Nasze decyzje...

Luźne rozmowy na tematy, które nie pasują do żadnego innego działu.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Nasze decyzje...

Post autor: Morgoth » 2009-02-18, 20:32

Przed decyzjami się nie schowamy. Wcześniej czy później musimy je podjąć... tylko jak to zrobić żeby nasze decyzje były dobre... Pierwszą ważniejszą decyzją jaką musimy podjąć jest wybór liceum, dokładniej profil klasy... Tu często decyduje się o przyszłości...

Ja mam taki mały problem... klasa humanistyczna, biologiczno-chemiczna, czy matematyczno-fizyczna...
A po tym prawo, medycyna czy inżynieria... chyba skończy się na inżynierii :D (albo architekturze :D)
Matematyka i technika... fizyka z resztą też,^^ żaden z tych przedmiotów nie sprawia mi kłopotów... a pozostałe... niby też nie, ale jednak te przedmioty najbardziej mi podchodzą^^
I chyba dlatego skończy się na inżynierii :D
Awatar użytkownika
Micros
Indiana Jones
Posty: 109
Rejestracja: 2009-02-13, 23:12
Lokalizacja: Rydułtowy

Re: Nasze decyzje...

Post autor: Micros » 2009-02-18, 20:56

Ja mogę polecić profil matematyczno-fizyczny (u mnie jeszcze z dodatkiem informatyki :P ), dla osób lubiących takie ścisłe przedmioty, przede wszystkim matematykę, to chyba najlepszy wybór :) Biol-chem źle mi się kojarzy, gdyż w moim liceum klasa o tym profilu nazywana jest "klasą samobójców" :D No, ale jak tam kto woli :P Mnie się dobrze uczy na mat-fiz-inf choć, nie powiem, fizyka w gimnazjum w porównaniu z rozszerzoną w LO to zabawa w piaskownicy :P
Nosek ;o)
Tyler Durden
Posty: 398
Rejestracja: 2008-04-17, 21:24

Re: Nasze decyzje...

Post autor: Nosek ;o) » 2009-02-18, 21:54

Ja chodzę do klasy o profilu kulturoznawczo-teatralnym. Jako iż moim marzeniem jest zostać aktorką (i zostanę, jak nie zawodową to amatorką :D) to był dobry wybór.

Teraz czeka mnie wybór studiów (ewakuacyjny). Mój priorytet to Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna w Krakowie lub we Wrocławiu i łódzka Filmówka...
Marne szanse dostania, ale jestem dobrej mysli.

Teraz albo iberystyka od podstaw w Bielsku-Białej albo turystyka na katowickim AWFie...

Jeśli się nie dostanę na żadne z tych to jeste, że tak brzydko powiem w dupie, bo nic innego mnie nie interesuje :/
Awatar użytkownika
B...
Indiana Jones
Posty: 240
Rejestracja: 2007-11-14, 15:38

Re: Nasze decyzje...

Post autor: B... » 2009-02-19, 09:55

Morgoth- nie idz na profil humanistyczny :lol:
Jesli nie jestes pewien co chcesz robić potem , co Ci będzie sprawiało radość przy nauce to wybierz jakiś 'ścisły' profil. Nawet jeśli Ci się w srodku liceum odmyśli^^ i stwierdzisz, ze chcesz iść na jakiś humanistyczny kierunek studiów to nie będzie żaden problem. Historię czy wos można nauczyć się samemu, znam wiele osób, które nawet nie mając ich rozszerzonych w toku nauki da;y sobie spokojnie radę na maturze. Niestety nie udałoby Ci sie chyba w drugą stronę, z humanistycznego profilu zdawać potem matematykę, fizykę czy coś takiego. W rekrutacji na studia mają szanse tylko osoby z rozszerzonym poziomem, a samemu cięzko byłoby zdać maturę z tych przedmiotów ucząc się ich samodzielnie^^
Morgoth pisze:A po tym prawo, medycyna czy inżynieria... chyba skończy się na inżynierii :D
jak prawo to tylko na UJ ;] Bardzo fajne zasady tu panują :lol:
medycyna zniszczy Ci psychikę, zrezygnuj z tego pomysłu. Można sobie wybrać inne mniej wymagające, ale podobne kierunki np fizjoterapie :-)
Co do tej architektury to trzeba mieć do tego predyspozycję i lubić takie zabawy w projekty itp. Mnie szlag by trafił, gdy ktos kazał mi coś takiego robić, ale jeśli czujesz, że to lubisz i że potem taka praca sprawiałaby Ci przyjemność to chyba byłby najlepszy wybór.
Ale jeszcze masz czasu tyle ze hohohohoho i jeszcze trochę.
Nie idz na humanistyczny tylko profil i bedzie dobrze ;] Ja wybrałabym ten matematyczno-fizyczny. Matma i fizyka w programie rozszerzonym to nie przelewki. ale chyba da się to pojąć^^ Co do tego biol-chem. to nie wiem czy tak jest wszedzie, ale przynajmniej w moi liceum osoby z tego profilu miały przesr*ne :lol: Rozszerzona biologia, chemia, troche mniej rozszerzona matma fizyka, a nawet z polskiego i historii mieli cięzko, bo im tego nie 'odpuszczali'... wszystko zależy od nauczycieli jednak.

Jeśli chodzi o moje plany to póki co zamierzam przeżyć sesję letnią, która w porównaniu do zimowej będzie 'teksańską masakrą piłą mechaniczną' xD
Dalszych planów nie robię na razie ;]
ODPOWIEDZ