5x05 This Place is Death

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków piątego sezonu.
powerr
Tyler Durden
Posty: 324
Rejestracja: 2007-12-26, 01:50

5x05 This Place is Death

Post autor: powerr » 2008-12-17, 20:56

5x05 This Place is Death

Premiera: 11 lutego 2009

Dodano przez moderatora forum
Odcinek do pobrania w dziale download. (tylko dla zarejestrowanych)
WSZELKIE PROŚBY UMIESZCZAMY W TYM DZIALE:
http://forum.lost.org.pl/download-pomoc ... t-vf14.htm
PROŚBY UMIESZCZONE TUTAJ ZOSTANĄ USUNIĘTE I NIE ROZPATRZONE, A ICH AUTOR OTRZYMA OSTRZEŻENIE
Ostatnio zmieniony 2009-02-05, 05:38 przez powerr, łącznie zmieniany 1 raz.
Serek
Indiana Jones
Posty: 252
Rejestracja: 2008-03-29, 20:11
Lokalizacja: Bolków

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Serek » 2009-02-12, 07:08

zakonczyli w najlepszym momencie!!!
spodziwalem sie ze matka Daniela bedzie P. Hawking.
ale nie spodziewalem sie ze Charlotte jako dziecko rozmawiala z Faradayem!
mimo jego ostrzezenia wrocial.. no i niestety...

odcinek bardzo dobry
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Morgoth » 2009-02-12, 09:53

xD ... ale ten Koreański śmieszny.. xD ching chiang chong, aruija temetakasaka xD
Biedna Sun się zaraz zapłacze... usłyszała... Głos swojej córeczki... czy tam synka, jak zwał tak zwał :D
Łapy precz od Bena!
Oooo na razie dobrze stawiałem, Kate poleciała już do Aarona xD
... Jednak Locke zdążył powiedzieć że Jin żyje... czyli się spotkają :D
...Jak on chce udowodnić że Jin żyje? pokaże jego legitymację szkolną, czy co?...
Ten Jin wygląda jakby go pobili... przecież on wyleciał w powietrze... marna charakteryzacja ... mógłby chociaż stracić oko...
ooo tak.... to lubię... " 4 8 15 16 23 42"... :D
Za chwilę wyskoczy Potwór i wszystkich "zarazi" xD
Bez komentarza... kobieta w tak zaawansowanej ciąży nie jest zdolna do biegania...
Rok 1988... zgadza się 16 lat do tyłu :D
Coś mi mówi że w drodze do tej wierzy radiowej wpadną na jakąś... Czarną Chmurkę... xD
Jin chce znaleźć swoją żonę... powodzenia? :D
Już jedną osobę wessało... co za pech... Proszę, proszę ja chce usłyszeć te dźwięki... a przynajmniej jakieś szepty... też mi wystarczą... albo nie, nie wystarczą :D
Zaraz Jin zacznie stękać "Others! Others!" xD
TAK TAK TAK :D słyszałem to! :D to był zdecydowanie potwór :D I Jin o tym wie...
Sądząc po tym że burczy temu czemuś w brzuchu... będzie ciekawie xD Potworek przyszedł zobaczyc kto wylądował na jego wyspie... już zapomniałem jak wygląda... proszę, pokażcie go :D
Ooooo to mnie nie zdziwiło :D "What is that?" "Monster" xD
Przeanalizujmy... znaleźli plecak... sądząc go odgłosach jakie wydawał potwór... to już kogoś dopadł... czyli zaraz zacznie coś na nich z drzewa kapać... a tam... Nadeeeen!
Haha xD jeszcze lepiej xD chcą się rozdzielić i Puffff. Teraz sobie nie będę przerywał... :D
No dobra jeszcze przerwę... czuję że Jin zrobi akcję ala Mr.Eko z 2x10 :D
Ooo zgadłem ze coś z sufitu spadnie :D
To się musi tak stac... te ujęcie... jak pokazuję tego kolesia jak w zdjeciu od przodu i za nim tyle miejsca.... te miejsce się zaraz zapełni... :D
Yeah... jak dżdżownica leci xD
I upatrzył kolejną ofiarę... o co tu chodzi... może to coś jak za ery nowożytnej, Europejczycy przywozili do Ameryki choroby które dziesiatkowały tamtejszą ludność... może ten potwór chroni wyspę przed zainfekowaniem? :P
Jak się tam pięknie zakradał... ale jakiś... bardziej szary niż później mi się wydaje... ^^
Znowu do dziury ciągnie... co on tam ma spiżarnię czy co?...
Jestem jakiś dziwny.. zamiast się cieszyć widokiem wciąganego gościa to ogladam te dziwne ... ruiny... czyżby... świątynia?
Wtedy mieliście dynamit... co teraz wymyslicie? :D
Eeeee... fuj... nic nie wymyślili...
No proszę on żyje... czyli chyba Locke miał rację, że chciał żeby go puścili w 1x24 :D
Nieeee Jina przenosi...
Nie ma ręki... chyba jest w przeszłości bardziej przeszłej :D
I będzie akcja z Manhattanem... xD
Akcja z krzyczącym Benem bardzo fajna :D
Locke jeszcze nie krwawił :idea:
33:33 ... jakoś płakać nie będę :D
Biedny Locke...
YEAH idzie Jacob :D no prawie... chociaż... może nie prawie... :D
Czyli to on miał to zrobić... no proszę
...Jacob nie ma cielesnej formy...
Łooo troche te kółko się zrobiło niestabilne ^^ Czyli ci tam na górze nieźle latają teraz w czasie :D
Spotkanie z Desmondem... yummi :D What the hell are you doing here?" :D
Czy Desmond nie pamięta tej babci? na imię zareagował...

