6x09 Ab Aeterno

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków szóstego sezonu.
MKcafe
Mad Max
Posty: 66
Rejestracja: 2009-04-26, 08:49

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: MKcafe » 2010-03-25, 10:57

Strasznie podoba mi się historia Richarda, tylko po raz kolejny odnoszę wrażenie, że kiedyś ludzie byli trochę głupawi No ale nie ważne, w końcu wtedy wierzono w inne rzeczy, a dostęp do wiedzy był ograniczony.
Czemu?
Chociażby ta ślepa wiara, bezmyślne kierowanie się tym co mówił Kościół, przekonanie o odpuszczeniu grzechów przez księdza, wiara w diabły [piekła akurat się nie czepiam, można pomyśleć że jest się w piekle będąc na tej wyspie:p], fakt że Richard tak łatwo uwierzył Czarnemu, pomimo jego pokrętnych tłumaczeń odnośnie Isabelli w zamian za przekonanie, że odzyska ją z powrotem.
Szkoda ci seryjnego mordercy? :P
Tak już mam, że lubię patrzeć na morderców z psychologicznego punktu widzenia, przez pryzmat tego co nimi kieruje, a w Czarnym widzę po prostu bardzo bardzo nieszczęśliwego człowieka. Pozatym wzruszyła mnie scena w której oddał Richardowi ten krzyżyk, nawet jeśli to nie było bezinteresowne, miał taką smutną minę, było widać jak bardzo jest zawiedziony tym, że stracił swoją szansę.
Skazany za przypadkowe zabójstwo... widocznie w tamtych czasach, teraz też, jeszcze przy świadku, ale chyba nie tak ostro, żeby rozgrzeszenia nie dać
Jeśli to są czasy zakrawające o niewolnictwo, to mogę powiedzieć tyle, że napewno przywiązywano wtedy dużą wagę do pozycji społecznej, która jest zależna od statusu społecznego [status społeczny zależy od posiadania dóbr, czy to materialnych, jak pieniądze, czy niematerialnych, jak np. wiedza], tak więc krótko mówiąc Richard był jakąś marną mrówką, która zabiła wysoko postawionego człowieka - lekarza, który [przynajmniej teoretycznie] świadczył swoje usługi na rzecz całej społeczności. Do tego wyszło na to, że było to zabójstwo na tle rabunkowym [bo w końcu zabrał to lekarstwo] i oni napewno mieli to głęboko gdzieś, że Richard zrobił to przypadkiem, a kierował nim motyw uratowania żony. Już nie mówię o tym, że ten ksiądz chciał po prostu na nim zarobić, nie dał mu rozgrzeszenia, żeby więzień bał się umrzeć.
Skazany za przypadkowe zabójstwo... widocznie w tamtych czasach, teraz też, jeszcze przy świadku, ale chyba nie tak ostro, żeby rozgrzeszenia nie dać
Tak właściwie to nie wiem jak wam, ale mi te ławki wcale nie przypominają starożytności, tylko jakieś klimaty rodem z 'Władcy pierścieni' :P
Ricardus
Indiana Jones
Posty: 105
Rejestracja: 2009-02-12, 11:07
Lokalizacja: Radom

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: Ricardus » 2010-03-25, 12:26

Najlepszy odcinek serialu:-D jak dla mnie!!! W końcu wiemy o wiele o Richard'zie, skąd się wziął na wyspie, jak poznał Jacob'a i MiB. I zdaje się, że był On dla nich takim pioneczkiem, raczej dla MiB, żeby się pozbyć Jacob'a.

MiB chodzi głównie o wydostanie się z wyspy rzeczywiście. Tylko dlaczego Jacob odebrał mu jego "człowieczeństwo". Może chodzi tu o to, żeby MiB w końcu zrozumiał, że ludzie mają dobrą naturę, to Jacob oddał by mu jego duszę. Gdy MiB wydostanie się z wyspy całe zło rozleje się po całym świecie i zostanie też na wyspie.

Kiedy prowadzili tą rozmowę podczas dryfowania statku to wtedy chyba była druga załoga którą Jacob sprowadził na wyspę, i to nie był wtedy z pewnością Black Rock.

