Forum Filmowe, Recenzje filmow, Lost: Zagubieni, Seriale | ZERO DOWNLOADU (w tym filmy online), TYLKO DYSKUSJE!

Co dalej?

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków piątego sezonu.
Awatar użytkownika
lost003
Tyler Durden
Posty: 319
Rejestracja: 2008-02-04, 12:49

Re: Co dalej?

Post autor: lost003 » 2009-04-16, 15:48

A ja na inny temat :)

Teraz juz sie domyslam dlaczego ludzie Richarda zaatakowali osiedla Dharmy.Dharmianie złamali warunki,weszli na teren innych i stad ten cały problem. Budowa troche trwala,Ben był po stronie innych wiec zakablowal po prostu co sie dzieje w okolicy. "Inni"poczekali do czasu az Dharmianie wybuduja łabędzia i zaatakowali.Stad MOŻLIWE wziął sie incydent.A drugi dowód to nie do końca wybudowana ORCHIDEA.Gdy "Inni" zaatakowali dharmianów ci nie zdążyli skończyć budowy orchideii.

No to tyle :mrgreen:
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Rejestracja: 2009-02-12, 12:44
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co dalej?

Post autor: fourth » 2009-04-16, 16:05

Wiedząc że tytuł następnego odcinka to "Zmienna" spodziewałem się zobaczyć w niem Daniela. Zapewne dowiemy się czegoś o podróżach w czasie które być może umożliwia jakaś zmienna (w przeciwieństwie do stałej która je zatrzymuje). Mam nadzieję że zostanie sporo wyjaśnione i to 5x14 stanie się najlepszym odcinkiem sezonu (zwłaszcza że będzie w nim już Daniel).
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: Co dalej?

Post autor: Morgoth » 2009-04-16, 19:04

A ja przeczuwam że, tak jak wspomniał artemis, niedługo, może nawet w następnym odcinku dojdzie do tej zmiany - Miles powie Changowi, że jest jego synem i przyszłość zacznie się zmieniać... Chang zrobi akcję jak z Latarnika Sienkiewicza - tak się zafascynuje swoim synem że przegapi jakąś istotną rzecz w Łabędziu, czego skutkiem będzie Incydent, który utożsamiam z powstaniem Potwora
Awatar użytkownika
lost003
Tyler Durden
Posty: 319
Rejestracja: 2008-02-04, 12:49

Re: Co dalej?

Post autor: lost003 » 2009-04-16, 19:14

Niemożliwe potwór powstał długo przed stacją łabędż
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Rejestracja: 2009-02-12, 12:44
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co dalej?

Post autor: fourth » 2009-04-16, 19:20

W sumie tego chyba nie wiemy. Owszem można znaleźć pewne wskazówki co do tego (np. jego postać na hieroglifach) jednak mogą one świadczyć o tym że inni wiedzieli o tym że potwór może powstać, a istniał on wtedy jedynie w ich wierzeniach. Możliwe że podczas incydentu potwór nie powstał tylko został uwolniony.
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: Co dalej?

Post autor: marcinek6000 » 2009-04-17, 15:12

Co dalej? Pamiętacie jak w jednych retrospekcjach Daniela pokazywali, jak on tam przy Changu coś kopał? Miał kask na głowie i się jednemu kolesiowi moczka z nosa puściła, Faraday miał wtedy minę jakby to już widział? Niby retrospekcje to były, ale wydaje mi się, że tak naprawdę to były retrospekcje i futurospekcje w jednym. Według mnie to się jeszcze dopiero wydarzy, jeszcze nawet w tym sezonie.
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Rejestracja: 2009-02-12, 12:44
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co dalej?

Post autor: fourth » 2009-04-17, 15:18

Moim zdaniem (myślę tak odkąd zobaczyłem tą scenę z danielem w Orchidei) Daniel po prostu będzie chciał się tam dostać, i dowiedzieć się czegoś więcej o podróżach w czasie. Sądzę że to się jeszcze nie wydarzyło i była to futurospekcja gdyż obecnie teraźniejszością dla tej grupy bohaterów jest przeszłość, i myślę że tą scenę z Danielem zobaczymy jeszcze raz i to być może w najbliższym odcinku.
Lwiak
Forrest Gump
Posty: 7
Rejestracja: 2008-02-03, 16:39

Re: Co dalej?

