Persons Unknown

Dyskusje o poszczególnych serialach. "Prison Break", "Twin Peaks", "24 godziny", "Przyjaciele", "X-Files" itd.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

Persons Unknown

Post autor: weird0ther » 2010-06-27, 22:15

[center]Serial opowiada o losach grupy nieznajomych sobie osób, którzy budzą się pewnego dnia w opuszczonym miasteczku gdzieś na pustkowiu. Nie wiedzą, jak się tam znaleźli, a tym bardziej, kto ich tam sprowadził. Jedynie zdają sobie sprawę z tego, że z tej mieściny nie ma ucieczki. Bohaterowie przez cały czas są obserwowani przez kamery, a w ich szeregi szybko wkracza wzajemna nieufność.[/center]
[center]
Obrazek [/center]



Na razie wyszły 3 odcinki i muszę przyznać, że zapowiada się całkiem ciekawy serial. Póki co razi gra aktorska, ale wiele innych czynników sprawia, że można patrzeć na serial przez pryzmat różowych okularów. Mimo, że serial przypomina Saw, czy Cube, to warto obejrzeć tym razem nie kolejną produkcję pełnometrażową, a serial. Polecam.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Persons Unknown

Post autor: Dusqmad » 2010-06-28, 18:20

Fabuła zapowiada się interesująco. Lubię takie klimaty. Czy ten serial to coś pewnego tzn. czy wypuszczą cały sezon, czy grozi mu, ja to często bywa, zdjęcie z anteny?
Bo byłbym zainteresowany, a tak skończy się zanim zacznie jak "Happy Town" promowane jako nowe "Twin peaks".
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493
Rejestracja: 2009-11-27, 20:14

Re: Persons Unknown

Post autor: Matthew » 2010-06-28, 18:30

Dusqmad pisze:czy grozi mu, ja to często bywa, zdjęcie z anteny?
Na pewno będzie cały sezon składający się z około 18 odcinków, niestety okazało się, że to tylko miniserial, który z tego co podałem wcześniej będzie się składał, choć jest duże prawdopodobieństwo, że jak oglądalność będzie duża(teraz ponad 3 mln.) to również przedłużą. :)
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

1x01 "Pilot"

Post autor: weird0ther » 2010-07-01, 00:02

1x01 "Pilot"

Muszę przyznać, że Pilot bardziej mnie wkręcił, niż V i FF razem wzięte. Mam nadzieję, że serial nas zaskoczy i nie będzie przewidywalny. Odcinek, jak na Pilota był dobry, nie rewelacyjny, ale wystarczająco przykuł moją uwagę na ten serial. Podoba mi się, że od razu nie odsłonili wszystkich kart i że już po pierwszym odcinku zastanawia mnie wiele rzeczy. Kolejna świetna sprawa, że nie ma 100% zrzyny z innej produkcji, jedynie 60%^^, co w tym przypadku dla serialu jest fajne i punktuje. Na razie nie ma się do czego przyczepić, nie ma nic, co by przedzierało się w oczy i krzyczało : "co za miernota."

Z końcówką przypiłowali, jak nic i to dosłownie. W Pile też był motyw, daj gościowi papierosa z trutką, a będziesz wolny^^ Nie znaczy to, że te paralele nie są fajne, w filmach już zwracam te stałe motywy, ale serialu jeszcze takiego nie oglądałam i cieszę się, że taki powstał. To dopiero Pilot, więc nie będę narzekać na stupor postaci, bo dopiero się wszystko rozkręci. Dużo może nie tyle co wątków, ale dużo szlaków nam pootwierali, nie wiem, jak Wy, ale pierwszy raz po pilocie mam już kilka teorii. Chińczyk mnie lekko zmroził, bo jest mi znany, jako Kim z PB, a tam miał wyjątkowo parszywą rolę, natomiast tu jest repliką Jina, czyli "noł inglisz". Jedyne, co mnie wkurzyło, to że z znienacka, co chwilę pojawia się ktoś nowy i nie jest tym zdziwiony. Założę się, że w kolejny odcinkach, będą pokazane porwania innych osób tak, jak to było w pierwszej klatce. Nic mi się z LOST nie kojarzyło, chowamy uprzedzenia, ale rozśmieszyło mnie : "he''s one of them", albo "what if one of us is one of them" etc. chyba z 20 razy to było. Już wiem, że nie polubię Charliego, taki Bernard rambo^^ A miało nie być porównań...ale bardzo mi się podobało!