Ogółem rzecz biorąc... czego chcieć więcej od odcinka... była matka Faradaya, był "Jacob", był Potwór, było sporo akcji... a następny odcinek "Zycie i śmierć Jeremiego Benthama"... będzie musiał być ciekawy... Odcinek jak dla mnie 9,9/10 :D
Adamox11
Agent Smith
Posty: 698
Rejestracja: 2008-05-30, 19:12
Lokalizacja: Olsztyn

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Adamox11 » 2009-02-12, 12:17

Morgoth ty to lubisz relacjonowac. Ja wlasnie sciagam i przeczytalem kilka twoich zdan a niewiele by brakowalo i przeczytal bym calos tak sie wkrecilem xD
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523
Rejestracja: 2008-11-25, 21:22

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Nadare » 2009-02-12, 12:47

Najlepsze jak Charlotte opowiada Danielowi o kolesiu, który zabronił jej wracać na Wyspę bo jak wróci to umrze. Na koniec dodaje, że to był Daniel xD Czyżby Daniel...też się nie starzał tak jak Alpert? Skoro był na wyspie jak Charlotte była mała i był już dorosły ;)
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Morgoth » 2009-02-12, 13:00

:shock:
Przecież wtedy w Orchidei... wyglądał tak samo jak wygląda teraz. To jest bardzo możliwe! :D Póki co... nie mam czasu na główkowanie nad odcinkiem xD napisy,napisy,napisy... :D i tak już od dobrych kilku godzin :D
lomax5
Vincent Vega
Posty: 12
Rejestracja: 2008-03-16, 11:00

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: lomax5 » 2009-02-12, 15:26

Nadare pisze:Czyżby Daniel...też się nie starzał tak jak Alpert?
Nie wiem jak dla Was ale dla mnie od kiedy znamy trick z podróżą w czasie nie ma czegoś takiego jak "nie starzeje się". Widywaliśmy Alperta w różnych momentach życia Locke`a i nie tylko i zawsze wyglądał tak samo ale nie dlatego że się nie starzeje tylko dlatego że byc może potrafi kontrolowac swoje przeskakiwanie w czasie! Może się przenosic w różne lata a my oglądając to z perspektywy np flashbacka Locke`a myślimy że on wtedy żył w tych latach a tak na prawde moż byl tam tylko na chwile żeby np sprawsdzic czy Locke faktycznie się urodził tam gdzie mówił że się urodzi. Jeśli chodzi o Daniela to jestem pewny że w którymś odcinku flash przeniesie ich do momentu gdy budowano Orchideę i Daniel postanowi sprawdzi co jest pod ziemią i przebierze się za pracownika Dahrmy i to będzie to samo co widzieliśmy we wcześniejszym odcinku. A co do Charlote to tak samo, może flash ich przeniesie do czasów gdy była mała i Dan powie jej żeby nie wracała żeby oszczędzi jej śmierci. Tak czy siak teoria o nie starzeniu się moim zdaniem upadła!! :lol:
Awatar użytkownika
Cate13
Nosferatu
Posty: 1120
Rejestracja: 2008-07-07, 17:52
Lokalizacja: znad morza... ;D

