6x17/18 The End

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków szóstego sezonu.
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

6x17/18 The End

Post autor: Matthew » 2010-05-22, 10:49

Tytuł odcinka: The End
Numer odcinka: 17/18
Premiera: 23.05.2010

Regulamin:

Jest to temat stworzony wyłącznie do dyskusji o odcinku 6x17/18, wszelkie pytania o download, napisy będą karane ostrzeżeniem. Nie próbujemy streszczać odcinka, lecz podzielić się przeżyciami / uczuciami co do niego. Nie kłócimy się, nie używamy wulgaryzmów, staramy się docenić zdanie innych.


Zapraszam do dyskusji !
Ostatnio zmieniony 2010-07-11, 11:08 przez Matthew, łącznie zmieniany 2 razy.
ManOnFire
Jack Sparrow
Posty: 35
Rejestracja: 2010-01-06, 19:43
Lokalizacja: aktualnie USA

Re: 6x17/18 The End

Post autor: ManOnFire » 2010-05-24, 05:12

WOW...

to jedyne co jestem w stanie powiedziec po ogladnieciu tego prawie 2 godzinnego, nie liczac reklam, Finalu. Zgodnie z przewidywaniami nie odpowiedziane wszystko, ale zakonczenie powala na kolana.

Pozwole sobie sie przespac z tymi setkami mysli w glowie i chetnie poczytam Wasze komentarze rano, ale mnie wysadzilo w kosmos zakonczenie. Bardzo gleboko i bardzo LOSTowo. A jako odcinek duzo wzruszen, duzo akcji, duzo przechodzacych cialo ciarek.

Najlepsze emocjonalnie sceny jak sobie bohaterowie "przypominali" i samo zakonczenie.

Sceny na wyspie dla mnie gorsze troche, ale wazne bardzo, za to caly wydzwiek przerastajacy moje najsmielsze oczekiwania.
Yarpenn
Jack Sparrow
Posty: 38
Rejestracja: 2010-02-06, 15:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Yarpenn » 2010-05-24, 11:18

Ech, poplakalem, powzruszalem sie, mega, mega duzo emocji... Poczekam, az ktos cos napisze... nie moge sie pozbierac...
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Beezqp » 2010-05-24, 12:32

WOW

Pytań bez odpowiedzi całe mnóstwo, ale ... nie bardzo się to teraz liczy.

Więc katastrofy Oceanic 815 nikt nie przeżył, a wszystko potem działo się tylko po to, by sobie to uświadomili? Jeśli tak to jestem w stanie im wiele wybaczyć bo to najlepsze rozwiązanie z możliwych!

Szkoda tylko, że ani śladu Michaela i Walta... Wiem, że aktor dorósł i wszystko poszło ale... chociaż jakiegoś sobowtóra mogli znaleźć, nawet nie musiałby nic gadać. I gdyby na końcu, jak do kościoła wpada światło zaczęli się schodzić pozostali pasażerowie O 815, w roli choćby statystów to... To byłoby BIG ;)

No ale nic, muszę to jeszcze na spokojnie ogarnąć.
thedykacja
Vincent Vega
Posty: 11
Rejestracja: 2010-02-22, 08:33

Re: 6x17/18 The End

Post autor: thedykacja » 2010-05-24, 12:54

Właśnie obejrzałam, więc zupełnie na świeżo.
Nie wiem co mam myśleć.
Generalnie odcinek zapewnił mi mnóstwo pozytywnych emocji i wzruszeń ale ta końcówka...
Nie wiem jak to odbierać. Wyspa i to co na niej było naprawdę, czyli co, ta "alternatywna rzeczywistość" to już tylko wymysły każdego z osobna? I nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym spotkaniem w kościele i słowami christiana, niektórzy umarli przed tobą, inni po tobie. Chociaż w sumie to spotkanie mogło być nawet i wiele wiele lat po śmierci każdego, dopiero jak wszyscy byli gotowi iść dalej. Ale ten samolot co Jack widział? To ten co odlecieli Kate i reszta?
W sumie fajnie, brak gotowych odpowiedzi, każdy może swoje myśleć.
Czekam teraz na napisy i jeszcze raz obejrzę.