Post autor: Lwiak » 2009-04-19, 23:15

marcinek6000 pisze:Pamiętacie jak w jednych retrospekcjach Daniela pokazywali, jak on tam przy Changu coś kopał?
był to 1 lub 2 odcinek 5 sezonu, raczej 2
fourth pisze:obecnie teraźniejszością [...] jest przeszłość
jeszcze brakuje tu słowa "przyszłość" nie żebym się czepiał, tylko śmiesznie takie zdania brzmią
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Rejestracja: 2009-02-12, 12:44
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co dalej?

Post autor: fourth » 2009-04-20, 11:40

Takie zdania wychodzą gdy dyskutuje się na temat podróży w czasie, a używanie takich zwrotów pozwala jak najłatwiej wyjaśnić swoją myśl.

A co do Daniela w Orchidei to było to w pierwszym odcinku sezonu 5.
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: Co dalej?

Post autor: marcinek6000 » 2009-04-21, 16:07

Wracając do tematu. Co będzie dalej? Założyłbym się, że Dharmianie jeszcze przeżyją. I będą w teraźniejszości, ciekawe jakby się wtedy wyspa pod ich wpływem pozmieniała. Rozbitkowie wróćii by do swoich czasów, a tam jakieś nowe bunkry, wszystkie działają i dalej jakieś badania prowadzone. Może nowe czarne dymy hehe. Dwóch dorosłych Milesów i Benów :mrgreen: Nie to jest za dziwne, jednak, właśnie pisząc to zmieniłem myślenie na ten temat. Bardziej prawdopodbne jest to, że może oni przeżyją, ale wtedy zrobi się odgałęzienie od osi czasu i będą wtedy tworzyć odrębną przyszłość, swoją przyszłość. Kiedy rozbitkowie wracaliby do swojego normalnego czasu to w ich czasie Dharmianie dalej by nie żyli. Jeśli tak jak pisałem zmienili by przyszłość, czyli nie zostaliby zagazowani, żyliby dalej, tylko że właśnie w swojej odrębnej przyszłości. Miles i Daniel kiedyś mówili, że przyszłości nie da się zmienić, że co się stało to się nie odstanie. Prawdę mówiąc, to rozgałęzienie już się zaczęło. Np. taki La Fleur jest szefem ochrony, a normalnie nie mieli w Dharmie nikogo takiego, czyli już się tworzy inna przyszłość, czyli można ją jednak zmieniać, a to oznacza, że Dharmianie mają szansę przeżyć.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: Co dalej?

Post autor: Morgoth » 2009-04-21, 18:41

Z drugiej strony, skąd mamy wiedzieć, że to się nie wydarzyło, że Lefleur jest szefem obrony? Przecież do tej pory nie mieliśmy zbyt dużego pojęcia o Dharmie ;) Miles to dobrze tłumaczył Hurleyowi - "To się już wydarzyło, ale nie dla nas", czyli my jako widzowie nie wiedzieliśmy, że oni byli w Dharmie i być może zginęli, mimo że byli...a dokładniej będą byli xD (Uwielbiam te zmiany czasowe xD ale się język mota xD)
Z drugiej strony, nie jest wykluczone, że jednak dojdzie do jakiegoś wydarzenia (Incydent?) który zasadę "Co się stało, to się nie odstanie" obali. I wtedy przeszła przyszłość (czyli to czego jeszcze nie widzieliśmy :D) będzie dla nas wielką tajemnicą, czymś kompletnie nieznanym... póki co mamy jakiś pogląd co do tego, co może się stać^^
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Rejestracja: 2009-01-26, 12:04
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: Co dalej?