Mogli zrobić dwugodzinnego Pilota w sumie, ale to i tak mini serial. Powiem Wam tak, że po obejrzeniu, nie powiedziałam sobie : wow, to było rewelacyjne, czy coś w tym stylu. Jednak serial nie pozawala o sobie zapomnieć, może moja podświadomość tego chce. Cały czas się zastawiam, jak nastawią fabułę, czy masowy mord postaci (nawzajem oczywiście), walka o przetrwanie, czy może i stawiam bardziej na tą opcję - doświadczenia z zakresu psychologii, lub zabawa i kaprys jakiś bogaczy... Joe to może być taki complex guy^^ Brakuje mi wciąż tego rozrysowania postaci, ale hej, w końcu to dopiero pierwszy odcinek, a mnie już pali, to analiz i chęci obejrzenia kolejnych...
Ostatnio zmieniony 2015-05-12, 22:21 przez weird0ther, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

1x02 "The Edge"

Post autor: weird0ther » 2010-07-01, 00:04

1x02 "The Edge"

Czy widział ktoś film "Killing Room" z Peterem Stromarem? Różnica polega na tym, że cała akcja dzieje się w jednym pomieszczeniu. Film w obrębie swojego gatunku uważam za dobry, mimo licznej krytyki, na pewno jest szokujący, ale chodzi mi tu o końcówkę, jako tajny projekt USA, nazywa się MK-Ultra, gdzie prowadzone są badania psychologiczne, które mają celu wyłowienie jednej osoby zdolnej do zabicia nawet samej siebie, by ocalić cały projekt i podjąć się misji, "nie będę streszczać fabuły i spoilerować...

Co do odcinka, to tu już nie mam wątpliwości - gra aktorska nie jest na najlepszym poziomie, zwłaszcza Blackham i Charlie, dobijają mnie momentami... Kurcze, strasznie szybko zleciał mi ten odcinek. Na plus zaliczyłabym wstęp, który od razu zatopił nas w wysokim napięciu. Tym razem, nie będę usprawiedliwiać początku serialu i powiem, co mi się nie podobało. Intro - fajnie wykonane, ale kiepska muzyka została pod to podłożona - zbyt stonowana i spokojna, na tyle, że mi akurat rzuca się to w oczy, czy też w ucho. Natomiast w środku, serial utrzymuje równowagę i muzyka daje radę. Starałam się nie porównywać tego serialu, do niczego, ale samo ciśnie się na usta. Scena Joe i Elen, a raczej rozmowa odpowiednikiem sceny Benry'ego z Locke'em w bunkrze - czy wierzysz w Boga, etc. a następnie Bóg nie wie o tym miejscu. Ta blondyna z zachowania istna Shannon, pierwsze co, a raczej najważniejsze to założyć nowe ciuszki. Na chwilę obecną Liam jest moją ulubioną postacią, jest w nim coś tajemniczego, ma trochę coś z Benry'ego... Błagam tylko nie piszcie, że na siłę staram się znaleźć coś z LOST, albo że usilnie chcę dostrzec w tym serialu jego odpowiedniki. Końcówka trochę niefajna, bo za mało działo się w tym odcinku i nie powalił mnie szczerze mówiąc. Pojawiły się natomiast koleje nowe pytania i wątpliwości. Liam może uciec poza teren, co czyni go jednym z innych ? I ten przejazd bez wyjścia, bez ucieczki, zastanawiające... Wszystko wskazuje na to, że jest to eksperyment, a nie chory pomysł jakiegoś psychola, bo niby czemu miałby wymyślać takie rzeczy, ale mogę oczywiście się mylić...
Ostatnio zmieniony 2015-05-12, 22:30 przez weird0ther, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

1x03 "The Way Through"

Post autor: weird0ther » 2010-07-01, 00:05

1x03 "The Way Through"

Dość dziwne uczucie... Odnoszę wrażenie, że każdy odcinek jest na bardzo podobnym poziomie i mało czym się różnią między sobą... Wejście The Way Through całkiem niezłe, widać że nasz potencjalny Jigsaw dobrze obmyślił lokalizację i całą budowę "projektu". Motyw z telewizorem - zastanawia mnie fakt, skąd ktoś miał takie nagranie? Czy to znaczy, że osoby były obserwowane wcześniej - przed porwaniem ? Nadal trzymam się myśli, że wśród nich i tak siedzi jeden z tamtych^^ Podobał mi się motyw z Renbe, o końcówce już nie wspomnę, lekki szoker, choć wydaje mi się, że za wcześnie nam pokazany, gdzie indziej takie sprawy wychudziły po kilkunastu epizodach... Motyw z maskami faktycznie mało oryginalny, jeśli w pierwszych epach trują takim czymś, nie wróży to dobrych możliwości na dalsze odcinki. Nie wiem, jak reszta, ale oczekiwałam trochę więcej dreszczy po tym serialu, a to taki lekki thriller - nie chodzi mi o to, żeby nogi piłowali -_- ale naprawdę idzie zrobić porządny film/ serial bez rozlewu krwi. Kolejna przykra sprawa, pomijając już zupełnie grę aktorską, to postacie, które są rozpaczliwie mało wyraziste, podobnie, jak w V na początku, po pojawieniu się Hobbesa wszystko uległo zmianie, tu liczę na pojawienie się kogoś ze strony obserwatorów, albo jakieś wcięcia Liama. Póki co przyznać niechętnie muszę, że trochę przysypiałam;-) Chyba za dużo widziałam filmów tego typu, myślałam, że serial nada nowej świeżości temu gatunkowi... s*it happens.
Ostatnio zmieniony 2015-05-12, 22:29 przez weird0ther, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

1x04 "Exit One"

Post autor: weird0ther » 2010-07-01, 00:07

1x04 "Exit One"

Właściwie to ten serial, albo raczej każdy jego odcinek jest utrzymany w bardzo podobnym klimacie i na podobnym poziomie, przynajmniej na razie. Nie wiem, czy to dobre dla serialu, ale po każdym odcinku odczuwam mały niedosyt, a czas do następnego odcinka ciągnie się nie ubłagalnie.... Mały postęp - w tym odcinku gra aktorska nie dała o sobie żadnego negatywnego wyrazu. Zaczynam również zupełnie inaczej postrzegać postacie, które wyceniłam na złom przy Pilocie, nietrafnie zresztą. Tori to jest jedna wielka masakra, pod każdym względem...jej pitolenie o tatusiu, zresztą, kolejna Shannon. Końcówka mimo wszystko mnie zaskoczyła, wszystko jednak wskazuje na to, o czym myślałam już po Pilocie, bo czego innego można się spodziewać po serialu takiego typu, było Cube, teraz jest killing room. Mimo wszystko zarąbiście się ogląda i nic mnie nie odpycha od tego serialu.
Ostatnio zmieniony 2015-05-12, 22:28 przez weird0ther, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Persons Unknown

Post autor: Dusqmad » 2010-07-01, 19:10

1x01 "Pilot"

Na wstępie to dziękuję Ci za polecenie serialu. Kocham motyw przetrwania grupy ludzi w trudnych warunkach.
Chociażby za to serialowi należy się kolejny widz pod moją postacią :)

Na razie mankamentem są postaci, ale liczę, że się to rozkręci i zarysują je jako ciekawe charaktery.
Jedyna postać na plus to Joe. Podobnie jak z Sawyerem musimy zastanawiać się kim jest ten wyróżniający się gość. Mam nadzieję, że dowiemy się coś o jego przeszłości.
Faktem jest, że radzi sobie w trudnych warunkach jak wojskowy - może to jakiś terrorysta, najemnik, złodziej? Gość na pewno nie sprzedaje kwiatów ;)

Najbardziej irytujący jest sprzedawca samochodów - bezmózg, który myśli, że rozwiąże tą sprawę celując w każdego bronią. W sumie nie lubię takiego typu osobowości - gości, którzy próbują być kowbojami nie mając do tego warunków.

Charlie? Zapowiada się raczej na postać-statystę. Wiele raczej nie wniesie.

Pani 'Oddajcie mi moją córkę' na razie wkurza powtarzaniem jednej kwestii na kilka sposobów, ale typuję, że to będzie druga najbardziej interesująca postać. Ma przeszłość i to ciekawą, skoro o niej nie wspomina.
Joe to może być taki complex guy^^
Ja bym mu tego nie przypisywał. Wygląda na to, że ma popapraną przeszłość, ale jest bardzo opanowany, pozbierany i sprawdza się w każdej sytuacji. To prawdziwy facet, bez dwóch zdań.
Ostatnio zmieniony 2015-05-12, 22:21 przez Dusqmad, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Persons Unknown

Post autor: Dusqmad » 2010-07-01, 19:27

1x02 "The Edge"

Mi się spodobał koncept (sprzedawcy samochodów?) z tym, że to jest reality-show nadawane w Dubaju. To by było świetne zakończenie, serio. Ale skoro to już padło, to odpada.
Możliwości jest wiele i na razie trudno na czymś konkretnym oprzeć swoją teorię.
Ktoś z bohaterów może być podstawiony...
Eksperyment? Ale jaki? Naukowy, stoi za nim rząd, badania nad psychiką? To zbyt proste.
Pomysł psychola? Może coś w tym guście. To może być jakaś forma GRY. NA pewno ktoś z zewnątrz ma świetną zabawę.
Kurde, ten reality-show to by było to :) A jak padnie na któreś z Twoich rozwiązań to nie będę zachwycony.

Liam to raczej pionek. Za tym małym miasteczkiem stoją zbyt ważni ludzie by się narażać. Moim zdaniem tego typu GIER było już więcej i on jest w nich obsadzany jak i Chińczycy.
Wie tylko to co widzi, dużo zarabia i nie może mówić o wcześniejszych wydarzeniach.
No... coś wie, ale nie ma pełnego obrazu.

Najbardziej LOSTowe jest właśnie to, że nie masz pojęcia o co chodzi. :)
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Persons Unknown

Post autor: Dusqmad » 2010-07-01, 19:37

Szkoda, że to miniserial ;( Chociaż pociesza nadzieja, że przedłużą.
Widziałem dwa odcinki, ale od dawna żadna telewizyjna produkcja nie zrobiła na mnie takiego wrażenia.
Jeśli chodzi o grę aktorską. Cóż... Rzadko kiedy cała obsada jest strzałem w dziesiątkę w serialu. To samo miałem na początku LOST. Poza Holloway'em, O'Quinem no i Sayid'em (nie pamiętam aktora) wszyscy mnie irytowali. Choć tu jest gorzej, gdyż nikt się na razie nie wybija...
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

Re: Persons Unknown

Post autor: weird0ther » 2010-07-01, 23:06

Serial został kolejny raz przeniesiony, tym razem na sobotę, z powodu znikomej oglądalności... Jak tak dalej pójdzie, to zapowiadanego drugiego sezonu nie będzie.

Obrazek
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Persons Unknown

Post autor: Dusqmad » 2010-07-02, 16:49

1x03 "The Way Through"

Zdecydowanie słabszy odcinek od dwóch poprzednich.
Przewidziałem jak to będzie z tymi maskami. Wiadomo było, że nie przez przypadek dostali je najgorsi bohaterowie. Myślałem tylko, że umrą...

Ciekawe zakończenie. Tylko, czy ten mąż Janet odegra w tym wszystkim większą rolę?
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Persons Unknown

Post autor: Dusqmad » 2010-07-02, 16:51

1x04 "Exit One"

Odcinek duuużo lepszy od poprzedniego.
Akcja bardziej interesująca, a mniej oczywista.
Szokujące zakończenie. Czyli jednak jest wtyczka - Joe. W sumie szkoda, lubiłem gościa. W każdym razie myślę, że to powinno się wydać później, a nie na początku serialu. Po czterech odcinkach to nie dziwi tak jakby mogło w połowie sezonu.
Proces. Wyniki procesu. Plany dla uczestników. -> Czyli to jednak eksperyment.
Wiele jak na jeden odcinek. Wydawało się przez dłuższy czas nie dostaniemy niczego nowego...
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