Nie wiem czy widzieliście, ale jest świetne, tak się właśnie czuję teraz;)
http://www.youtube.com/watch?v=p1qVkuT7cg8&fmt=18
Yarpenn
Jack Sparrow
Posty: 38
Rejestracja: 2010-02-06, 15:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Yarpenn » 2010-05-24, 13:20

Beezqp: Z jednej strony mozliwe, ze wszyscy zgineli, a czemu? Patrz katastrofa Tu-154. Mniejsza wysokosc, mniejsza predkosc, drzewa... a mimo to nie przezyl nikt. A tutaj tak wiele osob?

A z drugiej strony... Christian mowi w tej kapliczce:
Everyone dies sometime, kiddo.
Some of them before you, some...
long after you.

I slowa Bena i Hurleya:
- you were a real good number two.
- And you were a great number one, Hugo.

Czyli zyli jeszcze dlugo potem, az w koncu umarli...

I wszyscy spotkali sie nie w alternatywnej rzeczywistosci... tylko po prostu w zaswiatach...

Co Wy na to ?

Edit: Choc z drugiej strony... jesli to wszystko wydarzylo sie naprawde... no to zbyt duzo pytan pozostalo bez odpowiedzi... a jezeli nie naprawde... to wlasciwie wszystkie tajemnice przestaly miec znaczenie i rownie dobrze moglyby po wyspie latac gadajace helikoptery...

Edit2: Idac dalej z przemysleniami... Jesli wyspa nigdy nie istniala, jezeli to, co na wyspie nigdy sie nie wydarzylo, bo oni juz zgineli... to jaki to mialo sens w ogole? Skad wspomnienia w zaswiatach? Wspomnienia z czegos, czego nie bylo? I jezeli wyspa nigdy nie istniala, a Jacob i Czarny to cos w rodzaju straznikow zaswiatow... to jakim cudem Jacob dotykal kandydatow, gdy oni jeszcze zyli naprawde? Troche nielogiczne, nie?
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523
Rejestracja: 2008-11-25, 21:22

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Nadare » 2010-05-24, 14:11

Wydaje mi się, że nikt nie przeżył tej katastrofy..na końcu filmu jak wszyscy się zgromadzili to zauważyliście, że Claire jest z dzieckiem? Gdyby wydarzenia na wyspie działy się naprawdę to nie powinno tam być tego dziecka bo przecież Aaron już od dawna bezpiecznie żył poza wyspą..a tak w czasie katastrofy Claire była w ciąży i skoro zginęła to logiczne, że dziecko też.
Yarpenn
Jack Sparrow
Posty: 38
Rejestracja: 2010-02-06, 15:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Yarpenn » 2010-05-24, 14:15

Ale to tylko jeden z kontrowersyjnych watkow... inne mowia z kolei cos zgola innego. Ale nie moge sie nie zgodzic, ze to by tlumaczylo, dlaczego na wyspie nie rodzily sie dzieci... jak moze powstawac nowe zycie tam, gdzie wszyscy sa umarli?
XerxesPL
Vincent Vega
Posty: 11
Rejestracja: 2010-02-15, 20:09

Re: 6x17/18 The End

Post autor: XerxesPL » 2010-05-24, 14:15

wzruszyła mnie końcówka
dziwne troche z tymi zaświatami ;P
z tym tu-154... LOL on lądował na plecach i pewnie przy samym uderzeniu sie potłukli,spójrz na tych co się rozbili i przeżyli
Więc Jacob był ala Bogiem? aniołem stróżem?
Mówił że czegoś im brakowało w normalnym życiu,to chodziło o tą miłość?(no wyjątkiem jest Lock,u niego raczej o nogi chodziło)
co do dziecka-no przecież claire urodziła w tych zaświatach
thedykacja
Vincent Vega
Posty: 11
Rejestracja: 2010-02-22, 08:33

