5x16/17 The Incident

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków piątego sezonu.
wanciak
Forrest Gump
Posty: 8
Rejestracja: 2009-01-11, 00:04

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: wanciak » 2009-05-16, 23:09

kiedy 6 seria ;] ?

bo ja dalej kilka rzeczy nie rozumiem :D

przede wszystkim głowne pytanie moje.. gdzie jest Claire ;/ ?
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Rejestracja: 2009-02-12, 12:44
Lokalizacja: Gdynia

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: fourth » 2009-05-16, 23:38

adi_power pisze:czemu Ben nie pamietał nikogo z Oceanic
Ja uważam że pamięta, świadczyć o tym może kolejna pętla czasowa: Ben w bunkrze mówi do Sayida że uważa tego za mordercę, Sayid mówi do małego Bena że miał rację że on jest mordercą. Sądzę że Ben to wszystko pamiętał i między innymi dlatego Inni tak interesowali się rozbitkami. Ale możliwe też że Ben nic nie pamięta z powodu uzdrowiania.
wanciak pisze:kiedy 6 seria ;] ?
Na początku 2010.
wanciak pisze:bo ja dalej kilka rzeczy nie rozumiem :D

przede wszystkim głowne pytanie moje.. gdzie jest Claire ;/ ?
Pewnie ma to jakiś związek z Czarnym. Ja tam wolałbym już wiedzieć kim są Inni, chociaż po tym odcinku myślę że pierwsi inni (poza Jacobem i jego kumplem) to załoga Black Rock, ale wtedy skąd brali się następni.
lomax5
Vincent Vega
Posty: 12
Rejestracja: 2008-03-16, 11:00

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: lomax5 » 2009-05-17, 08:57

zguba pisze:I napewno bedzie też Bernard i Rose bo słow jego do Juliet czy nie chce cherbaty wyrażają chęc jakby jej zatrzymania i to spojrzenie na odchodzącą Juliet tak jakby wiedział że zginie. Mysle ze Bernard i rose mają jakąs znaczaca role do odegrania jeszcze
a nie wydaje wam się że Rose i Bernard to "Adam i Ewa" z jaskiń ;-) ?
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: marcinek6000 » 2009-05-17, 09:08

ta teoria była już poruszana kilkakrotnie, nawet przeze mnie, więc tak niektórym z nas się tak wydaje, że to możliwe, tylko po co te kamienie tam były?
zguba
Jack Sparrow
Posty: 48
Rejestracja: 2009-04-22, 17:11

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: zguba » 2009-05-17, 09:11

[quote="marcinek6000" tylko po co te kamienie tam były?[/quote]

Marcinek... jakie kamienie??? :D
MKcafe
Mad Max
Posty: 66
Rejestracja: 2009-04-26, 08:49

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: MKcafe » 2009-05-17, 09:19

czemu Ben nie pamietał nikogo z Oceanic
Ale możliwe też że Ben nic nie pamięta z powodu uzdrowiania.
Dokładnie tak, według tego co mówił Richard Ben nie powinien pamiętać przynajmniej postrzelenia przez Sayida, a że to wszystko działo się tak szybko, to pewnie innych rzeczy dotyczących rozbitków też, pozatym był wtedy dzieckiem, przez Dharmę przewinęło się napewno sporo osób w czasie jego pobytu tam no i oczywiście jest jeszcze to, że od tamtego czasu minęło 30 lat.
pierwsi inni (poza Jacobem i jego kumplem) to załoga Black Rock, ale wtedy skąd brali się następni.
Nie byłabym taka przekonana, że na Black Rock są pierwsi inni, w końcu Jacob i Czarny obserwując Nadpływającą Black Rock mówią, że 'zawsze kończy się tak samo', czyli można przypuszczać, że na wyspie byli już wcześniej jacyś ludzie. Ale oczywiście nie jest powiedziane, że jeśli byli, to można ich utozsamiać z tymi znanymi nam już Innymi. No i ktoś musiał wcześniej wybudować ten posąg, bo chyba nie sam Jacob ;)
zguba
Jack Sparrow
Posty: 48
Rejestracja: 2009-04-22, 17:11

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: zguba » 2009-05-17, 09:25

Myslałem myslałem i wymysliłem.

Skoro czarny dym moze podszywac sie pod zmarłych jak ojciec Jacka czy brat Eko to moze i pod Locka tylko jedno ale skoro w obydwu tamtych przypadkach ciała znikały to czemu teraz ciało Locka jest??? chyba ze został on jakos wybrany przez dym juz wczesniej gdy polowal na dzika zagladnał wyspie w oczy jak sam powiedzial i było to piekne a tak wprawdzie stal jak slup przed dymem sadze tez w pierwszej serii

Jackob i czarny ich rozmowa kojarzy mi sie z Lockiem grajacym na plazy po rozbiciu się w Tryktrak [jest jedną z najstarszych gier planszowych na świecie. Uważa się, że grano w nią już tysiące lat przed naszą erą. Grecy nazywają tryktak “Część życia, bez której bylibyśmy niczym pustynia bez piasku” W południowej Afryce backgammon uważana jest za „wcielenie zła”. Wg plemion zamieszkujących południową Afrykę gra ta prowadzi do spustoszenia i „zanieczyszcza” duszę.] kolory pionków biały i czarny czyli nasuwa sie mysl gra toczy sie miedzy Jackobem i czarnym pionki to inni i rozbitkowe.

[ Dodano: 2009-05-17, 10:35 ]
co do tego ze Ben nie pamieta dziecinstwa jestem tez za ze uzdrowienie moglo mu wymazac Sayda. Ale własnie skoro Ruda :) pamietała Dana i Miles rowniez po przybyciu se statku smigłowcem stwierdzil ze juz tu byli ( w gruncie rzeczy moglo mu chodzic o dziecinstwo ale nie sadze zeby zapamietal to ze byl tu jako niemowle) to musieli byc.

Sadze ze Ilina czy jak jej tam tez musiała byc na wyspie wczesniej i sadze ze znała sie Jackobem wynika tak z rozmowy w szpitalu. i cos z ta czasoprzestrzenia jest cos z tym przemieszczaniem sie w czasie. bo skoro detonacja bomby zabiła by Jacka i reszte to Sun nie wyszła by za Jina wiec nie musial by go szukac, ale jesli by przezyli i nie przeniesli sie w czasie przed katastrofa tylko zostali w 1977 roku to rowniez by nie było Slubu sun i Jina wiec jedno drugiemu przeczy. czyli cos musiało dac ze jednak działo sie to wszystko w 2007 przed katasrofa Oceanic.
MKcafe
Mad Max
Posty: 66
Rejestracja: 2009-04-26, 08:49

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: MKcafe » 2009-05-17, 11:40

Skoro czarny dym moze podszywac sie pod zmarłych jak ojciec Jacka czy brat Eko to moze i pod Locka tylko jedno ale skoro w obydwu tamtych przypadkach ciała znikały to czemu teraz ciało Locka jest???
Tutaj chciałam zwrócić uwagę na jedną rzecz, bo tak mnie oświeciło :p W sumie to Wychodziło by na to, że Locke był w dwóch, a nawet można by powiedzieć, że w 3 miejscach jednocześnie. Po powrocie na wyspę, kiedy dotarł na plażę gdzie przebywali inni, zaciągnął Richarda pod samolot, żeby ten wyciągnął mu kulę z nogi, całą scenę widzieliśmy już wcześniej, kiedy na wyspie były te skoki w czasie. Wychodzi na to, że wtedy Locke znalazł się w przyszłości. Czyli że w tym samym momencie na wyspie był Locke ze skoków w czasie, 'fałszywy' Locke i zwłoki. No ale jeśli umarł naprawdę, to wogóle możliwe jest to, żeby znalazł się na wyspie żywy już po swojej śmierci? :-/
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: marcinek6000 » 2009-05-17, 11:42

zguba pisze:Marcinek... jakie kamienie??? :D
przy trupach Adama i Ewy znaleziono dwa kamyki, chyba były koloru czarnego i bałego(moze chodziło o to, że Rose jest czarna, miała czarny kamień, a Bernard biały, więc miał biały kamień hehe, jedno bez drugiego nie może żyć jak Yin i Yang))
adi_power
Forrest Gump
Posty: 7
Rejestracja: 2009-01-01, 21:38

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: adi_power » 2009-05-17, 11:56

Jedna rzecz mnie trapi jak tak napradę działa czas wg twórców losta
Ja to rozumiem że jest jedna linia terażniejsza w tym czasie która jeszcze jest nie zapisana(w tym momencie tam gdzie jest lock i ben stary) a cała reszta przeszłość jest już zapisana i niezmienialna to wtedy bezsensowne jest np:
incydent wywołany został przez pasażerów oceniac-> prowadzi do powstania bundkra desmonda przycisku-> co prowadzi do sprowadzenia oceanic na wyspę

Rozumiem że wcześniej powstanie bunkra mogło być wywołane przez coś innego a oni tylko prbując to zmienić sami to zrobili bo "whatever hapened, happened" ale wtedy wszystkie akcje z rudą i resztą pamiętająca ludzi z przyszłości są bez sensu czy właśnie wspominiany Bernard i Rose .To tak jakby wszystko co oglądamy to przeszłość a prawdziwa terażniejszośc jest jeszcze nie pokazana ....
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: Beezqp » 2009-05-17, 12:33

MKcafe pisze:No ale jeśli umarł naprawdę, to wogóle możliwe jest to, żeby znalazł się na wyspie żywy już po swojej śmierci?
Ten prawdziwy John, który skakał w czasie, tylko przypadkiem był wtedy w przyszłości. Dla niego to była teraźniejszość, nic go nie obchodziło że na wyspie są jego zwłoki. Tak samo, jak nie było istotne, że w latach 50 jeszcze się nie urodził.


adi_power: mnie zastanawia inna bezsensowność, która przejawia się w wielu wątkach, ale tu podam przykładowy:
Eloise, po powrocie z wyspy, daje Danowi zeszyt. Dan leci na wyspę, cofa się w czasie i ten sam dziennik znowu widzi Eloise, dziwiąc się, dlaczego jest podpisany przez nią. Jack jej mówi, że dlatego, że jeszcze go nie napisała. Przyczyną, dla której Jack się tam znalazł jest pośrednio Daniel Faraday i jego zeszyt właśnie. Słuchajcie, jeśli ja bym usłyszał, że czegoś jeszcze nie zrobiłem to albo bym na złość losowi tego nie zrobił, ew. zrobił, ale jedynym powodem dla którego bym to zrobił byłoby to, że usłyszałem, że to zrobię [inaczej bym nie wiedział, że mogę to zrobić]. Robi się tu jakieś niezdrowe błędne koło... Gdzieś powinna być "rzeczywistość" w której Eloise sama wpadła na pomysł dania Danielowi pamiętnika, bez bodźca typu "gość z przyszłości mi powiedział że to zrobię". Bo tylko dzięki temu cała reszta wydarzeń mogła by się zdarzyć. A ponieważ twórcy wspomnieli, że nie będzie żadnych alternatywnych rzeczywistości a linia czasu jest tylko jedna... zastanawiam się, jak z tego wybrną. Jak na razie to boję się, że zechcą tę sprawę zostawić nierozwiązaną... sam nie widzę sensownej możliwości rozwiązania jej.
MKcafe
Mad Max
Posty: 66
Rejestracja: 2009-04-26, 08:49

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: MKcafe » 2009-05-17, 13:03

Ten prawdziwy John, który skakał w czasie, tylko przypadkiem był wtedy w przyszłości. Dla niego to była teraźniejszość, nic go nie obchodziło że na wyspie są jego zwłoki.
No tak, to racja. I w sumie wychodziło by na to, że jedna osoba może być naraz w dwuch miejscach, pod warunkiem, że.. z braku lepszych słów napiszę, że dzieje się w różnych czasach. Tylko tu mi z kolei nie pasuje jedna rzecz.. Dlaczego Kate, Jack, Hugo i Sayid znaleźli się w roku 77? Można to wyjaśnić po cześci tym, że mieli tam coś do zrobienia, no ale dlaczego zniknęli ze swoich czasów?
Robi się tu jakieś niezdrowe błędne koło... Gdzieś powinna być "rzeczywistość" w której Eloise sama wpadła na pomysł dania Danielowi pamiętnika, bez bodźca typu "gość z przyszłości mi powiedział że to zrobię".
Całkowicie się zgadzam. To powoduje, że to wszytsko staje się jeszcze bardziej zagmatwane i cięzkie do pojęcia. Swoją drogą to podróże w czasie w ogóle chyba nie są rzeczą łatwą do pojęcia :roll:
zguba
Jack Sparrow
Posty: 48
Rejestracja: 2009-04-22, 17:11

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: zguba » 2009-05-17, 13:26

nie no to z notatnikiem jest raczej proste. Eloise dała synowi notatnik ten dziabał w niem zapiski a kiedy przeniosło go w czasie z nim była zdziwiona skad gosc ma notatnik z jej pismem. to jest proste.

dziwne jest natomiast to ze gdy Lock po powrocie na wyspe zaprowadził Bena i Richarda do siebie by ten wyciagnał mu kule z nogi (bo strzelił do niego ktos jak sie wspinał do wraku przemytników). przeciez to było ile wczesniej czasowo jeszcze zanim wyspe opuscil. a przesuwajac koło do konca zatrzymal skoki czasowe wiec czemu ranny Lock zniknąl po wyciagnieciu kuli przez Richarda jak juz nie było skoków czasowych, pozatym sa niby w 2007 roku a samolot przemytników rozbił sie duzo wczesniej.
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: Beezqp » 2009-05-17, 13:54

zguba pisze:nie no to z notatnikiem jest raczej proste. Eloise dała synowi notatnik ten dziabał w niem zapiski a kiedy przeniosło go w czasie z nim była zdziwiona skad gosc ma notatnik z jej pismem. to jest proste.
No brawo, Einsteinie :P Chodzi o to, że Eloise z 1977 nie miała nawet pojęcia, że będzie mieć syna a tu nagle jakiś gostek jej mówi, że da temu synowi ten zeszyt. Po 20 latach faktycznie mu ten zeszyt dała, ale dlaczego? Bo 20 lat wcześniej Jack jej powiedział, że to zrobi. Tyle, że 20 lat wcześniej Jack był tam tylko i wyłącznie dzięki temu zeszytowi. Doprowadza nas to do wniosku, że chwila, kiedy Eloise postanawia dać Danowi zeszyt nigdy się nie wydarzyła. Jakim cudem więc dzieje się to wszystko, co widzimy? [Dan dostaje zeszyt, za jego pomocą Jack trafia do Eloise, Dan ginie, Eloise dowiaduje się o zeszycie...] Jak to może dziać się bez przyczyny?

dziwne jest natomiast to ze gdy Lock po powrocie na wyspe zaprowadził Bena i Richarda do siebie by ten wyciagnał mu kule z nogi (bo strzelił do niego ktos jak sie wspinał do wraku przemytników). przeciez to było ile wczesniej czasowo jeszcze zanim wyspe opuscil. a przesuwajac koło do konca zatrzymal skoki czasowe wiec czemu ranny Lock zniknąl po wyciagnieciu kuli przez Richarda jak juz nie było skoków czasowych, pozatym sa niby w 2007 roku a samolot przemytników rozbił sie duzo wczesniej.
Bo w scenie o której piszesz skoki czasowe działy się tylko i wyłącznie dla postrzelonego wtedy Locke'a. A pomiędzy postrzeleniem przez Ethana [swoją drogą, dziwne, że potem Ethan nie pamiętał Johna; nie minęło tak dużo czasu, a ten nawet się mu przedstawił!] a znalezieniem postrzelonego Johna przez Richarda miał miejsce skok.
MKcafe
Mad Max
Posty: 66
Rejestracja: 2009-04-26, 08:49

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: MKcafe » 2009-05-17, 14:10

swoją drogą, dziwne, że potem Ethan nie pamiętał Johna; nie minęło tak dużo czasu, a ten nawet się mu przedstawił!
To że Ethan wygląda praktycznie tak samo, nie znaczy, że nie minęło dużo czasu, w końcu to kiedy Ethan postrzelił Johna mało miejsce zaraz po rozbiciu samolotu przemytników, a kiedy rozbitkowie Oceanic znaleźli wrak, to ciała w nim znajdujące się, zdążyły już się dosyć rozłożyć. Ale rzecz w tym, że w sumie nie wiemy nic na ten temat czy Ethan pamięta Locka, czy nie, po prostu musiał udawać, że również rozbił się na wyspie samolotem Oceanic. I wydaje mi się, że wogóle część innych czekała na Locka, albo chociaż wiedziała o nim może od Richarda, a fakt, że John wylądowawszy na wyspie znowu zaczał chodzić przekonał ich o jego wyjątkowości. Nie można zapomnieć, że to może być też niedopatrzenie ze strony twórców, może nie planowali wcześniej skoków w czasie ;)
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Rejestracja: 2009-02-12, 12:44
Lokalizacja: Gdynia

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: fourth » 2009-05-17, 14:43

adi_power pisze:bezsensowne jest np:
incydent wywołany został przez pasażerów oceniac-> prowadzi do powstania bundkra desmonda przycisku-> co prowadzi do sprowadzenia oceanic na wyspę
A ja tego nie uważam za bezsensowne, moim zdaniem istnieje tam pętla czasowa która dzieje się od zawsze, czyli że to już się wydarzyło i jeszcze się wydarzy. Co do Eloise to rzeczywiście znając przyszłość mogła postąpić inaczej, jednak zapewne będąc ściśle związana z Innymi wiedział że nie można nawet próbować zmienić czasu, bo... no właśnie nie wiemy co.
MKcafe
Mad Max
Posty: 66
Rejestracja: 2009-04-26, 08:49

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: MKcafe » 2009-05-17, 15:36

Co do Eloise to rzeczywiście znając przyszłość mogła postąpić inaczej, jednak zapewne będąc ściśle związana z Innymi wiedział że nie można nawet próbować zmienić czasu, bo... no właśnie nie wiemy co.
Właściwie to w pewnym sensie wiemy.. Pamiętacie jak pojawia się w retrospekcjii Desmonda? Kiedy mówi mu o tym, że znajdzie się na wyspie i będzie wciskał klawisz? Przy okazji dowiadujemy się, że kobieta widzi przyszłość, kiedy Desmond pyta dlaczego nic nie zrobiła żeby uratować mężczyznę w czerwonych butach, jeśli wiedziała, że on umrze, a ona odpowiedziała mu, że 'wszechświat itak wszystko skoryguje'.
adi_power
Forrest Gump
Posty: 7
Rejestracja: 2009-01-01, 21:38

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: adi_power » 2009-05-17, 19:13

fourth pisze:
adi_power pisze:bezsensowne jest np:
incydent wywołany został przez pasażerów oceniac-> prowadzi do powstania bundkra desmonda przycisku-> co prowadzi do sprowadzenia oceanic na wyspę
A ja tego nie uważam za bezsensowne, moim zdaniem istnieje tam pętla czasowa która dzieje się od zawsze, czyli że to już się wydarzyło i jeszcze się wydarzy. Co do Eloise to rzeczywiście znając przyszłość mogła postąpić inaczej, jednak zapewne będąc ściśle związana z Innymi wiedział że nie można nawet próbować zmienić czasu, bo... no właśnie nie wiemy co.
Chodzi mi tylko o to jak działa czas w lostach bo na bazie tego przykladu który przytoczyłem wyżej skoro wtedy kiedy oceanic 815 się rozbił była teraźniejszość to spłaszczając jak mogła to spowodować juliet, razem z pasażeramiO ta pętla mi nie pasuje po prostu bo to tak jakby właśnie nie było teraźniejszości tylko wszystko z góry było zaplanowane.????
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: Beezqp » 2009-05-17, 19:45

No właśnie, to jest ciekawe, bo zapowiada drugą, alternatywną linię czasu. Twórcy obiecywali, że czegoś takiego nie będzie.
admkryn
Forrest Gump
Posty: 6
Rejestracja: 2008-02-16, 22:34

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: admkryn » 2009-05-17, 20:02

A ja znalzłem bardzo ciekawą teorię, że ,,czarny" może być bratem Jacoba. No więc w biblijnej Księdze Malachiasza znajduje się takie oto zdanie:

,,Bóg kochał Jakuba, ale nienawidził jego brata Esau".