Wszyscy na wyspie przez te wszystkie lata byli tylko pionkami w grze Jacob'a i MiB (porównanie podobne do tego z 1 sezonu gra w trick tracka). Jacob'a nie obchodziło życie mieszkańców wyspy tylko chciał, aby ludzie na wyspie zapomnieli o dawnym życiu i pokazali tutaj swoją duszę.

Wyjaśnili dwie wielkie zagadki: jak zostało zniszczony posąg i jak Black Rock znalazł się na środku wyspy. Gdy dymek prześwietlał pamięć Richard'a zobaczył w nim coś, że mógłby za Jego pomocą pozbyć się swojego Wroga.

Teraz mnie ciekawi jak chcą powstrzymać Kandydaci MiB przed powstrzymaniem go od opuszczenia wyspy. Skoro on już wie, że Kandydaci już o nim wszystko wiedzą i nie będą chcieli go wypuścić z wyspy, to już zacznie znowu coś kombinować. No i znowu Hurley okazał się być bardzo pomocny w tym odcinku mimo, że nie za dużo go było w tym odcinku. Przywołał Richard'a na właściwą stronę i pozwolił mu uporać się z jego przeszłością.
Sparrow
Vincent Vega
Posty: 17
Rejestracja: 2009-09-16, 22:04

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: Sparrow » 2010-03-25, 13:58

No chyBA nikt nie może narzekać na ten odcinek bo był świetny :mrgreen:
MKcafe pisze:przez chwilę bałam się, że wpadną na
to, żeby wcisnąć Richarda do LA, ale na szczęście było
genialnie, tak jak powinno być :p
Też przed odcinkiem miałam taką obawę...
No to wreszcie wiadomo jak długo jest na wyspie i skąd pochodzi.
Matthew pisze:ale chyba nie tak ostro, żeby
rozgrzeszenia nie dać
No przegięcie,zwłaszcza że żałował.
Szkoda że nie pokazali co kapitan pisze w pamiętniku.
artemis pisze:jak to możliwe, że czarny dym zabił
jego żonę? Ona była prawdziwa, tak jak sayid
zmartwychwstał?
donaldinho pisze:Oczywiście, że żona Alperta na
wyspie to był MiB w przebraniu. Wg mnie on musi mieć
przy sobie coś z osoby, której postać przymuje- w tym
przypadku był to łańcuszek z krzyżykiem. Ale teza z
halucynacjami też ma coś w sobie.
Tak samo jak przyjął postać Alex dla Bena.Ja pomyślałam że to halucynacja ze zmęczenia i wycieńczenia.Dlaczego ona miała by być w piekle?Przecież to on popełnił morderstwo...co innego ojciec Locke'a stary oszust(chyba też coś mówił do Jamesa o piekle)
Ciekawe jak Mib został pozbawiony ludzkiej powłoki(technicznie) i kim był koleś w czarnej koszuli?Czy to jest jego wygląd tylko niestabilny,czy przybrał postać martwego kolesia w czarnej koszuli.
Więc ten tekst z łańcuchami jednak był dosłowny :mrgreen: Niewolnik-skazaniec! Na to nie wpadłam. Kurczę naprawdę się długo męczył....biedactwo.
Jak zobaczyłam że ktoś kładzie rękę na Richardzie to myślałam że to Jacob...a tu niespodzianka.Kluczyki? Myślałam że go uwolni jak Bena.
Znowu sztylet i ten sam tekst.
Biały kamyczek! fajnie zobaczyć znajomą rzecz :)
Kurczę chce już następny odcinek.
GoHome
Mad Max
Posty: 52
Rejestracja: 2009-07-06, 14:04

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: GoHome » 2010-03-25, 15:01

Dobra, dobra, ok MiB nie może zabić Jacoba, ale jak raz przyleciał do Bena to czemu nie zabił kandydatów? Nie może ich też zabić? Jeśli nie może ich to czemu nie zabije tej babki co ich pilnuje?
lpu183
Forrest Gump
Posty: 9
Rejestracja: 2010-02-03, 21:47

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: lpu183 » 2010-03-25, 22:12

Dalej powtarzacie to samo, a nikt nie odpowiedział na moje pytanie :(
GoHome
Mad Max
Posty: 52
Rejestracja: 2009-07-06, 14:04

