Forum Filmowe, Recenzje filmow, Lost: Zagubieni, Seriale | ZERO DOWNLOADU (w tym filmy online), TYLKO DYSKUSJE!

6x03 What Kate Does

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków szóstego sezonu.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

6x03 What Kate Does

Post autor: weird0ther » 2010-02-03, 21:50

Tytuł odcinka: What Kate Does
Numer odcinka: 03
Data premiery: 9 luty 2010



Regulamin:

Jest to temat stworzony wyłącznie do dyskusji o odcinku 6x03, wszelkie pytania o download, napisy będą karane ostrzeżeniem. Nie próbujemy streszczać odcinka, lecz podzielić się przeżyciami / uczuciami co do niego. Nie kłócimy się, nie używamy wulgaryzmów, staramy się docenić zdanie innych.


Zapraszam do dyskusji !
Ostatnio zmieniony 2010-07-11, 11:03 przez weird0ther, łącznie zmieniany 1 raz.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Morgoth » 2010-02-10, 07:13

Niesamowity odcinek... w życiu bym się nie spodziewał, że odcinek przy tak ubogiej "akcji" może tak bardzo zaciekawić. Po pierwsze: alternatywa dla retrospekcji i futurospekcji czyli ukazywanie świata alternatywnego, przy pierwszym odcinku złapałem się za głowę myśląc "Tylko nie to, będą tylko zanudzać" Ależ się myliłem :D Ukazane sceny z Kate&Claire były wspaniałe - cieszę się z powrotu tej bohaterki do serialu... tylko nie spodziewałem się, że ona nam zagości na stałe w tym szóstym sezonie. Ostatnia scena... jako, że do końca odcinka pozostawała minuta, to wiedziałem, że stanie się coś, czego się nie spodziewamy (z resztą prawie każdy odcinek się tak kończy :D) Z początku pomyślałem, że wyskoczy Potwór, ale... po pierwsze w minutę by się z tą sceną nie wyrobili, a po drugie - to by było zupełnie bez sensu... Nemesis (czyli wróg Jacoba, tak go będę nazywał :D) szykuje jakieś piękne oblężenie Świątyni, nie wiem do czego jest mu potrzebny Richard... istnieje prawdopodobieństwo, ze będzie chciał po prostu się pod niego podszywać, a gdyby po wyspie biegały dwa Richardy, to wiadomo...
Bardzo się cieszę, że tak szybko zaczęli rozwiązywać zagadki - najpierw sprawa Nemesis, teraz biorą się za Chorobę, o której mówiła Rousseau :D
Ciekawi mnie co mają na myśli z tym pochłonięciem serca przez ciemność (chyba o czymś takim mówili)... trzeba mieć na uwadze,, że to samo przytrafiło się kiedyś Benowi (kąpanie w źródełku).
Cała sprawa z tą Chorobą Sayida i jej leczeniem wydaje się być bardzo ciekawa - przy "diagnozowaniu" powstała w mojej głowie ciekawa teoria, że oni sprawdzali, czy Sayid to Sayid, tj. czy odczuwa ból, albo czy da się go zranić - taki test, czy nie został on opanowany przez Jacoba, albo Nemesis... I może właśnie tym jest ta choroba - takie ziarno zasiane w ciele "zmarłego" dzięki, któremu Nemesis może przyjąć formę tego ciała.
Claire... jej obecna - wyspowa postać... jest tak podobna do Rousseau... taką samą postawę przy strzelaniu przyjęła nawet^^ z początku się dziwie, co robi tu Rousseau i dlaczego ma jasne włosy... ^^
Yarpenn
Jack Sparrow
Posty: 38
Rejestracja: 2010-02-06, 15:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Yarpenn » 2010-02-10, 10:49

