5x16/17 The Incident

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków piątego sezonu.
powerr
Tyler Durden
Posty: 324
Rejestracja: 2007-12-26, 01:50

5x16/17 The Incident

Post autor: powerr » 2009-03-05, 21:30

5x16/17 The Incident - FINAŁ SEZONU

Premiera: 13 maja 2009
zguba
Jack Sparrow
Posty: 48
Rejestracja: 2009-04-22, 17:11

/ 5/16-17 FINAŁ/

Post autor: zguba » 2009-05-14, 10:48

zaniemówiełem co prawda ogladałem bez napisów i prawie nic nie zrozumiałem ale sam koniec tego sie nie spodziewałem wybuch i ???????????? znak zapytania udało sie czy nie. Dan mial racje czy nie. A moze Lock zabijajac czy raczej Ben zadal ciosy nożem guru wyspy zdziałał cos. no i skad podwóny Lock nagle tyle odpowiedzi a jeszcze wiecej pytań..... Czekam na 6 sezon
Lwiak
Forrest Gump
Posty: 7
Rejestracja: 2008-02-03, 16:39

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: Lwiak » 2009-05-14, 11:04

Bum i co? i nic. Dowiemy się we wrześniu, albo jeszcze później. Ale tego się można było spodziewać tylko nie myślałem, że Juliet zdetonuje bombę.
Porównując scenę wysadzenia wyspy do sceny zabójstwa Jacoba, ta druga wypada blado. Wszystko było w porządku do momentu gdy Ben dźgnął Jacoba. Były emocje itd itp, a później cały czar prysł.

Może mi ktoś powiedzieć czy ten gościu z którym na początku odcinka rozmawia Jacob występował wcześniej w Lostach, bo tak mi się jakoś kojarzy ale nie jestem pewien. Jeżeli tak to kogo grał?
Menvalor
Tyler Durden
Posty: 355
Rejestracja: 2008-03-15, 09:27
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: Menvalor » 2009-05-14, 15:04

Odcinek zajefajny :-D już sam początek dosłownie "wcisnął mnie w fotel" później juz tylko lepiej.W końcu gdy poznajemy Jacob'a to zaraz się z nim żegnamy , trochę szkoda bo myślałem ,że dowiemy się z kąd się tam wziął , poznamy jego historie czy coś a tu kiszka :-P no ale dosyć fajnie to rozegrali , Locke... nie wiadomo tak naprawdę czy to jest Locke w końcu zobaczyliśmy jego zwłoki :shock: akcja z bombą też fantastyczna , szkoda mi tylko Juliet :-( , Miles tez miał swoje 5 minut (sekund hehe) gdy pomógł swemu ojcu.Końcówka co prawda nie jest (jak dla mnie) satysfakcjonująca a oglądając ją myślałem ,że coś jeszcze bedzie a tu biały ekran , napis Lost i myśl ,że znów trzeba czekać co najmniej pół roku na następny sezon , nieeeeeeeee :cry:
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: marcinek6000 » 2009-05-14, 18:32

Lwiak pisze:Bum i co? i nic. Dowiemy się we wrześniu
we wrześniu to będzie 5 sezon na tvp a to pewnie nie wczesniej jak w styczniu nastepnego roku
Może mi ktoś powiedzieć czy ten gościu z którym na początku odcinka rozmawia Jacob występował wcześniej w Lostach, bo tak mi się jakoś kojarzy ale nie jestem pewien. Jeżeli tak to kogo grał?
A moze oglądałeś prison break i ztąd Ci sie kojarzy, w prison breaku zginął w odcinku w którym ostatni raz widzieliśmy Greatchen. A tak wogóle to właśnie myślę, że to ta osoba podszywa się pod Locka, bo na początku groziła, że kiedyś zabije Jackoba i według mnie to właśnie ten koleś dokonał swojej zemsty za pomocą Bena. Teraz to pewnie on będzie najważniejszy.
No i mamy dowód na to, że jednak nikt na wyspie nie zmartwychwstaje. Ale jeśli ta osoba ma zdolności podszywania siępod kogoś to w takim razie to właśnie ona powinna się podszywać również pod Christiana Sheparda. I mam pytanie, bo nie pamiętam, czy kiedy Lock z Benem i Sun znaleźli Christiana czy Christian i Lock byli w tym samym momencie obok siebie?