1x05 "Incoming"

Post autor: weird0ther » 2010-07-07, 10:43

1x05 "Incoming"

Odcinek całkiem w porządku, super sprawa z obserwowanymi obserwatorami, albo raczej testerami. To już druga rola Reggie'ego, kiedy jest wredną postacią (Tom). Jedyne, czego nie można zarzucić temu serialowi, to akcja, która może nie jest jakaś niezła, ale wystarczająca na tyle, by na czas przeznaczony dla odcinka, wciągnąć się i oglądać. Kiedy głębsze uczucie zakrada się do tego typu produkcji, to następuje zaparzenie emocji, w moim wypadku są one negatywne, ale zadaję sobie z tego sprawę, że jedne postacie są od parzenia herbatki, kolejne zaś od mrożenia lodów. Najbardziej kretyńską rzeczą w tym odcinku był motyw z tą murzynką... Po raz enty akcje w miasteczku są banalne i absurdalne. Oryginalność nie zawsze znaczy - twórczy i błyskotliwy pomysł. Retrospekcje tego żołnierza to już była cienka miara zażenowania, ale okay. Nie był zły, ale nie uważam, żeby był to najlepszy odcinek ze wszystkich.

btw. nie wiem, czy ktoś się przyjrzał, ale to co było na tablicy Moiry, było "haha" śmieszne, jakieś puste hasła i pytajniki pozapisywane, które nie mają w ogóle sensu, ale dobra, strach, prymitywne odczucia więc...
Ostatnio zmieniony 2015-05-12, 22:27 przez weird0ther, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Persons Unknown

Post autor: Dusqmad » 2010-07-08, 17:59

1x05 "Incoming"

Mi się ten odcinek nie podobał, dotąd najgorszy.

Joe jest wtyką, na dodatek systematycznie odwiedza Toma. Może niewiele, ale tą otoczkę tajemnicy, która strasznie mi się podobała na początku, trafił szlag. Za dużo wiemy jak na taką ilość odcinków.
I przestało to wyglądać tak jakby rozwiązanie całej tej zagadki było czymś WIELKIM.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

1x06 "The Truth"

Post autor: weird0ther » 2010-07-25, 00:18

1x06 "The Truth"

Nie porwał mnie ten odcinek. Mam wrażenie, że oddalamy się od oczekiwań, z którymi byliśmy zaraz po Pilocie i nie mówię tu o celu tego eksperymentu, ale o całym zarysie serialowym. Co mi się bardzo podoba? Fakt, że postacie zaczynają do nas przemawiać i zaczynamy na nie patrzeć od innej strony (sorry, nie wiem dlaczego piszę w liczbie mnogiej^^). Ciekawa "akcja" w mieście, czyli Renbe : jak zostać Monkiem. Ogromnym minusem, który mnie zraził po tym odcinku, to już nie gra aktorska, nie czepiam się aktorów, a samych twórców, czy gwałtowny wzrost przewidywalności... I dopadło mnie nie małe rozczarowanie. Sypie się szkielet serialu, coś na czym można było się oprzeć, czyli elementy zaskoczenia, etc. a tu znów, wątek miłości, zdrady, buntu : ""Przybywają, walczą, niszczą, deprawują. Zawsze kończy się tak samo".
Ostatnio zmieniony 2015-05-12, 22:26 przez weird0ther, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

1x07 "Smoke and Steel"

Post autor: weird0ther » 2010-07-25, 22:54

1x07 "Smoke and Steel"