Argh! Dlaczego ten odcinek byl taki slaby? Jesli reszta bedzie takimi flakami z olejem to nie wiem, czy dotrwam do finalu... Tylko sama koncowka powalila. Tak sobie mysle, ze czarny dym wplywa rowniez na serca i z tego powstaje ta 'choroba' - ktora jest niczym innym jak jakims przejeciem przez czarnego. Szkoda Claire, niby ze slow Dogena wiadomo, ze jest stracona, no ale ... moze jednak bedzie sie stawiac jak Rousseau? Kurde, mam metlik w glowie, help! :P
mikobro
Tyler Durden
Posty: 377
Rejestracja: 2008-02-03, 20:31

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: mikobro » 2010-02-10, 12:28

Odcinek ciekawy :)
Intruguje mnie to diagnozowanie, chorobi i ta trucizna :) Mówiąc krótko o co chodzi z Sayidem ? xD Mysle ze to cos w stylu co napisal Morgoth.
Powrót Claire to fabuły ciekawy ;p Mam wrazenie ze w ostatniej scenie nie poznala Jina, czyzby byla jedna z "innych"?, a moze z jakichs innych "innych".
Heh ciekawe co wymysla dalej ;p
Ocena odcinka 7,5/10
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Matthew » 2010-02-10, 16:48

Morgoth pisze:alternatywa
Nie ma takiego czegoś jak alternatywna rzeczywistość w tym serialu. Trzeba czytać newsy. Darltonowie potwierdzili, że są 2 odrębne linie czasowe (czyli co by było wtedy kiedy wybuchła bomba oraz co by było jakby nie wybuchła) xP

Odcinek niby skoncentrowany na Kate, nie lubię takich, no ale to już 6 sezon, ale się postarali... najlepszy odcinek właśnie Katecentryczny. Pierwsza linia czasowa(LA) no cóż tak jak zwykły serial, nic nie ma nadzwyczajnego. Ale jeden taki szczegół - wszyscy z wyspy znaleźli się w normalnym świecie(tu przykład Ethan) i to jeszcze w swoim fachu. Kate nie daje oznak, że zmieniła się na wyspie, dalej jest tą samą morderczynią... ale coś się do niej odzywa z tego drugiego świata, znów taki przejaw 2 linii: Aaron wymówiony przez prawie roszącą Claire. Ogólnie nie mam nic przeciwko tej całej pierwszej linii - ale strasznie rozwleka to co się dzieję w 2 linii na wyspie... no ale bez niej wszystko zrobiłoby się nudne. 2 linia na normalnej naszej wyspie. Diagnozowanie Sayida... no jednak Dogen musi być bardzo mądry, wiedząc co, jak i do czego. Zdziwił mnie jeden fakt: Pisał na maszynie do pisania, a później widać było półki z książkami i ta piłka baseballowa - myślałem, że nie są 'aż' tak ucywilizowani... Jack zawsze musi popsuć sytuację - nie dopuścił do połknięcia trucizny przez Sayida - szkoda by było, ale jednak byłaby akcja. Dogen również jednak głupi, wg mnie powinien pozwolić doktorkowi połknąć tą pigułkę - wtedy ten serial nabrał by sensu. I jeden wielki LOL - czym jest ta cholerna Wyspa, po słowach Japończyka, naszła mnie myśl, o człowieku, który jest pośrodku wyspy i wszystkim steruję... no dobrze, ale i tak się dowiemy. Wreszcie dowiedzieliśmy się co z Claire - została zakażona jak Sayid, jej oczy, takie czarne, widać, że coś złego się z nią stało... wątków Sawyera i dalszych Kate nie będę komentował, bo ciągnęły się jak flaki z olejem... wg mnie odcinek bardzo dobry, więc
Yarpenn pisze:Dlaczego ten odcinek byl taki slaby?
proszę się liczyć se słowami, bo słaby odcinek to może być w Modzie na Sukces jak Bruke podaje Richowi szklankę wody i się kończy odcinek...
Yarpenn
Jack Sparrow
Posty: 38
Rejestracja: 2010-02-06, 15:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Yarpenn » 2010-02-10, 18:44