Re: 6x17/18 The End

Post autor: thedykacja » 2010-05-24, 14:20

Nadare pisze:Wydaje mi się, że nikt nie przeżył tej katastrofy..na końcu filmu jak wszyscy się zgromadzili to zauważyliście, że Claire jest z dzieckiem? Gdyby wydarzenia na wyspie działy się naprawdę to nie powinno tam być tego dziecka bo przecież Aaron już od dawna bezpiecznie żył poza wyspą..a tak w czasie katastrofy Claire była w ciąży i skoro zginęła to logiczne, że dziecko też.
Ale była tam też i Penny, której w samolocie w ogóle wtedy nie było.
Oglądałam bez napisów, więc mogłam nie wszystko dokładnie zrozumieć, ale zdaje się że christian mówił Jackowi, że z tymi ludźmi spędził najlepsze chwile swojego życia. W sumie to pasuje mi teoria o zaświatach, spotkali się na wyspie, przeżyli wiele wspólnych chwil, potem umarli, a po czasie w tych zaświatach wspomnienia odżyły i spotkali się razem.
Ostatnio zmieniony 2010-05-24, 14:22 przez thedykacja, łącznie zmieniany 1 raz.
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523
Rejestracja: 2008-11-25, 21:22

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Nadare » 2010-05-24, 14:21

Co do dziecka, no faktycznie, pominęłam to..hm..nie wiem już sama co myśleć, czy wyspa istniała naprawdę?
Yarpenn
Jack Sparrow
Posty: 38
Rejestracja: 2010-02-06, 15:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Yarpenn » 2010-05-24, 14:23

XerxesPL: Pouczysz sie toche na temat wypadkow lotniczych to porozmawiamy. Przesledz 10 ostatnich katastrof lotniczych i napisz mi z laski swojej, ilu ludzi przezylo... 5? 6?
ManOnFire
Jack Sparrow
Posty: 35
Rejestracja: 2010-01-06, 19:43
Lokalizacja: aktualnie USA

Re: 6x17/18 The End

Post autor: ManOnFire » 2010-05-24, 14:45

AaaaaAAAAAaA!

Skonczcie z tymi teoriami blednymi prosze.
Teorie ze wszyscy na wyspie sa martwi, ze zgineli w wypadku Oceanic 815, ze Wyspa to Czysciec itp. obalili producenci juz dawno w oficjalnym wywiadzie.

Nawet gdyby tego nie zrobili to nic niemalze nie wskazuje na to, ze wydarzenia na wyspie nie mialy miejsca, a wrecz przeciwnie. Szczegolnie cytowany juz dialog "byles swietnym numerem 2" "a Ty swietnym numerem 1".

Wydarzenai na wyspie mialy miejsce, WSZYSTKO zdarzylo sie naprawde.
po co? zeby zlaczyc tych ludzi, ktorzy byli samotni, wszyscy przed Wyspa mieli problemy jakies, ze soba. Generalnie historia pokazuje ze mimo ze wszyscy umrzemy predzej czy pozniej najwazniejsze sa relacje jakie nawiazujemy pdoczas zycia, ktore pozwalaja nam byc szczesliwymi. Oczywiscie ze nie wyjasnili pytan w stylu co to wlasciwie jest WYSPA ale po takim zakonczeniu nie ejst to wazne juz, bo ta cala opowiesc to wielka metafora i symbol. Wyspa ich polaczyla ze soba, ale wielu tez umarlo. Taki Czarny Dym np. byl tylko agentem smierci, jedna z drog na ktore mozna umrzec, podobnie jak cokolwiek innego, dzik, upadek z klifu, potkniecie sie o korzen w dzungli. Mysle ze dalej pozostaje istotna magiczna wlasciwosc WYSPY ktora nie jest wyjasniona. To ona ich polaczyla.
Flash sidewaye to tak naprawde bardziej falsh forwardy chco nie do konca bo w Zyciu Po Zyciu, gdzie sie one dzieja, nei ma pojecia czasu.