Serial jest takim piekarnikiem ustawionym na 150 stopni, w którym pokrętło się zablokowało, teraz postacie walczą z nim i coś się faktycznie dzieje, temperatura wzrosła trochę w górę, ale nie jest to jakiś mocny skok. Firma, która nie ma nazwy, przypomina firmę Secrete Service z PB, ustawieni wszędzie i załatwiają wszystko po cichu. Szkoda, że uśmiercili Kima, ale miał szansę by zabić Joe, więc w sumie mu się należy. Przez cały odcinek czekałam, aż główni rozgrywający, czy tweż obserwatorzy poczynią jakieś działania, w końcu taki bezbłędny projekt i nic? Chyba, że wszystko idzie według ich myśli, może Joe, Kim i cała ta scysja między nimi, również była zmanipulowana, albo przynajmniej dążyli do tego, aby miała taki koniec. Końcówka była mocna w stylu what the hell just happened?! No i tu moje pytanie... Zordon go teleportował, czy prąd wodny z wanny? Pewnie za sałatą...
Ostatnio zmieniony 2015-05-12, 22:25 przez weird0ther, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955
Rejestracja: 2006-08-01, 06:40

Re: Persons Unknown

Post autor: Dusqmad » 2010-08-04, 17:23

1x07 "Smoke and Steel"

Po oglądnięciu 6 odcinka stwierdziłem, że lepiej byłoby iść na spacer niż oglądać to przez 40 minut. To był zapychacz, a w 7 jest już dużo lepiej, a zakończenie zwiastuje przejście do meritum w następnym.

Mamy już ogólny zarys Organizacji, teraz tylko czekać aż Joe, o ile się odnajdzie, poopowiada coś więcej. A co się z nim stało? Myślę, że został porwany przez kogoś zza kulis. Mogło być jakieś tajne przejście np. za lustrem... Mam nadzieję, że dziś się dowiem, bo oglądam ósemkę. Wolałbym się dowiedzieć, bo to w sumie jedyna ciekawa i wyróżniająca się postać z serialu. Reszta jest OK, jedynie Blackham wydaje mi się diablo nienaturalny w zachowaniach.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

1x08 "Saved"

Post autor: weird0ther » 2010-08-05, 21:29

1x08 "Saved"

I właśnie dlatego nie lubię odpowiedzi. Samo pytanie owiane magią tajemnic, nasze główne misterium rośnie w siłę, ale odpowiedź czasem zabija powyższe doznania. Podobnie, jak z osobą, którą dziennie mijamy na ulicy, w tym samy m kierunku, nie znamy jej, ale ciekawi nas jej osobowość, pragnienie poznania rośnie w siłę, podobnie jak nasze wyobrażenie o niej, gdy jedna ze stron otworzy buzię, często te budowane drabinki wyobrażeń pękają. Po Incepcji doszłam do wniosku, że może być jeszcze jedne motyw, a mianowicie, całe miasteczko , oraz to wszystko, co się tam dzieje jest zwykłą projekcją umysłu ludzi, którzy tam się znajdują... ale zobaczymy. Trochę kiepsko, że ta okładka na DVD tak szybko wyszła, bo widząc na niej Tori domyśliłam się, że będzie miała ważną rolę w serialu, a co ważniejsza że nie zginęła, chyba, że wszystko cały ten obraz był wyimaginowany. W każdym razie, dobry pomysł, fatalna realizacja.
Ostatnio zmieniony 2015-05-12, 22:24 przez weird0ther, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752
Rejestracja: 2009-06-21, 20:12

1x09 "Static"

Post autor: weird0ther » 2010-08-09, 23:14

1x09 "Static"

Jak dla mnie to schrzanili dobrze zapowiadający się serial, który zrobił się niebywale przewidywalny i idiotyczny wręcz. Od momentu, kiedy oni znaleźli się w lesie, było jasne, że wyjdą na miasteczko -_-' A reszta to po prostu magic. Joe akurat mi nie przeszkadzał, bardziej może Janet, w każdym razie przywykłam, że taka para musi być na każdy serial. Jedno jest pewne, jestem rozczarowana tym, co jest pod pokrywką garnka... Przez cały czas byliśmy kuszeni zapachami, a okazuję się że ugotowali świński ryj, beznadziejny eksperyment, wiem że nie pokazali nam jeszcze wszystkich kart, ale i tak już pachnie to jak pole, zresztą suchy i pusty bełkot leci z ich słów za każdym razem. Laptop wysuwa się z biurka, a jak Joe jest na dachu, to kamery go nie widzą <facepalm> W każdym razie odcinek lepszy od poprzedniego...
Ostatnio zmieniony 2015-05-12, 22:23 przez weird0ther, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