Odcinek podobał mi się nawet, trochę się wyjaśniło i znowu masa nowych pytań.
Kiedy bomba nie zadziałała, a Julliet wpadła do odwiertu to byłem pewien, że to ona właśnie ją aktywuje, mimo to wzruszyła mnie ta scena kiedy musiałą się jeszcze męczyć z ranami żeby tylko aktywować tą bombę, chociaż z drugiej strony to przyspieszyło koniec jej cierpienia.

Jakoś jestem pewien, że wybuch bomby nie naprawi wcale przyszłości, bo niepotrzebnie robiliby te sceny z Ilianą i zabiciem Jacoba i dlatego uważam, że stanie sie tak jak powiedział Miles, że to Jack wywoła incydent i życie się będzie toczyć dalej tak jak się toczyło.
PS: Pierwszy raz napis Lost był na białym tle[/quote]
Ostatnio zmieniony 2009-05-15, 11:59 przez marcinek6000, łącznie zmieniany 1 raz.
MKcafe
Mad Max
Posty: 66
Rejestracja: 2009-04-26, 08:49

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: MKcafe » 2009-05-14, 18:37

Moim zdaniem cała ta akcja nie udała im się i to był właśnie ten cały incydent. świadczyć może chociażby słynna ręka dr. Changa, dokładnie widać jak ręka mu się przygniata, dlatego właśnie na filmie z łabędzia widzieliśmy go z protezą ;) Poza tym.. gdyby miało by im się udać i odwrócić bieg wydarzeń, to stało by się to już w tym sezonie, nie było by sensu robić następnego :p Za to wydaje mi się, że dzięki 'incydentowi' uda im się wrócić do właściwych czasów. Może to miał na myśli Jacob w chwili śmierci, kiedy mówił 'nadchodzą'? 8-) Zwróciliście uwagę na to, że facet z którym Jacob rozmawiał na początku odcinka był ubrany na czarno, a Jacob na biało? Ten czarny powiedział, że chciałby go zabić, JAcob odpowiedział, że będzie czekał tutaj, czyli wychodzi na to, że przy posągu, bo jak widać cały czas tam mieszkał. Facet w czarnym może być żywym uosobieniem czarnego dymu. może nie był wcześniej w stanie zabić Jacoba, musiał to zrobić za czyimś pośrednictwem. Przybrał postać Johna, aby skutecznie przekonać do tego Bena. Pamiętacie rysunek Locka? Który namalował jako dziecko? Wyraźnie widać na nim dym i człowieka, który zostaje przez dym pokonany. Jakoś dziwnie wiele rzeczy mnie wcale nie zaskoczyło, np. kiedy Locke 'ożył' po prostu wiedziałam, że napewno znajdą jego zwłoki a jak zobaczyłam tę skrzynkę, byłam pewna, że tam są :mrgreen: Nie wiem dlaczego, ale zawsze kiedy oglądam ten serial, już od pierwszego odcinka miałam takie wrażenie, że już go kiedyś oglądałam.. :roll:
zguba
Jack Sparrow
Posty: 48
Rejestracja: 2009-04-22, 17:11

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: zguba » 2009-05-14, 19:18

to sie nazywa DE JAVU :D. A co do mieszkania Jackoba to wiemy już co leży w cieniu posągu. A co do posągu to co stało sie z resztą że została tylko stopa.
bruno1009
Forrest Gump
Posty: 2
Rejestracja: 2009-01-22, 20:25

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: bruno1009 » 2009-05-14, 19:42

