Uczucia

Tu możesz podzielić się swoimi przemyśleniami związanymi z filozofią, religią i psychologią.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Uczucia

Postautor: Morgoth » 2008-11-30, 09:28

Uczucia towarzyszą nam przez całe życie. Są ich setki. Od Miłości przez Żałobę do Nienawiści. Każdy z nas odczuł w swoim życiu nienawiść, każdy spotkał się z miłością, każdego dopadła żałoba. Wśród setek różnych emocji wyróżniają się dwie grupy: Te pozytywne, jak szczęście, miłość, spokój, oraz i te negatywne jak nienawiść, żądza krwi, niezaspokojenie, żałoba, czy smutek. Myślę że każdy z nas wolałby czuć to co dobre i przyjemne, ale co robimy w tym kierunku?
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523
Rejestracja: 2008-11-25, 21:22

Re: Uczucia

Postautor: Nadare » 2008-12-01, 13:21

Tak jak powiedział Morgoth, uczucia są nieodłącznym elementem życia ludzkiego. Co robić aby czuć się dobrze? Hm, myślę, że ważne jest to by robić to co się lubi, znaleźć w sobie pasję i spełniać się w tym. Ja np uwielbiam malować. Kiedy jest mi smutno, biorę kartkę oraz przybory i przelewam na papier to co czuję i.. o dziwo cały smutek ulatnia się i czuję się świetnie. Innym sposobem na to by czuć się dobrze jest dla mnie taniec. Często z kumpelą uczymy się ukladów z filmów bollywoodzkich i tańcujemy przez ileś godzin :) Chciałam napisać, że miłość sprawia iż czujemy się dobrze ale nie zawsze jest tak pięknie i czasem przez miłość jest więcej bólu, rozterek niż przyjemności dlatego pominę ten punkt :P
Ważne jest też, żeby postępować w zgodzie z własnym sumieniem.
Oczywiście nie ma klarownej recepty na to by czuć się dobrze. Niektórych uczuć nie da rady powstrzymać (np śmierć bliskiej osoby) i na pewno w takiej sytuacji nie czułabym się dobrze i nic by mi nie mogło pomóc, chyba, że czas.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: Uczucia

Postautor: Morgoth » 2008-12-01, 13:45

Oczywiście nie ma klarownej recepty na to by czuć się dobrze. Niektórych uczuć nie da rady powstrzymać (np śmierć bliskiej osoby) i na pewno w takiej sytuacji nie czułabym się dobrze i nic by mi nie mogło pomóc, chyba, że czas.

To jest święta racja. Nie ma mowy żeby się czuć dobrze, skakać z radości gdy się dowiaduje o śmierci innego człowieka (hitlera itp nie liczę, na wieść o jego śmierci można było się ucieszyć.... ja się np ucieszyłem xD) Ale gdy ktoś z bliskich umiera, szczególnie gdy nie załatwiliśmy z tą osobą wszystkich swoich spraw... do końca życia można wtedy mieć... wyrzuty sumienia... Śmierci zawsze towarzyszy żałoba i płacz...

Wróć do „Myślodsiewnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość