
Awatar użytkownika
Guskas
Terminator
Posty: 97
Rejestracja: 2007-05-10, 20:11

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Guskas » 2007-05-18, 21:53

A może tak naprawde najbardziej boimy się tego, że później może nie byc nic? Ze zjedzą nas robaki, a nas już nie będzie?
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615
Rejestracja: 2007-02-10, 11:22

Re: Śmierć - czujesz strach przed jej nadejściem?

Post autor: Mela0607 » 2007-06-23, 13:50

Guskas dobre pytanie, ja się własnie obawiam tego najbardziej, to ze mnie nie będzie już na tym świecie, to ze nic już nie będę czuła, widziała, słyszała, dotykała... To jest fakt o którym nie mówi się zbytnio na forum, bo przecież jest taka opcja iż dusza wybiera po śmierci drogę, która chce podążać, a ciało zostawia itd. Jest wiele teori na ten temat tylko, która jest prawdziwa?!
ODPOWIEDZ