Wszystko ok, ale:
Dlaczego Locke wcześniej sam nie poszedł do miejsca gdzie mieszkał Jacob skoro któregoś z Was odpowiedź jest że na początku odcinka koleś ubrany na czarno przyjął postać Locke'a? To odpada...
Zagadką jest to, że Jacob dotykał w scenach każdego: Jacka, Katie, Juliet, Sawyera, Hurleya, Lockea, Sayida, Sun, Jina... Nawet jak nie byli w śmiertelnym stanie jak to było z Locke''iem. Myślę, że Jacob wiedział o tym incydencie i chciał ich uchronić bo dawał przecież to błogosławieństwo, może to ich uchroni i będą nadal żyć, a wybuch jednak nastąpi! Co prawda Richard mówił, że widział jak oni wszyscy umierają, ale myślę, że skłamał.
zguba pisze:A co do posągu to co stało sie z resztą że została tylko stopa.
Środowisko, wietrzenie skał ;)

Jeszcze tak sobie przemyślałem, że może ten rzekomo Locke(a może Locke) musiał zabić Jacoba aby przejąc po nim panowanie nad wyspą ?
Ostatnio zmieniony 2009-10-09, 14:24 przez bruno1009, łącznie zmieniany 1 raz.
MKcafe
Mad Max
Posty: 66
Rejestracja: 2009-04-26, 08:49

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: MKcafe » 2009-05-14, 20:16

po drugim obejrzeniu odcinka, jestem na 100% pewna, że ten w czarnym to ten Locke który kazał Benowi zabić Jacoba. Narazie nie wnikam jak to się stało itp, ale.. Na pocztku, w czasie rozmowy, czarny mówi do Jacoba, że chce go zabić. Jacob odpowiada, że wie o tym. Na to czarny mówi: 'One of these days, sooner or later I'm going to find a loophole my friend.' Wynika z tego, że nie może go zabić, ale pewnego dnia znajdzie jakiś 'kruczek', aby to zrobić. I na końcu, kiedy Locke i Ben wchodzą do posągu [John wita się z nim właśnie tak jakby znał go już wcześniej] JAcob w odpowiedzi na powitanie mówi: 'So you found your loophole'. Locke potwierdza, dodając, że nie ma pojęcia przez co przeszedł żeby się tu znaleźć. Dla mnie to wystarczający dowód :p
mikobro
Tyler Durden
Posty: 377
Rejestracja: 2008-02-03, 20:31

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: mikobro » 2009-05-14, 20:17

Ooo masakra....
Jestem swiezo po odcinku...
nie wiem co powiedziec :)
na samym poczatku mnie zatkalo jak zobaczylem Jacoba i posag o.0
pozniej prawie wszystko bylo do przewidzenia, nie spodziewalem sie tylko tego ze bomba nie wubuchnia jak ją jack wrzucil :) Ogólnie emocje na maxa 9,99999/10
I mam pytanie, bo nie pamiętam, czy kiedy Lock z Benem i Sun znaleźli Christiana czy Christian i Lock byli w tym samym momencie obok siebie?
Z tego co pamietem chyba nie :P
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: Beezqp » 2009-05-14, 21:05

O kurna, lepszego cliffhangera nie mogli wsadzić... Ale po kolei.

Początek trochę mnie rozczarował, dostajemy Jacoba jak na dłoni, w tle Black Rock zapewne, więc od razu się domyśliłem... Ta cała ich gadka-szmatka skojarzyła mi się z rozmową Wyroczni i Architekta na końcu Matrixa, a wszelkie skojarzenia z Matrixem w moim przypadku nie są dobrze widziane... :P No, tak czy siak - średnio. Ale potem bardzo podobały mi się retrospekcje, udział Jacoba w kluczowych momentach życia naszych bohaterów... Cholera wie, dlaczego. Swoją drogą, przez 3 sezony nie wiemy, kim do diabła jest ten gostek, kojarzy nam się z jakimś bogiem a tu nagle odcinek o nim... :mrgreen:

Sytuacja na wyspie w 1977 za to jakoś nieszczególnie mnie poruszyła. Zamieszanie z subem, potem z bieganiem z bombą, dużo strzelania, gadania. Ale w zasadzie nic szczególnego jak na finał. Dopiero końcówka [od momentu, gdy Miles wychodzi z teorią... o której sam myślałem po obejrzeniu 5x15] naprawdę powala, a ostatnia scena z Juliet... Coś pięknego, nie zawiedli :) Ale również uważam, że wybuch bomby nic nie da... zaleją to tym betonem i będą wciskać guzik diabli wiedzą po co. Obym się mylił... w sumie sami nam na talerzu podali to rozwiązanie [wspominana gadka Milesa], coś czuję, że ci goście wiedzą co robią...

2007 za to bardzo mi się podoba. Mało tych scen tu mamy, ale są ciekawe. Jak z trumny wypadł Locke to mnie zatkało. Myślałem, że tam będzie Jughead a jeśli już zwłoki to jakiś Jack... A tu jeb, John. To wiele wyjaśnia... :P Zawiodła mnie scena ubicia Jacoba, nie tylko przez jej beznadziejne odegranie ale przez chwilę byłem pewien, że Ben zabije fałszywego Locke'a... Choć nadal ciekaw jestem konsekwencji odnalezienia przez "gościa w czerni" loophole'a ;)

Odcinek fajny. Były lepsze finały [3, 4] ale ten trzyma jednak poziom. Na 6x01 czekam z niecierpliwością.
artemis
Mad Max
Posty: 63
Rejestracja: 2008-03-27, 17:22

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: artemis » 2009-05-14, 22:21

Nie no... to chyba żart jakiś...

Ten odcinek był masakrycznie zarąbisty. Chwilkami przynudzał - tak z 5 minut łącznie ;P
Czytałem troche spoilerów, i widząc wpadającą Juliet smutno mi się zrobiło... scena końcowa, kurde zbyt szybko - powinni z 30sekund minimum leciec w głąb tej studzienki ;d
Zastanawiałem się co pokażą, czy nie będzie ciała, czy black smoke przejmie ciało, czy coś jeszcze innego - ale scena ostateczna naprawde super, byłem przejęty tym co się stanie...
Myśle że desmond pojawi się na wyspie, a Juliet jednak wróci, bo w końcu Jacob dał jej swoje błogosławieństwo, więc chyba nie bez powodu ;P

Jakby dodali ryk czarnego dymu po napisie LOST taki jak w finale 2-giej serii to uznal bym odcinek za najlepszy w serialu ^^
Gdyby jeszcze na dole było coś płonącego i podczas schodzenia było by widać dym, choćby przez sekunde sprawiając wrażenie że to TEN dym, to ktoś mógłby dostać ataku padaczki 'z wrażenia' xD ... albo chociaż ułamek dźwięku potwora zamiast dymu - to dopiero dało by do myślenia :D i potem 30 sekund schodzenia kamerą w przekonaniu że na dnie jest czarny dym - a tu lipa, to Juliet ;d
...powstało by przy okazji pytanie - czy aby napewno? ;d

Co do skrzynki - tak myślałem... zastanawiało mnie dokładniej:
Christian, John, Juliet, Jacob... czy może Richard??

Wątek chatki mnie ciekawi... kto w niej był ostatnim razem?

Domyślałem się że Christian nie 'trzyma' z Jacobem... teraz jestem tego prawie pewien. Skoda, że tyle czekania, i szkoda, że została nam już tylko jedna seria. Myśle, że oglądalność wzrośnie ;D Okazało się że śmierć to śmierć, a podróże w czasie niczego nie zmieniają... Czarny dym zaciekawił mnie jeszcze bardziej niż poprzednio.... jak widać to nie bestia tylko........ no właśnie, co? Człowiek? Bóg egipski... ciekawe, ciekawe.

i jeszcze raz - oby Juliet nie umarła T.T Zabili Daniela, Charlotte, 'dobili?/zabili?' locke'a, wywalą z obsady Dharmianów, zabili Jacoba.... chyba było by to zbyt wiele osób. Do obsady głównej wrócą: Claire, i Desmond. Nikt nowy raczej się nie pojawi.