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: GoHome » 2010-03-25, 23:57

lpu183 pisze:Dlaczego wyspa jest pod wodą? Bo Jacob powiedział, że są to ostatni wybrańcy. Tylko czemu? Ostateczna rozgrywka?
Wyspa jest pod wodą tylko w tej linii czasowej, prawdopodobnie gdyby ta bomba wodorowa pomogła to tak by właśnie wyglądał lot itd.
Wystarczy trochę logiki.
Anonim
Vincent Vega
Posty: 21
Rejestracja: 2010-03-24, 17:20

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: Anonim » 2010-03-26, 09:29

Beezqp pisze:
wiemy dokladnie kto to The Others, skad sie wzieli, odkad istnieja i dlaczego oraz po co
Przeoczyłem coś? Bo już druga osoba o tym pisze a ja nie wiem o co chodzi :P
Z rozmowy Ricarda i Jacoba.
MKcafe pisze:Chociażby ta ślepa wiara, bezmyślne kierowanie się tym co mówił Kościół, przekonanie o odpuszczeniu grzechów przez księdza, wiara w diabły [piekła akurat się nie czepiam, można pomyśleć że jest się w piekle będąc na tej wyspie:p], fakt że Richard tak łatwo uwierzył Czarnemu, pomimo jego pokrętnych tłumaczeń odnośnie Isabelli w zamian za przekonanie, że odzyska ją z powrotem.
Ale tak jest przecież i dziś.

"Chociażby ta ślepa wiara, bezmyślne kierowanie się tym co mówią media, przekonanie o możliwości wykupienia szcześcia, wiara w diabły [zła prawica], fakt, że ludzie tak łatwo uwierzyli czarnemu Obamie, pomimo jego pokrętnych tłumaczeń odnośnie "zmian" w zamian za przekonanie, że będzie lepiej."

Sporo spraw się zmienia, ale więcej pozostaje identycznych.
MKcafe pisze:Tak już mam, że lubię patrzeć na morderców z psychologicznego punktu widzenia, przez pryzmat tego co nimi kieruje, a w Czarnym widzę po prostu bardzo bardzo nieszczęśliwego człowieka.
No tak, jeśli ktoś robi ludobójstwo na jednej wyspie, bo chce opuścić to miejsce to najlepiej go wypuścić, żeby eksterminował ludzi na całym świecie. Nie ma to jak obozy zagłady. Bo to w końcu bardzo bardzo nieszczęśliwy człowiek. :(
MKcafe pisze:Jeśli to są czasy zakrawające o niewolnictwo
I znów: a teraz są inne? Nie mówiąc już o niewolnictwie w Europie i obozach pracy i zagłady w Chinach to np w Afryce równikowej niewolnictwo jest na porządku dziennym w rejonach opanowanych przez tak zwanych rebeliantów.
Ricardus pisze:Jacob'a nie obchodziło życie mieszkańców wyspy tylko chciał, aby ludzie na wyspie zapomnieli o dawnym życiu i pokazali tutaj swoją duszę.
Akurat obchodzi jeśli przyjąć, że jedyni mieszkańcy wyspy to Jacob i MIB, a reszta to tylko goście :P Zresztą prawdopodobnie Jacob mógł i przed śmiercią przechodzić do zaświatów, więc tym bardziej mu zwisa, czy ktoś przeżyje czy umrze. Ogółem Jacob i MIB wydają się jedynie pracownikami "góry" - MIB dał ciała, Jacob go pilnuje, ale obaj mają robotę do wykonania.
GoHome pisze:Dobra, dobra, ok MiB nie może zabić Jacoba, ale jak raz przyleciał do Bena to czemu nie zabił kandydatów? Nie może ich też zabić? Jeśli nie może ich to czemu nie zabije tej babki co ich pilnuje?
Bo by był jeszcze bardziej potępiony niż już jest.
MKcafe
Mad Max
Posty: 66
Rejestracja: 2009-04-26, 08:49

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: MKcafe » 2010-03-26, 14:52