Wszystko ejst dosc jasne... :)
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523
Rejestracja: 2008-11-25, 21:22

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Nadare » 2010-05-24, 14:47

Faktycznie po obejrzeniu ostatniego odcinka czuję się cholernie zagubiona. Może faktycznie ta wyspa jest czymś w rodzaju czyśćca a Jacob ich sprowadził by pogodzili się ze swoją śmiercią? Dlaczego na końcu Ben zostaje na zewnątrz i nie chce wejść do środka? I dlaczego Sayid tuli się z Shannon? Przecież to Nadya była jego pierwszą miłością i też zginęła a jakoś jej tam nie widać. Nie ma tam ani Daniela ani Charlotte..mi się wydaje, że może oni byli kimś w rodzaju wysłanników, żeby pomóc bohaterom 'przejść na drugą stronę'
Yarpenn
Jack Sparrow
Posty: 38
Rejestracja: 2010-02-06, 15:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Yarpenn » 2010-05-24, 14:50

Daniel, Charlotte, pani Widmore... Szczegolnia ta ostatnia jakos wszystko wiedziala... pytanie, czy ona tez jest martwa ? :D

Nadya odeszla... odeszla dawno temu... zostala Shannon... calkiem zgrabne rozwiazanie :)
ManOnFire
Jack Sparrow
Posty: 35
Rejestracja: 2010-01-06, 19:43
Lokalizacja: aktualnie USA

Re: 6x17/18 The End

Post autor: ManOnFire » 2010-05-24, 14:56

TAK!

wszyscy we Flash Sidewayach sa martwi!

co nie oznacza ze umarli wtedy a wtedy.
tam "nie ma pojecia CZASU".

ale tylko Ci co weszli do kosciola, poszli do "Nieba".
Ben nie wszedl. to do pojscia tam sie przygotowywali


/jesli wydaje wam sie to za religijne rozwiazanie i przeslanie, przeanalizujcie symbolizm we wciaz pokazywanych statuach Jezusa przez caly Final no i sam Kosciol jako budynek finalnego spotkania. Analizm do BIblii byl ogromna czescia teorii od poczatku serialu, okazal sie trafny
Yarpenn
Jack Sparrow
Posty: 38
Rejestracja: 2010-02-06, 15:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Yarpenn » 2010-05-24, 15:04

Mam wrażenie, że Ben pozostał 'na dole', 'ma coś jeszcze do zrobienia'. Podejrzewam, że chce zostać przy Alex i 'zasłużyć' na to niebo.
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523
Rejestracja: 2008-11-25, 21:22

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Nadare » 2010-05-24, 15:13

a o co chodziło z tym jak Desmond przed zejściem do 'światła' mówił Jackowi, że to wszystko nie ma znaczenia ponieważ wie, że pójdzie do miejsca, w którym będzie mógł się spotkać z tymi, których kocha. I mówi mu, że on (Jack) też tam jest. Czyli co..starał się go przekonać, że nie żyje? Ale przecież wtedy jeszcze żył..
ManOnFire
Jack Sparrow
Posty: 35
Rejestracja: 2010-01-06, 19:43
Lokalizacja: aktualnie USA

Re: 6x17/18 The End

Post autor: ManOnFire » 2010-05-24, 15:16

Dokladnie. Ben chce sobie zasluzyc.