A tak przy okazji... mogli by zrobić jakieś Missing Episodes, w których wyjaśnili by Dharme, Liczby, wątek Libby i inne takie ;P

Moja ocena - 11/10. Pierwszy odcinek tej serii który zrobił na mnie takie wrażenie. Jeden z najlepszych odcinków finałowych. Nie spodziewałem się śmierci jacoba, prędzej już locke'a. Już słowa z 5x12 nt. locke'a i jego kontakt z richardem dały mi do myślenia. Wątek czerni i bielki - wreszcie chyba mamy odpowiedź na niego. Kiedyś - pod koniec 2-giej serii miałem teorie nt. Białego i Czarnego dymu. Teraz znalazła ona potwierdzenie, tylko w nieco innym sensie.

ps. to co napisałem przeczytam jutro i poprawie ewentualne nielogiczne zdania/błędy, teraz mi się nie chce xD
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Rejestracja: 2009-02-12, 12:44
Lokalizacja: Gdynia

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: fourth » 2009-05-14, 22:32

Ha, odkąd zobaczyłem tego kolesia wiedziałem że to Jacob.
marcinek6000 pisze:A moze oglądałaś prison break i ztąd Ci sie kojarzy, w prison breaku zginął w odcinku w którym ostatni raz widzieliśmy Greatchen.
Dobrze że napisałeś bo się tak właśnie zastanawiałem skąd go znam.

Mimo wszystko miałem nadzieję na nadzieję na lepszy odcinek (ahh te wymagania). Jak już napisał ktoś wcześniej inne finały były lepsze.

Moim zdaniem ten "kumpel" Jacoba jest czarnym dymem i to on podszył się pod Locke'a. Najwidoczniej z jakiegoś nieznanego jeszcze powodu sam nie mógł zabić Jacoba. Możliwe że Jacob też umie przybierać formę dymu (może białego) i to go, a nie czarny dym widział Locke w pierwszym sezonie ( mówił później coś o stanięciu oko w oko z wyspą i że to co zobaczył było piękne).

Próbowali nawiązywać w tym sezonie do poprzednich zakończeń, np. znowu taka sama scena z pokazaniem martwego Locke'a.
Nie jestem pewien czy z bombami jest tak jak było tu pokazane, ale to tylko taki szczegół.
Jedynie Miles ze wszystkich pomyślał logicznie, że to już się mogło stać, a cała trójka z łodzi podwodnej często zmieniała zdanie.
Podobały mi się retrospekcje pokazujące Jacoba. Ciekawe dlaczego dotknął ich wszystkich.
Ciekawy był też motyw czarnej skały,jednak liczyłem na więcej.
Ogólnie było dla mnie za mało odpowiedzi, nie wyobrażam sobie jak oni to wszystko zmieszczą w szóstym sezonie.

To wszystko jest straszne 5 sezonów za nami, a my dalej nie wiemy czym jest monster, wyspa i Inni.
Hose
Vincent Vega
Posty: 15
Rejestracja: 2009-03-24, 17:41

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: Hose » 2009-05-14, 23:04

Pewne jest ze tym drugim Lockiem byl koles ktory gadal z Jacobem na starcie i zgadzam sie rowniez ze zapewne ten statek ktory tam plywal z tylu to black rock
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Rejestracja: 2009-02-12, 12:44
Lokalizacja: Gdynia

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: fourth » 2009-05-14, 23:15

A czy ktoś z was wie może co oznaczało zdanie wypowiedziane przez Richarda w odpowiedzi na pytanie Iliany?
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: Beezqp » 2009-05-14, 23:43

fourth pisze:A czy ktoś z was wie może co oznaczało zdanie wypowiedziane przez Richarda w odpowiedzi na pytanie Iliany?
"Ten, który nas wszystkich ocali"
emtezet
Forrest Gump
Posty: 1
Rejestracja: 2009-05-15, 01:45

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: emtezet » 2009-05-15, 01:50

Jestem w 100% pewny, że Locke, który poprowadził Bena do Jacoba to ten koleś w czarnym. I dodatkowo wydaje mi się, że może on podszywać się po innych, ale tylko martwych ludzi i to przez nich dążył do zabicia Jacoba. Weźmy na przykład Christiana , później zmarłą córkę Bena, która każe ojcu robić wszystko co powie Locke, no i w końcu on sam.
zguba
Jack Sparrow
Posty: 48
Rejestracja: 2009-04-22, 17:11

