6x15 Across The Sea

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków szóstego sezonu.
euphorie
Vincent Vega
Posty: 13
Rejestracja: 2009-09-01, 12:51
Lokalizacja: kraków/kielce

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: euphorie » 2010-05-13, 00:31

bardzo dobry odcinek.
Nie wiem dlaczego większość ma problem z odróżnieniem MiBa od Dymu. W tym odcinku jasno jest nam pokazane że to dwa osobne byty. Dymek zostął uwolniony poprzez wrzucenie MiBa w strumien swiatla - przyjal jego cialo, tak jak potem przyjal chociazby cialo Locka. Proste.
Mi sie tylko nie podoba kwestia, ze dymek nie mogl zabic Jacoba. bo niby czemu? Zabijał przecież wszystkich jak leci...

Poza tym zastało kilka niejasności, ale miejmy nadzieje się okaże wszytsko jeszcze.

Ah. No i oczywiście zwróciłam jeszcze uwagę na jeden totalnie nieistotny szczegół - aktor grający małego Miba miał oczy brązowe, a Dorosły MiB - niebieskie ;) Nieścisłość, ale idzie wybaczyć. Za to mały Jacob dobrany idealnie.;)

Odcinek na + w każdym bądź razie, dużo lepszy niż poprzedni.
LaudiKrk
Vincent Vega
Posty: 12
Rejestracja: 2010-02-16, 20:42
Lokalizacja: Kraków

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: LaudiKrk » 2010-05-13, 00:51

Po pierwsze nie przybierze z powrotem swojego ciała, ponieważ od śmierci Jacoba nie może tego zrobić, gdzieś to wcześniej już mówił.
Nie gdzieś tam, ktoś tam!!! Tylko Ilana tak mówiła.

WOW! Jacob i MiB rodzonymi braćmi...jeden zły a drugi dobry-standard.
Cały odcinek czekałam na usłyszenie jego imienia...jak wiadomo nie doczekałam się. Nie miał imienia czy co?
Tak nie miał bo matka zapomniała USG zrobic i nie wiedziala, ze bedzie dwoch, a pozniej nie miala czasu wybrac... ehh



A co do odcinka mi sie podobał, nie zapominajcie ze to serial bajka tak naprawde. Nie wymagajcie tego zeby wszystko zostalo naukowo wyjasnione... Historia fajna, ja rozumiem motywy dzialania obu braci. Zaluje tylko ze nie wyjasnili czemu mib musi siedziec na wyspie przez Jacoba, nie widze zwiazku... Jacob mial swiatelka pilnowac, a nie dymu...
Ostatnio zmieniony 2010-05-13, 14:04 przez LaudiKrk, łącznie zmieniany 1 raz.
euphorie
Vincent Vega
Posty: 13
Rejestracja: 2009-09-01, 12:51
Lokalizacja: kraków/kielce

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: euphorie » 2010-05-13, 00:59

"Zaluje tylko ze nie wyjasnili czemu mib musi siedziec na wyspie przez Jacoba, nie widze zwiazku... Jacob mial swiatelka pilnowac, a nie dymu..."

no nie moze opusci wyspy bo nie ma dymu bez ognia...yyy bez swiatla;p, a Kubuś światełka pilnował:D jest i związek;p
Furio
Forrest Gump
Posty: 5
Rejestracja: 2010-04-02, 17:14

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: Furio » 2010-05-13, 17:29

Podobnie jak Euphorie, zastanawia mnie czemu tyle osób nadal utożsamia brata Jacoba jako czarny dym. Brat Jacoba, którego imienia już chyba nigdy nie poznamy zginął i to ewidentnie za sprawą swojego brata - totalnego gamonia, pełnego agresji maminsynka bez wyrazu. Szkoda, że tak się stało bo postać zarówno młodego jak i dorosłego "Czarnego" budziła moje zainteresowanie w przeciwieństwie do białego kmiota. MiB miał przynajmniej kilka wyrazistych cech takich jak: wytrwałość, determinacja, pewność siebie, odwaga. Biały to....ehh szkoda słów.
Odcinek byłby ok jako zupełnie inny serial ale nie Lost.
Finałowa seria to dla mnie MEGA rozczarowanie. Nic już tego nie zmieni, pogłębia się tylko irytacja i zmęczenie serialem, za którym i tak oczywiście po chwili oddechu będę tęsknił :( Zdeptali coś naprawdę pięknego :(

Aaaa miało być tak pięknie...
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: marcinek6000 » 2010-05-13, 17:44