No tak, jeśli ktoś robi ludobójstwo na jednej wyspie, bo chce opuścić to miejsce to najlepiej go wypuścić, żeby eksterminował ludzi na całym świecie. Nie ma to jak obozy zagłady. Bo to w końcu bardzo bardzo nieszczęśliwy człowiek. :(
Tylko proszę Cię, nie myśl sobie przypadkiem, że jeśli uważam, że czarny jest nieszczęśliwym człowiekiem, to automatycznie rozgrzeszam go z tego, że morduje. I zdecydowanie jestem przeciwna wszelkim morderstwom, szczerze mówiąc przeraziłeś mnie tym porównaniem do obozów zagłady. Nie, nie, ja tego naprawdę nie popieram, dodam że jestem wegetarianką, żal mi nawet zwierząt i nie chcę uczestniczyć w tym również masowym procederze mordowania niewinnych stworzonek.
Chodzi mi o to, że Czarny jest ciekawą postacią, on zabija, bo ma powody. I to właśnie one mnie intrygują, co nie znaczy, że to popieram, ale kto wie, może będąc na jego miejscu niejeden z nas zachowywałby się dokładnie tak samo.
MKcafe napisał/a:
Jeśli to są czasy zakrawające o niewolnictwo
I znów: a teraz są inne? Nie mówiąc już o niewolnictwie w Europie i obozach pracy i zagłady w Chinach to np w Afryce równikowej niewolnictwo jest na porządku dziennym w rejonach opanowanych przez tak zwanych rebeliantów.
Nie zaprzeczę, że jest jak piszesz, ale nie możesz tego do siebie porównywać. Moja wypowiedź miała określony kontekst, posłużyłam się tym sformułowaniem aby opisać panującą wtedy strukturę społeczną, po prostu obecny był wtedy wyraźny podział na klasy społeczne, czego nie ma już obecnie w społeczeństwach ponowoczesnych i wszystko w nich jedno kto popełnia jakąś zbrodnię, zabicie człowieka to zabicie człowieka, liczy się nie to kto to zrobił [chyba że jest recydywistą], ale w jakich okolicznościach.
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: Beezqp » 2010-03-26, 15:21

Z rozmowy Ricarda i Jacoba.
Z tej rozmowy wynika że "they're all dead" więc raczej społeczności Innych nie założyli.

Jeszcze jest opcja że ci Inni to ci co przeszli test Jacoba i pozostali dobrzy. Ale skąd więc ich przywódca - Ben? Skąd Ethan który mordował rozbitków w 1 sezonie?

Jest jeszcze kwestia "rules". Jak pamiętamy - po śmierci Alex Ben wypowiedział coś w stylu "he changed the rules" [o Widmorze]. Co to za zasady? Dlaczego Widmore je mógł zmienić?
GoHome
Mad Max
Posty: 52
Rejestracja: 2009-07-06, 14:04

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: GoHome » 2010-03-26, 15:51

Beezqp, według mnie po prostu Richard mówił za Jacoba i Ci inni przetrwali. Czarny nie zabił Richarda a mógł to zrobić, więc możliwe, że 'ludzi od' Richarda też nie mógł zabić. W ogóle on mógł dawno Innych pozabijać, ale tak jakby Richard nimi kierował, coś w tym ma.
Anonim
Vincent Vega
Posty: 21
Rejestracja: 2010-03-24, 17:20

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: Anonim » 2010-03-26, 16:47

GoHome pisze:Beezqp, według mnie po prostu Richard mówił za Jacoba i Ci inni przetrwali. Czarny nie zabił Richarda a mógł to zrobić, więc możliwe, że 'ludzi od' Richarda też nie mógł zabić. W ogóle on mógł dawno Innych pozabijać, ale tak jakby Richard nimi kierował, coś w tym ma.
Wydaję mi się, że jest jakiś inny powód dla którego Richard przeżył. To pewnie ma duży związek z tym, że modlił się.
Ogółem szkoda, że czynnik ludzki trochę popsuł spójność tego serialu, bo pewnie już teraz wszystko by było wiadomo. :)

http://images2.wikia.nocookie.net/__cb2 ... rImage.jpg MIB i Jacob? MIB i szef Jacoba?
Beezqp pisze:Jeszcze jest opcja że ci Inni to ci co przeszli test Jacoba i pozostali dobrzy.
Test Jacoba jest tylko dla Kandydatów i MIBa.
Beezqp pisze:Ben wypowiedział coś w stylu
Kwestia tego kto mu przekazał te zasady. Richard? Wiemy już ile i skąd on wie :P
ironlemon
Forrest Gump
Posty: 1
Rejestracja: 2009-08-07, 16:28

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: ironlemon » 2010-03-26, 17:23