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: zguba » 2009-05-15, 07:45

Teoria całkiem mi sie podoba że czarny dym to ten gośc w skórze Locka, a co do Jackoba to on może jest tym białym niedzwiedziem polarnym bo nie pamietam czy upolowali go. A jesli ten dym czarny to zło wcielone to wyjasnia juz czego Ben potrafił nim sterować bo sam był zły. A jeszcze jedno nie rozwiązane co z tą świątynia do czego służyła i czemu akuratnie czarny dym ja strzeże że niby. A pozatym Iliana też sie nie pojawiła tu bez znaczenia bo wiedziała do kąd zmierzac ma.
MKcafe
Mad Max
Posty: 66
Rejestracja: 2009-04-26, 08:49

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: MKcafe » 2009-05-15, 08:50

Wydaje mi się, że gdyby dym po prostu przybrał postać Locka to to by było zbyt proste. Mógł to zrobić dużo wcześniej, nie musiałby być to akurat John. Może takie było od początku jego przeznaczenie, może dym 'siedział' w nim w jakiś sposób już wcześniej, to by wyjaśniało ten rysunek z dzieciństwa no i to zdanie wypowiedziane w stronę Jacoba 'nie masz pojęcia przez co przeszedłem żeby się tu znaleźć'.. Może Jacob zrobił coś Lockowi kiedy spadł z okna :-P I tu powstaje kolejna kwestia.. Jacob w retrospekcjach bohaterów. Można by powiedzieć, że był zamieszany w wydarzenia odpowiedzialne w jakiś sposób za to, aby rozbitkowie znaleźli się na wyspie. Sprawa jest najprostsza jeśli chodzi o Hurleya. Przy spotkaniu z Sayidem zginęła Nadia, moim zdaniem to było konieczne, bo gdyby kobieta wciąż żyła, to Sayid nigdy nie powróciłby na wyspę. Sawyer.. Jacob pożyczył mu długopis, aby ten mógł dokończyć list do Sawyera/Coopera. To właśnie kiedy James wracał z nieudanych poszukiwań zabójcy swoich rodziców znalazł się w samolocie, który rozbił się na wyspie. Nie muszę dodawać chyba, że tu, na wyspie znalazł również prawdziwego Sawyera. Koreańczycy.. W dniu ich ślubu Jacob poniekąd przepowiedział im ich problemy małżeńskie ['wasza miłość nie zawsze będzie oczywista' czy jakoś tak] i to właśnie one zaprowadziły Sun i Jina na wyspę. Kate.. znalazła się na wyspie z powodu swojej przestępczej 'kariery'. W dzieciństwie Jacob pomógł Kate, kiedy ta została przyłapana na kradzieży w sklepie. I tu już sprawa nie jest taka jasna. Z jednej strony Kate pozostała bezkarna, może gdyby wtedy poniosła konsekwencje swojego czynu, nie popełniła by już nigdy przestępstwa. Z drugiej strony mogło to ją własnie odwieść od przestępczej drogi. W końcu zabiła nie zabiła swojego ojca bez przyczyny, można by powiedzieć, że to co zrobiła, zrobiła dla tzw 'wyższego dobra'. Jack.. Jacob pojawia się tylko przez chwilę, oddając mu batonika, który wciął automat, mówiąc, iż czasami potrzebne jest drobne pchnięcie, co jest oczywistą aluzją do operacji Jacka, podczas której otrzymał 'pchnięcie' od swojego ojca. Warto zaóażyć, że to jego ojciec był powodem dla którego Jack znalazł się w samolocie. John.. to chyba najbardziej zagadkowa retrospekcja. Jacob spokojnie siedział na ławce czytając książkę, wyglądał jakby wiedział, że za chwilę Locke wypadnie z okna. Dodam, że to wypadek był przyczyną dla której John znalazł się na wyspie ['wędrówka']. No i tutaj zachodzi pytanie, czy to on przywrócił go do życia, jeśli nie, to co zrobił kiedy go dotknął i dlaczego wogóle to musiało się wydarzyć. Może Jacob wiedział, że Locke będzie miał [ma] jakieś powiązania z 'czarnym'. Jeśli Jacob kiedy go dotknął, ożywił go, to by znaczyło, że jednak 'martwy nie koniecznie musi byc martwy' :-P I tutaj następna zagadka się nasówa dotycząca Christiana, czy jednak pod jakąś postacią 'ożył', w końcu Jack znalazła jego trumnę w pierwszym sezonie, ale nie było w niej ciała, czy jest to jakieś wcielenie dymu, albo tego czarnego gościa [gdyby się okazało, że jednak on i dym to nie to samo]. No i jeszcze jest Iliana. Po pierwsze, sprowadziła Sayida na wyspę. Wydaje mi się, że Jacob bardzo chciał, żeby ci którzy ją opuścili spowrotem się na niej znaleźli. Pozatym Iliana również znalazła sie dzięki niemu na wyspie. Do tego ma inne zadanie - pomoc Jacobowi. Jeśli tak faktycznie jest, to znaczyło by, że.. Jacob kiedyś mieszkał w 'chatce Jacoba', co prawdę mówiąc wydaje mi się mało prawdopodobne, wydawać by się mogło, że mieszka w posągu od zawsze. Mógł tam zatem mieszkać 'czarny' [wtedy Christian okazałby się z nim powiązany], albo.. Richard, bo w końcu Iliana na plaży powiedziała, że szuka Richarda.
zguba
Jack Sparrow
Posty: 48
Rejestracja: 2009-04-22, 17:11