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Cate13 » 2009-02-12, 15:37

Morgoth twoje komentarze są bezcenne :-D bardzo fajny odcinek, taki emocjonujący :-D też o tym pomyślałam, jak zobaczyłam Daniela podczas budowy Orchidei, on musi być...jak to powiedzieć...nieśmiertelny :?: jak Richard. Tylko pytanie: jak to możliwe? może są z Alpertem spokrewnieni ? ;-) może Richard to jego ojciec albo brat czy wujek xD dobra trochę już kombinuję ale nie potrafię znaleźć na to jakiegoś sensownego wytłumaczenia. Najpierw widzimy go przy budowie stacji a teraz dowiadujemy się, że jak Charlotte była mała to jej to powiedział, a mimo to wróciła i marnie się to dla niej skończyło, no ale cóż. trochę mi jej szkoda ze względu na niego ale jakoś sobie nasz naukowiec poradzi :-D końcówka niezła tylko zastanawiam się jak ona ich przeniesie na wyspę? no i Des nie miał wracać ;-) myślałam, że Ben jednak przekona Kate do powrotu. Może jeszcze nie jest za późno :?: Nadal uważam, że pani Hawking to matka Daniela chociaż jak Des spytał czy też jej szukają Ben zrobił dziwną minę - a moze tak mi się zdawało ? - ale Ona ma na imię Eloise - tak jak jego mysz doświadczalna :-D wiem, że to słaby argument ale coś w tym jest :-D poza tym zgadzałoby się jeszcze parę faktów :-)
ehh...nie mogę się doczekać kolejnego odcinka...może dowiemy się jak Locke tj Jeremy Bentham zginął.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136
Rejestracja: 2007-12-27, 22:16

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Morgoth » 2009-02-12, 15:50

sądząc po jego nazwie to na pewno się dowiemy :D

Według mnie Ben po prostu nie wiedział że ona jest matką Daniela i go trochę... zatkało :D
Teoria baxella... jest świetna... rzeczywiście tak to wyglądało, gdy tam szedł w Orchidei, ciągle schował twarz, żeby go nie zobaczyli, bo a może akurat ktoś zna wszystkich pracowników i go nakryje? Następnym razem zobaczymy tą scenę z perspektywy Daniela, idzie korytarzem i nagle zdenerwowany Chińczyk na niego wpada... i niby się dopiero orientujemy, że już to widzieliśmy ^^
Baxell, gratuluję :D rozgryzłeś to ;)
Awatar użytkownika
Cate13
Nosferatu
Posty: 1120
Rejestracja: 2008-07-07, 17:52
Lokalizacja: znad morza... ;D

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Cate13 » 2009-02-12, 16:13

chyba jednak nie dowiemy się tego w następnym odcinku Morgoth bo właśnie sprawdzałam tytuły odcinków na forum i następny będzie miał tytuł 316, dopiero 7 odc to Life and death of Jeremy Bentham. Podobał mi się jak Charlotte mówiła Danielowi o tym gościu i na końcu powiedziała, że sadzi, że to był właśnie On :-D niesamowite co ci scenarzyści wymyślili. Dziwne mi się trochę wydaje żeby Ben nie wiedział, że pani Hawking to matka Daniela bo w końcu Ben wie wszystko i zawsze ma plan :-D może faktycznie był nieco zaskoczony ;-) zgadzam się z teorią baxella - to bardzo możliwe ze wkrótce zobaczymy ta sytuację z punktu Daniela.
Nosek ;o)
Tyler Durden
Posty: 398
Rejestracja: 2008-04-17, 21:24

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Nosek ;o) » 2009-02-12, 16:53

Aaaaaa! Wg mnie najlepszy odcinek V serii :D
I dymek się pojawił i wyjaśniło się parę spraw... miodzio!