Zupełnie nie rozumie, dlaczego tylu z Was uważa, że czarny dym nie jest bratem Jacoba. W tym odcinku "jasno"( a może jednak nie tak jasno, skoro są różne teorie i nawet moja niekoniecznie jest prawdziwa) zostało pokazane, że są to te same postacie. Wiemy, że jeden brat drugiego zabić nie może. Jedyne co Jacob mógł zrobić to (nieświadomie) zamienić go w czarny dym. Wrzuca Mib'a do źródełka. Ale ze źródełka wychodzi tylko wnętrze MiB'a wzbogacone o różne cechy(negatywne) które w źródełku były. Ciało natomiast zostało odstawione na bok. Może i nie ma ciała, ale zachował duszę, wszystkie swoje cechy, i wspomnienia, niestety urozmaicone negatywnymi cechami(a może i sam sobie takie cechy wyhodował). Nie ważne w jakim będzie ciele, dusza zostaje ta sama, to jeden i ten sam "człowiek".
zguba
Jack Sparrow
Posty: 48
Rejestracja: 2009-04-22, 17:11

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: zguba » 2010-05-13, 19:03

Ae wiemy już na 100% co to za dzieciak pokazywał sie MiB jak zabił Jackoba to mały Jackob tylko czemu pokazywał sie mu jako mały??
euphorie
Vincent Vega
Posty: 13
Rejestracja: 2009-09-01, 12:51
Lokalizacja: kraków/kielce

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: euphorie » 2010-05-13, 19:15

Jednakze ja obstaje przy tym ze dymek nie jest tym samym co Czarny. Jak sam kolega/kolezanka wyzje zauwazyl/a moze to posiadac pierwiastek jego duszy, lecz jest juz czys innym - po pierwsze, niematerialny, po drugie - zlym, odmienionym, a wiec jednak NIE TYM SAMYM. Zauwaz ze dym mogl przybierac postac zarowno MiBa jak potem rowniez innych ludzi...
ssonic
Forrest Gump
Posty: 9
Rejestracja: 2010-02-03, 13:27

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: ssonic » 2010-05-13, 20:10

Ja tez wciaz uwazam, ze dymek to nie jest juz brat Jacoba. Zapewne przejal jego wspomnienia, moze i jakiesc cechy...czy jak to ladnie ujac jego "dusze" ale to juz nie ta sama osoba. Zobaczcie co sie stalo jak przyjal wyglad Locke'a... takze pamieta jego zycie, wie jakim byl czlowiekiem....ale jednak to nie jest John Locke ( w to chyba nikt nie watpi ) , uwazam, ze podobnie bylo z bratem Jacoba....
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: marcinek6000 » 2010-05-14, 06:46

zguba pisze:Ae wiemy już na 100% co to za dzieciak pokazywał sie MiB jak zabił Jackoba to mały Jackob tylko czemu pokazywał sie mu jako mały??
Wydaje mi się, że się odrodził jak fenix z popiołu. (Po trupie Jacoba został tylko popiół)Fenix nie odradza się od razu jako dorosły, ale za to w przyspieszonym tempie. To nie jest żadna pewna wiedza, ale w wielu filmach z udziałem fenixów zauważyłem tą zależność.
Ciekawe tylko czy jak uda się już im ubić "Czarnego"(jeśli się uda w ogóle)to czy on też się odrodzi. Chociaż fenixy z reguły były przyjazne. Tylko, że jeśli byłoby tak jak autorzy powyższych postów piszą, że prawdziwy brat Jacoba nie żyje, to powinien się już dawno narodzić nowy. Odrodzić by się mógł tylko jeśli "ten" byłby bratem. No ale oczywiście nic się takiego wcale nie musi dziać.
Ricardus
Indiana Jones
Posty: 105
Rejestracja: 2009-02-12, 11:07
Lokalizacja: Radom

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: Ricardus » 2010-05-14, 13:31

Bardzo dobry odcinek, choć spodziewałem się po nim o wiele więcej. Myślałem, że ta cała historia ma jakiś związek z Egiptem itp. A tu wszystkie wątki dotyczą wyłącznie wyspy i jej tajemnicze moce. Zgodziło się tutaj wszystko z odcinka "Ab Aeterno": Jacob zabrał mu jego ciało i człowieczeństwo, ale w MiB pozostała cała dusza brata Jacob'a. I to właśnie dlatego Go tak bardzo nienawidził bo już do zawsze taki będzie i nie opuści wyspy. Matka powstrzymała MiB przed opuszczeniem wyspy i można powiedzieć, że zmarnowała całe jego życie.