Zawiodłem się na sposobie, w jaki Ricardo uzyskał nieśmiertelność. Liczyłem na to, że wykombinują coś ciekawszego, niż banalne "sprzedałem swoją duszę w zamian za...", a tu trochę lipa...
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: Beezqp » 2010-03-26, 19:04

ironlemon pisze:Zawiodłem się na sposobie, w jaki Ricardo uzyskał nieśmiertelność. Liczyłem na to, że wykombinują coś ciekawszego, niż banalne "sprzedałem swoją duszę w zamian za...", a tu trochę lipa...
A mnie się bardzo podobał ten motyw. Richard wierzył, że jest skazany na piekło po śmierci. Poprosił Jacoba, by go rozgrzeszył - Jacob odpowiedział, że nie jest w stanie tego zrobić. Wtedy Richard, jako jeszcze prosty i ciemny człowiek, wymyślił, że w takim razie nie chce umierać, bo tylko żyjąc wiecznie nie pójdzie do piekła. Jeszcze wtedy nie wiedział, jak ogromnie to na wszystko wpłynie... Bardzo dobrze to rozwiązali, doskonały motyw.
zulli2
Forrest Gump
Posty: 2
Rejestracja: 2010-02-10, 19:03

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: zulli2 » 2010-03-26, 23:50

Beezqp pisze: A ja słyszałem że wszyscy ściągnięci na Wyspę nie żyją, więc co z nich za Others...
To pewnie ludzie zwerbowani juz po pojawieniu sie Richarda na wyspie.
A odcinek super. Nareszcie jakis...
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: Morgoth » 2010-03-27, 09:33

Beezqp pisze:A ja słyszałem że wszyscy ściągnięci na Wyspę nie żyją, więc co z nich za Others...
Z tej rozmowy wynika że "they're all dead" więc raczej społeczności Innych nie założyli.
Jacob rozpoczął zbieranie Innych po rozmowie z Richardem w XIXw., wcześniej sprowadzał na wyspę i zupełnie nic z nimi nie robił, teraz postanowił poprzez Richarda nimi kierować. Richard jest pierwszym z Innych. Pozostali zostali ściągnięci po Jacoba później.
GoHome pisze:W ogóle on mógł dawno Innych pozabijać
Tylko dlaczego MiB miałby zabijać Innych, skoro teoretycznie każdego z nich będzie kiedyś mógł wykorzystać do zabicia Jacoba? Zabijanie ich nie miałoby żadnego sensu. W końcu, dzięki temu, że ich nie zabił w końcu, poprzez Bena, udało mu się zabić Jacoba.
Anonim
Vincent Vega
Posty: 21
Rejestracja: 2010-03-24, 17:20

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: Anonim » 2010-03-27, 10:45

Morgoth pisze:Tylko dlaczego MiB miałby zabijać Innych, skoro teoretycznie każdego z nich będzie kiedyś mógł wykorzystać do zabicia Jacoba? Zabijanie ich nie miałoby żadnego sensu. W końcu, dzięki temu, że ich nie zabił w końcu, poprzez Bena, udało mu się zabić Jacoba.
Chodziło chyba tylko o tych anglojęzycznych bo ekspedycję naukową pozabijał w 1988. Ogółem TO powinni wytłumaczyć.
GoHome
Mad Max
Posty: 52
Rejestracja: 2009-07-06, 14:04

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: GoHome » 2010-03-27, 12:46

Morgoth, chodziło mi o to, że Ci inni przed Richardem zostali zabici, przynajmniej według mnie tak to wygląda i zabił ich MiB, więc czemu nie zabił reszty Innych, którzy przyszli po Richardzie? Czyżby on na nich tak wpłynął, że też są poza zasięgiem czarnego?
Elisha
Indiana Jones
Posty: 206
Rejestracja: 2009-01-23, 16:52

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: Elisha » 2010-03-27, 15:26

Beezqp pisze:Jeszcze jest opcja że ci Inni to ci co przeszli test Jacoba i pozostali dobrzy. Ale skąd więc ich przywódca - Ben? Skąd Ethan który mordował rozbitków w 1 sezonie?
Wydaje mi się, że ta cała hierarchia nie była pomysłem Jacoba. To, że ludzie potrzebują nadzoru, kogoś ponad nimi, wiadomo od dawna. Myślę, że oni sami wewnętrznie się podzielili. A Jacob się nie wtrącał, bo "nie taka jego rola".