Bo byl slaby... nogi mi sie nie trzesly, wszystkie paznokcie przezyly i na spokojnie go obejrzalem bez zaskoczenia... ten tydzien jest kiepski... House slaby, Lost slaby... Bu.
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Beezqp » 2010-02-10, 18:50

Znowu wyjaśnili sporo. Nie zapomnieli o wątku infekcji :)

Zauważyliście rankę na dłoni Kate gdy trzymała za rękę Claire? Bardzo podobna do tej z szyi Jacka...
zguba
Jack Sparrow
Posty: 48
Rejestracja: 2009-04-22, 17:11

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: zguba » 2010-02-10, 19:18

no całkiem całkiem. Ale czemu Clear miała by zachorwoac Russou nie była chora wręcz przeciwnie. Z Saidem to nie sądze zeby czarny miał wleżc w niego czy cos bo po co Jackoob kazał by gozabierać do świątyni, przewidzial by to. Chyba że chodzi o to by on umarł i wtedy Jackob by wlazł w nie go bo mu sie nie udało w żródełku :D. A ciekawe co sie stało z Bernardem i jego żoną zyli na wyspie to też powinni sie zarazic, no chyba że to ich wtedy zanaleźli w tej jaskini w poprzednich sezonach. Akcja się rozwija bedzie ciekawie byle do środy
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Matthew » 2010-02-10, 19:21

Yarpenn pisze:Bo byl slaby...
No ok, każdy ma odmienne zdanie i musimy to uszanować :)

zguba, ja myślę, że czarny nie wnika w kogoś, myślę, że on jakoś zaraża sobą, np. wtedy jak zaraził tego chłopaka Danielle... tylko moja teoria.
PrzemOO
Forrest Gump
Posty: 5
Rejestracja: 2009-09-02, 18:59

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: PrzemOO » 2010-02-10, 19:37

Beezqp pisze: Zauważyliście rankę na dłoni Kate gdy trzymała za rękę Claire? Bardzo podobna do tej z szyi Jacka...

Ta rana jest po kajdankach jak mniemam ;)
zguba
Jack Sparrow
Posty: 48
Rejestracja: 2009-04-22, 17:11

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: zguba » 2010-02-10, 20:03

no Matthew jak zwał tak zwał zaraża czy wnika o jedno mi chodzi :). bo podszywanie sie jak np. Lock to inna sprawa. no poczekamy pare odcików i sie może wyjasni troszke sprawa
Elisha
Indiana Jones
Posty: 206
Rejestracja: 2009-01-23, 16:52

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Elisha » 2010-02-10, 20:09

Matthew pisze:Nie ma takiego czegoś jak alternatywna rzeczywistość w tym serialu.
A mi się wydawało, że "alternatywna rzeczywistość" a "druga (czy tam pierwsza) linia czasowa" to to samo. Nie jestem jakimś znawcą science-fiction, ale miałam wrażenie, że alternatywa nieznacznie różni się od świata przedstawionego wcześniej. Tutaj krótka definicja, którą znalazłam:
Alternatywna rzeczywistość
Terminem tym określa się inne wymiary leżące w obrębie tego samego Wszechświata, czasami w różnych punktach czasu. Alternatywne rzeczywistości mogą różnić się między sobą znacznie lub prawie niezauważalnie.
No chyba, że sami twórcy kategorycznie zabronili tej linii czasowej nazywać "alternatywną rzeczywistością".

Odcinek trochę nas oszukuje. Wydaje nam się, że dzieje się wiele i sporo się dowiadujemy, ale po dłuższym zastanowieniu się - właściwie pozycja nikogo się nie zmieniła. Co z tego, że Sawyer poszedł popłakać, a Kate znowu ucieka...