To nie doslownie ma byc rozumiane - slowa Desa do Jacka. Des powiedzial ze to nie ma znaczenia bo POJDZIE do tego miejsca. Swietnie to streszcza istote zakonczenia serialu wlasnie. Ze Jack tam JEST, chodzilo ze tez tam bedzie. Ze wszyscy tam sie spotkaja. :)
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523
Rejestracja: 2008-11-25, 21:22

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Nadare » 2010-05-24, 15:25

Ano racja :) a ciekawi mnie jeszcze jedno. Każdy bohater doznaje w końcu objawienia, przychodzą wspomnienia i już wszystko rozumie. Hm..ale kiedy Daniel spotyka Charlotte i rozmawiają to nic się nie dzieje, szkoda :D
Yarpenn
Jack Sparrow
Posty: 38
Rejestracja: 2010-02-06, 15:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Yarpenn » 2010-05-24, 15:28

Daniel by tego nie chcial, zreszta oni na wyspie nie byli zakochanymi w sobie! (o ile dobrze pamietam). Natomiast Daniel w tej rzeczywitosci wie, ona nie i niech tak zostanie.
ManOnFire
Jack Sparrow
Posty: 35
Rejestracja: 2010-01-06, 19:43
Lokalizacja: aktualnie USA

Re: 6x17/18 The End

Post autor: ManOnFire » 2010-05-24, 15:36

to prawda. Daniel wie, widocznie nie chcial zeby ona wiedziala. po prostu pokazane inne rozwiazanie. ciekawie tez :)
darek1974
Forrest Gump
Posty: 3
Rejestracja: 2010-04-18, 15:14

Re: 6x17/18 The End

Post autor: darek1974 » 2010-05-24, 15:40

mam pytanko czy ktoś da tłumaczenie bo Yarpenn coś tak wkleił ale nie moge tego sciągnąć
Tak poza tym to dobry film. Dobrze że już koniec Pozdro!!
Fureyka
Forrest Gump
Posty: 9
Rejestracja: 2009-01-22, 20:44

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Fureyka » 2010-05-24, 17:21

Wciąż mam mętlik w głowie...

... ale uważam, że to co działo się na wyspie działo się na prawdę. Niektórzy z nich zginęli tak jak zginiemy i my. Tak jak ojciec Jacka powiedział, jedni zginęli przed nim (Sayid, Boone itd) a niektórzy po nim (Ben, Desmond itd).

Flash sidewaysy to dla mnie coś w stylu czyśćca, jakby poczekalni gdzie czas nie ma znaczenia. Trafili tu po śmierci i przygotowywali się do odejścia na drugą stronę.

Niektórzy twierdzą, że na wyspie byli już martwi bo zginęli w katastrofie. Gdyby wszyscy zginęli w katastrofie to słowa Christiana byłyby bez sensu. Tak samo bez sensu byłoby opuszczenie wyspy przez szóstkę z Oceanic...
Menvalor
Tyler Durden
Posty: 355
Rejestracja: 2008-03-15, 09:27
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: 6x17/18 The End

Post autor: Menvalor » 2010-05-24, 18:04

Witam , bardzo dawno nie udzielałem się na tym forum ale jako ,że był to finał tego wspaniałego serialu postanowiłem cos napisać.
Finał pod każdym względem niesamowity , dużo wzruszeń.W momęcie kiedy to poszczególni bohaterowie przypominali sobie sceny ze swojego życia , sam przypominałem sobie momenty z przedu kilku lat kiedy to oglądało sie pierwsze sezony :lezka: przyznam również ,że zakręciła mi się łza w oku w ostatnich minutach.
Co do tego co było "prawdziwe" a co nie to sprawa wygląda tak ,że to co działo się na wyspie było prawdziwe i realne a to co było w "alternatywnej rzeczywistości" było wymyślone przez nich jak to Christian powiedział.Jeśli chodzi o dziecko Claire myślę ,że bylo ono z nimi bo w końcu umarło jak każdy , a było tam po to aby Claire mogła sobie przypomnieć.Zresztą troche było by bez sensu jeśli mieli by sobie przypominać sceny z życia , które też było wymyślone? ?:|
ODPOWIEDZ