Gdyby scenarzyści rzeczywiście się an tym wzorowali, potiwerdzałoby to teorię dwóch zwalczających się obozów.
wanciak
Forrest Gump
Posty: 8
Rejestracja: 2009-01-11, 00:04

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: wanciak » 2009-05-17, 23:03

ale tez jeszcze jedno gruntowne pytanie..


co zmienil wybuch bomby ?
czy zapobiegl rozbiciu sie oceanica? czy wrecz przeciwnie, tak jak stwierdzil Miles byl wlasnie tym incydentem ktory to spowodowal ?
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: Beezqp » 2009-05-18, 00:02

w razie, jakbyś nie zauważył, to właśnie od 3 stron się nad tym zastanawiamy ;p


Obejrzałem odcinek kolejny, trzeci już raz, i muszę Wam powiedzieć, że ostatnia scena z Juliet to chyba najlepsza scena jak dotąd w 5 sezonach serialu. Świetna sceneria, dźwięki, ogromne emocje i wspaniała gra aktorska, do tego jeszcze to zakończenie... Bardzo kojarzy mi się to wszystko z misją "Shock and awe" z Call of Duty 4, a konkretnie to z samą jej końcówką, kiedy nasz bohater budzi się we wraku helikoptera w zniszczonym przez bombę atomową mieście [najlepszy etap w historii gier komputerowych imho]. Niesamowite, naprawdę chylę czoła.
zguba
Jack Sparrow
Posty: 48
Rejestracja: 2009-04-22, 17:11

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: zguba » 2009-05-18, 09:01

dziwne jest natomiast to ze gdy Lock po powrocie na wyspe zaprowadził Bena i Richarda do siebie by ten wyciagnał mu kule z nogi (bo strzelił do niego ktos jak sie wspinał do wraku przemytników). przeciez to było ile wczesniej czasowo jeszcze zanim wyspe opuscil. a przesuwajac koło do konca zatrzymal skoki czasowe wiec czemu ranny Lock zniknąl po wyciagnieciu kuli przez Richarda jak juz nie było skoków czasowych, pozatym sa niby w 2007 roku a samolot przemytników rozbił sie duzo wczesniej.
Bo w scenie o której piszesz skoki czasowe działy się tylko i wyłącznie dla postrzelonego wtedy Locke'a. A pomiędzy postrzeleniem przez Ethana [swoją drogą, dziwne, że potem Ethan nie pamiętał Johna; nie minęło tak dużo czasu, a ten nawet się mu przedstawił!] a znalezieniem postrzelonego Johna przez Richarda miał miejsce skok.[/quote]

Tak wtedy był skok czasowy. Ale mi chodzi o to że po rozbiciu sie Ajira Lock ożył byli z Sun w domu Dharmy gdzie było zdjecie "Namaste" z 1977 roku czyli niby 30 lat wstecz. wiec jesli Lock zaprowadził Bena I Richarda do postrzelonego samego siebie w 2007 roku to wczesniej wtedy gdy był postrzelony przez Itana i był Skok i Richard mu kule wyją i dostał kompas też musiał byc 2007 rok i musiał też rozbić sie samolot Ajirra wiec w odcinku kiedy były skoki i miało to miejsce to Lock faktycznie też musiał zaprowadzic Richarda by miało to miejsce czyli Ben też tam był a zrobił wielkie oczy czyli nie wiedział o tym pozatym przeciez zniknal z wyspy za sprawa przesuniacie wiec to jest niedorzeczne.
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: Beezqp » 2009-05-18, 10:32

Nie wiem dokładnie o co chodzi, ale podejrzewam, że cały szkopuł tkwi w tym, że Locke nie ożył.
zaryczka
Vincent Vega
Posty: 14
Rejestracja: 2008-02-05, 19:29
Lokalizacja: Z wyspy

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: zaryczka » 2009-05-18, 12:47

Tak myśle i czarnemu dymowi chyba zależało by Jackob zginał..

Zostawił Bena przy życiu i jeszcze na dodatek kazał mu wykonywać wszystkie rozkazy Johna :)

Myśle sobie tak:

Ten "koleś ubrany na czarno" tak jak go ktoś tu nazwał to dym

Nie mógł zabić sam Jackoba wiec wszedł w ciało Locka, wystraszył Bena który w rezultacie zabija Jackoba

Nie no moim zdaniem pasuje :]
ODPOWIEDZ