Flash sideways - takie niewinne. Fajnie zobaczyć starą Kate, taka malutka odmiana. Claire bardzo szybko zmieniła nastawienie do swojej ciąży. Mamy nieznaczne potwierdzenie, że pomiędzy dwiema liniami czasowymi istnieje jakieś szczególne powiązanie - wystarczy przyjrzeć się Kate w szpitalu. Lekko zdziwiona, zamyślona - deja-vu.

Za to średnio podoba mi się wątek tej choroby. Mam nadzieję, że opowieść Dogena to czysta metaforyka, inaczej brzmi to strasznie... pretensjonalnie. I dlaczego Claire została zainfekowana - czy Dymek ma szczególne preferencje w doborze ofiar?
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Matthew » 2010-02-10, 20:20

No chyba, że sami twórcy kategorycznie zabronili tej linii czasowej nazywać "alternatywną rzeczywistością".
Właśnie zabronili, sam myślałem najpierw, że to alternatywna rzeczywistość ;)

Tu jeszcze trochę do tego Dogena: nie powie o tej chorobie po angielsku - może nie chcę, albo po prostu nie chcę ich kłamać, a jego translater ma to robić... tu trochę jest dziwne... no albo nie ma nazwy to coś... albo jeszcze może boi się tego wymówić :D
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: marcinek6000 » 2010-02-10, 20:37

"Czarny" wzywa do siebie Sayida, tworzy swoją armię. Odwieczna walka czerni z bielą. Dogen się bardzo przestraszył akcji Jacka, nie pozwolił mu umrzeć. Jack jest kimś bardzo ważnym. Dalej uważam, że Jacek zajmie miejsce Jakuba. Ciekawe czy sie sprawdzi.

A teraz o "alternatywnej" linii czasowej. Według mnie to są futurospekcje, tylko scenarzyści nie chcą nam tego zdradzić. W finale w ostatniej scenie czas znowu zostanie cofnięty, a co będzie potem? Właśnie to co teraz oglądamy. Wyspa zostanie zalana, lot przebiegnie spokojnie, bez katastrofy, itd.

Mnie też odcinek za bardzo nie porwał. Poza tym był przewidywalny. Od pierwszego odcinka wiedziałem, że chcą zabić Sayida, dlatego go utopili. Ale ożył, coś musieli z tym zrobić. Od razu wiedziałem, że w kapsułce jest trucizna. Wiedziałem, że Sayid jej ostatecznie nie dostanie, nie uśmiercili by jednego z głównych bohaterów w taki sposób. Ale nie spodziewałem się, że Jack to zeżre hehe. Dogen jak na japońskiego mistrza sztuk walki przystało, pokazał klasę. Bardzo podobała mi się ta scena. W odcinku wiele razy przewinęła się Claire dlatego byłem pewny, że jeszcze w tym odcinku ją zobaczę. Jak to zwykle w Lostach bywa "niespodziewane" postacie pojawiają się w ostatnich sekundach odcinka. Niestety kiedyś w oczekiwaniu na szósty sezon przeczytałem spojler, że Claire będzie jak Daniel, wiec po uruchomieniu pułapek wszystko było już jasne.

PS: Mina Kate, kiedy Sawyer wyrzucił pierścionek, zamiast się jej oświadczyć, bezcenna, nawet się rozpłakała hehe

PS2: Czy Sawyer we wcześniejszych sezonach zapłakał chociaż raz?

Ocena 5/15
Franio
Forrest Gump
Posty: 4
Rejestracja: 2010-01-30, 21:55
Lokalizacja: Gubin

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Franio » 2010-02-10, 20:58

moim zdaniem nie ma tej alternatywy bo w 1 odcinku 6 sezonu Miles wysluchal co chciala powiedziaeć Juliet Sawyerowi i chciala mu powiedzieć "To zadziałało" czyli na 90% chodziło jej o ot że ta bomba wybuchła czyli to nie jest alternatywa !