Czyli można wysunąć nieśmiałe teorię/stwierdzenie, że Flocke chce Apokalipsy. Nieświadomie, lub świadomie. Podobieństwo do Lucyfera jest tutaj wyraźne - pozbawiony swojego człowieczeństwa (niebiańskiej boskości - anioł), strącony z "nieba", uwięziony w najciemniejszych zakamarkach piekła, za pomocą pieczęci (tutaj wyspa).
Matthew pisze:Jacob - skopał i prawie utopił Richardo... i on ma być tym dobrym ? Toż to el diablo :D
To Bóg nie ma już prawa karać człowieka? Starotestamentowy Bóg nie był tak łagodny, wymagał poświęceń od człowieka. Tutaj Richardowi nie dało się przemówić do rozumu innymi sposobami. W kółko powtarzał "piekło, piekło".
Ricardus pisze:Teraz mnie ciekawi jak chcą powstrzymać Kandydaci MiB przed powstrzymaniem go od opuszczenia wyspy. Skoro on już wie, że Kandydaci już o nim wszystko wiedzą i nie będą chcieli go wypuścić z wyspy, to już zacznie znowu coś kombinować.
Wiedzą? Skąd? Siedzieli przed telewizorem i oglądali flashbacki Richarda? Jak na razie Richard nikomu nie opowiedział swojej historii. Właściwie to w jej sens nawet zwątpił...
Matthew pisze:Ciemna eminencja i ten wyraz twarzy - kogoś mi to przypominało, ale teraz za Chiny sobie nie przypomnę.
Mi się skojarzył z ojcem Hugo, ale posprawdzałam dokładniej (i aktora, i zdjęcia) i to raczej nie ma ze sobą nic wspólnego.
In the Official Lost Podcast of March 24, 2010, Damon Lindelof and Carlton Cuse implied that the ship in "The Incident, Part 1" and in this episode are the same ship.
To bije wszelkie teorie na temat statku z finału V sezonu.
Black Rock = Statek z "The Incident".

(Natomiast wczoraj podczas oglądania Supernaturala byłam miło zaskoczona. Przypomniało mi się, że nie tylko Jacob (Mark) jest tam Lucyferem, a i MiB (Titus) odgrywał rolę jednego z Czterech Jeźdźców Apokalipsy - Wojnę - > taka mała dygresja z mojej strony)
donaldinho
Forrest Gump
Posty: 5
Rejestracja: 2009-02-12, 10:54

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: donaldinho » 2010-03-28, 13:51

MiB nie zabił kandydatów, bo zrobić tego nie może. Wg mnie oni są też nieśmiertelni tak samo jak Richard. W "The Incident" widzimy jak Jacob wszystkich ich dotyka. Alpert też zyskał niesmiertelność przez dotyk. Zabić ich może tylko inny człowiek(np. Ben, który zabił Locke'a), a jak wiemy MiB jest pozbawiony człowieczeństwa.
MKcafe
Mad Max
Posty: 66
Rejestracja: 2009-04-26, 08:49

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: MKcafe » 2010-03-28, 18:02

Mnie zastanawia nie tyle to dlaczego MiB nie pozabijał innych, pewnie stoi za tym coś w stylu jego wtargnięcia do świątyni w 'Sundown', ale dlaczego nie ruszył Dharmy? Przecież widzieliśmy jak się rozprawia z każdą nowo przybyłą ekipą, pozabijał ludzi z Black Rock, pomieszał w głowach francuzom, rozbitków też tępił, fakt, że nie od razu, no a co z Dharmą? Dlaczego zostawił ich w spokoju?
Mi się skojarzył z ojcem Hugo, ale posprawdzałam dokładniej (i aktora, i zdjęcia) i to raczej nie ma ze sobą nic wspólnego.
Faktycznie, podobni nawet :P
Wg mnie oni są też nieśmiertelni tak samo jak Richard.
Też mi się tak wydawało po scenie z dynamitem, no ale w takim razie przed czym ma ich chronić Ilana?
krzysieksm
Forrest Gump
Posty: 8
Rejestracja: 2008-03-09, 10:59

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: krzysieksm » 2010-03-28, 18:37