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: zguba » 2009-05-15, 10:11

no ale w sezonie 3 odcinku 5 Mr. Eko zauważyl że znikło ciało jego brata z wraku samolotu przemytników. pożniej widzimy jak stoi przed nim i prosi o wybaczenie a ten odpowiada mu ze mówi jakby był jego bratem i odchodzi a Eko idac za nim ginie zaraz miotany przez czarny dym. czyli dalej powiazanie zmarłego z dymem
rafson777
Forrest Gump
Posty: 1
Rejestracja: 2009-01-23, 09:06

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: rafson777 » 2009-05-15, 10:15

Wydaje mi się że posąg został zniszczony przez statek na który patrzył Jacob z jakimś gościem. są ubrani w jakieś xviii wieczne szmaty, czyżby statek z pierwszych odcinków lostów z środka wsypy?
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511
Rejestracja: 2009-04-08, 20:30

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: Beezqp » 2009-05-15, 13:31

W sumie to na Black Rock było całkiem sporo dynamitu, więc możliwe, ze chcieli wysadzić posąg by ubić Jacoba. Ciekawa jest sprawa, w jaki sposób statek nagle znalazł się na środku wyspy :P
kinialbn
Forrest Gump
Posty: 1
Rejestracja: 2009-05-07, 21:32

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: kinialbn » 2009-05-15, 14:01

może poprostu dymek sie wkurzyl i troche rzucił naszym statkiem.. :D ?

jak dla mnie odcinek zaje*isty!! najlepszy chyba w tym sezonie a przynajmniej na poziomie 5x15 ;) Szkoda mi tylko Juliet i Sawyera.. nawet Bena mi szkoda, a TEN JOHN (nie wiemy czy prawdziwy) dobrze zadziałał mu na psychike podczas rozmowy na plaży w której wspomniał m.in o jego córce. Troche słabo pokazany moment śmierci jacoba tak jakby od niechcenia.. ostatnie scena z juliet, w której sie tak meczyla tez zrobila na mnie wrażenie, ale widocznie tak musiało być bo tylko dzięki niej bomba wybuchła? I mysle, że Miles ma racje.. :)
Adek1
Forrest Gump
Posty: 5
Rejestracja: 2009-05-03, 21:25