Co do tego odcinku to tak: CZEMU CLEIR A NIE CHARLIE ? :( ale Kate powiedziała Sawyerowi ze chce ją odnależć tylko co ją tak nagle napadłoi chyba jej się uda ... Co do Sayida to nie wydaje mi sie zeby to Jacob mial sie w niego wcielic poniewaz ci INNI chyba sa po jego stronie i pozwolili by mu przezyc zeby Jacob zyl w jego ciele ... chyba ze oni tego nie wyczuli ze to Jacob ... Ale kto inny skoro CZARNY DYM jest w Lock'u ... ?
Elisha
Indiana Jones
Posty: 206
Rejestracja: 2009-01-23, 16:52

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Elisha » 2010-02-10, 21:10

Ale skąd macie taką pewność? Jesteśmy dopiero na 3 odcinku 6 sezonu, a Wy zakładacie, że rozwikłaliście jedną z najważniejszych zagadek Lost? Na Waszym miejscu byłabym bardziej skromna i nie pisała zdań twierdzących, raczej w trybie przypuszczającym - istnieją takie słowa jak "być może"; albo chociaż wyrażającym własne, indywidualne zdanie - czyt. poprzedzone słowami "według mnie", "moim zdaniem". Nie narzucajcie, nie jesteście wyrocznią.

Skoro twórcy mówią, że to "pierwsza/druga linia czasowa", to nie nazywajmy tego przyszłością... Musiałaby to być wtedy pętelka, a nie rozdroże.
Shadowriver
Forrest Gump
Posty: 5
Rejestracja: 2009-03-26, 21:37

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Shadowriver » 2010-02-11, 00:08

Mam barrrrrrrdzo ciekawe pytanie dla was, czym się rożni przypadek Locke, który na pewno jest dymem, a Sayida, a tym bardziej Claire? Oczywiście mówimy tu o przejęciu ciała....




.....no właśnie, te przypadki dzieli bardzo ważna różnica, świadcząca że tylko Locke w aktualnym czasie jest dymem. Podał bym jeszcze inny przypadek który dzieli Locke od innych przypadków, ale było by to wtedy zbyt łatwe, dam podpowiedź, był on w samolocie ;]
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: weird0ther » 2010-02-11, 02:18

Z góry zakładam, że jak ktoś wchodzi w ten temat, to wie że staje się narażony na spoilery.
Matthew pisze:
Morgoth pisze:alternatywa
Nie ma takiego czegoś jak alternatywna rzeczywistość w tym serialu. Trzeba czytać newsy
Dzięki Matthew :) (nie pytaj, tu nie ma ironii)
Elisha pisze:No chyba, że sami twórcy kategorycznie zabronili tej linii czasowej nazywać "alternatywną rzeczywistością".
Zabronili, to zbyt mocne słowo, ale chcieli byśmy tego ze sobą nie łączyli, zresztą nie tylko oni, w wywiadach z aktorami, reszta również wyraźnie to podkreśla na każdym kroku.( w sumie dziwne) Warto czytać te newsy, bo sama myślałam, że to alt rzeczywistość, ale nic nie wiadomo ...To co mówił Cuse i Lindelof, nie znaczy, że jest prawdą, natomiast ich wypowiedzi mimo gęstej mgły tajemnic mają najwięcej sensu, gdy się je czyta. A z jeszcze innego wywiadu można wywnioskować, że zrobili to dla "zabawy", by zaskoczyć widzów, że ... niby czekają na jedną linię czasową - bo sami mówili przed premierą - wszystko będzie się działo w jednym czasie, a tu zonk, mamy takie dwa, pozostaje czekać, co z tym zrobią.
Elisha pisze:Odcinek trochę nas oszukuje. Wydaje nam się, że dzieje się wiele i sporo się dowiadujemy, ale po dłuższym zastanowieniu się - właściwie pozycja nikogo się nie zmieniła.
Dokładnie, widzę, że mamy podobne zdanie na ten temat. To się nazywa przerost treści nad formą i w drugą stronę...