Z początku po obejrzeniu tego odcinka to wszystko wydawało mi się bez sensu, bo niby jak Jack i Kate mieli znaleźć Adama i Ewę jak MiB buszował po dżungli przez cały czas. Ale potem przypomniałem sobie odcinek o Richard'zie i wszystko stało się jasne :)

Nadal w całej tej historii jest dużo luk kto postawił posąg, świątynie i zamocował to koło przy sercu wyspy. I ciekawe jak Jacob opuszczał wyspę i na nią wracał. Wszystko powinno być ujawnione w tym odcinku i ciekawe czy coś pokażą jeszcze na ten temat lub powiedzą.
zguba
Jack Sparrow
Posty: 48
Rejestracja: 2009-04-22, 17:11

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: zguba » 2010-05-16, 12:01

no a swoja droga jak dumek może przyjmować wygląd tych co nie żyja na wyspie to kto się ukazał małemu Jackobowi czy to prawdziwy duch jego matki, skoro dusze nie moga opuścić wyspy i są jako szmery i głosy na niej. czy to sprawka dymu który byl uwięziony w świetlistej toni?? jak myślicie
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: marcinek6000 » 2010-05-16, 14:10

małemu bratu Jacoba a nie Jacobowi...no mnie się wydaje, że to był prawdziwy duch jego matki, tak samo jak obiawiający się Hurleyowi Michael. Właśnie.....zauważyliście, że Hurley ma podobne moce, do brata Jacoba(jak jeszcze był w miarę normalny)? Obaj widzą dusze zmarłych.
zguba
Jack Sparrow
Posty: 48
Rejestracja: 2009-04-22, 17:11

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: zguba » 2010-05-16, 17:08

no fakt pomyliłem się to bratu sie ukazał ale chodzi o to samo kto to był :) duch czy dymek... i skoro tam w źródełku miało być życie czy coś takiego co tworzy życie to czemu tyle złego w dymie chyba że źle ja to spostrzegam :)
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: marcinek6000 » 2010-05-16, 20:53

Mi się to kojarzy z greckimi Mojrami-przędły nici, nici życia, każda nitka to było czyjeś życie, a kiedy doszło do przecięcia którejś z nitek, czyjeś życie się skończyło.

W źródełku mogą być właśnie życia, albo coś co trzyma życia przy życiu(nitki).
Co do tego czy jego matka była duchem czy dymem. Już to wcześniej napisałem. Była duchem, to oczywiste, przecież dymem został sam brat Jacoba i to dużo później od spotkania z nią.

Dlaczego tyle złego w dymie? Życie nie jest przesiąknięte dobrem. Nie jest też usłane różami.
Poza tym myślę, że to nie przez dym brat Jacoba jest zły. Jest bo jest, taka jego natura, jest zwolennikiem hasła "cel uświęca środki"- wspomniał już o tym, zanim stał się dymem, przy kopaniu studni, może i nie chciał tych ludzi wtedy zabić, ale nie wiązał się też z nimi emocjonalnie, nie lubił ich, chciał ich tylko wykorzystać. On stał się zły przez niemożność opuszczenia wyspy, a nie przez to, że stał się dymem. Knuje, kombinuje, zabija, manipuluje dla celu o którym marzył nie dopiero po transformacji, ale już w w wieku młodzieńczym. A to że stał się dymem, dało mu tylko nowe moce.
kacha_angel
Forrest Gump
Posty: 4
Rejestracja: 2009-05-24, 20:39

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: kacha_angel » 2010-05-16, 22:18

Jeśli Dymek i MiB są osobnym bytem to dlaczego FLocke mówił, że kiedyś też był człowiekiem i wyglądał jak człowiek?
"Matka" braci mówiła Jacobowi, że zgaśnięcie światełka jest gorsze niż śmierć, czyli wychodzi na to, że jedynie ciało MiB nie żyje, ale dusza nadal istnieje.
Dlaczego Dymek nie mógł zabić Jacoba? Bo "Matka" mówiła braciom, że nie mogą się skrzywdzić. W przeciwnym razie, jaki byłby powód tego, że Dymek nie mógł samodzielnie zabić Jacoba?
Poza tym, gdzie Dymek chce wrócić? Do domu, a nie wydaje mi się, żeby Dym sam w sobie miał jakiś inny dom niż światełko. Za to MiB jak najbardziej. Przez pół odcinka twórcy pokazali nam, jak usilnie próbuje się wydostać z wyspy.
Rycho82
Forrest Gump
Posty: 1
Rejestracja: 2008-12-28, 16:04

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: Rycho82 » 2010-05-17, 01:56

A jak myślicie, kto zabił tych wszystkich ludzi, z którymi mieszkał Czarny? To on sam ich pozabijał, czy jego matka? Jakoś średnio jest to pokazane.... :roll:
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: marcinek6000 » 2010-05-17, 09:59

No jasne, że matka, po co on miałby ich zabijać? Był nieprzytomny kiedy doszło do "czystki". Nie widziałeś jak chodził zdziwiony kiedy się obudził? W zemście nawet zabił swoją matkę.
KotNaKacu
Forrest Gump
Posty: 9
Rejestracja: 2010-02-24, 09:31

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: KotNaKacu » 2010-05-17, 18:50