Post autor: marcinek6000 » 2009-04-21, 18:56

Morgoth pisze:Z drugiej strony, skąd mamy wiedzieć, że to się nie wydarzyło, że Lefleur jest szefem obrony? Przecież do tej pory nie mieliśmy zbyt dużego pojęcia o Dharmie ;) Miles to dobrze tłumaczył Hurleyowi - "To się już wydarzyło, ale nie dla nas", czyli my jako widzowie nie wiedzieliśmy, że oni byli w Dharmie i być może zginęli, mimo że byli...a dokładniej będą byli xD (Uwielbiam te zmiany czasowe xD ale się język mota xD)
Z drugiej strony, nie jest wykluczone, że jednak dojdzie do jakiegoś wydarzenia (Incydent?) który zasadę "Co się stało, to się nie odstanie" obali. I wtedy przeszła przyszłość (czyli to czego jeszcze nie widzieliśmy :D) będzie dla nas wielką tajemnicą, czymś kompletnie nieznanym... póki co mamy jakiś pogląd co do tego, co może się stać^^
Coś w tym jest :-)
Morgoth pisze:(Uwielbiam te zmiany czasowe xD ale się język mota xD)

Teżto uwielbiam hehe :mrgreen:
artemis
Mad Max
Posty: 63
Rejestracja: 2008-03-27, 17:22

Re: Co dalej?

Post autor: artemis » 2009-04-22, 20:04

ja zakładam, że co się stało, musi się stać - obstawiam wersje, że przeszłość można zmienić, ale autokorekcja wszechświata zablokuje wystąpienie efektu motyla. Pojawiają się nagłe wspomnienia itp. w przyszłości, zamiast normalnie, i takie tam (kto nie wie, niech googluje)

Druga wersja to dosłownie - główna linia czasu jest jedna, jest prosta i niezmienna niezależnie od niczego. Czyli np lafleour był, wywołał incydent, gdyż przenosił się w czasie, i to doprowadziło do mn. tego że lot 815 się rozwalił. To ma sens tylko w przypadku założenia, że nie istnieje coś takiego jak koniec i początek... czyli czas jest tak jakby hmm gotową układanką, a manipulacja czasem, to poprostu układanie puzli nie pokolei - albo lepiej poprostu cała linia czasu powstała w jednej chwili.

Myśle, że chang nie umarł, i poprostu przeniósł się do przyszłości... i może kilka osób jeszcze, nie wiem do jakiego czasu, ale zakładam że przeniesie sie do przyszłości w której są Sun i Ben. Myśle, że po śmierci ciała wracają do zwykłej - standartowej linii czasowej, i tekst 'on nas opuścił' oznacza, że uciekł do przyszłości, czy przynajmniej coś w tym stylu.
Ostatnio zmieniony 2009-04-23, 18:57 przez artemis, łącznie zmieniany 1 raz.
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Rejestracja: 2009-02-12, 12:44
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co dalej?

Post autor: fourth » 2009-04-22, 20:36

Ja na początku uważałem że działa ta druga teoria, nie wiem czemu ale jednak myślę że teraz scenarzyści coś zmienią.
limubaino
Forrest Gump
Posty: 3
Rejestracja: 2009-03-29, 00:53

Re: Co dalej?

Post autor: limubaino » 2009-04-29, 18:14

Odnośnie lini czasu to miałem wątpliwości do odcinku "Whatever happened happened" kiedy to teoria z alternatywną przyszłością została obalona (ben nie umarł) Terez zapewne będa 2 odcinki pokroju ostatniego i finał "The incident" ukaże nam jedynie geneze tego co już się wydażyło. zapewne któryś z głównych bohaterów (zakładam Jack lub Hurley) nie będą chcieli dopuścić do wypadku przez co sami staną się jego przyczyną. po incydęcie "the others" się wkurzą i dojdą do wniosu że trza raz na zawsze przepędzić darhme i będą kołowac jak to zrobić. W tym czasie nasi bohaterowie już dobrze uświadomieni że nie mogą zmienić przyszłości zechcą wrócić do czasów współczesnych i zapewne pomoże im w tym lock albo i może sun. Odnośnie dymu to ciekawe, bo de facto przed incydentem nie spotkaliśmy się z nim, a skoro "the others" nie mieli jakiejś specjalnej nazwy na to więc moze to było "młode" ciekawa jest również zależność między dymek-jacob choć sądze że to nie ta sama osoba (osoba w sensie metaforycznym bo kij wie cuz to za byt) A zapomniałem dodać że po incydencie chyba kobiety nie mogły rodzić na wyspie. tak mi sie zdaje.