Po pierwsze zaskoczę nawet samą siebie, odcinek był do kitu. Tydzień temu miałam ciarki, jakieś nadzwyczajne emocje podczas oglądania L AX, a dziś Roswell połączone z jakimś jeziorem marzeń ? WTF?! To ostatni sezon, oczekujemy odpowiedzi, a zamiast tego zapychacz klatek filmowych : Claire znowu w taksówce, Kate ucieka przed Marshalem, do tego urocze wstawki z Arztem z walizkami ... James ucieka, Kate oczywiście zanim... Motyw trucizny, dziecko Claire, Ethan, kłucia w brzuch, pył na Sayidzie, tabletka - to było dość ciekawe, ale to jak pokruszona czekolada na kawałku wiecie czego ...

Kolejna rzecz, co się stało z Sayidem, nikt nie zauważył, że jest on taki nie halo?
Jeden raz był w takim stanie pod wpływem prochów, jak chcieli od niego wyciągnąć informacje. Był osłabiony, okej, ale nawet się nie przeciwstawiał, aby go "zdiagnozowano". Nie zrobił nic... Same niedociągnięcia. Kate jedzie samochodem i nagle Claire czeka na autobus, zupełnie spokojna widząc ponownie Kate. Okradła mnie, troszkę uprowadziła, spoko, niech mnie teraz tylko podwiezie ... Inni inni też są zarąbiści. Inni od Bena byli mega, potrafili wyśledzić nawet mrówki w lesie, a teraz Kate okazuje się lepsza od Innych, przez rzekome doświadczenie pewnie od ducha Johna, po za tym to tępaki... Jedynie Dogen i ten okularnik (nie wiem, jak on się nazywa^^) są w miarę ambitnymi postaciami na ten sezon... W między czasie okazało się, że Dogen to całkiem gadatliwy gość, jak mówi po angielsku, to całkiem przyjemnie się go słucha... dopóki Jack nie rozpoczął swojej jakże wnikliwej serii pytań do japońca, po prostu szok, magiczna trująca tabletka z "tuskafką" w środku... Claire i mały update, czyli screen, który już widziałam jakiś czas temu, w wszystkich możliwych rozdzielczościach - może być ciekawie, nie zmienia to faktu, że nadal nic nie rozumiem. Słowa MiB'a do Bena z L AX - "chcę wrócić do domu".

Wam też kojarzy się taki łańcuch : Claire + Aaron = MIB inside? John Locke (spoiler!!!) Substitute - Zamiennik ? Na koniec odpowiem na pytanie zadane mi w tytule odcinka : co robi Kate? : A **** mnie to obchodzi!

Nie wiem też, czy ma to większe znaczenie, ale na tym zdjęciu :

Kod: Zaznacz cały

http://2.bp.blogspot.com/_J_dU7CHa5Rc/S3K6nbhErBI/AAAAAAAABaQ/RFykru3PzEc/s1600-h/6x03-whatkatredid467.jpg
jest światło, może to tylko zwykłe odbicie, tylko, że na sali nie ma zapalonego konkretnego światła, które dawało by takie odbicie.
Maciek2709
Forrest Gump
Posty: 7
Rejestracja: 2010-02-03, 02:37

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Maciek2709 » 2010-02-11, 10:58

A mi się coś wydaje że Dymkowi się znudziło ciało Locka i czas na zmianę ( Patrz nazwa odcinka (6x04)
ManOnFire
Jack Sparrow
Posty: 35
Rejestracja: 2010-01-06, 19:43
Lokalizacja: aktualnie USA

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: ManOnFire » 2010-02-11, 13:29

Morgoth!