Faktycznie niektóre momenty były przewidywalne. Morgoth, Twoja relacja mnie zabiła :D

Warto było czekać tyle odcinków, żeby zobaczyć wkurzonego Bena, to było po prostu piękne, kocham tego człowieka!! :D g:D :one:

Czułam, po prostu chwilę przed tym, jak Christian powiedział Lockeowi, żeby pozdrowił jego syna, ja to po prostu wyczułam, że tak właśnie zrobi :P

Kurczę... no super, sorry za takiego chaotycznego komenta, ale to tak na gorąco :P

A właśnie, nie wiem, czy ktoś już to wymyślił wcześniej czy nie, bo nie czytałam, ale.... SZEPTY. Czyli tymi tajemniczymi szeptami muszą być sami rozbitkowie w różnych czasach, co nie? :D
Menvalor
Tyler Durden
Posty: 355
Rejestracja: 2008-03-15, 09:27
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Menvalor » 2009-02-12, 17:26

Z odcinka na odcinek coraz lepiej! :-D Wkońcu dowiedzieliśmy się co się stało z ekipą Danielle =), Charlotte... no to było do przewidzenia co się z nią stanie ...kolejne pojawienie sie papa Christiana :-D , wiemy jak opuścił wyspę Locke coraz więcej zagadek jest rozwiązanych (w końcu) no i ten wkurzony Ben :-> I znowu czekać tydzień na następny odcinek :-/ no ale jest przynajmniej na co czekać!! 8-)
Adamox11
Agent Smith
Posty: 698
Rejestracja: 2008-05-30, 19:12
Lokalizacja: Olsztyn

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Adamox11 » 2009-02-12, 19:14

Nie no niezle. I chyba mam teorie nie starzenia sie :D
Moze byc glupia ale mysle ze podczac prac nad Orchidea cos sie wydarzylo i te pole magnetycznie zmienilo cos w ludziach. Richard mogl wtedy byc czlonkiem Dharmy ;/
Niewiem czy to glupie xD :mrgreen:
tomarek
Vincent Vega
Posty: 14
Rejestracja: 2008-02-03, 14:38

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: tomarek » 2009-02-12, 19:23

naprawde niezły odcinek.... szkoda tylko tej Charlotte...(moze ona tez zmartwychwstanie) . We wczesniejszych odcinkach byla mowa ze wszyscy z ocalałej 6 musza byc by wrocicn na wyspe... a ty mamy 4:/ wiec 1 pytanie jak oni to zrobia pomodla sie czy co :-P wszytkie wasze teorie maja sens.. mam tez kilka swoich :mrgreen: ale zbaczymy co bedzie w nastepnym:)
Agnieszka013
Jack Sparrow
Posty: 36
Rejestracja: 2008-04-08, 15:23

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Agnieszka013 » 2009-02-12, 20:13

Nosek ;o) pisze: A właśnie, nie wiem, czy ktoś już to wymyślił wcześniej czy nie, bo nie czytałam, ale.... SZEPTY. Czyli tymi tajemniczymi szeptami muszą być sami rozbitkowie w różnych czasach, co nie? :D
juz wczesniej tak myślałam ale skutecznie studzą mój zapał do tego typu teorii. jak to zawsze z lostem bywa zobaczymy kto będzie miał racje.

a co do odcinka to również przyznałabym 9/10. Byłe wszystkie najważniejsze elementy losta: wkurzony Ben, potwór, jakob(chyba) no i lock ratujący wszystkich zawsze.

Jeżeli chodzi o Charlotte to miałam przeczucie że powie że widziała Faradaya jak mieszkała na wyspie. Zanim nie powiedziała że był jakimś dziwnym facetem to myslałam że jest jej ojcem (bo przeciez wszystko jest możliwe). Wydaje mi sie że Daniel cofnął sie w czasie i wiedząc o tym że ona umrze ostrzegł ją. Nie sądze żeby był nieśmiertelny. Weźmy pod uwage że ona pamietała o tym że była na wyspie a on był zaskoczony gdy sie dowiedział że sie kiedys spotkali wg mnie dlatego że do tego spotkania w przeszłości jeszcze nie doszło bo on jeszcze sie nie przeniósł do tamtych czasów :-D

Mam nadzieje że wiecie o co mi chodzi :-D co Wy na to?
Awatar użytkownika
lost003
Tyler Durden
Posty: 319
Rejestracja: 2008-02-04, 12:49

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: lost003 » 2009-02-12, 20:58

Bardzo emocjonujący odcinek.Zakonczyli w najlepszym momencie, no ale to mi wystarcza.Fajnie było jak Locke gadał z Jacobem, tylko dlaczego Jacob nie podał mu reki?Moze, albo na pewno jest duchem.Ciekawi mnie dlaczego Ben poszedł zamiast Locka,do orchidei przeniesc wyspe może jakby Locke wtedy przeniósł wyspe, to by dalej zyl, a Ben nie chciał, aby Lock zyl,poniewaz mu zazdroscil ze jest wybrany ale wątpie w to, mysle ze Jacob jest wkurzony na Bena.A jeszcze jedno do Bena jak zatrzymał sie tym Vanem to myslalem ze cos chce zrobic Jackowi, bo to tak wyglądało.Wróce może do Danielle Russoe wtedy jak jej towarzysze weszli do tej jaskini czy co to tam było chyba jednak świątynia to im naprawde sie poprzestawiało w głowach dobrze ze Jin tam nie wchodził.Fajna była tez akcja z Jinem wszyscy mysleli ze nie zyje, a tu prosze lezy sobie w rowie.Interesuje mnie to co powiedziała Charlotte ze to miejsce jest martwe ciekawe o co chodziło.Ciekawe tez było spotkanie na swej drodze do koscioła Desmonda heh Ben sie bardzo zdziwil.
tomarek
Vincent Vega
Posty: 14
Rejestracja: 2008-02-03, 14:38

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: tomarek » 2009-02-12, 22:42

ojcem Charlotte był ten psorek od projektu darma(niepamietam jak on miał) bo on był tym koreanczykiem i Charlotte zna ten jezyk. Prawdopodobnie Charlotte została adoptowana albo licho wie... ale jesem na 100% pewny ze ona była corka tego psorka od kaset darma xD

[ Dodano: 2009-02-12, 22:46 ]
P.S.
lost003 pisze:Interesuje mnie to co powiedziała Charlotte ze to miejsce jest martwe ciekawe o co chodziło.
Juz wczesniej pisałem ze wyspa według mnie jest takim jakby miedzyświatem.... że tam trudno oddzielis umarłych od zywych....jesli wie ktos o czym mowie :lol:
Agnieszka013
Jack Sparrow
Posty: 36
Rejestracja: 2008-04-08, 15:23

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Agnieszka013 » 2009-02-13, 00:48

Może tak byc że ona jest jego córką, ale żeby zaraz robić z wyspy czyściec.
Nie wydaj mi się żeby rozwiązanie było aż tak abstrakcyjne.
Sądze że to wszystko będą sie starali wytłumaczyc naukowo. W końcu jakby nie było Charlotte znalazła pas z logiem darmy nie przypadkiem, wiedziała gdzie szukać, Daniel też zna wiele parametrów wyspy. Może samo istnienie wyspy i przenoszenie sie jej w czasie wytłumaczą jakimś wyładowaniemelektrycznym albo nieudanym eksperymentem.

W trakcie pisania zdałam sobie sprawe że pisze jakbym nie wierzyła że tam sie może cokolwiek dziwnego stać dzieki jakims nieodkrytym siłom wyższym.
Lock by mnie znielubił :mrgreen: ale ścisłe umysły tak mają :mrgreen:
annneczka
Forrest Gump
Posty: 3
Rejestracja: 2008-04-25, 14:42

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: annneczka » 2009-02-13, 15:38

ułała jak sie przestaryszlam jak potwór zrzucił ta kobitke :D

a fe reka tego gocia zzieleniała ciekawie ile lat min eło :D

ci co tam leza martwi to chyba od Russo

ooo Saweyr jak ja go lubię, wreszcie

hehe znasz koreański Ruda? :D

ja sadze ze ta Ruda juz nie zyje, te krwotoki i wyglada jakos tak niebardzo

o i padła

heh spodziewasz sie metra w studni? :D

co zacząć? ech sie dowiemy, za tydzien :/
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523
Rejestracja: 2008-11-25, 21:22