Teraz jest ważne pytanie o sens o ile wiecie o co mi chodzi.

Samolot rozbił się prze desmonta, przez to ben mógł przenieść wyspe(za pomocą rozbitków) potem musiał to zrobić Lock (because you left to był tylko chwyt marketingowy wyspy aby i żekome straszne wydarzenia skończyły się wraz z przeniesiem wyspy przez locka) lecz nasi bohaterowie byli potrzebni w przeszłości dlatego tam sie znaleźli. teraz wedle mojej teorii wrócą oni do przyszłości i pytanie jaki sens ma to wszystko??
Niewątpliwie cała ta podróż miała wielki wpływ na locka który cały czas dorastał do bycia przywódcą na wyspie. przez pierwsze 3 sezony odbywał szkolenie i kiedy na końcu 4 sezonu miał przejąć "the others" zaczęła się jego nowa przygoda zdobywania mądrości i hardości, przez co po powrocie na wyspe mamy nowy obraz Locka który jest pewny siebie wie co ma robić i widać że jest prawdziwym przywódcą. Świadczy o tym fakt że chociażby zaczyna zaskakiwać Bena i nie daję się wplątać w jego manipulajce.

Tak więc bo sie znowu ropisałem. Jaki jest tego sens. Bo można by też interpretować że wyspa chciała usunąc darhme lecz mimo że nasi bohaterowie dobrze ku temu posłuzyli to uważam że to troche naiwne taki misterny plan by wyeliminować dahrme. Sądze że jest jakiś ważniejszy cel o którym będzie wiadomo moze nawet już w tej serii.

Teraz pytanie numer 2^^
Kiedy powstał misterny plan Jacoba? bo jak wiemy to on pociąga za sznurki i to głównie jego gra. tu nasuwa się pytanie nr3 (a miało być jedno :D ) przeciwko komu prowadzi swą gre Jacob. ale wracając do 2. To plan napewno musiał powstać przed 1977. czyli przed podrózą do czasów darhmy. wtedy to musiał powstać plan wraz z katastrofą 816. Tu nasuwa sie kolejne pytanie czy Widmor wiedział o tym że desmont musi trafić na wyspe i dlatego tak go gnoił, czy po prostu wyspa specjalnie tak ukierunkowała osobowość Widmora aby gnoił desmonta aby ten dostał sie na wyspe i spowodwał katastrofe. To by datowało plan na już wczesniejsze lata. Wyspa musiała również wiedzieć o rozbitkach dużo wcześniej (Scena z posągiem) ale to moim skromym zdaniem tak skoro wyspa uwzieła się na trójki to ta scena była 3000 lat wcześniej. A Jacob mimo swych zdolności (możemy go przyrównać do bóstwa jak sądze - fikcja filmowa więc nie urażamy uczuć religijnych) nie mógł przenosić się w czasi i ingerować w nim bo jak się dowiedzieliśmy czas jest w serialu liniony i sam bóg tego zmienić nie może. Mamy tu doczynienia na pewno z bóstwami politeistycznymi (z kimś ten jacob musi walczyć) więc wykluczamy możliwość wszechwiedzy Jacoba. Dlatego plan na 3000 lat w przód jest mało prawdopodobny. Jeśli by jednak założyć ze Jacob kierowałby się faktem iż rozbitkowie byli w tych czasach prehistorycznych i pod ten fakt ułożył cały plan załużmy w 1970r. to prze to stałby się więźniem własnej Boskiej mocy.

troche się rozpisałem a to i tak nie wszystko co mi w głowie siedzi, ale póki co i mi i wam starczy:P pozdro jak mi się bedzie chciało to jeszcze coś napisze^^
ODPOWIEDZ