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: Adek1 » 2009-05-15, 15:35

Witam wszystkich nawiąże temat do tego co wszyscy już powiedzieli ze finał jak zawsze jest ciekawy i w każdym końcem finału jest to coś ze każdy z widzów zastanawia sie co dalej kto i co sie wydarzy scenarzyści bardzo dobrą prace wykonują, ale chce sie was spytać jakie macie propozycja co sie wydarzy jak myślicie czy Jack miał racje co do bomby czy Lock to naprawdę on czy jednak czarny dym przybiera osoby i dobrze pamiętamy jak do Bena mówi jego córka ze nie możesz zabić Locka bo chodziło mu od początku ze tylko Ben będzie w stanie zabić Jacoba i cały stan wyspy sie zmieni ze zło. i tez myślę jak naprawdę potoczą sie losy tych z roku 1977 mi sie wydaje ze im sie uda i później widzimy Jacoba który powrotem chce ich ściągnąć na wyspę i oni o tym nie wiedza bo nie pamiętają ale im sie uda wrócić i będą musieli wrócić na wyspę zęby powrotem naprawić to co zrobili albo pokonać zło czyli czarny dym bo dobrze pamiętamy ze Richard czy Ben mówią ze wyspa wam na to pozwala czyli wszystkim na wyspie kieruje ten facet czyli dym i jak dobrze pamiętamy jak Lock przekręca koło i ojciec Jacka mówi ze ma go pozdrowić czyli albo to był czarny dym albo naprawdę oni wszyscy tam nadal są i kierują wyspa ale to sie wszystko okaże. A teraz chciałbym żebyście napisali jakim waszym zdaniem potoczy sie sezon 6 wasze opinie i sugestie chętnie poczytam ale na bez głupich opinii.Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Micros
Indiana Jones
Posty: 109
Rejestracja: 2009-02-13, 23:12
Lokalizacja: Rydułtowy

Re: 5x16/17 The Incident

Post autor: Micros » 2009-05-15, 16:30

Nooo odcinek po prostu wyje*any w kosmos :D Na razie się nie mogę zebrać na jakiś bardziej ambitny komentarz :P
bruno1009 pisze:Zagadką jest to, że Jacob dotykał w scenach każdego: Jacka, Katie, Juliet, Sawyera, Hurleya, Lockea, Sayida, Sun, Jina... Nawet jak nie byli w śmiertelnym stanie jak to było z Locke''iem. Myślę, że Jacob wiedział o tym incydencie i chciał ich uchronić bo dawał przecież to błogosławieństwo, może to ich uchroni i będą nadal żyć, a wybuch jednak nastąpi! Co prawda Richard mówił, że widział jak oni wszyscy umierają, ale myślę, że skłamał.
Nie wiem, czy nie zwróciliście na to uwagi, czy już zapomnieliście, ale przypominam Wam, że Jacob wcale nie pojawił się w retrospekcjach Juliet... To był tylko takie nawiązanie do tych słów, które Juliet potem wypowiedziała do Sawyera, ale Jacoba tam nigdzie nie było... Więc sam już nie wiem co o tym pomyśleć i jak to zinterpretować. Szkoda mi Juliet, za dużo ciekawych postaci już ginie, więc mam nadzieję, że z nią się tak nie stanie, a także cały czas podtrzymuję, że choć to naprawdę mało realne to jednak wierzę, że jeszcze zobaczymy Daniela :P
Adek1 pisze:mi sie wydaje ze im sie uda i później widzimy Jacoba który powrotem chce ich ściągnąć na wyspę i oni o tym nie wiedza bo nie pamiętają ale im sie uda wrócić i będą musieli wrócić na wyspę zęby powrotem naprawić to co zrobili albo pokonać zło
Coś czuję, że ta teoria by nie wyszła, pomyśl ile sezonów musieli by jeszcze nakręcić, żeby nie dość wyjaśnić nam to co już zagmatwali, to jeszcze zaczynać nową wycieczkę pod tytułem "Pokonajmy zło" :D Pomijając fakt, że trudno Jacobowi byłoby ich namawiać, skoro właśnie został zadźgany i spalony :P
ODPOWIEDZ