Powiem Ci, ze jak 'diagnozowali' Sayida to mialem dokladnie identyczne mysli,
ze sprawdzaja czy Czarny w nim nie zamieszkal, czy nie przejal jego ciala,
np. jesliz zagoja mu sie rany czy cos. Ale co do choroby.., to owszem moze to chodzi o ta o ktorej mowila ROsseu, ale jesli oni teraz sa w TERAZNIEJSZOSCI to czemu wczesniej przez caly ten czas na wyspie nic im sie nie dzialo? I czemu mowiac o chorobie mowial o Ciemnosci przejmujacej serce? Claire nie wygladala na zla, ratujac Jina.. :D

Ale co do koncowki, to kompletnie przewidzialem, mimo tego bylo duze WOW :D

[ Dodano: 2010-02-11, 13:34 ]
Marcinek,
pozwolisz ze zapytam?
Jesli alternatywna linia czasowa dziejaca sie w LA to futurospekcje to jakim cudem rozbitkowie sie nie znaja, Claire jest w ciazy z Aaronem, Hurley od zawsze mial szczescie, koles ktory wybuch na wyspie zyje itp.?

[ Dodano: 2010-02-11, 13:37 ]
A co do odcinak jakom takiego, to wedlug mnie bije na glowe otwarcie sezonu!

Troche wyjasnieni,a le nie na tacy a wciaz osiane tajemnicami, mozna snuc domyslenia, troche wciz tajemnic, powrot Claire, napiecie, akcja, watki stare, postacie...
dialogi....

dobre :)

nie bez minusow, ale dobry odcinek!
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Matthew » 2010-02-11, 15:10

BenLinus pisze:ten okularnik (nie wiem, jak on się nazywa^^)
Spoiler Lennon - było w poszukiwaniach na aktora, potwierdzone na angielskiej Lostpedii ;)

Zachwycił mnie cytat Ben, co ją obchodzi, co robi Kate, no rzeczywiście... najgorsza bohaterka Lost co może robić ? nawet nie shit, więc pierwsza linia czasowa po prostu do kasacji... :x
Elisha
Indiana Jones
Posty: 206
Rejestracja: 2009-01-23, 16:52

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Elisha » 2010-02-11, 15:37

Oj marudzicie z tą Kate. Według mnie jest i było sporo wiele gorszych od niej postaci. Do niej przynajmniej mam/mamy przywiązanie emocjonalne - w końcu aż 6 lat. Mi to całkowicie wystarcza, nie oczekuję od jej postaci nic więcej.

A imię dla Pana w okularkach... humorystyczne, trafne, ale trochę tak jakby... do przewidzenia. Coś mi się zdaje, że Sawyer lub Hugo będą mieli niezły ubaw.
Sparrow
Vincent Vega
Posty: 17
Rejestracja: 2009-09-16, 22:04

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: Sparrow » 2010-02-11, 15:58

Odcinek taki sobie...myślałam że coś więcej wyjaśnią. :/
Więc Daniel jednak nie była szalona ;) z tą chorobą, która ogarnęła jej przyjaciół.
Wygląda na to że Said został "zakażony" przez to że woda była brudna(wpływ czarnego dymu?Wyeliminował Jacoba więc czarne "moce" przejęły władze na wyspie/właściwości cudownego źródełka)

Więc czarny dym w jednych się wciela (lock), a drugich tylko infekuje?
Clair wcześniej zadawała się z Christianem(czy to tez było wcielenie czarnego dymu :?: :!: )

Ciekawa jestem jakie będzie rozwiązanie tych 2 linii czasowych...wydawało mi się czy Kate jakoś dziwnie zareagowała na imię Aaron? I odpowiedź Clair że nie wie właściwie dlaczego powiedziała to imię....dziwne :!:
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: 6x03 What Kate Does