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Nadare » 2009-02-13, 15:54

SPOILER

a ja się zastanawiam czy ona faktycznie umarła.. chodzi mi o Charlotte. Czytałałam z nią wywiad, w którym wypowiadała się, ze narazie jej postać jest bezpieczna i nie ma w nim żadnych wzmianek o śmierci bohaterki :P[/b]
Ostatnio zmieniony 2009-02-13, 19:04 przez Nadare, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Cate13
Nosferatu
Posty: 1120
Rejestracja: 2008-07-07, 17:52
Lokalizacja: znad morza... ;D

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Cate13 » 2009-02-13, 16:47

mając na względzie zmiany czasowe nigdy nic nie wiadomo, może będzie ich nawiedzać? :-D chociaż trochę to dziwne bo przecież sama mówiła, że Dan jej mówił, że jak wróci na wyspę to umrze i przecież umarła ostatnio - chyba że udawała ;-)
oliviana14
Forrest Gump
Posty: 3
Rejestracja: 2009-02-13, 17:29
Lokalizacja: Wrocław

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: oliviana14 » 2009-02-13, 17:37

Ja myśle że Charlotte poprostu po następnym przebłysku się obudzi..
A jeżeli nawet nie :(
To modle się żeby Daniel opowiedział resztkom grupy o tym co mu Charlotte powiedziala
o tym wychowaniu się na wyspie czy coś..
a w 5 odcinku tam prawie przy koncu.. w Orchidei to był ojciec Jacka ?
:-)
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Rejestracja: 2009-02-12, 12:44
Lokalizacja: Gdynia

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: fourth » 2009-02-14, 00:10

Tak to był ojciec Jacka (tzn. Jacob w jego postaci).
Moim zdaniem Daniel nie jest nieśmiertelny, bo tak jak ktoś napisał nie był by zaskoczony tym że Charlotte go pamięta, a poza tym musi wiedzieć o jej śmierci zanim ją ostrzeże, zgadzam się z teorią, że któryś z następnych "skoków" przeniesie ich do czasów Dharmy (zobaczymy wtedy tą scenę z początku sezonu) i ostrzeże młodą Charlotte.
Zastanawia mnie co Oceanic 6 zrobi w tym kościele jeżeli nie ma tam ich wszystkich.
Ciekawe też co się stanie po tym jak Lock przeniesie wyspę (przecież tak miało być).
Ostatnio zacząłem też oglądać pierwszy sezon jeszcze raz i w tym odcinku podobały mi się różne szczegóły, które były już wspomniane, np. zepsuta strzelba chłopaka Danielle i jej pozytywka.
Awatar użytkownika
Micros
Indiana Jones
Posty: 109
Rejestracja: 2009-02-13, 23:12
Lokalizacja: Rydułtowy

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: Micros » 2009-02-14, 16:28

No muszę się zgodzić z Wami wszystkimi, że odcinek po prostu masakryczny :D Tyle się wydarzyło, że szok. Ten wątek z Charlotte naprawdę interesujący, jak powiedziała, że ten koleś w przeszłości który ją ostrzegał przed powrotem na wyspę to Daniel - myślałem, że zwariuję :D A ta mina Faradaya - wydaje mi się, że może być prawdopodobna Twoja teoria, Agnieszka013. Szkoda trochę tej dziewczyny, ale nigdy nie wiadomo czy twórcy czegoś nie wymyślą żeby do nas wróciła :P
Ale najbardziej rozwaliła mnie sytuacja, kiedy Locke zchodzi już po tej linie do studni, Sawyer, przytrzymuje ją i nagle kolejny przebłysk. Kiedy wszystko wraca do normy Miles mówi do Sawyer'a: "Chyba możesz już puścić linę" i kamera nakierowana na linę wychodzącą z ziemi :D Haha to było po prostu świetne ^^

Nie mogę się doczekać kolejnych odcinków, największy smaczek mam na 5x07 - tytuł "Life and death of Jeremy Bentham" mówi sam za siebie, że to będzie genialne :P
Awatar użytkownika
pOld
Mad Max
Posty: 55
Rejestracja: 2009-02-14, 10:34
Lokalizacja: z wyspy

Re: 5x05 This Place is Death

Post autor: pOld » 2009-02-14, 18:17

Micros pisze:Miles mówi do Sawyer'a: "Chyba możesz już puścić linę"
Chyba ci się coś pomyliło, to Jin tak powiedział do Sawyera :P . A tak wogóle to też sie nieźle w tym momencie uśmiałem :D
ODPOWIEDZ