MKcafe pisze:Mnie zastanawia nie tyle to dlaczego MiB nie pozabijał innych, pewnie stoi za tym coś w stylu jego wtargnięcia do świątyni w 'Sundown', ale dlaczego nie ruszył Dharmy?
ponieważ wioska dharmy była otoczona tymi słupami które zatrzymują MiBa, pozatym Widmore tez miał ze sobą na łodzi podwodnej te słupy więc to jest pewnego rodzaju zabezpieczneie przed MiB
wojgab
Mad Max
Posty: 58
Rejestracja: 2010-02-06, 00:27

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: wojgab » 2010-03-29, 05:08

nie wiem czy Elisha pływała kiedyś żaglowcem ale ten z the incident osiagnąłby brzeg w godzinę, może półtorej. black rock rozbił się nocą.no chyba że cały dzień pływali w kółko. natychmiastowa śmierć magnusa hanso. lekka dolina. jedyne co mógł zawrzeć w dzienniku pokładowym do długość i szerokość geograficzna wyspy. motyw wyjaśniający przeznaczenie wyspy dobry. . więc jednak jeden pilnuje drugiego. skoro mib wierz iz ludzie sa przekupni wyjasnia to pieknie motywy jego dzialań i zasadypanujace na wyspie. mib nie moze zabic ani jacoba ani kandydatów. moze jedynie ich przekupic co robi skutecznie.przeswietlając ludzi odnajduje ich slabosci wykorzystujac je w odpowiednim momencie poprzez zlozenie obietnicy ofiarowania czegoś wypas. dobre. jacob wyraźnie powiedział że po nim przyjdą inni. mib musi zgładzić wszystkich. do tego widmore przed którym ostrzegał milesa żołnierz innych. bedzie wojna:)

[ Dodano: 2010-03-29, 06:19 ]
ciekawe czy dharme tez sprowadzil jacob? niby herezja, a jednak ten odcinek zaciemnia temat powiązań magnusa hanso z alvarem hanso jakoby jeden miał przekazać drugiemu w dzienniku informacje na temat niewytłumaczalnych właściwości wyspy.
GoHome
Mad Max
Posty: 52
Rejestracja: 2009-07-06, 14:04

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: GoHome » 2010-03-29, 07:10

wojgab pisze:ciekawe czy dharme tez sprowadzil jacob?
Dobre pytanie, ale też trochę 'fałszywe'. Przecież Inni prowadzili tak jakby wojnę z Dharma Project.
MKcafe
Mad Max
Posty: 66
Rejestracja: 2009-04-26, 08:49

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: MKcafe » 2010-03-29, 10:19

ponieważ wioska dharmy była otoczona tymi słupami które zatrzymują MiBa, pozatym Widmore tez miał ze sobą na łodzi podwodnej te słupy więc to jest pewnego rodzaju zabezpieczneie przed MiB
No tak, ale te słupy nie były tam zawsze, ktoś je musiał postawić, do tego musiał wiedzieć PO CO je stawia, Pozatym stacje Dharmy znajdowały się również poza ogrodzeniem, więc dym miałby mnóstwo okazji żeby zniszczyć Dharmę, a jednak tego nie zrobił.
wojgab
Mad Max
Posty: 58
Rejestracja: 2010-02-06, 00:27

Re: 6x09 Ab Aeterno

Post autor: wojgab » 2010-03-29, 15:25

tak prowadzili wojne ale nikt nie powiedział że ludzie na wyspie mają być dobrzy. sprowadzając ludzi na wyspę jacob chce udowodnić coś innego niż ludzkie dobro. powiedziano wyraźnie - chodzi o to że w naturze człowieka leży bycie przekupnym-i tę rację chce udowodnić mib a jacob wprost przeciwnie. człowiek ma wolną wolę i powinien słuchac głosu serca a nie robić coś za coś. mib najpierw obiecał żoną ricardo, następnie wydostanie się fordowi, sayidowi obiecał zwrócić nadię , ludziom ze świątynii opiekę etc.
A przecież sami wiemy że inni "święci" nie są - wymordowali całą dharmę, wielu rozbitków z 815, i nie wiadomo kogo jeszcze

[ Dodano: 2010-03-29, 16:26 ]
MiB vs reszta świata hehe
ODPOWIEDZ