Post autor: marcinek6000 » 2010-02-11, 21:13

ManOnFire pisze:
[ Dodano: 2010-02-11, 13:34 ]
Marcinek,
pozwolisz ze zapytam?
Jesli alternatywna linia czasowa dziejaca sie w LA to futurospekcje to jakim cudem rozbitkowie sie nie znaja, Claire jest w ciazy z Aaronem, Hurley od zawsze mial szczescie, koles ktory wybuch na wyspie zyje itp.?
!
Ot takim, cudem, że jak wcześniej już napisałem, w finalnej akcji stanie się według mnie coś co cofnie wydarzenia do przeszłości, samolot się nie rozbije, wiec nie mają się prawa znać. Artz nie ma prawa zginąć na wyspie, na której nie wyląduje, Claire była w ciąży z Aaronem jeszcze przed lotem ,wiec nie wiem co w tym dla Ciebie dziwnego. Hugo z pośród wszystkich bohaterów jako jedyny jest na opak. Jest prawdziwym szczęściarzem.....hmmm.....czy nie sądzisz, ze to dlatego iż wygrał masę pieniędzy? Jedyny problem to skąd koleś z psychiatryka wziął liczby, skoro wyspa została wessana pod wodę.... moze być tak, iż najpierw zdobył informacje o liczbach, a potem wyspa znalazła się pod wodą. No i dlaczego Hugo nie ma pecha....jeśli ten pech pochodził z wyspy, której już nie ma to się domyśl dlaczego, a jeśli pech był z innego źródła to....nie wiem:) No i jest jeszcze możliwość, że Hugo powiedział "jestem największym szczęściarzem" dlatego, że naprawdę nim jest....kiedy wszyscy wokół giną, mu nie dzieje się najmniejsza krzywda....pamiętasz jak w pierwszym sezonie chciał przejść przez pułapkę w drodze do Russeau? Wiedział, że mu się nic nie stanie i tak było, przeszedł przez ledwo wiszący most, który się nie zarwał pod nim, a chudszemu Charliemu się juz to nie udało. I dlatego myślę, że Hugo jest wielkim szczęściarzem....zależy jak na to spojrzeć, wszystko zależy od perspektywy. Dalej sądzę, że jest możliwe iż "alternatywna" linia którą mamy okazję oglądać, pokazuje nam tak naprawdę wydarzenia, które wydarzą się po tym finalnym "incydencie". Wszystko po to, żeby nie musieli kręcić siódmego sezonu o tym co się stało jak już bezpiecznie wylądują, pokazują nam to teraz.......oczywiście moim zdaniem:)
ManOnFire
Jack Sparrow
Posty: 35
Rejestracja: 2010-01-06, 19:43
Lokalizacja: aktualnie USA

Aaaa!

Post autor: ManOnFire » 2010-02-12, 05:00

Marcinek,
wybacz, to sie nie zrozumielismy, wszystko jasne juz.
Jak najbardziej to co mowisz jest mozliwe, myslalem ze zakladasz ze po prostu bez zadnego nowgo Incydentu wroca sobie i jakims cudem sie znac nie beda. ok, juz rozumiem,
zakaldasz ze cos sie stanie, jakis kolejny Incydent ktory wreszcie zrobi to co mial oryginalny, no ok.

Tyle ze :D
A raczej, nie tyle ze bo to wciaz realna teoria ale caly czas mnie nurtuje kilka rzeczy pomijajac ta i watek najswiezsz czyli Sayid/choroba/Claire,
a mianowicie -
nie tylko ja mam wrazenie ze po raz ktorys juz zdaje nam sie jakby rozbitkowie w altenratywnej rzeczywistosci sie znali, albo kojarzyli... Kate patrzaca tak na Jacka, sytuacja z Claire i Kate, .. plus znikajacy Desmond w samolocie wciaz, ranka na szyi Jacka, szczescie Hurleya (choc masz racje ze to moze byc tylko jego slownictow, choc znajac go to nie powiedzialby czegos takiego myslac o tym jak spalil matce dom itp. z usmiechem zakladaja sluchawek nei? ;) wiec watpie jednak ) itp....
wg mnie tworcy staraj sie nas zmylic tymi pozornymi skojarzeniami w umyslach bohaterow ze niby sie znaja skads, ale jesli nie?

Hm,
hm ^^
ODPOWIEDZ