XerxesPL pisze:no cóż,jak powiedział pewien filozof "Jeżeli damy człowiekowi dobrą wole to on i tak będzie popełniał grzechy" :P a tak to już wszystko chyba zostało wyjaśnione
Filozofia często, (według mnie prawie zawsze) to bzdury ;) Jak widać mamy dobry przykład.
Li Mu Bai
Forrest Gump
Posty: 5
Rejestracja: 2010-02-07, 12:50

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: Li Mu Bai » 2010-05-18, 02:10

Dla mnie niepodważalnym dowodem ze Brat Jacoba i Dym to te same osoby są słowa Flocka "Jacob zabral mi moje człowieczeństwo" jak i również wiele aluzji które przez cały 6 sezon Flock wtrącał o jego przeszłości a które znalazły potwierdzenie w tym odcinku.

Mnie osobiście odcinek strasznie wkurzył. w zasadzie niewiele się dowiedzieliśmy. Przede wszystkim nie wiemy czego dotyczą zasady na wyspie, kto je spisał, kto pilnuje aby byly przestrzegane. i coraz bardzoej jestem skłonny sądzić że się nigdy tego nie dowiemy.
Elisha
Indiana Jones
Posty: 206
Rejestracja: 2009-01-23, 16:52

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: Elisha » 2010-05-18, 18:55

Li Mu Bai pisze:niewiele się dowiedzieliśmy
Dowiedzieliśmy się dużo, ale może odpowiedzi nie były dla niektórych zadowalające.

Kocham ten serial i jestem poniekąd nieobiektywna. Odcinek mi się podobał. Rzeczywiście to nie było to, czego oczekiwałam, ale ze stoickim spokojem przyjmuję to, co scenarzyści chcą nam w finałowym sezonie zaserwować. Później przyjdzie czas na ocenianie. Nie podoba mi się to, że niektórzy nieustannie budują wokół siebie mur i odrzucają wszelakie pomysły scenarzystów. To ich serial, albo Ci się podoba i oglądasz dalej, albo Ci się nie podoba i dajesz sobie spokój. Nikt nas tutaj nie zmuszał do oglądania.

Jedyną rzeczą, która cholernie mnie zmartwiła po tym odcinku, jest fakt, że Jacob to maminsynek. Strasznie przepadałam za tą postacią, zaliczyłabym go nawet do pierwszej trójki najciekawszych i najlepiej zagranych postaci w filmie, a tutaj mnie zaskoczono. Pierwotne motywy mało ciekawe. Mam nadzieję, że Jacob ma też swój charakterek (którego przejawy momentami można było zauważyć w poprzednich odcinkach) i to, jaki był w daaaawnej przeszłości, nie jest odzwierciedleniem jego dzisiejszej postaci. Trzymam kciuki, że jeszcze się w tej całej historii pojawi, w swojej dawnej postaci (mówiłam już jak bardzo wielbię Marka Pellegrino? :D ). Miło byłoby gdyby zagadka z pojawiającym się małym Jacobem się wyjaśniła.

No to mamy finał. Miłego oglądania wszystkim życzę ;)
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: 6x15 Across The Sea

Post autor: Matthew » 2010-06-26, 18:00

Lost już po odcinku idzie trochę w ta dobrą stronę, lecz i tak nie zaspokaja moich duchowych potrzeb.
Wszystko by było dobrze, lecz dlaczego 1/3 odcinka to po prostu bieganie za królikiem, którego nie da się złapać. Prawdziwa matka i fałszywa matka - ten wątek w całości może być, nie mam nic przeciwko, ale mogli to dopracować... Chodzi mi głównie o takie coś jak: Claudia ma chyba jeszcze pięcioraczki w sobie(ten nieznikający brzuch)... takie głupie błędy i jakże marnują klimat. Młodzieńczość, w ogóle całe życie Dwóch Braci wyobrażałem sobie inaczej... jeden dobry, drugi zły, a na to wychodzi, że oboje byli normalni do czasu przeistoczenia się w Czarny Dym Bezimiennego. Taka całość nie zlepiała mi się, żebym mógł pozytywnie podchodzić do odcinka, ale już mi się bardziej podobał od niektórych poprzednich. Światełko - i tutaj serial stanął mi w miejscu, bo się zrobił inny niż dotychczas... nie mam odpowiednich słów na to, lecz może i fajnie to wyglądało, to trochę fabułę bym poprawił. Te pojedyncze zagadnienia jak budowa studni czy wypicie 'winka' dały nam tylko to, żebyśmy szybko myśleli dlaczego Darlton tak film poskładał a nie inaczej. Adam i Ewa - wielka zagadka rozwiązana w banalny sposób, lecz może i dobrze ? Powróciło takie wspomnienie z początku serialu dające emocje. Same powstanie Czarnego Dymu szybkie, było pozytywne, ale dlaczego tak krótkie... Całość na 8/10.
ODPOWIEDZ